04.03.02, 15:00
Czy pod Waszymi blokami na Pradze Pd. też stoją dresiarze. Ja mam coś takiego,
stoją pod blokiem od ok. 12 do 3 w nocy. Słuchają głośniej muzyki i są
agresywni. Nie można na takiego spojrzeć, bo od razu usłyszy sie niewybredny
kometarz na swój temat. Policja jest bezsilna, na interwencję sąsiadki
odpowiada, że przecieą oni maja rodziców. No tak, ale rodzice nie są lepsi, a
poza tym jaki wpływ mają rodzice na dwudziestolatków. Napiszcie czy też się z
tym spotykacie i jak sobie radzić. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka