Dodaj do ulubionych

Media, media...

17.11.05, 10:24
Skromność południowych prażan (bo wszyscy nas "pozycjonują" na uboczu,
karierę na salonach robi siostra Praga Północ, gra w serialach, otwiera
galerie, zadaje się z artystami, w Sylwestra odwiedzi ją nawet Woody Allen! -
nam przypada rola Kopciuszka) pewnie do tej pory powstrzymywała nas przed
przyznaniem wprost - Praga Południe jest bardzo medialna!
Mamy złoty wieżowiec Polsatu z lądowiskiem dla helikopterów (już drugim w
historii : ). Mamy potężną Bauer Tower przy Motorowej (wydają "Twój Styl"
i 28 innych tytułów!). Wydawnictwo Media Express od Super Expresu na Os.
Ostrobramska. Wydawnictwo MURATOR przy Kamionkowskiej (14 tytułów, największe
w swojej branży w Polsce; wielkie studio fotograficzne przy Wale
Miedzeszyńskim). Lokalnego "Mieszkańca" przy Grenadierów. W Promenadzie można
np. spotkać duet T. Lis & H. Smoktunowicz.
A dawno temu mieliśmy redakcję miesięcznika "Teatr" na ul. Jakubowskiej
(Saska K.). Spisałam to wszystko z głowy czyli z niczego. Na pewno coś
pominęłam. Czy znacie inne media pd-praskie?
Np. małe branżowe wydawnictwa? Może znajdą się pracownicy telewizji Polsat
lub redakcji gazet, którzy opowiedzą ciekawe historie, anegdotki? Czy ktoś
pamięta przenosiny Polsatu z Al. Stanów Zjednoczonych na Ostrobramską? Samą
budowę złotego wieżowca? W końcu - czy nasze tradycje wydawnicze sięgają
przedwojnia? Czy Grochów miał jakiś lokalny periodyk przed 1939? Jakąś
oficynę wydawniczą? A może w czasach PRL-u działało jakieś wydawnictwo
opozycyjne? Czy mamy i niechlubną tradycję peerelowskich publikacji
propagandowych?
Wreszcie - skąd nazwa "Grochów dziennikarski", która kiedyś obiła mi się
o uszy???
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Re: Media, media... 17.11.05, 10:36
      Tygodniki >Idziemy<. Redakcja w b. Zakładzie OO> Albertynów< przy ul.
      Grochowskiej.
      • rosada Re: Media, media... 19.11.05, 19:24
        Ciekawy temat.
        Tylko co z tego wynika ?
        Masz jakiś pomysł ?

        Np. żeby Murator podkręcił popyt na nasze tereny, czy Bauer bardziej eksponował
        południowopraskość gwiazd ?

        Jeśli tak to podaję zaczepnie:
        Murator - jak zagospodarować tereny PZO,czy Stomilu, zachowując i czyniąc
        trendy część istniejących zabudowań ?
        Bauer - w jakim nastroju jest Monika Olejnik odkąd spod jej mieszkania znikło
        kilka wierzb ?

        Co do innych wydawnictw : w 2002 r zakończyła żywot "Olszynka".

        Co do PRL : nie obiło mi się nic o uszy. A ciśnienie było duże. Nawet ja
        założyłem w 1984 r. w raczkującym ówczas kościele Jana i Pawła (pomiędzy
        Pekinem, a Orlikiem) ...gazetkę ścienną, w której przez wiele miesięcy m.in.
        mogłem polemizować z felietonami Jana Rema vel Jerzego Urbana. Ale o normalnej
        gazetce z korzeniami praskimi nic nie słyszałem.
        Ps. gazetka nazywała się Prawda Nas Wyzwoli i była redagowana co tydzień.
        Ostatnio... (hmmmmmmmm, "ostatnio" tzn. w 1997 r. albo w 2001 ) byłem na
        terenie wspomnianej parafii i ku wielkiej radości zobaczyłem , że Prawda nadal
        jest (choć już trochę o innym charakterze).
        pozdr.
        • Gość: Szop Re: Media, media... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 22:24
          niegdyś "Motor" i "Pc World Komputer" były na Tytoniowej, (administracyjnie już
          w Wawrze)
          Mam też pytanie - w którym budynku był Polsat przed przenosinami?
          • Gość: Match Re: Media, media... IP: *.cebit / *.cebit.com.pl 19.11.05, 22:55
            W ogóle z nazwami administracyjnymi to straszny mamy zamęt. Żółkiewskiego to
            podobno Gocławek, buahahahahaha...
            • kk71 Re: Media, media... 20.11.05, 00:03
              Na Saskiej jest chyba redakcja Gazety Giełdy "Parkiet". W rejonie garaży między
              Afrykańską i Lizbońską.

              Pozdrawiam
          • e-mka Migut Media 20.11.05, 11:10
            Na Tytoniowej nadal mieści sie wydawnictwo "Migut Media" (Motor, TeleInfo i
            VILLA, m.in.). Nie pamiętam dokładnego adresu byłej siedziby POLSATU, ale to
            zdaje się któryś z budynków typu Lipsk blisko Ronda Wiatraczna. Kiedyś łatwo
            było poznać po wielkich antenach nadawczych. Być może nadal mieszczą się tam
            archiwa i studia nagraniowe (do niedawna nagrywało się tam tłumaczenia
            polsatowskich filmów i seriali). O szczegóły muszę dopytać kolegę, który się
            tym zajmuje.
            • Gość: rudy Re: Migut Media IP: .1P3D* / 212.190.72.* 21.11.05, 13:57
              Zdawalo mi sie, ze w budynku przy Podskarbinskiej po kinie 1 Maj miescila sie
              jakis czas temu Polonia 1 (polski oddzial wloskiej stacji nalezacej do
              niejakiego Nicole Grauso)...
              • 9b9 Dobrze Ci sie zdaje :-) nic 21.11.05, 14:47
          • 9b9 Polsat 21.11.05, 14:47
            Miedzy Przyczolkiem a Grenadierow sa dwa budynki w stylu prostopadloscian
            biurowy typu L.:-) Czerwony i zolty. Zolty to dawna siedziba Polsatu. Ogromne
            anteny ciagle sa, widac je od Alej St.Zj.
        • e-mka Prawda & Olszynka 20.11.05, 11:38
          Rosado, wywołując temat – nie miałam intencji interwencyjnych. Ani ambicji
          wyczerpania go. Uznałam za wart odnotowania na forum fakt, że Praga Południe
          jest skupiskiem tak wielu mediów.
          Bardzo ciekawe jest to, co piszesz o polemicznej gazetce Prawda w kościele pw.
          Jana i Pawła (to moja parafia). Napisz proszę, jak Ci się to udawało – w końcu
          środowisko kościelne było mocno filtrowane i taki przejaw wolności słowa,
          w dodatku wymierzony w tuza propagandy PRL-u, nie mógł ujść uwadze władz.
          Czy mogę prosić o więcej szczegółów nt. Olszynki? Nigdy nie słyszałam o tym
          periodyku??
          pozdrawiam, em.
          • rosada Re: Prawda & Olszynka 02.12.05, 23:11
            Droga e-mko - sorki, że tak późno Ci odpowiadam ;)
            Olszynka wychodziła w latach 1989 - 2002 (zaznaczam, że te info mogą być mało
            dokładne). Pierwszy nr okazał się bodajże w lipcu lub sierpniu. Była to gazeta
            Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" robiona na powielaczu. Potem się rozrosła
            do całkiem przyjemnego formatu i nakładu (w najlepszym czasie nawet 15 000
            egz.). Problematyka społeczno-samorządowa oczywiście. Red Naczelnymi byli (w
            kolejności) Tomasz Ozdowy, Zofia Rubini, Maria Krauze i Jan Kudlak. I chyba
            jeszcze była Krystyna Dołęga. Dystrybucja podobna do "Mieszkańca" (sklepy,
            instytucje, zakłady pracy). Początkowo bezpłatna, a potem niestety trzeba było
            sypnąć groszem. Ostatni nr wyszedł chyba przed wyborami 2001 r.(chyba były
            plany jeszcze na rok 2002 r. ale nie pamiętam, czy coś się ukzało, czy nie).
            Ostatnia siedziba Redakcji było w grochowskiej (a tak naprawdę -
            kamionkowskiej) rogatce.
            Odnośnie Prawdy... - celne uwagi ;) Jak się udało? Nooo, tak przy okazji.
            Prezesowałem tam kołu lektorów, młody byłem ;) , energia rozpierała , a czasy
            takie, że ludzie (wierni) także chcieli więcej działań.. I tak wyszło. Wizyty
            panów w kapeluszach były i owszem. Po którejś.... a zresztą, co tu wspominać -
            w każdym razie trzeba (?) było zmienić "profil" na bardziej kościelny, a mnie
            chodziło o coś więcej. Gazetka musiała razić, bo w tamtych czasach pobliskie
            osiedla były zasiedlone (w dużej mierze) przedstawicielami służb mundurowych.
            O ! jaką wielką (choć przyziemną) frajdę sprawiało nam ustawianie krzyża na
            skarpie (w pobliżu Balatonu) skierowanego w stronę tych osiedli...
    • mike_ Re: Media, media... 21.11.05, 13:26
      Na gocławku jest jeszcze wydawnictwo IDG wydające PC World Komputer i inne.
      Za jakiś czas być może wylądują na Pradze dwie stacje radiowe....
      • e-mka Radio 21.11.05, 14:16
        mike, czy mógłbyś napisać coś więcej nt. owych stacji radiowych?
        • kajkai Re: Radio 22.11.05, 14:36
          i byla jeszcze "Czesc Tereska" na Ostrobramskiej
          • pol-a Kultura i kulturystyka 22.11.05, 15:58
            Magazyn Kulturystyka i Fitness umieścił swoją redakcję przy Al. St. Zjednoczonych 51, obok siedziby
            klubu Olimpia: www.sdw.pl/kontakt.php

            W brzoskwiniowym, popeerelowskim biurowcu typu "Lipsk" po parzystej str. Al. St. Zjedn, mieści się
            dział handlowy, promocji albo marketingu Polsatu. W tymże samym gmachu jest Polska Agencja
            Informacyjna.

            W Blue Poincie cztery piętra zajmuje natomiast redakcja Twojego Stylu.

            Są też periodyki na Kamionku. Wedel-Cadbury wydaje wewnętrzną gazetkę Czekoladomości, zaś Szkoła
            Wyźsza Psychologii Społecznej b.dobry kwartalnik 'Kultura popularna".

    • e-mka Tytuły kliniczne & Verbinum 22.11.05, 17:35
      Na Os. Latyczowska (poprzeczna do Kakowskiego, Gocław) mieści się redakcja
      dwóch periodyków medycznych: „Kliniki pediatrycznej” i „Nowej kliniki”.
      Przy Ostrobramskiej 98 jest wydawnictwo VERBINUM Księży Werbistów. Czy poza
      książkami - wydaje jakieś czasopismo?
      • pol-a S-f, religia i klabing 22.11.05, 18:01
        Wydawnictwa: Mag (fanatastyka) - Krypska
        Didasko (lit.dziecięca) - Ostrzycka
        Wyd. Królowej Apostołów - Skaryszewska 12 (u Pallotynów)
        Instytut Podatkowy Modzelewski - ten w nowym pałacu barokowym - wydaje rzeczy prawnicze
        Forum Inicjatyw M-dzynarodowych - al. Waszyngtona nr czterdzieści z kawałkiem - ich nakładm
        ukazuje się lewicowa Krytyka Polityczna
        Kolportowany w knajpach bezpłatny mięsiecznik CAFE - Genewska 8
        • pol-a Fraszka Edukacyjna 22.11.05, 18:03
          I oficynę o tak oryginalnej nazwie też mamy na Grochowie:
          www.fraszka.oswiata.org.pl/
        • e-mka Lifestyle na Saskiej K. 27.11.05, 19:47
          Lifestylowy „Cafe magazyn” mieści się przy Genewskiej 18. Od sierpnia br.
          magazyn wprowadzono na specjalnie przygotowanych wieszakach do kawiarni, klubów
          oraz butików w stolicy. Wcześniej był dostępny w dystrybucji niepublicznej,
          rozsyłany wg bazy imiennych adresatów.
          Znaleźć go można w takich miejscach jak Balsam, Cava, Chłodna 25, Diuna, Kawka,
          Kultura, Kawiarnia na Radnej, Łysy Pingwin, Mała Czarna, Modulor, Orchidea,
          Pastacafe, Fajka, Regeneracja, czy Tok Cafe.
          W najbliższej przyszłości magazyn ma się pojawić w lokalach sieciowych. Czy
          ktoś czytał?
          Wersja on-line: www.directpublishing.pl/cafe/index.html
      • Gość: D'Egmont Przy Jubilerskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:20
        do końca 2001 roku, mieściła się redakcja dziennika "Puls Biznesu". Od tamtej
        pory wydawnictwo i redakcja są przy Kijowskiej 1.
        Jednak pionierskie lata wydawnictwa "Bonnier" i "PB" to Jubilerska...
        Pozdrawiam.
        • Gość: stefan Re: Przy Jubilerskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 18:52
          Na Saskiej Kępie pomieszkuje sobie pan redaktor prowadzący wydawnictwa
          Nowa/SuperNowa - m.in. wydawca Sapkowskiego, o którym piszecie w sasiednim
          wątku. Co prawda z adresów poleciałem w personalia, ale ja też w tym ogródku
          jakiś kamyk chciałem zasiać.
          • e-mka Publikacje wojskowe 27.11.05, 19:33
            Do portfolio tytułów wydawanych na Pradze Płd. należy dorzucić
            kwartalnik „Polska bibliografia wojskowa”, wydawany przez Centralną Bibliotekę
            Wojskową przy Ostrobramskiej 109. Tytuł z tradycjami, ukazuje się od 1921 roku.
            CBW wydaje też się książki i inne publikacje, tradycyjne i w wersji
            elektronicznej.
    • e-mka TEATRalne związki 27.11.05, 20:09
      Pamiętam, jak redakcja miesięcznika TEATR mieściła się przy Jakubowskiej 14
      (Saska K.). Ostatnie piętro przedwojennej kamienicy. Mieszkanie z mnóstwem
      zakamarków i kątów, których we współcześnie projektowanych apartamentach brak.
      Redakcja, wpasowana w przestrzeń mieszkalną, trochę śmieszyła. Jakby donaszała
      za ciasne paletko z darów UNRR-y. W pokoju pani korektorki mieściło się tylko
      biurko i ona sama. Prócz tego – gabinet naczelnego i sekretariat, pokój
      redakcyjny, konferencyjny, kuchenka i kanciapa pełniąca rolę podręcznego
      archiwum. Aha, jeszcze balkonik. Skrzypiące podłogi i piękne dwuskrzydłowe
      drzwi do największego pokoju. Dawniej pewnie salonu lub bawialni. Stosy
      książek, czasopism, kurz. Częstym gościem w redakcji bywała Agnieszka Osiecka.
      Podobno Jakubowska 14 to był adres jej dzieciństwa. Poetka utrzymywała, że
      mieszkanie zajmowała z rodzicami w latach 40 i 50-tych. Na ile to prawda, na
      ile wybujała wyobraźnia Pani O. – nie potrafię jednoznacznie rozstrzygnąć.
      Może pomoże lektura „Rozmów w tańcu”, właśnie wznowionych.
      • e-mka Ulica Jakubowska 14 w pamiętniku 12.01.06, 15:03
        "Zaczynam mój pamiętnik (...) W 1939 roku wróciłam z Zakopanego do Warszawy.
        Wtedy zaczęła się okupacja niemiecka. Miałam trzy lata, a teraz mam dziewięć.
        Na początku mieszkałam z rodzicami na Saskiej Kępie na ulicy Jakubowskiej 16.
        Miałam tam swój pokój, który był mały, ale śliczny. Poznałam, mając pięć lat,
        bardzo miłą koleżankę, którą bardzo lubię, a nawet kocham. Ta koleżanka nazywa
        się Iza Szumiel. Miała ona wtedy pięć i pół roku. Potem mieszkałam z Tatuśkiem
        i z Mamuśką też na ul. Jakubowskiej, ale pod nr. 14 m. 2."
        Agnieszka Osiecka
        Czy mieszkanie z pamiętnika Osieckiej to d. siedziba redakcji TEATR-u?
    • e-mka Outdoor & radiowęzeł w PRL-u 03.12.05, 10:51
      Rosado, dziękuję za wszystkie wiadomości. Zakładam, że „Olszynka” nie miała
      wersji on-line? Czy wiesz czy i gdzie mogły zachować się egzemplarze
      archiwalne? Temat gazetek ściennych też bardzo interesujący. To gatunek
      z pięknymi tradycjami, jak mogłam się przekonać z programu tv nt. zbiorów CBW.
      Jaka szkoda, że z natury swej tak ulotny! Bo gazetek ściennych nikt raczej nie
      fotografował. Zdemontowane literki, obrazki, wycinki z gazet układano w nowe
      konfiguracje albo lądowały w koszu. Kawał historii południowej Pragi można by
      odtworzyć z gazetek szkolnych i zakładowych : ) Po odcedzeniu z propagandy.
      Czy ktoś może pamięta czy w dużych zakładach przemysłowych Pragi Płd. w PRL-u
      (Rawar, Cora, inne) działały komórki ds. propagandy i osławieni KAOWCY? Jak
      wyglądała polityka informacyjna w ich wykonaniu? Czy zakłady miały jakieś swoje
      wydawnictwa? Tablice ogłoszeń? Izby pamięci?
      Czy władza w jakiś sposób komunikowała się z obywatelami na ulicach, słupach,
      ścianach domów Grochowa, Gocławia? Czy pamiętacie jakieś hasła propagandowe,
      odezwy, zachęty do pracy na rzecz socjalistycznej ojczyzny? W erze mediów
      przedelektronicznych to były ulubione sposoby systemu. PRL-owski outdoor był
      cudownie absurdalny : )
      Aha. Czy na Pradze Płd. są jakieś głośniki, przez które być może
      nadawano „propagandę mówioną”? Czy pamiętacie jakieś szkolne lub zakładowe
      radiowęzły?
      • Gość: stefan Re: Outdoor & radiowęzeł w PRL-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 11:12
        Pamiętam że za PRL-u z jakiś niewiadomych powodów niechętnie zrywano ze ścian
        nieaktualne obwieszczenia z listami kandydatów do Sejmu - wisiały ich resztki
        całymi latami.
    • e-mka „Błyskawica” w gimnazjum na Saskiej K. 03.12.05, 20:54
      „Dziecko polskie przed wojną mogło się uczyć jedynie w nieogrzewanej klasie.
      Odwrotnie, niż teraz” – pisała w gazetce szkolnej „Błyskawica” uczennica
      gimnazjum żeńskiego im. Marii Curie – Skłodowskiej, „utopijna socjalistka”
      Agnieszka Osiecka. Oczywiście udawała. Stalinizm mogła sobie tylko wyobrażać.
      W jej domu na Saskiej Kępie celowo nie czytano gazet, żeby dziecko nie miało
      o niczym pojęcia. Czy ktoś z absolwentów szkoły Curie - Skłodowskiej
      pamięta "Błyskawicę"?
      • e-mka "Nasze sprawy" w oparach bigosu 03.01.06, 15:23
        Cudze chwalicie, swego nie znacie. Zapomniałam, że jako mieszkanka budynku
        należącego do słynnej i operatywnej spółdzielni PAX, jestem nolens-volens
        adresatką spółdzielczego biuletynu "Nasze sprawy". NS redakcję mają na
        Mokotowie, ale dystrybucję (i treści poruszane)w dużej części na Południowej
        Pradze. W tym na mojej wycieraczce.
        Nie wiem jak inni mieszkańcy, ale ja NS czytać lubię. Informują mnie
        NS o aktualnych wydarzeniach z życia mojej spółdzielni, szczególnie z życia
        Prezesa. Pan Prezes musi być osobą szalenie medialną, gdyż występuje w wielu
        artykułach, np. w tekstach "Długie obradowanie", "Precedens", "Lustracja"
        i "Wyrzucić prezesa". W tym ostatnim na szczęście wstawia się za Prezesem
        redakcja, słusznie ganiąc spółdzielców-pieniaczy "Osiedle Skaryszewska-Lubelska
        w niczym nie przypomina obskurnych, brudnych praskich osiedli, jakie zapadły
        w pamięć nie tylko mieszkańców, ale i przyjezdnych. Ale człowieka, który do
        tego doprowadził, należy napiętnować, a przynajmniej napsuć mu trochę krwi.
        Niech się nie wychyla"!
        Bardzo lubię tę redakcyjną ironię NS! Zresztą chyba nie tylko ja. Inna
        czytelniczka, Pani Elżbieta, gorąco dziękuje redakacji za "pożyteczną
        inicjatywę wydawniczą" i wierzy, że dzięki niej "unikniemy zawirowań
        organizacyjnych i pasma trudności".
        Redakcja porusza też inne wspaniałe tematy, np. w tekstach "Nie dla kotów"
        (o nadużyciach piasku przeznaczonego do sypania chodników), "Dobra praca się
        opłaca" (o spotkaniu pracowników PAX-u w Parku Skaryszewskim i odznaczeniach
        dla najlepszych gospodarzy domów), "Współżycie na Rzymowskiego" (jak w tytule).
        Najdłuższy w aktualnym numerze jest tekst "Długie obradowanie" (ach, znowu ta
        ironia redakcji, to wyczucie języka i formy!), z którego spragniony wiadomości
        spółdzielca-czytelnik, dowie się, jak to "organizatorzy zebrania zadbali
        również o coś "dla ciała" i koło południa, serwowane od rana podczas obrad
        pyszne kanapki, zostały wzmocnione parującym bigosem". Hmm, ciekawe czy czymś
        jeszcze nie zostały wzmocnione?
        Styl "Naszych spraw" jest bardzo ciekawy! Wspaniale nawiązuje do tradycji
        wydawniczej pewnej epoki, która nazywała się chyba PRL?
        Ogólnie jestem bardzo zadowolona i utwierdzona, że czytając NS regularnie,
        uniknę pasma trudności!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka