iryska2604
31.01.20, 19:15
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik powinni co najmniej zostać zawieszeni do zakończenia postępowania w sprawie ich roli w operacji specjalnej spreparowanej po to, by zniszczyć państwa Kwaśniewskich. Zarzuty wobec nich są najcięższego kalibru i dotyczą fabrykowania dowodów i zeznań, łamania prawa i przekraczania uprawnień. Jednak żadnego postępowania nie będzie.
Pomijając śledczych, prokuraturę, sąd i cały wymiar sprawiedliwości, czy choćby badanie na wykrywaczu kłamstw, premier Morawiecki ogłosił opinii publicznej, że „agent Tomek” jest „kompletnie niewiarygodny”. A prokuratura owszem, zaczęła prowadzić dochodzenie, ale w jego sprawie.
Czy dla PiS nie ma znaczenia, że Kamiński i Wąsik mogli złamać prawo i wykorzystać służby specjalne do niszczenia politycznych przeciwników? Wydaje się, że nie, dopóki mówimy o politycznych przeciwnikach PiS.
Trudno w tej sytuacji nie podejrzewać premiera Morawieckiego i ministra Ziobry o krycie kolegów, nie stawiać im pytań. Także o to, czy są w Polsce ludzie, którzy stoją pond prawem
natemat.pl/298173,mariusz-kaminski-i-maciej-wasik-to-prawie-najpotezniejsi-ludzie-w-polsce
Póki co - chyba tak.Ale póty dzban wodę nosi ,póki się ucho nie urwie...