Gość: zygzak mcqueen
IP: *.centertel.pl
25.06.09, 18:44
Przemysław Zaboklicki – kandydat Andrzeja Halickiego na z-cę burmistrza dzielnicy Wawer m.st. Warszawy
Radnym dzielnicy Wawer m.st. Warszawy Przemysław Zaboklicki został z list PiS pomimo, iż należał wówczas do UPR-u – zdradził swoich kolegów już w I kwartale rajcowania – dzięki jego głosowi odwołano pisowski zarząd pod przewodnictwem Macieja Wąsika.
W obecnej kadencji dostał się do rady dzielnicy Wawer z list PO. Tylko przez prawie 2 lata nie był w żadnym kole – nawet „rodzinne” wawerskie go nie chciało, pamiętając, że potrafi zdradzić. Niestety w tym przypadku również poseł Halicki „prosił” przyjąć Przemysława Zaboklickiego do koła w Wawrze – takich „próśb” się nie lekceważy, zwłaszcza od posła Halickiego.
Ponadto koledzy z PO załatwili mu pracę w ZTM – ale tam długo nie wytrzymał – podobno zbyt duże ambicje miał pan Zaboklickiego i nie podobało się to starym wytrawnym pracownikom ZTM (prawdopodobny konflikt z Igorem K.).
Później, zamiast Sekretarzem Gminy Celestynów (nie chcieli go radni ponieważ nie spełniał zapisów ustawy o pracownikach samorządowych) został p.o. Dyrektora ds. Urzędu Gminy Celestynów (a tak naprawdę Naczelnikiem Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego) – jedynym jego osiągnięciem był zakup urządzenia ksero. To był „udany” okres dla Celestynowa. Burmistrz Celestynowa (Stefan Traczyk i p. Zaboklicki razem byli w stowarzyszeniu KoLiber) żałuje do dziś, że współpraca z panem Zaboklickim była tak krótka bo dzięki niemu miał wejście do „warszawskiej szarej eminencji” posła Halickiego – a teraz liczy tylko na siebie.
Teraz Przemysław Zaboklicki jest szefem doradców wojewody mazowieckiego – niestety pan Jacek Kozłowski „musiał” zatrudnić pana Zaboklickiego, inaczej naraziłby się koledze premiera posłowi Halickiemu.
Ponadto jest pracownikiem biura poselskiego Andrzeja Halickiego – i to wiele wyjaśnia.
Pan poseł „prosi” wawerską platformę aby wybrać pana Zaboklickiego na z-cę burmistrza i niestety dla tej biednej, umęczonej wiecznymi zmianami kadrowymi dzielnicy, tak się musi stać.
Chyba, że koalicjant PO się nie da.
Zobaczymy co na to wszystko powiedzą wyborcy PO – czy znów dadzą się oszukać?
A i najważniejsze – pan Zaboklicki jak lew walczy o dotację dla niepublicznych palcówek prowadzonych w Warszawie/Józefowie przez Opus Dei – znamienne, że jego (chyba już czwórka) dzieci zapisana jest do placówek oświatowych należących i prowadzonych przez Opus Dei.