Dodaj do ulubionych

Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie

05.04.12, 18:46
Zarozumiale zacznę tak: no i stało się, to co prorokowałem kilka lat temu na naszym forum, polemizując z przeważającą liczebnie załogą oponentów, przekonując o knajpianym potencjale Wiatraka z przyległościami. I namnożyło się nowych jadlodajni, imprezowni i bistr.

O U Krawca przy Siennickiej 3 już tu było. Ale na tym nie koniec.

Zacznijmy Cafe To Tu, kt. usadowiła się w pomieszczeniach peerelowskiej restauracji Zagłoba (Grochowska 234/240). Specjalizują się w kawie i piosence włoskiej. Dają przyzwoite espresso, a z taśmy sączą italiańskie przeboje sprzed dwóch/trzech dekad - akurat wtedy katowali Drupiego z lat 70. ("Sereno e" i inne). W lokalu jest pianino, są mikrofony na statywach, piece, gitarrry elektryczne - barmanka reklamowała, że urządzają wieczorki słowno-muzyczne i taneczne. Wystrój to też wycieczka w przeszłość, stylistyka wczesnych lat 90 :) dosmaczona Ikeą. Będzie ogródek i będę alkohole. "Nie takie zwykłe, wina i koniaki" - zapewniła barmanka z taką emfazą, że jej uwierzyłem.

Idźmy w strone Wiatraka. W zbudownym przez dewelopera Rogowskiego bloku, który wygrał konkurs na najgorszy budynek XXI wieku na Grochowie, a detalicznie rzecz ujmując w jego części usługowej,nazwanej Galeria Grochów, działa bar Trebo:
treosportbar.pl/o-nas/#
Oprócz transmisji sportowych serwują kuchnie, kt. Polacy liubią najbardziej: czyli włoszczyznę, kebaby oraz polskie zupy i smażone/pieczyste. Korzystał ktoś z tego przybytku?

Za Wiatrakiem, możemy pokrzepić się ciepłym Okocimiem (sprawdzone organoleptycznie) w klubie o wiele mówiącej anglosasom nazwie Fart (Krypska 52/54). Nie będę się rozpisywał, sami zobaczcie co to (mieli w ofercie m.in. spektakle chippendalesów):
www.klubfart.pl/galeriazdjec
Dodam tylko, że na jednej ze ścian widnieje scena z filmu "Pulp Fiction". A dokładnie jest to mural, przedstawiający celujących w stronę klientów z broni lufowej i wygarniturowanych Johna Travoltę i Samuela S. Jacksona.

A gdyby ktoś zawinszował szybkie, ale nie fastfoodowe jedzenie, to kolportuje takowe Cafe Zielona (Grenadierów 28, ładny, świecacy na zielono neon), na parterze punktowca o idiotycznej nazwie Villa Avanti. Wnętrze minimalistyczne, chłodno-pastelowe, nie zachęciło nie do nabycia (drogą kupna)pierogów i tostów, ani spożycia ich na miejscu. Ale może wyście tam byli, jedli i pili?

Dalej przy Grenadierów, blisko Ostrobramskiej reaktywowała się knajpa, tylę, że już nie tytułuje się spageterią, lecz jakoś inaczej, w każdym razie nadal tam podają kluski i placki włoskie.

Reaktywował się też Grill Bar Rondel (Wiatraczna 2). Spędziłem tam około minuty. Wnętrze utrzymane w nieapetycznej, zgniłozielonej kolorystyce, jakieś straszne malarstwo na ścianach, ciężkie zasłony jak z mieszkania Dulskich, w menu samo mięso. Nie dla mnie, ale może dla was?

Cafe Latte przy Kobielskiej vis-a-vis kościoła przepoczwarzyło się w restaurację "Kolorowa".
Ale tam nie byłem.

Podzielicie się wrażeniami z lokali - w końcu jest co recenzować :)
Obserwuj wątek
    • e-mka Bar w d. Kominku 05.04.12, 20:52
      Dodam nowy bar azjatycki (wietnamski?) w d. Kominku vis a vis szpitala na Szaserów. Działa chyba od lata 2011. Wystrój prawie się nie zmienił od czasów Kominka – na parapetach bujne zielistki, sosnowa boazeria, sztuczne kwiatki zaaranżowane w kryształowych kieliszkach na stolikach, fajansowe serwetniki, chińskie firanki, plastikowe solniczki, w tle nieużywane palarka, ekspres do kawy i kominek. Czyli raczej peerel niż china town. Za to jedzenie b. smaczne – polecam rybę w kokosowej panierce w sosie słodko-kwaśnym, z ryżem i nieprzekombinowaną surówką z białej kapusty i marchewki (to samo danie w wersji z tofu równie smacze). Serwują m.in. piwo Mazowieckie. Latem na zewnątrz stoją brzydkie plastikowe stoliki z ładnym widokiem na Park Polińskiego. Nazwy lokalu niestety nie zapamiętałam.
    • e-mka FourFeeter 05.04.12, 21:24
      Przy samym Wiatraku usadowił się też barek FourFeeter reklamujący się sloganami „Chrup te kure” oraz „Złocisty smażony kurr... czak!!!” W ofercie, jak łatwo zgadnąć, smażone kurczaki, więc nie próbowałam. Tylko czekać, jak na Grochowie otworzy się jakiś „Mięsny jeż” :)
      img855.imageshack.us/img855/8691/45989588.jpg
    • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 21:24
      Ta knajpa na Grenadierów to Da Vinci - rozwożą pizzę. Mają konkurencję na osiedlu Majdańska - tamtejsza pizzeria zmieniła nazwę i też rozwozi (głównie ulotki).
      Klub Fart na pewno przyciągnie nazwą angielskojęzyczną publikę.
      Nic o tych knajpach niestety nie napiszę, bo nie bywam w knajpach. Byłem tylko u krawca, bo mi się ekspres popsuł, a nie daję rady bez kawy. Kawa przyzwoita, kanapki i ciasta też. Miejsce małe i miłe - podobało mi się. Ale ekspres już sprawny.
      • pol-a Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie 06.04.12, 08:57
        Przepraszam za literówki :} "Jedyny prawdziwy sport bar po prawej stronie Wisły" (galeria Grochów), jak buńczucznie reklamuje jego właściciel, nazywa się TREO.

        Gizmo, a mnie z kolei strasznie ciągnie do knajp - jak małpę do kitu, srokę do gnata, pewnego prezesa partii politycznej do władzy, a Krzysztofa Ibisza do tzw. szkła - może w poprzednim wcieleniu byłem ćmą barową ? :)

        Kominek nadal jest we władaniu poprzedniego właściciela, on tylko podnajął lokal azjopolakom. Pozostały pamiątki po legednarnej palarni kawy - palarka i węgierski ekspres kawowy, zdaje się, że do sprzedania. A w każdym razie do obejrzenia. Maszyny stoją koło kominka.

        Fourfeeter zmienił szyld. Pare m-cy temu widniał tam zachęcający slogan "Jedz, tę k..de kurę":) Ale nazwa jest zła. Powinno być "Forfiter"!.

        Z czystym sumieniem mogę polecić śniadanie w restauracji 4 Smaki na 1. piętrze Blue Pointa.
        www.4smaki.pl/
        Przyrządzają jedzenie nie tylko z zabitych zwierząt, są sałatki, pasty jajeczne i niezłe pieczywo. Zakład i menu sformatowane pod grochowskie białe kołnierzyki, nie tylko z Blue Pointa. Jeśli dla kogoś ma to znaczenie, to w 4Smakach można się posilać w towarzystwie Małgorzaty Domagalik, dziennikarek kolorowych magazynów, modelek i celebrytów. W BP mają siedziby m.in redakcje Twojego Stylu i Pani.
        • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.12, 09:06
          Zrób jeszcze wyprawę do grzybków. Tam barki zmieniają się częściej niż pory roku.
          Z knajpami przesadziłem, bo lubię Samych Swoich. Zwłaszcza słowiańską obsługę.
          • pol-a Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie 06.04.12, 17:57
            Grzybki bardzo znam dobrze gdyż albowiem mam przyjemność (tak, tak) mieszkać w pobliżu. No i z częstotliowością pór roku cyrkulacja knajp tamtejszych równać się nie może, co to, to nie. Rzadziej padają i powstają.
            Od co najmniej ośmiu lat pracuje tam pub U Loka, kt. dzielnie dofinansowuje lokalna młodzież aspirująca (?) do subkultury lubującej się w krzykliwej odzieży treningowej.
            Jest bar azjatycki, ale go omijam, bo w lokalu palą tytoń, a sala jest tylko jedna. Jak to się ma do odnośnej ustawy - nie pytam.
            Jest kebabiarnia i restauracyjka włoska.
            Jak metor - pojawił się i zgasł pub Kawałek Podłogi. Zaintrygowany cytatem z hitu Mr'Zooba zajrzałem tam kiedyś, ale wiało pustką, piwo mieli tylko pasteryzowane, więc zawróciłem. Wystrój był banalny, w pamięci utkwił mi tylko mural, przedstawiający Charliego Chaplina. (Ci nasi knajpiarze to chyba z zamiłowania kiniarze). Podpatrywałem parę razy przez szybę - był constans. Publiczności żadnej. Nawet barman się ukrywał. Zajął kawałek podłogi, siedział w fotelu tyłem do wejścia i czytał książkę. Barmani chyba nieczęsto czytają w pracy? A to nie jest metafora - on naprawdę trzymał w rękach papierową knigę. I może dlatego lokal padł? Barman intelektualista odstraszał publiczność, kt. chciała coś innego "poczytać"?

            Gizmo! A co u tych Samych Swoich się stało? Już nie sami swoi obsługują? Jacyś ekstraorydynaryjni bracia (i siostry?) Słowianie? Łużyczanie, czyżby?
    • karmelowa2011 Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie 08.04.12, 23:06
      Cafe To Tu - kawa smaczna, ale niestety za zimna, no i cena (10 zł cappucino) jak na taki lokal zbyt wygórowana, co do wystroju zgadzam się z wcześniejszą opinią
      • pol-a Bałkany na Grochowie 15.04.12, 09:36
        Cafe Zielona już nie istnieje. Zniknął fajny neon. Ale gastronomia nie opuściła tego miejsca. Bistro przepoczwarzyło się w "Bałkan Grill" - lokal serwujący kuchnię z tytułowego regionu. Nowy zakład reklamuje się ceratowo-naklejkową wywieszką z fotografiami oferowanych potraw. Jadł tam ktoś z forumowiczów?
        • pol-a Re: Bałkany na Grochowie 15.04.12, 10:16
          Okazuje się, że przy Fundamentowej grilluje Serb. Niestety tylko mięso:
          www.balkangrill.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=38
          • Gość: gizmo Re: Bałkany na Grochowie IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.12, 18:13
            Nawet dwóch Serbów, kucharz i jego wuj. Jadłem tam dziś, polecam. Faktycznie, tylko dla mięsożerców, dla wegetarian chyba tylko sałatka szopska. Nie ma alkoholu - choć właściciel się stara o zgodę od wspólnoty (chyba będzie musiał sprowadzić cała wioskę, żeby ją uzyskać).
            • e-mka Re: Bałkany na Grochowie 15.04.12, 22:40
              Gizmo, z ciekawości, akurat miałeś w planach niedzielny obiad w Bałkan Grillu czy poszedłeś tam po informacji pol-a? Ogólnie poleciłbyś?
              • Gość: gizmo Re: Bałkany na Grochowie IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.12, 10:47
                Jak się Zielona zamkła to wkrótce wywiesili na niej napis, że będzie tam coś. A jak z tego cosia się zrobił bałkański grill to zaraz poszedłem, bo ostatnio byłem na Saskiej Kępie w nowootwartej restauracji bałkańskiej, i to była taka porażka, że się przestraszyłem, że zwątpię w lubianą przeze mnie dotąd kuchnię. I nie zwątpiłem.
                Zjadłem dwa pierwsze dania z karty: pleskawicę i czewapcziczi (no nie sam, bez przesady, jaki tam ze mnie Nowak). Porcje duże, mięso świeże, smaczne, część dodatków niezła, część zbędna. Zamiast frytek pewnie lepiej wziąć opiekane ziemniaki. Po zjedzeniu sporej porcji człek nie czuje się ociężały, choć na pewno najedzony. Szykuję się na następne wizyty.
    • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 08:09
      Zmiany, zmiany, zmiany.
      Była:
      www.pastacafe.pl/
      Jest:
      pastanova.pl/
      Ale w środku nie byłem. Nie byłem też w nowych lokalach obok, ale jeszcze dziś i nich coś napiszę. A nuż (raczej nóż) kogoś zachęcę i odwiedzi?

      • doko_ksp Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie 26.04.12, 09:30
        Gość portalu: gizmo napisał(a):

        > Zmiany, zmiany, zmiany.
        > Była:
        > www.pastacafe.pl/
        > Jest:
        > pastanova.pl/
        > Ale w środku nie byłem. Nie byłem też w nowych lokalach obok, ale jeszcze dziś
        > i nich coś napiszę. A nuż (raczej nóż) kogoś zachęcę i odwiedzi?

        Nie takie nowe te zmiany ;) Pasta Nova funkcjonuje chyba już od jakiegoś roku?
        • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 09:58
          Pewnie tak, ale ja w tamtej okolicy byłem ostatnio ze dwa lata temu. Na forum tutejszym wzmianki o zmianie nie znalazłem - co nie znaczy, że jej tu nie ma.
          • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 11:34
            A celem wędrówki była nowa (pewnie jest tam już z dekadę) restauracja "Kamionka" na Grochowskiej 302.
            restauracjakamionka.pl/pl
            Zachęciła mnie jedna pozycja w menu - "Grasica cielęca duszona z papryką chilli i natką pietruszki, podlewana koniakiem, serwowana z ciasteczkiem z bobu". Restauracja była pełna, aż za pełna - wynajęto ją na imprezę i odbiłem się od drzwi. Stąd szybki spacerek po okolicy i odkrycie przemiany Pasty z cafe w nową.
            A przy nowej paście nowa kawka (pewnie od lat) - czyli Caffka, na rogu Kamionkowskiej i Rybnej.
            www.shop.i8p.eu/caffka/
            Reklamują się oczywiście kawą, naleśnikami, hot-spotem i ogródkiem. Nie byłem, zniechęcił mnie brak naleśników z grasicą.
            Zaczął się sezon, w Skaryszewskim leje się piwo pod Pstrągiem w likwidacji - w każdym razie zlikwidowano drewniany budynek, piwo polewane jest albo z wolnostojącego nalewaka, albo w murowanym budynku przy przystani. W łykendy doborowe towarzystwo z przecięcia Prag, to się chyba nazywa po angielsku "chaws". Powinni sprzedawać zatyczki do uszu - albo kawałki sera, jak w "Allo, allo".
            Pobliski namiot przy Międzynarodowej jeszcze się nie otworzył, zapowiedzi przeróbki sąsiedniego szaletu w bar nie ziściły się.
            A na Francuskiej zamknęła się Piwnica Bachusa, pomysły na lanie cydru nie uratowały tego dziwnego miejsca. Może powstanie następna knajpa? Bo sklepów z winami naliczyłem sześć, czyżby nastąpiło nasycenie?
            Za to mały Italczyk sprowadził nalewak do wina, jeszcze nie działa, ale są w nim już zbiorniki z gazem i kegi z winem, pewnie lada dzień się poleje.
            • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 16:00
              No i jeszcze jedna nowość. Bistro d'Amico już otwarte. Adres to Francuska przy Rondzie, prawie naprzeciwko Repubblica Italiana:
              www.repubblicaitaliana.pl/
              Samo bistro strony www chyba jeszcze nie ma.
              Bistro jest sycylijskie, w karcie nawet coś co wygląda na arancini (choć nazywa się inaczej). Jak się posilę, to napiszę.
    • Gość: Tomala Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: 195.8.220.* 26.04.12, 16:51
      Jest kilka restauracji, gdzie w ciągu dnia można nawet coś zjeść. Nie ma natomiast knajpek, w których można kulturalnie napić się piwa (innego niż Lech, Żywiec lub Harnaś itd.). Niestety na Pradze-Północ jest więcej.
      • Gość: gizmo Re: Drupi,Travolta...nowe knajpy grochowskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 18:01
        Drogi Tomalo, otóż to! W innym wątku podkreśliłem brak takich miejsc na PPł. Są co prawda w okolicach Francuskiej knajpki z piwem Ciechan (nie gustuje), ale to piwo jest tam w cenie zaporowej, a menu są chyba pisane pod okolicznych projektantów mody oraz panie z działów PR (ewentualnie pracowników pracowni architektonicznej byłego lotnika-amatora). Żesz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka