Dodaj do ulubionych

Tym, którzy żywią i bronią

21.06.09, 12:03
Onegdaj Władysław Frasyniuk odważył się rzec:
„Ja szczerze mówiąc nie bardzo wiem, skąd się bierze ta miłość do
chłopów, bo oni częściej dobijali powstańców i ściągali kamasze niż
tak naprawdę brali udział w walce o niepodległość”

Oburzonej tymi słowy gawiedzi polecam pomieszczony w tyg. „Polityka”
artykuł „Związek szabrowników”
www.polityka.pl/zwiazek-szabrownikow/Lead33,1139,293892,18/
Sołtys spod Wołkowyska wspominał: „Miasto już puste. A teraz kolej
na pociągi stojące długimi wężami na peronie. Tu dopiero święto jak
po stworzeniu świata. Gdy żołnierze giną w płomieniach i pod kulami,
w wagonach pisk dzieci ginących w ogniu bomb, smażą się ludzkie
ciała, czołgają ranni, a wszędzie rozdzierający krzyk: »ratunku,
wody, mamo!« – okoliczne wioski ruszają całą parą do szturmu. I
wożą: pszenicę, buty, bieliznę, skórę, ubrania, materiały, wełnę,
kryształy, pierzyny – cuda! Boże, czego tu nie ma! Pasy, siodła,
fuzje, nagany, futra, jedwab. Niektórzy nabrali go dziesiątki
tysięcy metrów, bo cieniutki i lezie na wóz, że jejku. Przy wagonach
ruch, gwar, klątwy. Jedne wozy, załadowane po brzegi, długimi
sznurami jadą ze zgrzytem kół do domu, inne zajeżdżają na stację”.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 12:08
      A dzisiaj? Dzisiaj państwo do chłopów mniej więcej tyle co całe
      polskie rolnictwo produkuje.
    • goren Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 12:22
      mjot1 napisał:

      > Oburzonej tymi słowy gawiedzi polecam pomieszczony w tyg. „Polityka”
      > ;
      > artykuł „Związek szabrowników”

      Jesteśmy Jaśnie Panie zaszczyceni, że o nas nie zapominasz i dedykujesz
      nam te bezcenne uwagi.

      Szczerze oddani i wzruszeni troską
      parobcy Jaśnie Pana Hrabiego mjota pierwszego
      herbu podkulonego ogona kundla pospolitego
      • 33qq Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 22:41
        bo ty, goren, z takiej ścierwiej swołoczy się wywodzisz, i za nic masz krzywdę
        innych , byleby na twoim, ścierwim, postawić
        • goren Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 22:59
          33qq napisał:

          > bo ty, goren, z takiej ścierwiej swołoczy się wywodzisz, i za nic masz krzywdę
          > innych , byleby na twoim, ścierwim, postawić

          Jeśli ja pochodzę ze "ścierwiej swołoczy", to z jakiej swołoczy ty pochodzisz
          mistrzu elegancji słowa?


          • 33qq Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 23:11
            otóż z robociarskiej, mój dziadek ze strony matki zapie...ł w Grodnie, a ze
            strony ojca budował Gdynię, ale nie roszczę sobie z tego tytułu żadnych zapędów,
            chociaż komuna nieźle nadszarpnęła radości, które mógłbym czerpać z ich tyry. Ty
            zaś, ścierwojadzie, chciałbyś czerpać z gnoju przerzucanego przez przodków twoich.
            • goren Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 23:16
              33qq napisał:

              > otóż z robociarskiej, mój dziadek ze strony matki zapie...ł w Grodnie, a ze
              > strony ojca budował Gdynię, ale nie roszczę sobie z tego tytułu żadnych zapędów
              > ,
              > chociaż komuna nieźle nadszarpnęła radości, które mógłbym czerpać z ich tyry. T
              > y
              > zaś, ścierwojadzie, chciałbyś czerpać z gnoju przerzucanego przez przodków twoi
              > ch.

