Dodaj do ulubionych

Brukowa historia

14.11.05, 09:49
Niedawno, spacerując wybrukowaną alejką prowadzącą do Zamku Ujazdowskiego,
zerknęłam sobie pod nogi.
A tam niespodzianka. Wmurowana tabliczka z informacją „Ten bruk został
przeniesiony z ulicy Mińskiej w Warszawie. A.D. 1995”. Co to za operacja?
Dlaczego wyrwano bruk z Mińskiej? Z którego fragmentu?
W każdym razie – mamy kawałek Pragi Południe na drugim brzegu. Dosłownie.
Czy znacie inne przypadki „przeszczepów” pd-praskich?
Obserwuj wątek
    • pol-a Wszystko, co nasze 14.11.05, 11:41
      Ha! To ciekawe! Czy dziesięć lat temu decydenci uznali, że kamionkanie niegodni są żeby stąpać po
      przedwojennej kostce brukowej? Może w ramach ogólnoświatowego trendu restytucji dóbr kultury
      upomnimy się o nasze? : )
      • andrzej_b2 Społeczna czujność 14.11.05, 12:29
        O zwrocie to chyba nie ma co marzyć, ale pilnujmy tej naszej kostki granitowej,
        która jeszcze leży pod warstwami asfaltu wielu ulic Grochowa. Oby nie stało się
        tak, jak kilka lat temu z podobnym brukiem na pl. Żelaznej Bramy. Pod
        pretekstem rewitalizacji zerwano wtedy asfalt i po swojemu ułożono bruk tak, by
        zostały jego nadwyżki. Potem, nie wiadomo gdzie, ta superata została
        wywieziona. W tej sytuacji proponuję społeczną czujność!
        • Gość: warszawiak Re: Społeczna czujność IP: *.crowley.pl 19.11.05, 11:03
          Trzeba patrzeć na ręce ZDM, byc czujnym np. na remonty zatok autobusowych na
          Pradze, któe sa taka kostka wybrukowane, ta kostka ląduje na wawerskich
          skąłdach ogrodniczo-budowlanych, np. na Trakcie Lubelskim 143! Pamiętajmy, ze
          ja przywozono do Warszawy ze Skandynawii w końcu XIX wieku i dziś jest
          nieosiągalna!
    • e-mka Pospolite ruszenie 14.11.05, 13:01
      Proponuję ruszyć z odsieczą : ) Każdy prawdziwy południowy prażanin powinien
      przy pomocy łopatki lub innego oprzyrządowania wydłubać choć jedną kostkę bruku
      z Mińskiej i przewieźć ją z powrotem za Wisłę ; ) Pisaliby o nas w
      brukowcach ; )
      A na poważnie. Zastanawiam się, czy wyrwanie bruku było operacją komercyjną
      (ktoś chciał kupić, padło na Mińską) czy pseudorenowacyjną? Biorąc pod uwagę,
      że ścieżka do Zamku U. to własność narodowa, nie prywatna (chyba, że się
      mylę?) - pewnie to drugie. Ale jak mogło do tego dojść? Czy to będzie kolejna,
      nierozwiązana zgadka pd-praska?
      • pol-a Dobre chęci 14.11.05, 16:57
        Może kamionkanie rozwikłają tajemnicę? A jeśli nie ruszymy za radą E-mki, to czym będziemy mieli
        wybrukowane historyczne ulice? Dobrymi chęciami? : )
        • Gość: aw Re: Dobre chęci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:07
          Hej, Szable w dłoń! :-)
      • Gość: e-goista Re: Pospolite ruszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:31
        Bruk przeniesiono po to, żebyśmy mogli po nim spacerować sobotnią listopadową
        porą obiadową. Dziwne to Twoje miasto bez frytek.
        • pol-a Szlachetni (tylko?) na lewym brzegu 18.11.05, 10:21
          No dobrze, ale dlaczego tylko wy, markizie?
          • Gość: e-goista Re: Szlachetni (tylko?) na lewym brzegu IP: *.ae.krakow.pl 18.11.05, 11:50
            Miłosierne milczenie będzie najwyższą formą tortury. Czyżbyś nie wiedział, że
            każda Clarice ma swojego Hannibala?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka