Gość: ewak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.07, 08:45
Wstawiam ponizszy artykuł, bo jak najbardziej dotyczy naszej dzielnicy
ewak
........................
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4067064.html
Lipne pomysły urzędników
Katarzyna Wójtowicz 2007-04-17, gazeta.pl, ostatnia aktualizacja 2007-04-17
17:27
Zapłacimy za drzewa, tylko posadźcie nam lipy - prosili mieszkańcy ul.
Królowej Aldony. Urzędnicy uznali prośbę za fanaberię. I posadzili klony
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Takie klony już rosną na ul. Królowej AldonyNowe drzewka zajęły miejsce
wyciętych w ostatnich miesiącach klonów srebrzystych. Pisaliśmy w "Gazecie",
że mieszkańcy stoczyli o nie prawdziwe bitwy. Zamówili niezależną ekspertyzę,
która pokazała, że urzędnicy nie mają racji, twierdząc, że wszystkie drzewa
są spróchniałe, a gdy drwale chcieli ściąć klon, na którym uwiły gniazdo
sikory, przegonili ich, lejąc z balkonu wodą, i wezwali na pomoc ornitologa.
Uratowali cztery drzewa.
- Gdy usłyszeliśmy, że w miejsce starych drzew będą sadzone młode, chcieliśmy
mieć wpływ na gatunki, które wyrosną pod naszymi oknami. Okazało się, że jako
mieszkańcy nie mamy nic do gadania - mówi Katarzyna Baliszewska-Wilk.
- Proponowaliśmy nawet, że zapłacimy za drzewka, bo uznaliśmy, że głupotą
jest oszczędzać na czymś, na co będziemy patrzeć przez długie lata. Nikt nas
nie potraktował jak partnera do rozmów - dodaje Piotr Gołaszewski.
Mieszkańcy proponowali posadzenie np. topól i lip warszawskich. Urzędnicy
uparli się jednak przy klonach polnych. - Tu zawsze rosły klony, więc to
logiczny i naturalny wybór - uważa Małgorzata Czerniakowska z
południowopraskiego wydziału ochrony środowiska. Dodaje, że urząd wykazał
dobrą wolę, bo na 28 drzew wydał ponad 20 tys. zł. - Nie oszczędzaliśmy. Te
drzewka mają dziesięć lat i są wysokie na 4 m - mówi Czerniakowska. I
podkreśla, że tylko na klony zgodził się konserwator zabytków. - Pierwsze
słyszę - dziwi się Ewa Nekanda-Trepka, miejski konserwator zabytków, do
której trafiła dokumentacja dotycząca nasadzeń. - Do akceptacji przedstawiono
nam wyłącznie propozycję posadzenia przy tej ulicy klonów - stwierdza
stanowczo. Zaopiniowała projekt pozytywnie, bo drzewa wpisują się w
urbanistykę dzielnicy, ale uważa, że mieszkańcy powinni mieć wpływ na
zieleń. - Coraz częściej odwiedzają mnie stowarzyszenia zakładane przez
mieszkańców. Przynoszą konkretne propozycje dotyczące sadzonych na ich
osiedlach drzew i często stawiają na swoim, pod warunkiem że zdążymy zmienić
projekt, zanim ruszą prace - dodaje Ewa Nekanda-Trepka.
Wpisaniem klonów w układ przestrzenno-kompozycyjny ulicy tłumaczy też wybór
Małgorzata Czerniakowska. - Owszem, zastanawiałam się też nad lipami, ale te
posadziliśmy niedawno obok, przy Zakopiańskiej. Poza tym klony dobrze znoszą
susze i zimowe solenie jezdni - mówi urzędniczka. Dendrologów dziwi takie
podejście. - Równie dobrze mogłyby tam rosnąć piękne miłorzęby, glediczie,
robinie kuliste, jarzęby i bożodrzewy - wylicza dr Wojciech Dmuchowski z
Ogrodu Botanicznego w Powsinie. - Na Saskiej Kępie są dobre gleby, więc
wymarzone przez mieszkańców lipy też mogłyby tam rosnąć. To, że wcześniej
mieli pod oknami klony, o niczym nie świadczy. Po wojnie sadzono drzewa w
pośpiechu, żeby szybko mieć zieleń - dodaje dr Piotr Latocha, który na
zlecenie miasta opracował listę gatunków drzew dobrze znoszących złe warunki.
Taką listę ma naczelnik miejskiego wydziału ochrony systemu przyrodniczego
miasta. Uważa jednak, że drzewo to nie przedmiot konsultacji społecznych. -
Nie mamy prawnego obowiązku uzgadniać z mieszkańcami, jakie drzewo posadzimy
przy ich posesjach, i jak dotąd nigdy tego nie robiliśmy. To urzędnik jest
fachowcem, i to on będzie o tym decydował. Gdyby doszło do dyskusji, nigdy
byśmy niczego nie posadzili - uważa Paweł Lisicki.
Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum
Wasze opinie (13) + DODAJ swoją opinię
------------------------------------------------------------------------------
--
• Lipne pomysły urzędników Gość: mcqueen, 17.04.07, 22:15
to urzędnik jest fachowcem...
który - ten co wybudował rondo zesłańców syberyjsckich z tunelem dla tirówek ?
a może te (...)
cd na forum po linkiem