Dodaj do ulubionych

Jednak koszla

12.02.08, 11:53
No i jesteśmy po konsultacji. Bioderka zostały ocenione oba na IIa (a głównie
dlatego, że małemu brakuje 10 dni do trzech miesięcy). Wcześniejsza to była
Ia/IIb - wydaje mi się, że można uznać obie diagnozy za zbliżone i nie muszę
już tego konsultować (co wy na to?).
W każdym razie "Sława"smile była bardziej rozmowna od poprzedniego lekarza,
kazała przez kilka dni ćwiczyć małego (rozciągać) zanim założymy mu koszlę na
stałe. Można ściągać do przewijania, kąpieli, brzuszkowania i przewożenia w
foteliku. Za 2 miesiące mamy mu się pokazać. Miałam oczywiście listę pytań, no
i oczywiście trochę orientowałam sie w temacie - doktor odpowiadał, ale nie
mógł się powstrzymać od kilku uszczypliwości, typu widzę że się mama oczytała.
No ale nie to jest najważniejsze (zresztą nie spotkałam jeszcze lekarza,
który na wypowiedź typu: czytałam że... nie kwituje jej choćby pobłażliwym
uśmiechem). W każdym razie - póki co - małemu bardzo się ta gimnastyka
podobasmile Oby tak koszlę polubił.
Pozdrawiamy serdecznie.
Obserwuj wątek
    • holka77 Re: Jednak koszla 12.02.08, 23:06
      To dobrze, że wada nie jest poważniejsza. Boże, a my tak brutalnie załozylismy
      Koszlę, bez żadnego treningu. Czuję się jak kat. Jeśli dasz radę, napisz, co
      czytałaś, bo ja grzebię w necie, ale wiele artykułów się dubluje.
    • tututka do konduktorki 13.02.08, 10:41
      My dzisiaj mamy wizytę u "Sławy" wink Moja Mała nosi Frejkę. Ciekwe,
      czy zmnieni jej na coś innego. I w ogóle co powie.
      Chyba jesteś zadowolona po tej wizycie - takie odnosze wrażenie.
      Pozdrawiam,
      t.
      • konduktorka Re: do konduktorki 15.02.08, 01:14
        Holka, my mamy wadę o stopień niżej od was to może dlatego pozwolił na te
        ćwiczenia przed całodobową szyną. W necie faktycznie dużo rzeczy się powtarza,
        trzeba niezłe hektary przerobić żeby coś znaleźć. Ostatnio co trafiłam to na
        książki (właściwie ich krótki opis) Honoraty Mitroszewskiej. Jedną książeczkę
        poświęciła koszli, drugą rehabilitacji. Ale nie mogę znaleźć księgarni gdzie by
        to było (nakład wyczerpany) a chciałabym przeczytać szczególnie tę o koszli.
        Może tobie się uda namierzyć gdzie sprzedają?
        Tutuka, ogólnie jestem zadowolona, a czy bardzo, to się okaże po leczeniusmile
        pozdrawiam,
        • exylia Re: do konduktorki 15.02.08, 10:25
          konduktorka napisała:

          > Holka, my mamy wadę o stopień niżej od was to może dlatego pozwolił na te
          > ćwiczenia przed całodobową szyną.

          Tak robią dobrzy lekarze - zalecają stopniowe rozciąganie mięśni przed
          zastosowaniem koszli. Dla dysplazji charakterystyczne jest niepełne odwodzenie -
          mięśnia nie są odpowiednio rozciągnięte, a więc gwałtowne ich rozciągnięcie
          Koszlą, która jest dość "twardą" ortezą może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka