zenith700
30.10.05, 12:30
Jak zapewne zauważyliście od kilku tygodni na Grochowie trwa jakaś wymiana
(lub dokładka) kabli energetycznych. Są to bardzo grube przewody rozwijane z
ogromnych szpul i układane w ziemi. Rozkopane zostały chodniki od stacji
trafo przy Zamienieckiej (niedaleko Ostrobramskiej) wzdłuż tej ulicy (raz po
prawej, a raz po lewej stronie) - również przy bazarze na Szembeku i dalej
wzdłuż Placu Szembeka, Chłopickiego i teraz również rozkopano Szaserów.
Ponieważ te wykopki i sposób ich prowadzenia nie oszczędzają napotkanego
terenu (trawniki, podjazdy, przystanki, stare chodniki, nowe chodniki), to
myślałem że jest to jakaś "duża" inwestycja, po zakończeniu której ekipy
drogowców zrobią porządek (tym bardziej, że na szerszych kawałkach trawników -
tam gdzie nie ma wykopów - robią sobie parkingi dla ciężkich maszyn i
samochodów budowlanych lub zaplecze budowy, stawiając m.in. sracze). Okazuje
się jednak, że te papraki zaczynają układać z powrotem te pozrywane wczesniej
płyty chodnikowe, tam gdzie były trawniki to tylko zasypują te doły.
Widok "po" zaczyna mnie trochę przerażać... nie dość że cała ta okolica
najpiękniejsza nie była, to jeszcze teraz zaczyna wyglądać jak plac budowy po
inwazji niedorozwiniętych i prymitywnych buraków! Istny Meksyk!!! Chociaż
nie - byłem w Meksyku i takiego burdelu tam nie widziałem!
Jakie macie opinie w tej sprawie? A może ktoś ma jakieś pocieszające
informacje na ten temat?
P.S. A parę tygodni temu tak ładnie zaczęli odnawiać skwerek przed pocztą na
Pl.Szembeka...