Dodaj do ulubionych

Praskie nowości kulinarne

IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.12, 20:18
Jedne świeżutkie, inne już dojrzewają od jakiegoś czasu. Na Zwycięzców ze ściany dają berlińską currywurst i frytki belgijskie. Wszystko - razem z sosami - przywożone z Niemiec. Obok pub Pralnia (chyba taka się nazywał) przerodził się w bar Tex-Mex. A pod balonem widokowym czerwona przyczepka podaje hamburgery z wyższej półki.
Na Grenadierów dziwny sklep Belona (części do samochodów) stał się franczyzową Fabryką Pizzy (www.fabrykapizzy.pl/), a na Waszyngtona otworzyła się restauracja indyjsko-tajsko-nepalska Parivar (właściciel to Nepalczyk z kilkunastoletnim doświadczeniem w kuchni w Delhi) (www.parivar.pl/).
Wrażeń nie odnotuję, bo mi się nie chce. Ale może wam się coś uda dopisać.
Obserwuj wątek
    • pol-a Re: Praskie nowości kulinarne 28.09.12, 12:14
      Mnie też się nie chce pisać. Forum dogorywa, publiczność przeniosła się na fejsbuka, więc dodam tylko pokrótce.
      Parivar - zacna karta dla tych, którzy - tak jak ja - nie zjadają zwierząt. Indyjski ser na ostro polecam. Za 25 zł da się nasycić żołądek białego meżczyzny o wadze średniej (licząc po boksersku). Właściciel b. miły, zagaduje gości niezłą polszczyzną, obsługa sympatyczna. Wielki minus - mają okna panoramiczne, za nimi widok na przedojenną zabudowę Waszyngtona. Wielki atut, z kt. nie korzystają - bez sensu przysłonili ćwierci okien matowymi nalepkami. Póki co nie mają alkoholi. Mimo to od pierwszych dni nie narzekają na brak gości. Wydaje się, że mimo pokaźnego czynszu - 100 zł plus VAT za metr kw. (a zakład ma 100 m kw) - przetrwają. Czego im życzę.
      Otworzyła sie także wegańska klubokawiarnia na Kamionku - Drugi Obieg (Grochowska 335), kt. po sąsiedzku szykuje także naleśnikarnię.
      Drgnęło na Gocławiu. Przy Jugosłowiańskiej 15 wystartowało bistro Makroklimat.
      Są też knajpiane ubytki. Zamknął się legijny pub Nino przy Waszyngtona 126. Do likwidacji walnie przyczynili bywalcy tegoż przybytku.
      • pol-a Cyfrufka 28.09.12, 12:28
        Przepraszam uprzejmie: Drugi Obieg, G-ska 355. Tak brzmi namiar prawidłowy.
        A za klika tygodni koło Wiatraka otworzy podwoje klubokawiarnia z minikinem, koncertownią, wystawownią, biblioteką, czytelnią, designem z recyklingu i land artem.
      • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 12:56
        Z forum jest jak jest, ja zaglądam jeszcze na blogi warszawskich zwiedzaczy restauracji, oni zawsze wyczują zapach nowej knajpy.
        Pisałem kiedyś do zarządzających www.saskakepa.waw.pl, żeby uruchomili forum, ale to ludzie młodzi, oni nie wiedzą co to forum. Wszyscy wiedzą co to fejsbuk, ale już nie wiedzą, że on nie zastąpi bloga, forum czy strony firmowej. Znam knajpy, które nie mają strony, tylko coś tam na fejsbuku, w związku z tym w w sieci nie mają menu, znam sklepy z winem, które też tak mają, więc w sieci nie mają cennika, itd.
        Ale wracając do meritum. Ani Parivar ani Fabryka Pizzy nie mają alkoholu, bo czekają na koncesję. Czyli czekają, aż paru leśnych dziadków spotka się w urzędzie, i zechce im się podpisać jakiś dokument, choć te knajpy mają zgodę sanepidu, właściciela lokalu, a limit punktów wyszynku w dzielnicy nie został przekroczony. Zgroza.
        Parivarovi dobrze życzę, ale trzeba pamiętać, ze indyjska restauracja na Rondzie Wiatraczna też zniknęła z mapy. Czynsz horrendalny. Kto jest właścicielem budynku?
        • pol-a Re: Praskie nowości kulinarne 28.09.12, 14:25
          Trochę żal, że forum obumiera, ale taka - jak się wydaje - jest kolej rzeczy. Fejsbuk oferuje użytkownikom znacznie większe możliwości, więc nie dziwota, że uzewnętrzniają się częściej u Zuckerbergera, niż tu. Notabene sporo tam fajnych połudnowiopraskich wątków.
          Nie wiem do kogo należy kamienica z Parivarem, ale sam lokal jest prywatny, właściciel dyktuje ceny wynajmu. Były ogłoszenia na portalach nieruchomościowych, stąd wiem. Zezwolenie na obrót alkoholem obie knajpy raczej na pewno dostaną - chyba, że mieszkańcy kamienicy z Parivarem, jeśli jest tam Wspólnota Mieszkaniowa - postawią veto. Procedura rozpatrywania wniosku trwa ok. 3 tygodni, a dzielnicowe limity na wyszynk jeszcze nie zostały wyczerpane. Parivar już anonsuje procenty w karcie, ale będą banalne - pasteryzowane piwa, wódki, tekile, łiski itp. z koncernów.
          Indyjskie La Bono musiało paść. Lokal oferowal 99 potraw w tym takie specjały kuchni orientalnej jak bigos i schabowy :) Wystrój był pomyłką. Właściciele, prowadzący jednocześnie handel tzw.meblami kolonialnymi, próbowali upiec dwie pieczenie na jednym ognii, urządzili na miejscu wnętrzarski salon wystawowy i w tej przypdkowej scenografi serwowali menu. Z głośników leciało radio Eska, na telebimie właściciel oglądał polsatowskie i tefałenowskie talent szoły. Potem rozszerzył działalność o transmisje sportowe. Średnio to bylo apetyczne, poza transmisjami w zakładzie ziało pustką. Nie pomogły nawet potańcówki boliłudzkie. Wydaje mi się, że Parivar mimo przysłoniętych witryn został skrojony na grochowską miarę.
          • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.12, 15:48
            No tak, to wyjaśnia wysokość czynszu. Lokale dzielnicowe są jakieś 2-2,5 raza tańsze. Na chętnych czeka olbrzymi lokal po używaku na Grochowskiej przy Grenadierów.
            W Bono nie byłem, bo ceny zapodane na ich stronie wydały mi się zbyt wysokie. W Parivari ceny są średnie, ale jedzenie jest OK (nie wypowiadam się w kwestii kuchni wegańskiej, bo jestem mięsożerny).
            Co do FB - nie mam konta, wiec może coś do mnie nie dociera, ale jeśli restauracji wystarczy informacja: "Dziś świetne omleciki", zamiast umieszczenia menu to dla mnie to jest za mało. Rozumiem korzystanie z FB jako jednego ze środków internetowej komunikacji, ale korzystanie wyłącznie z FB to dla mnie nieporozumienie.
            Co do koncesji żeby złożyć podanie o koncesję zgodę właściciela (wspólnoty) trzeba mieć, w zasadzie trzeba spełnić wszystkie warunki. Sama zgoda jest teoretycznie formalnością, ale w praktyce można na nią czekać od 1 dnia do... pół roku. Pamiętam jak Alma w Promenadzie czekała kilka miesięcy na koncesję, a przecież tam nawet nie było konieczności posiadania toalety.
            Swoją drogą upadek nieotwartego Renesansu (obecnie materace z wyższej półki) przypisywałem właśnie problemom z koncesją. Ale kto wie jak było naprawdę?
            A przy Grochowskiej na wysokości Międzynarodowej otworzył się spory catering, ale nie wiem, czy coś serwują na miejscu. A czy wiecie, że w Grzybkach jest catering o swojskiej nazwie Siekierka? To nazwisko właściciela.
    • Gość: gość Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 20:48
      Byłam dzisiaj w Parivarze po raz drugi.Około godziny 15 wszystkie stoliki były zajęte.Może więc uda się właścicielowi zarobić na czynsz:)
      • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 09:28
        A ja widziałem kolejkę oczekujących na wolne miejsca. Jak na razie sukces.
        "Tex Mex" na Zwycięzców to kuchnia teksańsko-meksykańska, niskie ceny (~10 zł), tradycyjnie na razie bez koncesji, tradycyjnie bez strony www, tylko FB. Ty wizytówka:
        warsawfoodie.pl/2012/08/tex-mex/
        I jeszcze jedno nowe(stare) miejsce. Nieciekawa knajpa na Paryskiej przy Trasie Ł zmieniła się w kawiarnio-przekąskarnie "Zaraz Wracam". Bez strony www, więc więcej nie napiszę.
        Przypadkowo znalazłem też info z Powiśla:
        warsawfoodie.pl/2012/09/syrena-barsklep-zamkniety/
        Byłem tam trzy dni temu. Na szybie był napis "wina od 24 zł", w środku średnia cena wynosiła 100 zł, więc ja nie kupiłem, oni nie sprzedali, i skończyło się tak jak się skończyło. Bez żalu się żegnam.
        • tagliatele Re: Praskie nowości kulinarne 01.10.12, 10:07
          Dopiszę o nowościach z odcinka od Wiatracznej do Szembeka. W pawilonach przy Urzędzie Pracy, przy Wspólnej Drodze w lokalu po "czapkach" 2 miesiące temu powstał bar "Obiadek". Menu obiadowe plus ciasta. A kilka lokali dalej, przy cukierni Kowalskiego, tydzień temu powstał barek "Eat it" z dwoma małymi stolikami w środku. Jedzenie chyba też obiadowe. Z daleka wyglądało mi to na kawiarnię (jasne drewno, tablica nad barem z wypisanym menu, kolorowe poduszki) i już się ucieszyłam, lecz "niestety" bar. We wrześniu serwują "grochówkę na Grochowie", jak głosi kartka na szybie.
          Do pol-a - zaciekawiła mnie informacja o klubokawiarni przy Wiatracznej - w którym to ma być miejscu? Zapowiada się ciekawie.
          • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 10:11
            A pomiędzy tymi obiadkami powstał sklep z akcesoriami dla tatuujących:
            arstattoo.pl/
            Nie wiem czy można zrobić sobie tatuaż.
            • tagliatele Re: Praskie nowości kulinarne 01.10.12, 10:33
              Tak, salon tatuażu też jest nowością w pawilonach, tylko nie wspomniałam o nim, ale dodam, że w kolejnym lokalu jest teraz sklep z akcesoriami do komputerów (np. produkty do czyszczenia klawiatur itp.).
        • dronka Re: Praskie nowości kulinarne 01.10.12, 20:28
          > I jeszcze jedno nowe(stare) miejsce. Nieciekawa knajpa na Paryskiej przy Trasie
          > Ł zmieniła się w kawiarnio-przekąskarnie "Zaraz Wracam". Bez strony www, więc
          > więcej nie napiszę.

          Mają FB:
          www.facebook.com/cafezarazwracam?ref=ts&fref=ts
          • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 09:01
            Mój Firefox blokuje wszystko co fejsbukowe. Czego i wam życzę.

            A naprzeciwko szpitala na Grenadierów przeszklona budka znalazła najemcę - i teraz jest to kanapkarnia.
            A Tattoo odziedziczyło po poprzednikach bar na parterze, ale nie wiem czy coś podają, bo bałem się wejść do środka. Tatuaży boję się bardziej niż FB.
            • e-mka fb 02.10.12, 09:53
              Gizmo, z ciekawości, masz jakieś ideologiczne powody dla niechęci do FB? Nie należę do użytkowników, kt. w FB siedzą nałogowo, ale korzystam i czerpię korzyści :) (np. są tam dostępne archiwalne zdjęcia z całej Pragi Płd na widok których nawet znawcom tematu opada szczęka - pochodzą ze zbiorów prywatnych i wszelkich możliwych archiwów). Jeśli programowo jesteś na nie, to ok - nie każdy korzysta z auta, telewizora czy smartfona.
              Nie dziwię się knajpom, że zamiast robić strony www zakładają stronę na FB - jest za darmo, daje możliwość interakcji nieomalże w czasie rzeczywistym, daje się błyskawicznie uaktualniać zróżnicowaną pod względem formy treścią, kt. szybko się rozpowszechnia i jest łatwa w obsłudze. Dla mnie tyle argumentów wystarczy ;)
              • wajego Re: fb 02.10.12, 11:20
                Nie wiem jak gizmo, ale ja mam swoje powody, żeby tez blokować wszystko co fejsbukowe (choć, dla odmiany, w operze).
                FB zbiera mnóstwo informacji prywatnych. Po prostu. Nie musisz nawet mieć konta pod własnym nazwiskiem. Śledzi Twój ruch w sieci, lajkowanie, linkowanie, tworzy profile psychologiczne, analizy znajomych i takie tam Podobnie jak google. Tylko ze google tego nie ukrywa i jasno deklaruje, ze robi to w celu personalizowania reklam. Po co FB to robi - nie wiadomo.
                Może to i paranoja, ale tak czy siak FB i Google staram się unikać.
                A tzw. fanpejdże na FB to tylko chwilowa moda. Za chwilę będzie to po prostu obciach. Było już tego typu kołchozów trochę, kto jeszcze pamięta republikę, strony.wp.pl czy lycosa?
                • Gość: gizmo Re: fb IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 12:39
                  Ja może staromodny jestem? Dla mnie podstawowa informacja o restauracji to menu. No i adres, ale z tym większych kłopotów nie mam. Ocen szukam na blogach restauracyjnych - nawet nie na Gastronautach, bo tam wszystko albo zaspamowane albo ocenzurowane. A na FB menu chyba nie ma? Albo jak jest to gdzieś poukrywane.
                  Korzystałem kiedyś z Grona, ale moda na Grono minęła. A pamiętacie Myspace? Cały świat tam był. Potem już tylko muzycy, a to dlatego, że MS dawał możliwość umieszczania muzyki. Teraz nikt już nie wie, co to MS.
                  Rozumiem, że FB jest za darmo, ale koszt umieszczenia strony w sieci nie jest zbyt duży. Dla mnie brak strony to coś jak informacja: przykro mi, nie odbiorę telefonu od ciebie, bo nie dzwonisz ze smartfona (a ja nawet nie mam kolorowego wyświetlacza, dobrze, że mam dzwonek).
                  Podsumowując. Moda na FB się skończy, a na strony internetowe nie. Czyli jestem w awangardzie!
                  Przy okazji polecam:
                  saskakepa.info/
                  www.saskakepa.waw.pl/
                  www.twoja-praga.pl/
                  • e-mka Re: fb 02.10.12, 13:03
                    Gizmo, wszystkie informacje, o kt. piszesz (i znacznie więcej) można umieścić na fanpejdżu restauracji i to tylko decyzja właściciela, czy to zrobi.
                    Co do fb - pozostaniemy zatem przy zdaniach odrębnych :)
                    Rewanżuję się jednym z setek zdjęć ze strony na fb pn. Praga Południe XX wieku:
                    imageshack.us/a/img10/6978/stolicaw.jpg
                    • Gość: gizmo Re: fb IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 13:34
                      Mowa była o Zaraz wracam:
                      www.facebook.com/cafezarazwracam?ref=ts&fref=ts
                      Ja tam menu widzę na szybie na zdjęciu na górze strony. Ale nie znam się na FB, może ono jest gdzieś indziej?

                      • e-mka Re: fb 02.10.12, 13:41
                        Kawałek menu jest np. tu: www.facebook.com/cafezarazwracam?ref=ts&fref=ts#!/photo.php?fbid=487801401233094&set=pb.419333128079922.-2207520000.1349177977&type=1&theater
                        Całego nie ma, ale jak pisałam - to decyzja właściciela knajpy, nie fb.
                        • Gość: gizmo Re: fb IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.12, 17:32
                          Czyli menu szukam w zdjęciach. Oczywiście, że to decyzja właściciela, problem w tym, że to na FB - jak się zorientowałem - powszechna decyzja. A strony knajpy bez menu dawno nie widziałem. To znaczy, raz niedawno widziałem. Oto strzał w stopę, i to z armaty:
                          karmnik.waw.pl/
                          Link na dole strony jest błędny, powinien być:
                          www.facebook.com/karmnikbar
                          Menu w zdjęciach nie znalazłem.
                          • e-mka Mille Luci, Wyliczan-Cafe & Pub JK Bistro 04.10.12, 14:55
                            A czy włoską knajpkę Mille Luci k. Promenady ktoś wizytował i może zrecenzować?
                            www.mille-luci.pl/
                            Kawiarenka osiedlowa na Kakowskiego przybrała przekombinowaną jak dla mnie nazwę Wyliczan-Cafe (czy Wyliczanka nie brzmiałoby znacznie lepiej?). Chyba nadal się urządza, w sieci info na jej temat nie znalazłam.
                            Posilić można się też w Pubie JK Bistro, zwanym Tesco-Pubem (z uwagi na sąsiedztwo supermarketu), kt. jednocześnie jest myjnią samochodową :) pubjk.pl/
                            • Gość: gizmo Re: Mille Luci, Wyliczan-Cafe & Pub JK Bistro IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.12, 16:12
                              Mille-Luci poznałem tu:
                              fro.blox.pl/2012/09/Mille-Luci.html
                            • Gość: kiko Re: Mille Luci, Wyliczan-Cafe & Pub JK Bistro IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.12, 07:36
                              wy-il-czan-cafe a nie po prostu wyliczanka to dlatego, ze Dziewczyny mają pod nazwą "wyliczanka" od paru lat przedszkole na naszym osiedlu. zachowały charakter swojej nazwy i dodały humoru. wy-li-czan-cafe to kawiarenka. klimatyczna I z humorem. mi się podoba. i nazwa i miejsce.
                            • Gość: Gocławianin Re: Mille Luci, Wyliczan-Cafe & Pub JK Bistro IP: *.scansafe.net 10.02.13, 11:13
                              Pub JK Bistro, był znacznie wcześniej niż Tesco (przynajmniej to duże). Dlatego też, przyjęło się go nazwyać Pub-Myjnia, z racji bliższej odlełosci od rzecoenj myjni. Historia jest taka, że myjnia powstała jako pierwsza, a pub był tylko dodatkiem. Pierwotnie było to miejsce gdzie przychodzili klienci myjni, aby napić się kawy lub herbaty, ew. zjeść wytwór kebabo-podobny. O nazwie Tesco-Pub, nigdy nie słyszałem, chociaż mieszkam tu od zawsze.
                  • saskakepa.info Re: fb 25.05.13, 14:39
                    Dzięki <3

                    WWW: www.SaskaKepa.info
                    • Gość: gizmo Re: fb IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.13, 22:19
                      Oj, ja tu was linkowałem później - bo jesteście zdecydowanie lepsi niż saskakepa.waw.pl/, która zresztą ma jakieś dziwne zlepy (ciągi) z pismem "Saska Kępa", pisanym językiem politrucji z lat 50-tych. Ale www.twoja-praga.pl/ wymiata (czy jak to teraz młodsi mówią - zresztą strach pomyśleć).
                      Czasami wpisywałem na waszych stronach poprawki do adresów kulinarnych - o dziwo reagowaliście.
        • margot_tenenbaum Re: Praskie nowości kulinarne 21.11.12, 17:56
          Już mają koncesje.

          Jadłam hamburgera z dodatkami. Smaczny posiłek, dobrze przyprawiony, choć frytki tłuste, sałatka z majonezem. Tak sobie wyobrażam danie jakie można dostać przy Route 66 ;)
          Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na taki fast food ;) Choć na co dzień nie polecam.
          • Gość: gizmo Re: Praskie nowości kulinarne IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.12, 19:00
            Margot, wypatrywałem cie przejeżdżając dziś obok Tex-Mexa, ale się chyba minęliśmy. Pojechałem na Polną wspomóc preferowaną przeze mnie dziurę w ścianie z frytkami - po niesłusznej przegranej w konkursie Stołecznej - ale jak się okazało niepotrzebnie, bo kolejka jak stała tak stoi - w przeciwieństwie do To Tu.
            Nie mam nowych odkryć kulinarnych - ale za to znalazłem nowość - sklep z dopalaczami pod przykrywką.
            PS. Przypomniałem sobie - w miejscu po sklepie spożywczym na Białowieskiej się chyba zaraz otworzą domowe obiady.
    • e-mka gastro-notatki 01.10.12, 11:28
      Parivar sobie poradzi, od otwarcia byliśmy tam już czterokrotnie, bo: niedrogo, smacznie, blisko i serwują potrawy wegetariańskie, a wegetarianie na Grochowie nie mają lekkiego życia.
      Z sobotniego dialogu:
      - Przepraszam, co znaczy słowo 'parivar'?
      - Parivar? To restauracja! :))
      Dopiero po chwili dowiedzieliśmy się od skonsternowanej kelnerki , że 'parivar' to po nepalsku 'rodzina' : )) Przy okazji polecę falafel z Shahi Kebab przy Grochowskiej 250. Przybytek wizualnie niczym się nie wyróżnia pośród innych kebab-budek, ale kotleciki z ciecierzycy serwują świeżo smażone (większość odgrzewa), ze smaczną sałatką i hummusem (opcja) - bardzo zacny wege fast food za jedyne 10 zł. Sympatyczni śniadzi właściciele braki w polszczyźnie nadrabiają wdziękiem. Minus to fatalna wentylacja w lokaliku - zapach falafela i kebabów snuje się za człowiekiem jeszcze długo po konsumpcji.
      Warte wspomnienia (choć to pewnie nie nowość, ale nie kojarzę wzmianki na forum) jest Bistro Gocław na ul. Abrahama: www.bistrogoclaw.pl/ ze smacznymi, domowymi obiadami (należy do W-wskiej Spółdzielni Spożywców, tej od Baru Bambino i Cafe Rozdroże). Na ul. Kard. A. Kakowskiego w pobliżu jeziorka Balaton szykuje się osiedlowa kawiarenka, nazwa chwilowo mi umknęła z pamięci. Jest jeszcze popadnięta w niebyt po krótkim okresie działania Cafe To Tu na Grochowskiej tuż obok Wiatraka
      (na drzwiach od kliku miesięcy widnieje kartka pt. "za chwilę nowe otwarcie").
      Z ubytków - po raz kolejny przeminął Rondel (lokal obecnie do wynajęcia) oraz kawiarnio-księgarnia o przedziwnie niemarketingowej nazwie eMPeWueM w półrotundowcu w Al. St. Zjednoczonych: www.empewuem.pl/
      A w okolicach Wiatraka rzeczywiście szykuje się nowa klubokawiarnia z intensywnym programem kulturalnym, jakiego Grochów od czasów kabaretu Pod Egidą w kawiarni Olszynka nie widział :)
      • Gość: gizmo Re: gastro-notatki IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.12, 10:10
        Zjadłem wczoraj w Tex Mex na Zwycięzców hamburgera z siekanym wołowym kotletem za 12 zł. Danie poprawne, niestety w Polszcze przyjął się amerykański zwyczaj podawania ich w bułkach z waty posypanej sezamem, zamiast podać je w zwykłym, acz świeżym pieczywie. W każdym razie OK - choć wyłącznie dla mięsożerców. Na tych samych Zwycięzców w miejscu sklepu ze "swojskim"jadłem otworzyła się kawiarnia "Lola's". Kawiarnia jak kawiarnia, ale podoba mi się jej strona internetowa - a zwłaszcza jej zwięzłość, bo jej po prostu nie ma. Za to profil na FB przytłacza zawartością:
        www.facebook.com/pages/Lolas-cafe-cupcakes/402886396441650
        Pytanie dla fejsbukowiczów - jak można polubić coś czego nie ma?
      • ulica Re: gastro-notatki 02.12.12, 13:03
        Włoska pizza, pasty itp. i francuskie naleśniki w odrestaurowanej kamienicy przy Grochowskiej 344. Zapowiada się smakowicie:
        boretti.com.pl/
        creperiemaringe.pl/
        www.facebook.com/retroforma
      • grzegorz_s_g Re: gastro-notatki 19.02.13, 12:05
        Trzymam kciuki! Świetny kurczak w karmelu z... Za to jagnięcina w ichnim sosie: raczej wygotowana i włóknista, ale o to nie mam żalu - w Indiach było to samo: lepiej było nie nastawiać się na _mięsną_ ucztę. Brak pozwolenia na alkohole wykończył „Kathmandu” przy Wspólnej; dobrze, że „Parivar” ma już papier.
    • aleksandrytka Re: Praskie nowości kulinarne 25.02.13, 23:06
      Moje ulubione knajpy grochowskie to, w kolejności, Incanto na Kobielskiej (włoska, dość droga, dość małe porcje ale zawsze dobre i miła, wciąż ta sama - co jest rzadkością - obsługa). To miejsce, gdzie bez stresu mogę zaprosić rodzinę na obiad.
      Parivar - szczególnie zimą smak curry i kardamonu rozgrzewa i rozleniwia. Ceny warszawskie, duzy wybór dań i placków, sympatyczny właściciel
      na Szaserów jest Pizza&Pasta, gdzie podają dobra pizzę na cienkim cieście
      A na co dzień polecam np pierogarnię Caritasu na Szembeku - dla mnie odsmażane ruskie z cebulką niebo w gębie, ale wybór jest większy.
      Nie polecam pieprz i sól na łukowskiej - w dobrej wierze robiłam kilka podejść na makarony, dania z grilla. Mamałyga bez smaku niewarta swojej ceny.
      • grzegorz_s_g Re: Praskie nowości kulinarne 26.02.13, 08:57
        Pierogi „U aniołów” są w porządku. Czasem ciut gorsze, zazwyczaj lepsze. Niekiedy (wieczorem) siada wybór. Cóż, albo się pilnuje świeżości, albo żeby „zawsze było”. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka