Dodaj do ulubionych

zaraz mnie trafi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 01:26
kto wymyślił remont nawierzchni na łukowskiej w nocy???????? ściany się
trzęsą, samochody wyją i weź tu człowieku śpij.

jest kurde lato, jakby ulicę w weekend zamknąć, nikt by nawet nie zauważył

nie otwiera mi się strona zdm (www.zdm.waw.pl) gdzie jest forum i można się
poskarżyć, może ktoś się poskarży w moim imieniu?
pozdr. z rogu łuk. i osiec. :)
Obserwuj wątek
    • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 21.07.05, 12:01
      jak remontują za dnia to wszyscy niezadowoleni, bo korki... wszyscy chcą na 3
      zmiany remoontów, jak robią na trzy zmiany to też źle, więc niektórzy chcą w
      weekend... jakby było w weekend, to i tak niektórzy byliby niezadowoleni
    • Gość: Roberto Re: zaraz mnie trafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:04
      A co robisz o tej porze w mieszkaniu? Przeciez sa wakacje wiec powinienes sie
      byczyc gdzies nad morzem.
    • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie 21.07.05, 14:25
      Oczywiscie, ze sie nie dogodzi wszystkim, niemniej jednak remont w nocy ulicy,
      po ktorej obu stronach stoja kilkunastopietrowe wilkoplytowe pudelka to absurd.
      Nie wiem, w ktorej czesci Lukowskiej jest remont, ale z cala pewnoscia powinien
      on odbywac sie w weekend. Vide ostatnio Zamieniecka. Dwa dni i po krzyku.
      BTW co zostaje na Lukowskiej na dzien? Da sie normalnie funkcjonowac?
      pzdr.
      • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie 21.07.05, 15:45
        człowieku, zastanów się: zrobią to w dwa dni i bedzie spokój... Na Targowej też
        mieszkają ludzie, a remont torowiska jest prowadzony na trzy zmiany, bo wszyscy
        się rzucali, że w korkach stoją... a jest to znacznie bardziej skomplikowana
        sprawa niż nawierzchnia...
        • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie 21.07.05, 15:49
          Na Lukowskiej bylem ostatnio w zeszlym tygodniu i nie bylo torowiska... Coz, za
          malo sie interesuje...
        • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:50
          jak będę mieszkać przy targowej i z powodu ogólnego hałasu będę tak głucha jak
          pień, że będzie mi wszystko jedno, to podzielę Twoje zdanie, esmeraldo, a na
          razie to mam za sobą drugą noc wyjących alarmów, a remont odbywał się w
          odległości mniej więcej 30 metrów od moich okien, na szczęście od ulicy nie
          śpię. Współczuję za to ludziom od podwórka, bo od drgań (chyba) uruchomił się
          alarm u dentysty na dole i wyło do samego rana.
          nie domagam się remontów, kiedy mi jest wygodnie, tylko minimum rozsądku. o
          wiele bardziej ruchliwą zamieniecką udało się na weekend zamknąć i było dobrze,
          a tu ktoś wymyślił nocne atrakcje dla ludzi. Koledze pytającemu o to, co robię
          w warszawie, proponuję popukać się w czoło przed naciśnięciem entera.

          dzięki panu Boryczko za jeden sensowny głos w tej sprawie :)))) przy łukowskiej
          mieszka się ogólnie dobrze. nie narzekam.
        • szlag Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie 05.08.05, 09:48
          hehehe, zrobią to w dwa dni? założyłam wątek 21.07. kiedy byli na wysokości
          mojego domu (w środku Łukowskiej), czyli zaczęli co najmniej parę dni
          wcześniej. Jest 5.08. i nadal się z tym grzebią. Dziś w nocy robili zdobienia,
          bo przy krawężnikach pojawiły się takie wąziutkie paski asfaltu, odstające od
          reszty.
          ech, szkoda gadać :)
          • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie 05.08.05, 09:55
            Dwa dni (a sciclej dwie doby) dotyczylo malutkiej osiedlowej uliczki o znikomym
            ruchu samochodow, wrecz sciezki rowerowej, czyli Zamienieckiej:)) Jak znam
            zycie, to wielopasmowa arteria z wielopoziomowymi skrzyzowaniami Lukowska jest
            dla drogowcow znacznie wiekszym wyzwaniem, wymagajacym szerokich konsultacji w
            PAN i KBN przed polozeniam kazdej asfaltowej latki o wymiatrach metr na dwa.
            Ale nie martw sie. Do grudnia skoncza. Bo potem mrozy...
            pzdr.
      • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi ... i slusznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 17:53
        aha, jeden pozytyw, śladu po nocnych robotach nie widać, żadnych maszyn,
        bałaganu itd. tylko lepsza nawierzchnia zostaje :)
    • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:13
      atrakcją dzisiejszej nocy jest popiskiwanie wstecznego od walca, chyba się
      przyzwyczajam, bo popiskiwanie słyszę, nawet jak nie popiskuje ;)

      tak mnie tylko zastanawia, jeśli oni w ciągu nocy posuwają się o jakieś 60
      metrów, to ile ten remont potrwa? no i pewnie będą wracać, żeby drugą stronę
      zrobić...

      ale ja marudzę, sorry :)

      • odpi Re: zaraz mnie trafi 21.07.05, 23:44
        Mogą wziąć osiedle w okrążenie i pokręcić się tym citajacym walcem od
        Komorskiej do Tarnowieckiej przez Pustelnicką ;)
        Trzeba byc silnym i znieść mężnie udrękę, nastepny remont za dwadzieścia parę
        lat .... ;)
    • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 08:15
      Wiedziony naturalna (i mam nadzieje zdrowa) ciekawoscia udalem sie wczoraj
      rowerem na wizje lokalna. Ok. 19 wygladalo to tak, ze jest nowa nawierzchnia od
      petli autobusowej az prawie do wysokosci znanej z forum speluny "Pieprz i sol".
      Czyli remont dosc zaawansowany. Do poniedzialku pewnie dojda do Zamienieckiej.
      Acha. Torowiska nie znalazlem:)))
      pzdr.
      • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 09:10
        nie dziwi mnie, że mówi się o tym, iż Polacy mają problem ze zrozumieniem
        treści czytanych komunikatów...
        Chodziło ot, że remont na Targowej jest znacznie bardziej skomplikowany niż ten
        na Łukowskiej, a tam nikt się nie rzuca - skoro wyje u dentysty, to powiedzcie
        mu, żeby na czas remontu nie włączał alarmu... sprawa rozwiązana
        • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 09:22
          Moze to nie polityczne, ale coz.
          Zawsze mialem problem ze zrozumieniem Twoich postow. I tak juz chyba zostanie.
          Nie wiem np. do konca, czy zaprzeczasz, ze remont Zamienieckiej trwal dwa dni,
          czy tez moze twierdzisz, ze na Lukowskiej klada torowisko. Nie wiem. I chyba
          jest mi wszystko jedno:)
          pzdr. i bez urazy. Moze inni maja wyzsze IQ i sobie z tym radza.
          • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 10:59
            jakbyś miał rzeczywiście takie wysokie IQ, to radziłbyś sobie z kazdym
            komunikatem :) bez urazy
            • konrad.boryczko Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 11:04
              Nie napisalem, ze mam wysokie. Cholera, znowu nie rozumiem. Ale przyzwyczailem
              sie juz...
            • e-mka pax vobiscum : ) 22.07.05, 11:07
              konradzie, esmeraldo_pl - pax vobiscum! nie bierzcie przykładu z naszych
              polityków : ) ... a na pocieszenie - większość błędów i wypaczeń ludzkości
              bierze się z błędów w komunikacji : ) a nie z niskiego IQ : )
              pozdrowienia : ))
              e-mka
              (ps. i ciekawostka na weekend - profesor mojego znajomego z Akademii
              Ekonomicznej w Krakowie mawia, że rachunkowość bierze się ze słońca : ))
              dużo słońca życzę : )
              • konrad.boryczko Re: pax vobiscum : ) 22.07.05, 11:23
                pax vobiscum łac., [wym. ...kum] pokój z wami.
                Etym. - z Wulgaty (Gen., 43, 23 i in.).