              Chyba jesteś nieźle uchlany. Idź się przespać.
              • 33qq Re: Tym, którzy żywią i bronią 21.06.09, 23:25
                A jakiś argument jesteś w stanie wykrzesać, czy jedynie bajania? Rozumiem, że
                wolałbyś się zmierzyć na pięści, nie znając przeciewnika, ale i tu byś się
                zawiódł, ścierwojadzie.

                Oczywiście nie dziwię się, że nie przedstawiasz genealogii swojej sobaczej familii
                • goren Kolejny popis "kultury" 21.06.09, 23:39
                  33qq napisał:

                  > A jakiś argument jesteś w stanie wykrzesać, czy jedynie bajania? Rozumiem, że
                  > wolałbyś się zmierzyć na pięści, nie znając przeciewnika, ale i tu byś się
                  > zawiódł, ścierwojadzie.
                  >
                  > Oczywiście nie dziwię się, że nie przedstawiasz genealogii swojej sobaczej fami
                  > lii

                  Wybacz, ale nie mam zwyczaju rozmawiać z kimś takim.
                  • 33qq Re: Kolejny popis "kultury" 21.06.09, 23:46
                    Wybaczam, nie masz argumentów, nie masz żadnych racji weięc się wycofujesz. To
                    jest, w końcu, racjonalna postawa.
                    • goren Re: Kolejny popis "kultury" 21.06.09, 23:53
                      Tłumacz to sobie jak chcesz.
      • Gość: byś Re: Tym, którzy żywią i bronią IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.06.09, 09:23
        > Szczerze oddani i wzruszeni troską
        > parobcy Jaśnie Pana Hrabiego mjota pierwszego
        > herbu podkulonego ogona kundla pospolitego

        no i po co to chamstwo?
        mjotowi do pięt nie dorastasz
        • brum.pl1 Re: Tym, którzy żywią i bronią 22.06.09, 09:49
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > > Szczerze oddani i wzruszeni troską
          > > parobcy Jaśnie Pana Hrabiego mjota pierwszego
          > > herbu podkulonego ogona kundla pospolitego
          >
          > no i po co to chamstwo?
          > mjotowi do pięt nie dorastasz

          Mjot tez nie jest bez winy. Przedstawił swój punkt widzenia, z którym można się
          zgodzić lub nie. Nie wolno jednak nazywać oponentów swoich poglądów
          gawiedzią. Skoro jest tak wielki, to powinien zachować klasę i zachęcić
          do dyskusji w kulturalny sposób. A co osiągnął? Zero wpisów merytorycznych,
          bluzgi 33qq. Nota bene, tego się po nim nie spodziewałem, miałem go za równego
          gościa...
        • Gość: lol Re: Tym, którzy żywią i bronią IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.09, 13:09
          Gość portalu: byś napisał(a):
          > no i po co to chamstwo?

          Zauważ ,ze oprocz tego ,ze chamstwa jest jeszcze chamstwo spod
          nickow niezalogowanych.Te nicki sa tylko po to ,zeby oprożnić swój
          jad ,taki z milości do blizniego jaki to był pod twoim watkiem a
          skonczył sie na tym ze jesteś prostakiem i nalezysz do bydła Jakie
          to chrześcijańskie a moze katolickie?

          > mjotowi do pięt nie dorastasz

          Pełna zgoda!
          • goren bys gada sam ze sobą 23.06.09, 13:43
            Gość portalu: lol napisał(a):


            > Zauważ ,ze oprocz tego ,ze chamstwa jest jeszcze chamstwo spod
            > nickow niezalogowanych.

            Takich, jak twoje bysiu. Podszywasz sie pod różne nicki. Teraz zresztą
            też. Tym razem jako lol.

            > Te nicki sa tylko po to ,zeby oprożnić swój
            > jad

            Dobrze to ująłeś, bysiu. Samokrytyka jak tra la la.

            > taki z milości do blizniego jaki to był pod twoim watkiem a
            > skonczył sie na tym ze jesteś prostakiem i nalezysz do bydła

            Tylko prostak podszywa się pod cudze nicki. Taki jak ty, bysiu. Robisz w prawie
            każdym wątku. A rekord pobiłes w wątku o pocałunkach. Nie masz za grosz wstydu,
            że jeszcze śmiesz komuś innemu to zarzucać.

            > Jakie to chrześcijańskie a moze katolickie?

            Katolickie? To ty jesteś katolikiem?
            >
            > > mjotowi do pięt nie dorastasz
            >
            > Pełna zgoda!

            Powiedział byś do bysia. Czyli typowy objaw schizofrenii.
            • Gość: hehe ty trollownico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 15:52
              nie pierdz juz bo zmieniasz nicki zeby innym dokopac trollu! .Tak obrazona
              jestes kultura innych a sama napisalaś o bysiu ze prostak jest!!Umyj Bysiowi
              nogi jak ci pozwoli!
              Za glupia jestes zeby z nim dyskutować
              • goren Spadaj głuputkii bysiu 23.06.09, 17:30
                Za mały masz móżdżek, żeby mnie przechytrzyć. Dlatego tak się wściekasz,
                zapyziały chłopczyku. Nic na to nie poradzę, rozpoznam cię łajzo zawsze.
                • Gość: byś goren "bystrzaku" popatrz na IP IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 17:33
                  przypominasz mi bruma
                  • goren Re: goren "bystrzaku" popatrz na IP 23.06.09, 17:45
                    Gość portalu: byś napisał(a):

                    > przypominasz mi bruma

                    Brum pierwszy zwrócił na to uwagę. Prawdziwy lol ma zupełnie inne IP od twojego
                    bysiu. Przyjrzałam sie temu z bliska i stwierdziłam, że ma rację. Tak samo, jak
                    w wielu innych przypadkach farbowanych lisów z tego forum. Mam wymieniać? Więc
                    bądź łaskaw zamknąć buzię i schylić łeb ze wstydu.
                    • Gość: byś Re: goren "bystrzaku" popatrz na IP IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 17:48
                      > bądź łaskaw zamknąć buzię i schylić łeb ze wstydu.
                      nie da rady, jak sie z ciebie śmieje to się ciągle podnosi :))
                      • goren Spadaj parodio mężczyzny. 23.06.09, 17:58
                        Gość portalu: byś napisał(a):

                        > > bądź łaskaw zamknąć buzię i schylić łeb ze wstydu.
                        > nie da rady, jak sie z ciebie śmieje to się ciągle podnosi :))

                        Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że byś to żałosny człowieczek,
                        tchórzliwy jak zając i głupi jak kura.
                        Parodia a raczej popłuczyny mężczyzny.
                        EOT

                        • Gość: byś co za cios IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.06.09, 18:00
                          :)
                          • he-he-1 Re: co za cios 26.06.09, 12:03
                            ha ha ubaw jak ta lala mamy z ta trolownica Byś:)
            • Gość: lol Re: bys gada sam ze sobą IP: *.ip.netia.com.pl 24.06.09, 15:01
              goren napisała: >Powiedział byś do bysia. Czyli typowy objaw schizofrenii.

              Posłuchaj robocie
              Nick"lol' mam na forach gaety od dwoch lat a ze ateistyczny a nie katolicki jak Twoj brat to dlatego tak skaczesz z pazurami !
              Nie masz tu nic sensownego do powiedzenia oprocz rzucania obelgami na kadego niekatolika. Twoj "korzen choroby "bedzie sie uaktywniał.Nie ma w tobie nic z Kobiety.Jestes cyborgiem który wypełnia rozkazy normatywne .

              EOT
              • he-he-1 Re: bys gada sam ze sobą 27.06.09, 16:59
                Nie tłumacz sie trollowi!
    • kot_behemot8 Nieładnie... 22.06.09, 11:32
      Akurat po tobie, mjot spodziewałabym się czegoś wiecej niż takiej
      niesmacznej manipulacji. Artykuł na który się powołujesz nie
      traktuje przeciez o szabrownictwie chłopów-mieszkanców wsi, lecz o
      szabrownictwie ogółu Polaków - zarówno tych mieszkających w
      mieście jak i na wsi. Zgrabnie wybrałeś i zacytowałes opis wydarzeń
      w których szabrowali chłopi, ale każdyt kto przeczytał twój link
      wie, że tam opisano także i przypadki gdy szabrowali nie-chłopi.
      Po co więc to zrobiłeś? Myślałeś, że nikt linka nie przeczyta? No
      cóż, przeliczyłeś się...
      Jaki sens ma takie napędzanie tych z miasta na tych ze wsi?
      (abstrachując już od tego, że większość z nas ma korzenie wiejskie,
      bo Polska jest i była mało zurbanizowanycm krajem...)
      • piwi77 Re: Nieładnie... 22.06.09, 11:50
        kot_behemot8 napisała:

        > (abstrachując już od tego, że większość z nas ma korzenie
        > wiejskie, bo Polska jest i była mało zurbanizowanycm krajem...)

        No właśnie, więc ci nie ze wsi, to też jakby chłopi, przynajmniej w
        tamtych czasach.
        • kot_behemot8 Re: Nieładnie... 22.06.09, 17:27
          Ci którzy ich krytykują też.
          Czyli przyganiał kocioł garnkowi;)
      • mjot1 Racja 22.06.09, 19:30
        Behemotko masz oczywiście rację absolutną. Wszak powszechnie i od
        zawsze wiadomym jest, że wraz ze zmianą adresu zamieszkania
        automatycznie zmienia się i mentalność i morale. Oto tępy wieśniak
        jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienia się w
        szlachetnego mieszczanina... i odworotnie. ;-)

        Że Behemotko i Brumie uogólniam nazbyt?
        Cóż... niechybnie... Sam przecie znam wyjątków wiele.
        Może winienem więc pisać delikatniej, subtelniej... A może lepiej w
        ogóle nie pisać, bo urażę?
        Skoro niestety większość naszej społeczności postrzegam jako
        (delikatnie ujmując) gawiedź:
        forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=29&w=77070857&a=79034199
        to czyż miałbym pisać nieszczerze? Doprawdy wówczas byłoby honorowo?

        Od jakiegoś czasu mieszkam w południowo wschodniej części kraju
        gdzie onegdaj w każdej mieścinie znaczącą część społeczności
        stanowili żydzi. Już nie dziwi mnie powszechna tu niechęć do tej
        nacji.
        To strach nieświadomie lub świadomie przejęty po przodkach.
        No, bo przecie nie da się ukryć, że po dawnych właścicielach
        ktoś „przejął” nieruchomości a i najdrobniejsze nawet mienie
        ruchome...
        Czy można to nazwać delikatniej jak współudział w rabunku?
        Dołóżmy do tego garść tzw. „miłości bliźniego” pojmowanej dość
        specyficznie, którą z mozołem od wieków sączą pasterze.
        Wrzućmy też szczyptę „prawd”, których źródłem jest X, który
        zasłyszał od Y, który wie od Z itd. itd. (a wszyscy oni to przecie
        autorytety wszechwiedzące i nieomylne).
        Jeśli to wymieszać, zyskujemy zajzajer niezwykły. Eliksir powodujący
        niespotykaną odporność na wiedzę inną, odporność granicząca wręcz z
        tępotą, która paraliżuje i uniemożliwia sięgnięcie po jakiekolwiek
        źródła zmuszające do myślenia.
        Wyłania się z tego „moralność kalego”. A może raczej Szeli.

        Do Goren.
        Wzajem wyrazy szacunku.

        Najniższe ukłony!
        były łyk obecnie mniej niźli wieśniak M.J.
        • piwi77 Re: Racja 22.06.09, 22:50
          Tak się składa, że wszyscy mieli nieco racji, Ty również. Jak to w
          życiu.
        • kot_behemot8 Re: Racja 23.06.09, 13:26
          Pozwól, ze jako osoba kompletnie pozbawiona talentu literackiego
          ujmę to mniej barokowo ale za to prościej:
          Z twojego tekstu jasno wynikało, że pewne złe cechy charakteru
          utożsamiasz z wiejskim pochodzeniem - czego miał dowodzić
          przytoczony przez ciebie tekst opisujący naganne praktyki chłopów.
          Rzecz w tym, że owe brzydkie cechy charakteru występuja równie
          często u ludzi mieszkających w miastach, czego zresztą linkowany
          przez ciebie tekst wyraźnie dowodził
          .
          A tak gwoli wyjaśnienia, to mieszkam w podmiejskiej wsi, urodziałm
          sie i wychowałam w Gdańsku a moja rodzina jest chłopska tylko w 1/8 -
          więc nie sugeruj mi proszę jakiegoś "obrażania się", bo kompletnie
          nie o to tu chodzi.
          • mjot1 Hm... 23.06.09, 19:52
            Czyżbym doprawdy myśl swą wyłuszczając nazbyt nagmatwał...
            Czyż tytuł wątku, poparty następnie słowem Pana Frasyniuka jest tezą
            aż tak zawiłą? Przytoczonym przypadkiem potwierdzam własne
            założenie. I tylko (aż?) tyle.
            Czy prawdziwe? W mym mniemaniu: tak.
            Guzik mnie przy tym obchodzi czyjeś miejsce zamieszkania, ani też
            czy ktoś urodził się wewnątrz, czy też poza rogatkami.
            Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia czy ktoś po przodkach
            odziedziczył klejnot, czy łapcie z łyka.
            Ośmielam się twierdzić, że chłopskiej pazerności i prostactwa nie
            jest w stanie skryć ni stanowisko ni tytuł. Mało! dla mnie te cechy
            wonczas jeno jaskrawszymi się stają.
            Twierdzę też, że zjawisko to jest nazbyt powszechne i narasta. Toż u
            licha wystarczy się rozejrzeć wokół: polityka, „szkólnictwo”,
            urzędy, etc.etc...
            Jeśli ktoś tego nie dostrzega... Cóż... nie moja to wina.
            Co widzę, to i piszę. Bo takie prawo mam. Jeszcze. Dopóki nie
            odbierze mi go władza ludu miłościwie nam panującego nadal.

            PS. By przekonać się jak u nas przedziwnie pojmowane jest podstawowe
            prawo własności wystarczy zrobić referendum na temat reprywatyzacji.

            Najniższe ukłony!
            Z uporem maniaka twierdzący, że prawo własności świętością jest. M.J.
            • wuzet21 Re: Hm... 23.06.09, 20:13
              Moim skromnym zdaniem (też mam!) mjot nikomu nie ubliżył jak i nie wywyższył się
              specjalnie, po prostu wyraził swoje zdanie, a że zrobił to z klasą - to wkurzył
              niektórych...
              • kot_behemot8 Re: Hm... 23.06.09, 20:27
                Czy uważasz za obraźliwe łączenie pewnych negatywnych cech z
                polskością, np w określeniu "typowo polskie prostactwo
                (niechlujstwo, pijaństwo, złodziejstwo itp)?
                Jeśli nie, to oki, najwyraźniej mamy inną wrażliwość na słowa (bez
                wartościowania która z nich jest lepsza)
                Jednak jeśli uznasz, że tego typu określenia mogą być odbierane jako
                obraźliwe, to jednak radziłabym ci przemyśleć swoją opinię na temat
                tego co napisał mjot, bo brakuje w tym konsekwencji.
            • kot_behemot8 Re: Hm... 23.06.09, 20:19
              mjot1 napisał:

              > Ośmielam się twierdzić, że chłopskiej pazerności i prostactwa nie
              > jest w stanie skryć ni stanowisko ni tytuł.


              Dlaczego piszesz o pazerności "chłopskiej" zamiast użyc
              jakiegoś bardziej ogólnego określenia w rodzaju pospólstwo, motłoch
              czy co tam chcesz? Naprawdę nie rozumiesz, że słowo ""chłop"
              absolutnie jednoznacznie w języku polskim oznacza człowieka ze wsi?
              Jeżeli uważasz, że ludzie ze wsi są bardziej pazerni od ludzi z
              miasta napisz jasno, że tak sądzisz zamiast ukrywać się za ładnie
              brzmiącymi słówkami. A następnie wykaż, że masz racje (bo z linku
              który podałes wynika coś wręcz przeciwnego)
              Jeśli uważasz, że ludzie ze wsi (czyli chłopi) są tak samo pazerni
              jak ci z miasta, to po kiego grzyba piszesz o "chłopskiej
              pazerności"?
              Moim zdaniem pazerność, zdziczenie i chamstwo są cechą absolutnie
              nie wiążącą sie z miejscem pochodzenia ani zamieszkania lecz
              wynikają z otrzymanego wychowania i cech indyuwidualnych.
              Zgadzasz sie z tym?
              • wuzet21 Re: Hm... 23.06.09, 20:33
                Kotko, częściowo masz rację - pazerność i inne mało chlubne cechy naszych
                rodaków nie mają adresu, ale musisz jeszcze wiele przeczytać, by bronić
                którejkolwiek ze stron.
                • kot_behemot8 Re: Hm... 24.06.09, 09:14
                  wuzet21 napisał:

                  > Kotko, częściowo masz rację - pazerność i inne mało chlubne cechy
                  naszych
                  > rodaków nie mają adresu, ale musisz jeszcze wiele przeczytać, by
                  bronić
                  > którejkolwiek ze stron.


                  A co konkretnie musze przeczytać, żeby wiedzieć na pewno, że chłop
                  to człowiek mieszkający na wsi oraz że pazerni bywają nie tylko
                  mieszkańcy wsi ale i miasta?
                  Oświeć mnie...
              • mjot1 Re: Hm... 23.06.09, 21:40
                Skąd wziął się łyk czy inny lumpenproletariat, więc i ta akcentowana
                przeze mnie „pazerność”?
                Niech każdy odpowie sobie sam.

                Żeby już nie urazić nikogo pojadę całkiem ogólnie;-)
                Otóż dla mnie odwieczną, podstawową zasadą regulującą stosunki
                społeczne jest prawo własności.
                A państwa (czyt. zorganizowana politycznie społeczność zamieszkująca
                określone terytorium, mająca swój rząd i swoje prawa) obowiązkiem
                dbanie o tych praw nienaruszalność.
                Co mam sądzić o państwie , które niby odcina się od komuny (a gdzie
                ciągłość?) nawiązując do IIRP, lecz nawiązuje jedynie w jakiś mało
                ważnych ceremoniałach i innych sztampach a jeśli mowa o
                zobowiązaniach to już państwo owo odcina się natychmiast? (patrz
                pożyczki państwowe, obligacje skarbu państwa i inne zobowiązania).
                Co mam sądzić o państwie, które od czasu do czasu bąknie coś o
                reprywatyzacji a w międzyczasie sprzedaje skradzione dobra?
                Co mam sądzić o państwie, które wymyśla ustawę o „Zabużanach” a
                potem z powagą państwu należną oficjalnie ogłasza, że nie może
                zrealizować zobowiązań, bo kiedyś tam nie wydało Dziennika Ustaw?
                Co mam myśleć o państwie, które utrzymując rzesze urzędasów w
                urzędach konserwatorów zabytków w przeciągu pół wieku doprowadziło
                do dewastacji lub kompletnej ruiny liczbę zabytków nie do
                oszacowania a w zamian np. wybudowało sobie w Warszawie zabytek
                zwany zamkiem królewskim?
                Co ja mam myśleć o państwie, które ograbiwszy uprzednio ponoć w
                imieniu narodu teraz ustami sądu w imieniu tegoż narodu przywraca
                niby tę własność, lecz to samo państwo w postaci jakichś państwowych
                tworów typu muzeum czy inna instytucja użyteczności publicznej mówi
                właścicielowi: nie!
                Czy to jest państwo? Czy chichot rzezimieszka?
                Dla mnie to jest kontynuacja władzy ludu. Toż więcej honoru mają
                struktury mafijne!

                Mówiąc to, co myślę słyszałem już: nie podoba się? Droga wolna
                granice przecie otwarte.
                A niby, dlaczego miałbym opuścić ziemię, na której jest moje
                miejsce? Do cholery tu jest mój dom!
                I nie chciałbym by kiedykolwiek jakakolwiek szumowina czy o zgrozo!
                urzędas upoważniony w nie wiem jak ważne ustawy przylazł w otoczeniu
                funkcjonariuszy i nakazał mi w imieniu państwa wynosić się na zbity
                pysk pozostawiając pamiątki rodzinne i zdjęcia mych przodków!
                Ja naprawdę nie jestem w stanie tego inaczej pojmować!

                I nie chodzi o to, że jestem jakiś wielkopański. Nic z tych rzeczy!
                Nie bój się Behemotko. Ja nie obciążę skarbu państwa żadnymi
                roszczeniami. Jam zwykły szarak a wszystko, czym ród mój był „szlag
                trafił” tam za „bratnią” granicą. Dziś tam już nawet nie ma śladu po
                grobach przodków moich, jeno wielka przestrzeń bez miedz i grusz na
                nich...

                Jeśli ktoś tego nie rozumie to ja niestety nie potrafię wytłumaczyć,
                dlaczego kraść nie należy.

                Najniższe ukłony! M.J.
                • kot_behemot8 Re: Hm... 24.06.09, 09:18
                  Delikatnie rzecz ujmując, odchodzisz od tematu. Wszystko co
                  napisałam nie dotyczy w najmniejszym stopniu praw własności czy
                  reprywatyzacji. Dotyczy tylko i wyłącznie tego o czym pisałes w
                  pierwszym swoim poście na który ja odpowiedziałam.
                  • mjot1 ;-) 24.06.09, 19:39
                    > Naprawdę nie rozumiesz, że słowo ""chłop" absolutnie jednoznacznie
                    > w języku polskim oznacza człowieka ze wsi?

                    No masz (jak już nadmieniłem) absolutną rację. Ale...
                    Na wsi była też plebania, była i karczma przez „dobrodzieja” w
                    arendę dana Jankielowi. Stał tam też i dwór, no i pleniło się tam
                    kułactwo, która to zaraza rugowała chłopstwo owo uosobienie cnót
                    wszelakich, hen gdzieś tam...
                    Hm... A jeśliby miasteczko jakoweś utraciło prawa miejskie...
                    • Gość: DSD Re: ;-) IP: 144.92.198.* 24.06.09, 19:46
                      > Hm... A jeśliby miasteczko jakoweś utraciło prawa miejskie...

                      A to akurat o mnie. Moja rodzinna miejscowosc byla miastem juz za
                      Kazimierza Wielkiego, utracila prawa miejskie w 1928 bodajze, ale
                      znowu odzyskala je kilka lat temu. Juz nie jestem chlopem! :-)))
            • Gość: DSD Tak z ciekawosci IP: 144.92.198.* 23.06.09, 20:50
              > Z uporem maniaka twierdzący, że prawo własności świętością jest.

              Czy uwazasz ze powinnismy oddac indywidualnym Niemcom wlasnosc ich
              przodkow na tzw. Ziemiach Odzyskanych (z odszkodowaniem za
              niesluszne uzytkowanie ma sie rozumiec)?
              • mjot1 Re: Tak z ciekawosci 23.06.09, 21:55
                > Czy uwazasz ze powinnismy oddac indywidualnym Niemcom wlasnosc ich
                > przodkow na tzw. Ziemiach Odzyskanych (z odszkodowaniem za
                > niesluszne uzytkowanie ma sie rozumiec)?

                Uważam szanowny(a) DSD, że przysłowiowy już Lwów czy Wilno „prawem
                wojny” straciliśmy bezpowrotnie.
                • Gość: DSD Re: Tak z ciekawosci IP: 144.92.198.* 23.06.09, 22:41
                  A wiec akceptujesz to ze czasem swiete prawo wlasnosci ustepuje
                  wobec prawa piesci? To moze zastosujemy to samo wobec (braku)
                  reprywatyzacji?
                  • mjot1 Re: Tak 24.06.09, 09:04
                    Dekrety władzy ludowej czy to się komuś podoba czy nie były
                    obowiązującym prawem.
                    Nie jest jednak tajemnicą, że „nacjonalizacja” zadziałała
                    zdecydowanie szerzej ponad określone tam kryteria.
                    Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że w takich przypadkach
                    zagrabione należy oddać i jeśli już nie zadośćuczynić to przeprosić.
                    Temu obecnie twardo sprzeciwiają się ci, którzy na „sprawiedliwości
                    dziejowej” zyskali.

                    Jest też pewna warstwa społeczna, która była i jest traktowana
                    szczególnie. Warstwa ta, mimo że za znacjonalizowane (w zgodzie
                    z „prawem ludu”) mienie zyskała odszkodowanie w postaci funduszu
                    kościelnego to obecnie po tzw. przewrocie odzyskuje dobra z
                    nawiązką.
                    I to mnie nie dziwi. Bo ci, którzy wartości doczesne mając za nic
                    całym swym jestestwem bezinteresownie poświęcili się służbie
                    społeczeństwu zawsze spadali na cztery łapy.

                    Dziwi mnie natomiast to, że społeczeństwo całe bezkrytycznie dało
                    sobie wmówić „prawdę objawioną”, która powiada, że antyklerykał =
                    komuch albo wręcz lewak.
                    W tym też postrzegam „mentalność chłopską” czyli oszczędzanie
                    szarych komór (tego daru Opatrzności) by nieużywane zwrócić
                    darczyńcy.
                    Mnie antyklerykałowi jakoś z komuną nigdy nie było po drodze…
                    więc kim jestem?
                    • le.chujarek MT 25, 24-29 24.06.09, 09:15
                      > W tym też postrzegam „mentalność chłopską” czyli oszczędzanie
                      > szarych komór (tego daru Opatrzności) by nieużywane zwrócić
                      > darczyńcy.

                      mogą się na tym przejechać;

                      24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie,
                      wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie
                      posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał.
                      25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz
                      swoją własność!"
                      26 Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć
                      tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał.
                      27 Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po
                      powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.
                      28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma
                      dziesięć talentów.
                      29 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć
                      będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.

                      ale mam dziś fazę na mateusza...
                    • piwi77 Re: Tak 24.06.09, 09:19
                      mjot1 napisał:

                      > Mnie antyklerykałowi jakoś z komuną nigdy nie było po drodze…
                      > więc kim jestem?

                      Ja zostałem komuchem po roku 1989. Przynajmniej od tego czasu bywam
                      tak nazywany. Najweselsze, że przez tych, którym się własna partia w
                      1989 rozpadła.
                  • piwi77 Re: Tak z ciekawosci 24.06.09, 09:13
                    Gość portalu: DSD napisał(a):

                    > A wiec akceptujesz to ze czasem swiete prawo wlasnosci ustepuje
                    > wobec prawa piesci?

                    Ja akceptuję. Inaczej nie mielibyśmy uwłaszczenia w 1984 roku i
                    reformy rolnej z 1919 roku i nadal pasalibyśmy gęsi na pańskim.
    • kasja_1 Re: Tym, którzy żywią i bronią 26.06.09, 10:51
      Wdzisz różnice w ludziach ze wsi i z Miasta??
      Ja nie widzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka