belferka
04.07.02, 13:27
Już jutro bronię pracę magisterską, o czym mój organizm przypomina mi od mniej
więcej dwóch dni niekontrolowanymi skurczami żołądka i szalonym waleniem
serducha. Wiem, że to tylko formalność, że w sumie nie ma się czym martwić
itd., ale cholercia, ostatnio tak się denerwowałam na pierwszym roku przed
egzaminem z filozofii ;-)) Pocieszcie, piiiiz! ;-)
Belferka (w stanie przedzawałowym)