                To tak dla porzadku:))
                Naprawde uwazasz, ze wyrazenie opinii, iz czyjes posty sa niezrozumiale,
                stanowi wypowiedzenie wojny (przeciwienstwo pokoju)? No to rzeczywiscie to
                forum jest oaza spokoju i dobrych manier. Na szcscie:)
                pzdr.
        • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:16
          świetna rada z tym dentystą, szkoda że smakuje trochę jak musztarda po obiedzie:
          a) nikt nie wiedział, że alarm uruchomi się od drgań
          b) mogę powiedzieć dentyście, tylko remont jest już trochę dalej i drga gdzie
          indziej, to co? może mam mu przewidzieć, kiedy remont wróci i znowu będzie
          drgało? Albo jeszcze lepiej, obejdę też wszystkich właścicieli samochodów z
          autoalarmami i poproszę, żeby wyłączyli, co? :))))))
          c) właściciel gabinetu puknie się w głowę, bo dlaczego ma niby wyłączać alarm,
          a może powinien przenieść się na czas remontu do firmy i pilnować.

          wiesz, ja się tak bardzo nie oburzyłam na ten remont jako taki, to Ty wysnułaś
          z mojej wypowiedzi wniosek, że Polakom to wszystko przeszkadza i dlatego teraz
          rozmawiamy o Twoich pretensjach do reszty świata.
          w sumie to przyłączę się do Konrada, nie rozumiem, o co Ci chodzi. Nie
          przeszkadza Ci remont na Łukowskiej, nie zabieraj głosu, sprawa rozwiązana, że
          pozwolę sobie zacytować.

          • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 11:40
            na szczęścir nie każdy myśli tylko o sobie... Ja mieszkam przy Ostrobramskiej i
            przeszkadzają mi jeżdżące tam samochody... i co? nikogo się nie czepaiam...
            Pomyśl - roboty się skończą i będziecie mieli świetną nawierzchnię... :)
            Pozdrawiam
            • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:54
              przepraszam, ale co Ty mi tłumaczysz jak krowie na miedzy? czy ja mam coś
              przeciwko nowej nawierzchni?
              głównie czepiam się o to, że remont jest realizowany bez sensu - nocą -
              przeszkadza ludziom spać i trwa o wiele dłużej, niż gdyby zamknąć ulicę na
              weekend i zrobić od razu dwie jezdnie, zamiast wlec się jedną w tempie
              kilkadziesiąt metrów/noc.
              Realizację remontu można chyba zaplanować inaczej, co pokazuje przykład
              zamienieckiej, w przeciwieństwie do absurdalnego postulatu usunięcia samochodów
              spod okien (wstaw sobie szczelniejsze okna, nic więcej nie mogę poradzić).
              pozdr.
              • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 12:50
                oki - pewnie masz rację :)
                Poza tym ja nie wnioskuję o usunięcie samochodów spod okien, bo po to są ulice,
                żeby po nich jeździły... A swoją drogą chciałabym, żeby na tej części
                Ostrobramskiej dziurę naprawili, bo ciężarówki, którew nią wpadają strasnie
                hałasują... a okna mam szczelne... ale latem okna sa pootwierane, bo przeciez
                gorąco... Pozdrawiam
                • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:43
                  :) na upały i hałasy mogę jeszcze polecić klimatyzację :), a o dziurze
                  proponuję wspomnieć na www.zdm.waw.pl - jest tam forum i odpowiada rzecznik
                  albo przekazuje sprawę dalej.
                  • esmeralda_pl Re: zaraz mnie trafi 22.07.05, 14:48
                    hahaha... no akurat mój kolega jest tam w biurze prasowym... więc wiem jak to w
                    rzeczywistości wygląda...
                    A klima niezdrowa...
                    Najważniejsze, że doszłyśmy do ugody ;)
                    • Gość: szlag Re: zaraz mnie trafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:18
                      kolegi nie mam, ale jak kiedyś napisałam, że na rodziewiczówny pasy wymalowali
                      chyba akwarelą, bo się zmazują w tempie ekspresowym, to wyobraź sobie, że w
                      miarę szybko odmalowali i nawet widać.
                      spaliny i hałas też niezdrowe, to pozostanę przy klimie :))))
                      pozdr.
    • konrad.boryczko Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 08:29
      Wczoraj cos mnie podkusilo i po poludniu robilem zakupy w Zygancie. Mysle, ze
      juz wiecej tego bledu nie popelnie. Ani zaplacic, ani z parkingu wyjechac.
      Brrrr. Ale nie o tym.
      Wracalem wlasnie "wyremontowana" Lukowska. To sie nadaje do prokuratora! Tak
      maja wygladac "remonty" drog? Cala ulica w kaluzach, asfalt poprzelamywany. Na
      miejscach laczenia miedzynocnego garby. Gdyby nie czarny asfalt nikt by nie
      pomyslal, ze byl tu jakis remont. Horror.
      BTW duzo jezdze samochodem po Wielkopolsce. I nie wiem jakim cudem na drodze o
      duzym ruchu nieremontowanej przynajmniej kilkanascie lat nie ma ani jednej
      koleiny, asfalt nie peka, kaluze sie tworza rzadku i tylko przy krawedzi itp. A
      juz wiem. Droge wytyczal Prusak, a podklady kladl Niemiec. Bo roznica miedzy
      koninskim a poznanskim jest kolosalna. I to tyle na temat reomtow drog.
      pzdr.
      • esmeralda_pl Re: Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 08:33
        Konradzie - polecam Almę - ceny podobne, ale jakość i asortyment bez porównania
        lepsze :)
        • konrad.boryczko Re: Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 08:36
          Wiem. Ale musialem tylko pilnie kupic paczke pieluch. Do Zyganta blizej, ale
          nastepnym razem skocze po prostu do najblizeszgo (i najdrozszego) chemicznego.
      • tiggerific Re: Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 09:17
        :) no mówiłam, że kwas będzie, jak zaczną to robić po kawałku. Ode mnie widać
        same łaty, a nawierzchnia w stronę Geanta jest na oko wyższa od tej w stronę
        Zamienieckiej. W ogóle to ja się zastanawiam, dlaczego u nas te ulice takie
        czarne? Chyba po to, żeby było widać, że nowe i żeby szybciej rozjechały
        autobusy i można było rozpisać kolejny przetarg ;) Nie wiem, jak to robią np. w
        Monachium, ale tam ulice są jasne, nie ma żadnych kolein, kałuż, wpadniętych
        studzienek, na których wysiadają amortyzatory itd. Najwyraźniej cuda jakieś!
        • konrad.boryczko Re: Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 09:25
          Moja opinia jest taka: wszystkie drogi i ulice wytyczone i zbudowane w Polsce
          powojennej do l. 90 sa zle zaprojektowane. Jak droga jest kladziona na
          nieodpowiednio przygotowanym podlozu, wytyczona po piachu bez odpowiednich
          podkladow itp, to musi sie niszczyc w zastraszajacym tempie. W chwili
          projektowania zakladano ruch wielokrotnie zanizony, materialy byly kiepskie
          itp. Teraz taka Lukowska trzebaby rozebrac do golego piachu i jeszcze raz, od
          zera ZBUDOWAC. Oczywiscie trwaloby to i kosztowalo. Ale remonty nawierzchni to
          tylko pudrowanie syfa.
          Polska zachodnia (poniemiecka) z reguly nie ma tego problemu. Latwo sie
          domyslic dlaczego.
          pzdr.
      • szlag Re: Juz mnie trafil. Remont? Wolne zarty... 05.08.05, 09:18
        aaaa, nie wylogowało mnie, sorry :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka