Dodaj do ulubionych

Dramat matki

30.11.13, 15:39
www.tvn24.pl/wersja-matki-breivika-czy-zrobilam-cos-zlego-sadzimy-ze-terrorysta-jest-pani-syn,375348,s.html
Czy możemy zawsze przewidzieć co tkwi w duszach naszych dzieci? Czy możemy zapobiec nieszczęściu? Czy musimy się za nie obwiniać?
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Dramat matki 30.11.13, 16:50
      Trudno odpowiedzieć na te pytania. Do pewnego momentu mamy wpływ na życie dzieci a potem różnie bywa...Wpływ otoczenia swoje robi - czasem ze spokojnego na pozór dzieciaka wyłazi jakis potworek. Teraz psychologowie wywracają życie na nice szukając przyczyn,z reguły znajdują coś w dzieciństwie - a to mamusia za mało kochała, tatuś był za surowy - ale czy to tak do końca tak działa? Na pewno przekazujemy jakies geny, wzorce ale czy mozemy czuć sie winni za działania dorosłego człowieka?
      • wikul Re: Dramat matki 30.11.13, 18:46
        Im dzieci są starsze, tym mniejszy mamy na nie wpływ, niestety. Na pełnoletnie nie mamy juz własciwie żadnego wpływu.
        • wirujacypunkt Re: Dramat matki 30.11.13, 19:56
          Nie mamy wpływu na to co robi dziecko kiedy jest dorosłe, ale my rodzice prawie zawsze czujemy się odpowiedzialni za swoje dzieci, nawet dorosłe.
          Jestem skłonna przyznać psychologom racje, że blędy wychowawcze popelnione
          przez nas rodziców mają na to wplyw jak dzieci zachowują się kiedy są już doroslymi ludźmi.
          Często sami nie zdajemy sobie z tego sprawy, że popełniamy jakiś błąd wychowujac dziecko.
          • iryska2604 Re: Dramat matki 30.11.13, 20:21
            Nikt nie jest alfą i omegą a tylko człowiekiem...Pewnie że nasze błędy wychowawcze mają jakis wpływ - mnie denerwuje tylko usprawiedliwianie tym wszystkiego.Człowiek stając sie dorosły staje sie również odpowiedzialny za siebie i tu nie można wszystkich popełnianych błędów zwalać na rodziców.
            • ajaksiowa Re: Dramat matki 01.12.13, 10:24
              Bardzo współczuję Tej Matce i innym w podobnych sytuacjach.sad
              • anoagata Re: Dramat matki 01.12.13, 11:48
                Dziecko jest jak zasadzone drzewko,póki jest młode możemy ukształtować każdą gałązkę ale gdy już wyrośnie,to żeby nagiąć to już się złamie.
            • wirujacypunkt Re: Dramat matki 01.12.13, 15:55
              Irysko masz rację pisząc, że zbyt wiele jest usprawiedliwiane błędami wychowawczymi,
              ale to jest bardzo wygodna wymówka i dlatego dość często nadużywana.
              • iryska2604 Re: Dramat matki 01.12.13, 19:08
                Otóż to.Jest takie powiedzonko,że jak g......... nie umie pływać to moi ze woda za rzadka. Przykładowo może mam cos swojej mamie do zarzucenia ale w momencie gdy dorosłam - ja powinnam sobie rozgraniczać dobro i zło i starać sie postępować tak aby nikomu nie robić krzywdy. Przecież nie działamy w podswiadomości całkowicie, wiemy co robimy,nie?
    • jaga_22 Re: Dramat matki 01.12.13, 12:23
      Współczuję matce,nie można tak zaniedbać wychowania,żeby
      wyrósł morderca,przynajmniej w jej przypadku.
      To już coś złego tkwi w tym człowieku,
      dla mnie to on nie jest całkowicie normalnym człowiekiem.
      Nie uważa ,że coś złego zrobił,jest pozbawiony uczuć.
      • ajaksiowa Re: Dramat matki 02.12.13, 14:52
        Przecież wiadomo że dla pewnych ugrupowańpolitycznych Breivik jest bohaterem .sad
          • stedo Re: Jeden z tych "bohaterów" 02.12.13, 21:06
            Takie to podziały istnieją w polskich rodzinach.Ta czarna owca jest bratankiem prezesa TVP Juliusza Brauna. A Jacek Kurski jest bratem rodzonym zastępcy naczelnego redaktora GW Jarosława Kurskiego.
            • stedo Re: Jeden z tych "bohaterów" 02.12.13, 21:14
              Jest synem reżysera Kazimierza Brauna, wielokrotnie nagradzanego za swoją twórczość:
              pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Braun
              pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Braun_%28re%C5%BCyser%29
              I tu przykład że rodzice nie są odpowiedzialni za wybory i poglądy swych dzieci.
              • wikul Re: Jeden z tych "bohaterów" 02.12.13, 21:32
                stedo napisała:

                > Jest synem reżysera Kazimierza Brauna, wielokrotnie nagradzanego za swoją twórc
                > zość:
                > pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_Braun
                > pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Braun_%28re%C5%BCyser%29
                > I tu przykład że rodzice nie są odpowiedzialni za wybory i poglądy swych dziec
                > i.

                Może dlatego jest tak łagodnie traktowany przez wymiar sprawiedliwości.
                • ajaksiowa Re: Jeden z tych "bohaterów" 04.12.13, 15:39
                  Wysłuchałam i jestem przerażona!!!!!sad
                  • iryska2604 Re: Jeden z tych "bohaterów" 04.12.13, 17:38
                    A ja nawet nie chcę go słuchać. Niedobrze sie robi.
                    • pia.ed Gdzie bylo o Wloszce ktorej zabrano dziecko? 05.12.13, 20:14
                      To byla historia o przebywającej chwilowo w Wielkiej Brytanii Włoszce,
                      ktora rzekomo "zmuszono" do cesarskiego ciecia ... Teraz wychodzi na jaw, ze dwoje jej pierwszych dzieci urodziło sie przez cesarkę, wiec uznano ze najlepiej dla matki i dziecka będzie ze tym razem tak samo zrobią.

                      Natomiast dlaczego trzymaja jej narodzone wtedy dziecko, dalej nie wiadomo, bo jesli kobieta jest niezrównoważona to powinni dziecko przekazać wloskim wladzom socjalnym, prawda?

                      Gdzies jest ostatni artykul na jej temat, ale jedyne co nowe to to o cesarce. Znalazlam natomiast artykul po angielsku ...

                      www.dailymail.co.uk/news/article-2518417/Alessandra-Pacchieri--I-feel-baby-kicking-inside-I-crying-I-begged-cut-open.html
                      • stedo Re: Gdzie bylo o Wloszce ktorej zabrano dziecko? 05.12.13, 21:12
                        Chyba wątki pomyliłaś.wink)
                        • pia.ed Re: Gdzie bylo o Wloszce ktorej zabrano dziecko? 05.12.13, 22:20
                          stedo napisała:

                          > Chyba wątki pomyliłaś.wink)


                          Zadałam tu tylko pytanie ... nie chcąc niepotrzebnie zakładać nowego tematu.
                          Szukałam po wszystkich forach i nie znalazłam, bo zapomniałam tytulu wątku.
                          Myślałam ze ktoś mi tu pomoże ...
                          • m4-6 Re: Gdzie bylo o Wloszce ktorej zabrano dziecko? 05.12.13, 22:27
                            Pia* wątek, o który pytasz to : NIEWIARYGODNE
                            • pia.ed Re: Gdzie bylo o Wloszce ktorej zabrano dziecko? 05.12.13, 23:52
                              m4-6 napisała:

                              > Pia* wątek, o który pytasz to : NIEWIARYGODNE


                              Serdeczne dzięki smile Chyba musiałam byc ślepa ze nie zauważyłam, a pamiętałam ze został założony przez iryska i miał jakiś "straszny tytuł" ...
                              Ostatni wpis był niedawno, wiec nie byl nawet głęboko schowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka