e-mka
23.05.06, 21:54
Smok z kamienicy na rogu Zamienieckiej i Sulejkowskiej kilka pokoleń
Grochowiaków wodził za nos. Osobliwa płaskorzeźba na Grochowie pasuje jak
pięść do nosa. Nijak się ma do lokalnych Matek Boskich i nawet putta z
Fundamentowej 48, że o Św. Ekspedycie, patronie naszym, nie wspomnę : )
Bo do czego taki smok porządnym, bogobojnym obywatelom ma służyć?
Ano - okazuje się, że smok jest jak najbardziej na miejscu! Przypadkiem
natrafiłam na wspomnienia mieszkanki kamienicy, która wprowadziła się do niej
po odbudowie w 1956 roku. Wyjaśniała, że smok to symbol poligrafii, a w
budynku przyznawano mieszkania pracownikom Wytwórni Papierów Wartościowych.
Płaskorzeźba była ozdobą i symbolem fachu mieszkańców. Budynek kiedyś
wyglądał ponoć „jak pałacyk”... Może to jest właściwy trop?