Dodaj do ulubionych

Dysplazja i chusta

22.04.11, 15:15
Dziewczyny mam pytanie. Dopóki nie dowiedziałam się że moja Natalia ma dysplazję nosiłam ją czasem w chuście (zdarzyło się to dopiero kilka razy na wyjście do koleżanki żeby nie tachać się z wózkiem). Idzie lato a mi chusta bardzo podpasowała. Dziecko ma w niej taką samą pozycję żabki jak w rozwórce. No i mam pytanie. Czy w moim przypadku (dysplazja IIC i Koszla) mogę nosić dziecko w chuście??? Jeśli tak to czy rozwórka i na to chusta czy chusta jako chwilowy odpoczynek od rozwórki a przy okazji nadal nogi w pozycji żabki?
Obserwuj wątek
    • papryka77_beauty Re: Dysplazja i chusta 22.04.11, 17:56
      Jeśli mała ma dysplazje i ma przypisaną koszlę nie zdejmowałabym niestety sad
      Jeśli ortopeda pozwoli, co koniecznie musisz zapytać ortopedę prowadzącego, można w chuście w pozycji brzuchem w stronę Twojego brzucha z odwiedzionymi nóżkami na boki obejmujęc Ciebie w talii.
      Moja mała miała gips, typ żabka więc byłam zmuszona wozić we wózku nawet w 30 stopniowe upały (choć nie wychodziłam za często na gorączkę co by się nie odparzała.
      Życzę zdrówka smile
    • naamahia Re: Dysplazja i chusta 22.04.11, 18:26
      ja nosiłam młodą w koszli w Mei tai-u, ale dzisiaj nosiłabym bez oczywiście w ramach rozsądku, max godzinkę dwie a koszla do reklamówki czy plecaka żeby założyć jak będziecie na miejscu. Najlepiej jednak zapytaj jeszcze ortopedy co o tym sądzi.
      • ulawit Re: Dysplazja i chusta 09.05.11, 20:53
        Odpowiedz mojego lekarza: NIE Chyba, że dasz radę nosić w chuście nie zdejmując aparatu.
        Ważne jest unieruchomienie bioderek aby mogły spokojnie "zarastać" w odpowiedniej pozycji. Jaki kolwiek ruch upośledza ten proces.
        • ola_pio Re: Dysplazja i chusta 02.08.11, 07:52
          ja nosze swoje dzieci bardzo duzo w chustach
          mala od urodzenia to prawie z chusty mi nie wychodzi
          na szczescie my mielismy zalecane szelki pavlika, w szelkach mozna spokojnie wkladac dziecko do chusty

          ale np zawsze przed kapiela trzeba szelki i tak zdjac
          nam przy synku zalecal lekarz godzine odpoczynku od szelek, poza tym w szelkach dziecko nie jest unieruchomione i ma mozliwosc ruszania nozkami

          wiec moim zdaniem to unieruchomienie to przesada
          ja teraz przy corce robie tak ze okolo 17tej zdejmuje szelki, wsadzam w chuste, idziemy na godzine na spacer, wracamy, jest kapiel i znowu zakladam szelki

          moj synek wyleczyl sie z dysplazji bardzo szybko
          u corki w miesiac nastapila poprawa z IV na IIa wiec bez przesady

          dodam ze w niemczech chusty sa bardzo zalecane przy dysplazji stawow biodrowych

    • iniemamocna Re: Dysplazja i chusta 03.08.11, 10:18
      Ja też bym nosiła w chuście ale w granicach rozsądku, bo przecież chusta nie zastąpi aparatu.
      Moja starsza dysplastyczna córka chodziła w ruchomym aparacie, więc też do końca nie rozumiem tego unieruchamiania - co innego podwichnięcie.
      Starszej nie nosiłam w chuście, bo była już za stara, jak się zorientowałam, ze takie cuda są i nie chciała w tym siedzieć.
      Młodszą prawie 4-miesięczną, choć dysplazji nie ma, bardzo często noszę w chuście i polecam, i pewnie gdyby miała kłopot z biodrami, to też bym nie widziała problemu.
      Ale to tylko ja - musisz sama zdecydować, co zrobić
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka