zdzymiraolszak
19.11.08, 23:19
"Oddolne Rządy Narodu
Każdy dorosły obywatel ma możliwość współzarządzania krajem.
Każdy obywatel Polski,niezależnie swego etnicznego pochodzenia,od
wykształcenia,światopoglądu i majątku,może
przesyłać swoje postualty i projekty do odpowiednich organów
zarządzania.Owe dokumenty muszą być zaksięgowane i rozpatrzone przez
kompetentne osoby.W przypadku gdy dany projekt obywatelski
w logiczny sposób udokumentowany na przykładzie pomoże i usprawni
rządy albo doprowadzi do pozytywnych zmian społecznych-powinien
zostać zastosowany a nazwisko owego człowieka musi zostać podane do
wiadomości publicznej."
"Niedozwolone jest zniesławianie kogokolwiek,podburzanie i szczucie.
Zabronione jest opisywanie z detalami czyjejś tragedii
(zdrady,przestępstwa,wykroczenia ).Nikogo nie powinno obchodzić,że
ktoś takiego a takiego nazwiska zrobił coś złego i to co tam się
stało.Wystarczy krótka,niedrastyczna informacja.
Ludzie na stanowiskach publicznych nie są od tego by z nich lżyć
lecz by obserwować ich poczynania.
Wszelkie wykroczenia czy naganne zachowania winny być w delikatny
sposób oznajmione a jeśli popełnili przestępstwo lub dopuścili się
zdrady-obowiązkiem jest zawiadomić służby bezpieczeństwa.
Niedozwolona jest nagonka na Kościół lub jakiś inny związek
religijny.
Złe poczynania jednego kapłana są tylko jego czynem.
Kościół i inne związki wyznaniowe nie mogą otaczać ochroną swe
czarne owce.
Państwo sprawuje kontrolę nad wszystkim.
Ponieważ 94% Polaków przynależy do Kościoła Katolickiego kondycja
tej instytucji wydatnie wpływa na postawy moralne narodu.
W interesie Polski jest by Kościół był dobrze zarządzany a źli
ludzie wydalani z jego struktur raz na zawsze.
Katolicy nie mogą czynić nagonek na wyznawców drugich religii lub
niewierzących.
Homoseksualiści nie są żadną mniejszością tak jak ludzie chorzy na
gruźlicę czy żóltaczkę nie stanowią jakiejś odrębnej,specyficznej
grupy społecznej."
"Ochrona Nazwisk Dziedzicznych
Nazwiska są częścią dziedzictwa narodowego.
Powstawały w toku dziejów,są przypisane do danej grupy ludzi z
konkretnego terenu lub do obszarów gdzie dane nazwisko zdobyło
popularność w swoim czasie.
Niedopuszczalne jest by jakiś człowiek z zewnątrz brał cudze
nazwisko za swoje.Taki czyn należy traktować jak postępek
złodziejski-podszywanie się pod nieswoje dziedzictwo.
Pragnący wyrzec się swego dawnego nazwiska lub nie znający swoich
przodków musi wymyślić nazwisko całkowicie nowe które to ani nie
figuruje w ewidencji i które to wcześniej nigdy nie było nigdzie
notowane w aktach."