Dodaj do ulubionych

"Kwartalne" rondo w Radości...

13.09.05, 08:42
Kiedys zastanawialiśmy się jak nazwać budowane rondo w Radości przy Panny
Wodnej i "Serku"...
Budowa rozpoczęta bodajże 11 czerwca...trwa...
Proponuję nazwę "Kwartalne" :D
Następna nazwa, która mi przychodzi do głowy, to "Półroczne" :D
Pozdrawiam
Wawerka
Obserwuj wątek
    • miedzylesianin1 Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 13.09.05, 10:23
      Proponuję może takie nazwy:
      - rondo im. Rajców Wawra
      - rondo im. Pinokia
      - rondo Walki z Pracą
      - rondo Beznadzieji Wawerskiej

      Pozdrawiam
      • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 13.09.05, 10:54
        Pinokio ma swoje rondo, jest nawet "tfurcom", przez złosliwych nazywane,
        "śmiesznym rondem"...to rondo w Miedzylesiu po stronie ABB :DDD
        BTW nazwę "Walki z Praca", tak mozna nazwać każde :DDDD
        Pozdrawiam
        Wawerka
        • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 13.09.05, 18:06
          Zaraz, ono jeszcze nie gotowe?
          Ja myślałem, że ostatnio zaobserwowana tam koncentracja sprzętu i barakowozów
          to początki budowy wiaduktu albo tunelu jakiego.
          A to jeszcze rondko.
          Jednak dobrze mieszkać po stronie wschodniej Wawra i nie oglądać tych zmagań.
          • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 13.09.05, 22:08
            Niedobrze, że nazwa rondo "Dziada" już zarezerwowana.
            Pasuje do mistrzowskiej, jak zwykle, realizacji inwestycji.
            I słynna riposta " ...spieprzaj dziadu" jednego z dalszych ojców chrzestnych
            obiektu nie poszłaby w zapomnienie.
            • l_echec Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 12:59
              Rondo Dziada jest,to prawda, ale zawsze może być "rondo dziadowskie", a
              swojądrogą, te przeróbki na Patriotów trącą sabotażem. Na rondzie w Radości
              autobus przegubowy się nie mieści. Pasy ruchu sa szalenie wąskie. Sądzę, że w
              przypadku zamkniętego przejazdu kolejowego ruch dojazdowy do ronda będzie
              wstrzymany tak jak to jest w Międzylesiu. A tempo prac faktycznie
              socjalistyczne. Szkoda tylko, że to ma być dla nas za nasze pieniądze :(
    • Gość: obserwator ul. Niedokończona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 18:53
      zamiast Wąbrzeskiej?
      pzdr
      ;)
      • Gość: mlp Re: ul. Niedokończona... IP: 193.41.113.* 14.09.05, 16:23
        Ulica Beznadziei Wawerskiej celna, wręcz genialna. A jak nazwać przystanki na
        ulicy Patriotów przy stacji Wawer i dalej...?
        • miedzylesianin1 Re: ul. Niedokończona... 15.09.05, 10:54
          Tu jest bardzo szerokie pole do popisu. Może tak:
          - przystanek Męczeństwa Radnych
          - przystanek Niemocy Wawerskiej
          - przystanek Walki Robotników z Przystankiem
          - przystanek Korupcji

          pozdrawiam
          • w_v_w Re: ul. Niedokończona... 15.09.05, 12:09
            Pracuj dalej, proppozycje adekwatne i jakze uniwersalne ;)
            Pozdrawiam
            Wawerka
            • miedzylesianin1 Re: ul. Niedokończona... 15.09.05, 14:14
              Ale bez szans na wcielenie w życie :-((
              Pozdrawiam
              • odpi Re: ul. Niedokończona... 15.09.05, 15:29
                Jak zwał, tak zwał.
                Ale prawdę mówiąc tego nie da się w nieobraźliwy sposób określić.

                Gorsze jest, że nie daje się zrozumieć pewnych szczegółów konstrukcji zatok
                autobusowych. Azyle dla pieszych, zwłaszcza na Widocznej i ptzy szkole
                anińskiej, też zagadkowe kształty przybierają.
                Jeśli celem tych przedsięwzięć jest oprócz usprawnienia ruchu, maksymalne jego
                spowolnienie, to cel ten będzie osiągnięty.

                Odnoszę wrażenie, że tempo budowy ma nas przyzwyczaić do tempa jazdy po oddaniu
                do użytku całości.
    • wojtow Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 15.09.05, 19:11
      Radosne ?
      :(
      • wojo65 Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 18.09.05, 16:38
        Kwartalne. Bardzo dobra nazwa.
        • Gość: zibi_72 Rondo Starej Panny IP: 212.76.37.* 19.09.05, 14:31
          Ponieważ jedną z ulic dochodzących do tegoż ronda jest Panny Wodnej, a budowa
          trwa i trwa... To i Panna Wodna zestarzała się już tak, że spoko możnaby ją w
          ten sposób ochrzcić...
        • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 12:38
          Podnieść wątek trzeba,
          rondo "dochodzi", prawie w "Serek" weszło :))
          Jeszcze z tydzień i fanfary zagrzmią z okazji pomyślnego ukończenia.
          • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 13:46
            Przyszło mi do głowy,że "Serek" może wzbogacić ofertę sprzedaży,
            "McDriver Serek"
            Stoisz w korku i robisz niczym w Mc"Prezydent" zakupy :D
            Pozdrawiam
            Wawerka
            • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 14:23
              Żarty, żartami - takie zakupy
              to jedna z nielicznych możliwości uratowania się, jakby nie było placówki
              handlowej z przedwojennymi tradycjami, o czym można przeczytać od strony ul.
              Zasobnej na zachowanym oryginalnym fragmencie elewacji.

              Gorzej będzie jak któryś driver skosi narożnik budynku i wyląduje w samym
              środku oferty serkowej. Niech się teraz "Serek" trzyma mocno,
              bo praktycznie na każdym z kompaktowych rond ślady szarży są widoczne.
              • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 14:29
                Skoro o tradycji mowa, to pamiętam "cukierenkę", na tym rogu, od Zasobnej,
                a i sklep spozywczy raczej mroczny :)
                Cukierenka oferowała tanie wina, zapach mielonej kawy oraz ciasta, które
                zakupowało sie w niedzielę "po mszy" ;)))
                Wawerka
                • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 22.09.05, 14:37
                  zgadza się, obuwie (ale nie w niedzielę) po drugiej stronie Zasobnej i parę
                  kroków dalej mała budka z lodami, rurkami w zależności od pory roku.
                  Targowisko też było ale inne od obecnego bazaru, znaczy takie prawdziwe (w
                  piątki).
                  • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 23.09.05, 11:56
                    Nie jadałam tam lodów, co prawda kusiły większa "gałką",
                    ale były niesmaczne, te po drugiej stronie torów zdecydowanie lepsze :)
                    Targowisko, najbardziej utkwił mi "desant", gospodynie, które sprzedawały
                    nabiał (mleko od krowy, jaja prosto od chłopa), skrzętnie chowały pieniądze do
                    worczków zawieszonych na szyi i bez skrępowania "upychały rzeczony woreczek pod
                    na ogół obfite biusty :)
                    Pozdrawiam
                    Wawerka
                    • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 23.09.05, 13:13
                      Cukiernia (lody) "od Chlasty" choćby z racji lokalizacji były lepsze, bo i samo
                      sąsiedztwo komisariatu podnosiło jakść :))
                      Chłopskie jaja i mleko prosto od krowy, oprócz bazaru, miały w części pn.-wsch.
                      Radości wersję "pod drzwi". Mleczarka, gdzieś z Majdanu, furmanką rozwoziła
                      takie produkty.
                      Był też podjeżdżający pod domy z gromkim okrzykiem "Waarzywoooooo.."
                      dostarczyciel szczypiorów, kalafiorów i innych buraków...
                      Piszę o tym bo wielką atrakcją były dla dzieciarni ...przejażdżki na tych
                      przemieszczajacych się straganach.

                      Dzisiaj mocno zmiksowane produkty po naszych osiedlach z niewdzięcznym hałasem
                      dostarcza tylko Familly Frost.
                      • Gość: wlodek Re: "Kwartalne" rondo w Radości... IP: *.itl.waw.pl 23.09.05, 14:52
                        a pamiętacie budkę piwną w Radości przy torach, po stronie wschodniej. Pamiętam
                        małe tabliczki mleczne i bułeczki z cukrem.
                        • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 23.09.05, 15:07
                          No jak nie, zielona buda z piwem kuflowym, kanapki z kiełbasa krakowska,
                          lizaki czerwone, które odbarwiały jęzor, bułeczki, które wspominasz i oranżada.

                          No i po drugiej stronnie dwa ciekawe jeszce obiekty, Jadłodajnia "Polowa",
                          o ktej kiedys pisałam i w małym domku niedaleko magiel, piekielna drewniana
                          maszyna...cudna była :)

                          Pozdrawiam
                          Wawerka
                      • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 23.09.05, 15:02
                        Młody człowieku, miałam na mysli lodzirnię, która była przed Chlastą.
                        U Chlasty nie kupowałam słodkosći bo było brudno, a i wyroby takie sobie.
                        Lodziarnię wczesniej prowadziła starsza pani z synem, który zazwyczaj rezydował
                        z kolegami w parku nieopodal :DDDD

                        Na Izbickiej były dwie budki z pieczywem, u Krawczyka i Trzaski o ile mnie
                        pamiec nie myli. Ja kupowałam u Krawczyka, zapach pieczywa pamietam do dzisiaj,
                        smak również...Można było czasem załapać sie na przejażdżke wozem konnym
                        dowożącym pieczywo :)
                        A wracając do bazaru, to była jedna taka budka z warzywami, troszke zagłebiona
                        w ziemi, czynna do bardzo późna w nocy u p. Pietrzak, na wejsćiu witały dwie
                        ogromne beczki dębowe z kapusta i ogórkami...prekursorka nocnego handlu :DDD
                        Poziam
                        Wawerka
                        • odpi Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 23.09.05, 15:42
                          Nie o czas działalności Chlasty/ów (toż to prawie wczoraj oni jeszcze tam byli)
                          ale o lokalizację bardziej mi chodziło :))
                          A Pietrzakowa była a jakże nieopodal Nowaków, natomiast jej konkurencja
                          Sieradzccy, przy peronie z drugiej strony stacji do dziś coś działają w drugim
                          pokoleniu (ale słabo).
                          Szklane lizaki z zielonej budy piwnej popijało się też "mandarynką" chociaż
                          najlepiej ciemnym piwem jak rodzic dał spróbować.
                          Krawczyk miał piekarnię gdzieś na Zbójnej i tego dokładnie nie wiem (a
                          chciałbym), czy tam gdzie kowalstwo mniej lub bardziej artystyczne dzisiaj się
                          znajduje czyli Wolęcińska/Czołgistów?
    • w_v_w Ma się ku końcowi... 29.09.05, 22:16
      Dzisiaj zauważyłam,ze implementują rosliny na "Kwartalnym",
      ciekawe czy jeszcze rzeczone, będą jutro??
      Zamiast "palmy" świerk srebrny, co prawda Centrum Radości,
      ale ul. Patriotów, a nie Aleje :(
      Pozdrawiam
      Wawerka
      • Gość: tomasz441 Re: Ma się ku końcowi... IP: *.net24.pl 29.09.05, 22:55
        Wybory prezydenckie za pasem, tylko czekac jak Kaczor z pompą w swietle
        jupiterów przetnie wstęgę, zobaczymy czy warto było tak przedużać budowę.
        • w_v_w Re: Ma się ku końcowi... 29.09.05, 23:48
          Chyba dokonujesz nadinterpretacji :DDDDD
          Jeszcze usłyszy Pinokio i opoźni do wyborów samorządowych,
          zeby z kazyperdą otwierać :DDDDD
      • odpi Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 10:51
        Zaraz rośliny mają zniknąć? Niby dlaczego?
        Najprędzej to zmiażdży je ogonem naczepy jakiś tir zabłąkany.
        Pozdrawiam, życząc większej wiary w patriotyzm lokalny.
        • w_v_w Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 15:23
          Biję się w swoją niezerową pierś, dzisiejszą noc roślinki przetrwały :D
          Samochody parkuja przed "Serkiem", dosyc skutecznie zasłaniając widoczność,
          Tym co na pasach...znowu się czepiam :((
          Pozdrawiam
          Wawerka
          • odpi Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 15:48
            Tak mi na myśl przyszło, że może jednak i lepiej dla tych iglaków będzie jak je
            ktoś podprowadzi i w normalnym ogrodzie umieści.
            Pewnie pod plackiem ronda blat z asfaltu, betonu, gruzu i brukowców
            przedwojennych korzenie drzewek napotkają na swojej drodze, co w połączeniu z
            solanką (a leją ostatnimi zimami ilości potworne tej mieszaniny) da efekt
            oczywisty.
            Wieloletni front robót ogrodniczych widzę zatem na tych skrawkach ziemi pod
            małymi rondami 'kwartalnymi' ;)
            I jak tu się nie czepiać?

            • w_v_w Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 16:08
              No, można rozwiązać ten problem i zafundować kolejną palmę, tym razem
              z "kwasówki" pomalowanej farbą okrętową :DDD
              Pozdrawiam
              Wawerka
              • miedzylesianin1 Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 16:44
                A może drewniany Pinokio ? ;-))

                Pozdrawiam
                • w_v_w Re: Ma się ku końcowi... 30.09.05, 17:02
                  Myslisz,zeby sie ukorzenił?
                  Pozdrawiam
                  Wawerka
                  • Gość: marta Serkowe rondko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 22:00
                    Nie przesadzajmy z tymi narzekaniami Drodzy Mieszkancy...moze najlepiej nie
                    bedzie ale wierze ,ze bedzie lepiej niz bylo...bo zjezdzajac z przejazdu trudno
                    bylo sie wlaczyc do ruchu...zrobili nowe przejscia dla pieszych,sygnalizacja
                    tez bedzie,wreszcie bedzie mozna w miare bezpiecznie opuscic 521 i przedostac
                    sie na druga strone drogi bez uszczerbku na zdrowiu a przynajmniej w wiekszym
                    spokoju...wiecej optymizmu,bo w Wawrze malo sie robi , wiec trzeba sie cieszyc
                    z kazdego postepu...pozdrawiam!!!
                    • w_v_w Re: Serkowe rondko 30.09.05, 22:36
                      Ależ my się bardzo cieszymy, co znaczy kwartał w porównaniu z wiecznością ;)
                      Patrząc na tempo w jakim to rondo powstaje, cieszymy się, że tylko kwartał,
                      zanosiło sie na znacznie dłużej :DDDD
                      Pozdrawiam
                      Wawerka
                      • Gość: Marta Wawerko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 23:43
                        Moglabys podac mi forum , na ktorych brac radoscianska wspomina stare dobre
                        czasy Radosci..pieczywko u Pana Krawczyka..cukiernie...kino plenerowe z bialym
                        ekranem na scianie..pozdrawiam!!!
                        • w_v_w Re: Wawerko!!! 01.10.05, 00:17
                          W tym wątku gawędzilismy sobie z "odpi"
                          Były wczesniejsze, również szkolny...
                          Sporo było :D
                          Był taki wątek > Moje magiczne miejsce, juz nie pamietam, chyba 2003/2004

                          Pozdrawiam
                          Wawerka
                          • Gość: marta Re: Wawerko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 00:29
                            chcialam sobie po prostu powspominac lata mlodosci.Czarniak,jak ludzie
                            wskakiwali rozpedzeni do wody,Rajsiak,Pohulanka...jazdy na motorach..
                            • odpi Re: Czarniak - 2005 02.10.05, 11:33
                              marta napisała:
                              > chcialam ... powspominac ... Czarniak ...

                              Czarniak jako staw leśny przestał istnieć.
                              Wysechł, tak na dobre.
                              Najprawdopodobniej skutkiem obniżenia sie poziomu wód gruntowych w całej
                              okolicy jakieś 20 lat temu.
                              W latach 90-tych służył amatorom krótkotrwałego zaboru samochodów,
                              jako miejsce akcentu finałowego jazdy krosowej tak nabytym autem,
                              czyli spalenia go nocą.

                              Dzisiaj stromy zjazd do niecki stawu wykorzystują entuzjaści solidniejszych
                              rowerów. Jakie znależli pomysły na Czarniak na poniższej stronce można oglądnąć.
                              dhost.info/csq/Mig/index.php?pageType=folder&currDir=./czarniak/2005
                              Pozdrawiam.
                              • w_v_w Re: Czarniak - 2005 02.10.05, 12:07
                                Extra stronka, czasem tam zaglądam, pozytywnie zakręceni...
                                Oby tylko nikt nie zechciał im "pomóc" po wawersku ;)
                                Pozdrawiam
                                Wawerka
    • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 01.10.05, 12:20
      Nie wiem,czy juz oficjalnie oddane "Kwartalne", ale przez przejazd otwarty,
      o ile po zachodniej stronie torów, powiało elegancją, to po wszchodniej
      niestety,wykonawca zapomniał chocby pozamiatac piachu, który na przejeździe sie
      nagromadził :(
      Widziałam jak samochody hamujace "ślizgały się ", o ile wiem piasek sypany na
      tory miał zastosowanie w tramwajach jako "element hamujący", tutaj raczej może
      doprowadzic do kolizji :(
      Pozdrawiam
      Wawerka
      • miedzylesianin1 Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 01.10.05, 17:59
        Droga Sąsiadko!
        To jest zemsta szanownych robotników - chcą nam sypać piachem w oczy! Pewno
        któryś z nich czyta te forum i postanowił sie zemścić!!! Oczywiście żartuję.
        Jest to zwykłe nasze wawerskie niechlujstwo. Niby robota skończona, a jednak
        nie "smakuje" jak powinno, czegoś brak. Brak solidności i rzetelności. Ale jak
        ktoś tu już wspomniał -cieszmy się! Nie wiadomo kiedy będzie następna taka
        inwestycja. A może to już ostatnia? Oby nie!
        Pozdrawiam
        • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 01.10.05, 18:21
          Drogi Sąsiedzie!

          [...]cieszmy się i bawmy, śmiejmy się, bo nie wiadomo czy świat potrwa jeszcze
          ze trzy tygodnie[...]

          Jakby co, Beaumarchais :DDD
          Pozdrawiam
          Wawerka
          • Gość: Marta Czarniak 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 23:14
            Czarniak znam jak wlasna kieszen,bo bardzo bardzo czesto tam
            zagladam...zaluje,ze wody juz nie ma,nie ma juz tego klimatu,choc ciesze sie
            jednoczesnie,ze duzo osob odwiedza ten rejon a na dodatek mlodziez potrafi sie
            jeszcze tam bawic..w inny sposob anizeli palenie aut na srodku.Pozdrawiam!!!
            • odpi Re: Czarniak 2005 02.10.05, 23:34
              To i pamietasz pewnie zagospodarowanie jego obrzeża z lat 70/80.
              Ścieżka zdrowia z niebylejakimi przyrządami tak z 1000 m długa.
              Cztery solidne zadaszenia wykonane przez autentycznych cieśli z podkarpacia z
              finezyjnymi ozdobami.
              Sporo ławek i stolików, miejsce na ognisko, obok nawet była studnia abisynka.
              Wszystko wykonane zostało staraniem nieistniejącego już Warszawskiego Zespołu
              Leśnego, bez medialnego szumu i oddane do użytku bez pieczenia przy okazji
              wyborczej kiełbasy.

    • w_v_w Re: "Kwartalne" rondo w Radości... 04.10.05, 20:09
      Jest piekne, no i juz samochody nie parkują na chodniku przed "Serkiem", jest
      dobra widoczność, wczoraj Policja z niekłamaną gracją, pouczała i wlepiała
      mandaty za parkowanie w tym miejscu :D

      Natomiast irytujące są chodniki wzdłuż Patriotów miedzy nowymi przystankami :(
      Patriotów niczym dama w kostiumie od Diora, ale w podartych pończochach :(((
      Pozdrawiam
      Wawerka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka