pożar na Żytniej

IP: *.aster.pl 06.09.06, 23:44
ktoś wie coś więcej?

Co? Jakie straty? Dlaczego?
    • Gość: .. Re: pożar na Żytniej IP: *.aster.pl 07.09.06, 13:15
      podnosze...nikt nic nie wei?
    • Gość: Ewa Re: pożar na Żytniej IP: 212.75.118.* 07.09.06, 16:26
      Z balkonu sąsiedniego bloku widziałm doszętnie wypalone mieszkanie prywatne na
      ostatnim piętrze (dosłownie na popiół).Musieli zerwać dach, żeby strażacy mogli
      się dostać do środka. Ale nie widziałam, żeby pożar przeniósł się na sąsiednie
      mieszkania (podobno głównie akcja strażaków koncentrowała się na tym aby nie
      dopuścić do przerzucenia się ognia dalej). Gaszenie pożaru trwało kilka godzin
      (od ok. 14 do co najmniej 18).
      • Gość: dzięki za info dzięki za info IP: *.aster.pl 08.09.06, 12:06
        ponoć spaliły się 4 mieszkania...

        najważniejsza sprawa: jak do tego doszło? Budynek jest nowy, bodaj zbudowany w
        2000 i zasiedlony w 2001, więc chyba nie z powodów wad konstrukcyjnych czy
        zużycia eksploatacyjnego... pewnie trafił się jakiś nieostrożny lokator, jakaś
        źle wykonane domowe podłączenie czy coś w tym guście?
        • Gość: ala Re: dzięki za info IP: 195.190.150.* 08.09.06, 15:09
          Mieszkam w tym samym bloku. Na szczęście dość daleko od spalonych mieszkań.
          Podobno cos na dachu robili robotnicy. Była jakaś wada albo cos takiego i
          musieli zerwać część blach. Po zerwaniu papy podobno zaczęło się palić. Ponoć
          właśnie 4 mieszkania spłonęły, na pewno jedno całkowicie. Ale to wszystko to
          podobno bo tak słyszałam od sąsiadów a oni od kogoś tam.
          • Gość: mm Re: dzięki za info IP: *.chello.pl 10.09.06, 22:23
            Współczuję właścicielom tych mieszkań. Byłam tam ok 16. To nowe budownictwo. I
            jak tu nie ubezpieczac mieszkania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja