krzysieks1984
18.12.06, 12:13
Linia Otwocka.
Sytuacja na skrzyżowaniu ulicy Kadetów i Wału Miedzeszyńskiego.
"
Droga serwisowa wykorzystywana przez cwaniaczków za kierownicą
Codziennie w godzinach rannych przed światłami sygnalizacji ulicznej przy
skrzyżowaniu Wału Miedzeszyńskiego z ul. Kadetów trwa bezczelne, nagminne
łamanie przepisów ruchu drogowego. Przy całkowitym braku zainteresowania
policji czy Straży Miejskiej.
Codziennie rano z kierunku Otwocka, Józefowa i południowych osiedli Wawra w
kierunku Warszawy jadą tysiące samochodów. Już teraz okazuje się, że
dwujezdniowy i w sumie czteropasmowy Wał Miedzeszyński jest w pewnych porach
dnia za wąski. Co będzie za kilka lat - nietrudno przewidzieć, skoro już
teraz szybkość podróżna w godzinach szczytów, porannego i popołudniowego,
jest coraz niższa.
Ale nie to jest teraz najbardziej dokuczliwe. Najgorsze dopiero nastąpi. Dziś
sami sobie są winni kierowcy i brak jakiegokolwiek nadzoru służb powołanych
do czuwaniem nad ruchem drogowym.
Zanim zbudowano nowy Wał Miedzeszyński część kierowców - cwaniaczków omijała
korki zjeżdżając na gruntowe pobocza wzdłuż zabudowań. Nie bacząc na błoto,
wertepy i wzniecane tumany kurzu w zależności od pory roku. W tak cwaniacki
sposób dojeżdżali jakoś do czoła korka i wciskali się w kolumnę tych, którzy
cierpliwie, powoli posuwali się do przodu.
Te nawyki niektórym zostały do dziś, chociaż Wał Miedzeszyński został
poszerzony. Od strony zabudowań wykonano tzw. drogę serwisową, którą
mieszkańcy mogą się poruszać w obrębie osiedla Las bez potrzeby włączania się
do ruchu panującego na Wale. Droga serwisowa nie biegnie jednak na calej
długości równolegle do Wału. Jeden z jej odcinków kończy się tuż przed
skrzyżowaniem z ul. Kadetów.
Co robią wycwanieni kierowcy? Zjeżdżają z Wału Miedzeszyńskiego na tę lokalną
drogę. Na niej prawie nie ma ruchu więc szybko podjeżdżają w pobliże ul.
Kadetów. Przed światlami sygnalizacji ulicznej muszą wjechać na Wał, ale w
tym miejscu ma on pas do skrętu w prawo. Powinni wjechać w ul. Kadetów, ale
tego nie robią, ponieważ nie mieliby gdzie zawrócić, a ponadto Kadetów jest
też zakorkowana jadącymi samochodami od strony Anina i Zastowa. Gwałcąc
przepisy wciskają się wbrew przepisom na pas Wału do jazdy na wprost, w
kierunku Warszawy. To powoduje zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W tym miejscy zdarzyła się niejedna stłuczka i wiele sytuacji z pogranicza
horroru.
Najwyższy czas, aby przy tym skrzyżowaniu pojawił się jakiś policyjny patrol.
Nałożone mandaty skutecznie ostudziłyby niejedną gorącą głowę.
am "