Dodaj do ulubionych

28.11-Albański Dzień Niepodległości/ Święto Flagi

26.11.08, 10:58
Urime 28 Nentorin!Gezuar Diten e Pavaresine,gezuar Festen e Flamurit!
Urime per te gjithve Shqiptaret ne Poloni dhe per te githve
Shqiptaret kudo jeni.

Albański Dzień Niepodległości jest też Dniem Flagi Narodowej.Tutaj
wklejam albański hymn wraz z tłumaczeniem.

Hymni i Flamurit - hymn Albanii

Rreth flamurit të përbashkuar,
Me një dëshirë e një qëllim,
Të gjithë atij duke iu betuar,
Të lidhim besën për shpëtim.


Prej lufte veç ay largohet,
Që është lindur tradhëtor,
Kush është burrë nuk friksohet,
Po vdes, po vdes si një dëshmor.


Në dorë armët do t'i mbajmë,
Të mbrojmë atdheun në çdo vend,
Të drejtat tona ne s'i ndajmë,
Këtu armiqtë s'kanë vend.


Se Zoti vet e tha me gojë,
Që kombe shuhen përmbi dhè,
Po Shqipëria do të rrojë,
Për të, për të luftojmë ne.


O flamur, flamur, shënjë e shenjtë,
Tek ty betohemi këtu,
Për Shqipërin, atdhen e shtrenjtë,
Për nder edhe lavdërimnë e tu.


Trim burrë quhet dhe nderohet,
Atdheut kush iu bë theror;
Përjetë ai do të kujtohet
Mbi dhet, mbi dhet si një shenjtor.


Hymn o fladze - polskie tłumaczenie

Wokół flagi zjednoczeni,
Z jednym życzeniem i jednym celem,
Wszyscy na nią przysięgajmy,
By złożyć śluby dla zbawienia.


Od walki precz ten ucieka,
Co się zdrajcą urodził,
Kto jest mężczyzną, ten się nie boi,
Ale umiera, ale umiera jako męczennik.


W ręce oręż będziemy trzymać,
By bronić ojczyzny w każdym miejscu,
Praw naszych się nie wyrzekniemy,
Tutaj dla wrogów nie ma miejsca.


Bo Pan sam to rzekł ustami,
Że ludy przeminą z ziemi,
A Albania będzie żyć,
Dla ciebie, dla ciebie walczymy my.


O flago, flago, znaku święty,
Na ciebie przysięgamy tu,
Albanię, ojczyznę drogą
I honor wysławiamy twój.


Odważnym mężem zwie się i czci
Tego, kto ojczyźnie składa ofiarę;
Zawsze będzie wspominany
Na ziemi, na ziemi jako święty.


Obserwuj wątek
    • nertila Droga do niepodległości: 26.11.08, 11:06
      28 listopada 1912r we Vlorze ogłoszono deklarację niepodległości.
      Chciałabym tu trochę przybliżyć zainteresowanym albańską historią
      jak to wyglądało.

      Droga do niepodległości małego terytorialnie państwa, które przez 4
      i pół wieku było pod panowaniem pokaźnego Imperium Osmańskiego nie
      była łatwa. Największą postacią walki z tureckim najeźdźcą stał się
      Gjergj Kastriota - bohater narodowy, do którego postawy odwoływać
      się będą późniejsi Albańczycy walczący o swoją wolność. Turkom przez
      450 lat nie udało się narzucić Albańczykom własnego języka, który
      przetrwał do dzisiaj. Język albański podzielić można na dwa główne
      dialekty: Gegów ( zamieszkujących obszar od północnej Albanii do
      rzeki Shkumbini) i Tosków ( mieszkających między rzekami Shkumbini i
      Vjosą).

      „Gegowie, odizolowani w niedostępnych górskich osadach znajdowali
      się na niższym poziomie cywilizacyjnym, zachowując starą organizację
      plemienną. Zajmowali się głownie pasterstwem. Mieszkający na
      południu Toskowie mieli więcej okazji do kontaktów ze światem
      zewnętrznym, byli też mniej konserwatywni i bardziej cywilizowani od
      Gegów” – pisze historyk T.Czekalski w książce pt.„Albania”.

      Za język urzędowy obecnie uznaje się dialekt toskijski. Tego
      dialektu naucza się też dzieci w szkołach w Kosovie. Ciekawe spory
      toczą zaś sami Albańczycy na swoich forach internetowych, gdzie
      jeśli tylko ktoś wyskoczy z albańskim w dialekcie gegrisht zaraz
      zostaje złajany za swoje : „osht” lub „asht” zamiast
      toskijskiego „eshte”. Czemu warto wspomnieć o języku? Bo jest on tym
      co stanowiło podstawę do uznania istnienia narodu i do jego prawa do
      niepodległości nie tylko przez Turków ale i przez sąsiadów
      współczesnej Albanii.

      W 1847r w czasie powstania utworzono Komitet Narodowy, on jako
      pierwszy zaproponował zjednoczenie ziem albańskich i walkę o
      autonomię. W 1886r patriarcha grecki zagroził ekskomuniką tym którzy
      czytają lub piszą po albańsku. Konstantynopol nakazał także
      zamknięcie szkół założonych przez Naima Frasheriego , w których
      nauczać zaczęto j.albańskiego. W 1902 wydano zakaz posiadania
      książek i używania j.albańskiego w korespondencji. Próby
      hellenizacji Albańczyków nie powiodły się. (hellenizacja-ja tu widzę
      analogię do germanizacji czy rusyfikacji obywateli Polski)


      W wyniku przegranej przez Turcję wojny z Rosją ustalono ,że część
      ziem zamieszkiwanych przez Albańczyków wyznających islam zostanie
      przekazane Czarnogórze, Serbii i Bułgarii. Odpowiedzią Albańczyków
      na takie rozporządzanie ich ziemią przez obce mocarstwa było
      utworzenie Ligi Obrony Narodu, zwanej Ligą Prizreńską. Postulaty
      Ligi zignorował kongres berliński. Każdy Albańczyk wie co na temat
      jego narodu powiedział mądrala Otto von Bismarck. Ten pan
      stwierdził, że naród Albański po prostu nie istnieje. Najprościej
      byłoby przecież tych z południa zhellenizować, tych z północy oddać
      w ręce Serbom a tych z centralnej części nazwać Turkami i odesłać do
      Stambułu, a tu taki psikus: nie udało się.


      W 1908r kongres w Bitoli ostatecznie zatwierdził łacińską wersję
      j.albańskiego. Program z Bitoli został wyznacznikiem dla albańskich
      deputowanych do parlamentu. Przywódcą grupy opowiadającej się za
      niepodległością został deputowany z Beratu - Ismail Qemal. W latach
      1910-1912 trwały masowe wystąpienia antytureckie. W 1910r po upadku
      powstania antytureckiego wprowadzono wyższe podatki, zamknięto
      wszystkie albańskie szkoły, zlikwidowano albańskie gazety. Nadzieja
      na niepodległość nie zgasła. W Bostonie albańscy emigranci
      nawoływali do kolejnego wystąpienia przeciwko Turkom.
      W 1911 albańskie komitety narodowe zaczęły planować ogólnonarodowe
      powstanie. Utworzono Związek Czarnych Braci. 23czerwca 1911r Komitet
      z Podgoricy utworzony przez Ismaila Qemala ogłosił „Czerwoną Księgę”-
      narodowy program powstania. Żądał w niej uznania narodu
      albańskiego, autonomii gospodarczej i administracyjnej oraz swobody
      nauczania j.albańskiego. Postulaty te nie zostały uwzględnione przez
      mocarstwa. Od wczesnej jesieni 1911r Ismail Qemal podróżował po
      Europie i nawiązywał stosunki dyplomatyczne z innymi krajami
      przedstawiając im sytuacje swego narodu. W kwietniu wybuchło
      powstanie obejmujące obszar Kosova, w lipcu oddziały albańskie
      wkroczyły do Skopje. 16 lipca 1912 upadł rząd osmański. Dowódcy
      powstańczy z Kosova : Hasan Prishtina i Bajram Curri, opowiadali się
      za autonomią administracyjną terenów albańskich. W październiku
      1912r Serbia, Czarnogóra i Grecja rozpoczęły operację zbrojną (
      pomysł mieli mało orginalny - analogia do naszych rozbiorów).
      Okupacja ze strony krajów bałkańskich była dla Albańczyków sporym
      dylematem. Tym którzy przez lata walczyli przeciwko Turkom,
      korzystając często w tej walce z pomocy Serbów, trudno było teraz
      uznać ich wojska za wrogie. Inni z kolei uważali ,że należy stanąć
      po stronie Turcji i walczyć z Serbią. Całkiem odrębnie potraktowało
      wkroczenie Serbów albańskie plemię Mirdytów, które wiązało z Serbami
      nadzieję na zagwarantowanie przez Belgrad autonomii dla tego
      katolickiego plemienia otoczonego przez muzułmańskich sąsiadów. 24
      października 1912 armia turecka przegrała bitwę pod Kumanowem, potem
      Serbowie wkroczyli do Skopje. W obliczu kleski Turcji Ismail Qemal
      wyjechał kolejny raz prosić Europę o wsparcie. Włochy i Austro-
      Węgry poparły dążenia niepodległościowe Albańczyków. Qemal wysłał
      telegram do delegatów wszystkich ziem albańskich aby przybyli na
      spotkanie w Durres lub Vlorze. Tym czasem serbskie oddziały zbliżały
      się do Durres ,dlatego na miejsce spotkania obrano ostatecznie
      Vlorę. Nie wszystkim działaczom udało się jednak do niej dotrzeć.
      Działacze z Kosova nadal walczyli w tym czasie z Serbami. Jedynym
      przedstawicielem ze Shkodry był Luigj Gurakuqi.
      W sytuacji zagrożenia rozbiorem albańskich ziem przez państwa
      bałkańskie, w pierwszym dniu obrad Zgromadzenia Narodowego we Vlorze
      28listopada 1912r ogłoszono niepodległość Albanii. W deklaracji
      niepodległosci Albania opowiadała się jako państwo neutralne wobec
      wojen na Bałkanach. 7grudnia 1912r. funkcję szefa rządu i ministra
      spraw zagranicznych objął Ismail Qemal. Połowę rządu stanowili
      chrześcijanie połowę muzułmanie. Informacja o powstaniu docierała
      stopniowo w trudno dostępne tereny północnej Albanii zmieniając
      stosunek do wojsk serbskich. Traktowane wcześniej jako sojusznicy w
      walce z osmanami obecnie konfiskowały żywność i były okupantem.
      Narastająca do nich niechęć jednoczyła nawet wrogie sobie plemiona
      albańskie. Najlepszym przykładem była współpraca podjęta przez
      chrześcijańskich Mirdytów i muzułmańskich Malesori. Deklaracji
      niepodległości nie uznała Turcja ani państwa koalicji bałkańskiej.
      • balkandriver Re: Droga do niepodległości: 29.11.08, 22:09
        Nertila,
        Dałaś spory zasób lekcji historii, z którego i ja skorzystałem.
        Miałem ten zaszczyt uczestniczyć w obchodach Święta Flagi, w Warszawie i
        udekorować ten fakt naszymi zdjęciami.
        Była to też możliwość do spotkania się z osobami, które poznaliśmy w Albanii, a
        które wiele nam pomogły w poznawaniu tego kraju.

        Pozdrawiamy wszystkich, obchodzących Święto Flagi.

        BALKANDRIVER
    • ola195 Re: 28.11-Albański Dzień Niepodległości/ Święto F 28.11.08, 15:31
      Dzień Flagi Narodowej...dziewczyny (mieszkające na co dzień z Albańczykami) a Wy
      macie taką flagę w domach? Wywieszacie w te dni albańską flagę w oknie czy w
      ogródku?
      A w samej Albanii tak się robi? Jeśli tak, to w jakie inne dni w roku można
      zobaczyć albańskie flagi?
      (skojarzyło mi się z filmem 'Moje wielkie greckie wesele', kiedy widzimy greckie
      flagi przed domem rodziny Portokalossmile)
      • nertila ola195 ;) 30.11.08, 11:53
        Zapraszam do wątku "Na wesołosmile" post nr.5 punkt 14. Masz wielka
        albańska flagę w pokoju lub powiewającą na balkonie.

        powinno być : Masz wielka albańska flagę w pokoju lub powiewającą na
        balkonie PRZEZ CAŁY ROK.

        wink

        A w Albanii flagi także można oglądać przez cały rok, wiszą nie
        tylko przez urzędami, szkołami, ale przed sklepami,
        hotelami,restauracjami. Wystarczy przejść się przez bazar w
        jakimkolwiek mieście a na bank będzie tam stoisko
        z "nacjonalistycznymi" pamiątkami. Kubki, breloczki do kluczy, paski
        do spodni z motywem czarnego 2głowego orła na czerwonym
        tle,koszulki, spodnie, bodziaki dla dzieci,wszędzie flagi:
        małe,wieksze,ogromniaste.
        Wychodząc z bazaru widać je także jadąc przez Albanię. Są wszędzie
        tam gdzie buduje się nowy dom, hotel. Czasem wiszą samotnie, czasem
        w towarzystwie flagi UE, czasem wraz z flagą niemiecką, włoską czy
        amerykańską. Strzegą ich nabite pluszowymi tyłkami na sztachety w
        płocie miśki.
        Albańska filozofia machania flagą gdzie się da przelazła także na
        mnie. Mam te wszystkie skarby ,których nie kupiłabym w Polsce:
        pasek,kubek,breloczek przy torebce,czas odmierza mi zegar ze
        wskazówkami na tle albańskiej flagi i mam oczywiście taką ogromną
        flagę(prawie taką jaka wisi w salonie w Ambasadzie w Warszawie)-
        choć ja nią nie macham, tylko traktuję jak pamiątkę i trzymam
        złożoną w szufladzie biurka. Za to z półek flagami macha do mnie
        kolekcja książek o tematyce albańskiej - wśród nich moja mała
        encyklopedia wiedzy na temat historii tego kraju: "Albania" Tadeusza
        Czekalskiego i kolekcja książek napisanych przez albańskich autorów,
        których poznałam i którzy przemówili do mnie tylko dzięki naszej
        polskiej tłumaczce j.albańskiego - Dorocie Horodyskiej.

        Myślę,że wśród Albańczyków duży wpływ na takie emanowanie
        albańskością miała emigracja. Tęsknota za domem. Nostalgia za krainą
        dzieciństwa. A co na obczyźnie ma się z nią kojarzyć bardziej niż
        własna flaga?

        Z historii flagi : jedną z flag albańskich wywieszonych we Vlorze
        28listopada 1912r w czasie deklaracji niepodległości, na drugi dzień
        strącił pocisk z greckiego statku ostrzeliwującego miasto. Grecy nie
        uznali niepodległości swojego północnego sąsiada.Domagali się
        oddania im Sarandy, Korczy i Gjirokastry.
        • annarexha ;) 30.11.08, 21:43
          No u nas olbrzymia flaga na pol sciany wisi razem z Çiftelismile
        • balkandriver Święto Flagi 30.11.08, 22:32
          Odniosę się do ostatniego postu Nertili.
          Flaga i jej eksponowanie...
          Widzicie, nie we wszystkich krajach istnieje taki kult flagi (może użyłem
          nieodpowiedniego sformuowania, ale niech ono pozostanie w trakcie mej wypowiedzi).
          Taki kult zauważyłem już podczas pierwszego wjazdu do Albanii, eksponowanie
          flagi we wszelkich sytuacjach i wielu zaskakujących miejscach, jak napisała
          Nertila, bazary, budowa domu, orszak weselny, itd. itp.
          To mi bardzo korespondowało z podobnym zwyczajem w Kanadzie, gdzie eksponowanie
          flagi wygląda tak samo, i na to zwróciłem uwagę, tam będąc.
          Tak przy okazji może dlatego w Kanadzie Albańczycy znaleźli podatny grunt na
          funkcjonowanie swej telewizji , portalu internetowego, tu link:
          www.albanian.ca/
          i miejsca, gdzie nie "kasuje" się z góry narodowości "bo to Albańczyk", o co już
          trudniej np. w Londynie.
          Ale wracajmy do flagi.
          Nie wszędzie istnieje takie przywiązanie do flagi i taka tradycja.
          Chociażby przykład naszego państwa, gdzie przy niejednej okazji różne opcje
          wycierają sobie gębę flagą i słowami "Bóg , Honor i Ojczyzna" za nic mając w
          działaniach ten symbol, a ponadto użycie flagi, jako symbolu narodowego jest
          obwarowane normatywami prawnymi i używając flagi, zwłaszcza w obecnej dobie
          oszołomstwa, można narazić się na zarzut przestępstwa.
          Ale podobnych idiotyzmów pełne są dni codzienne.
          Ja podobnie, jak Nertila, mam pełnowymiarową flagę albańską w domu , złożoną i
          przechowywaną w komodzie. Czasem eksponuję ją podczas bardziej "ważnej"
          prelekcji o Albanii.
          I podobnie, jak Ty, poczesne miejsce w mej bibliotece zajmuje pozycja Tadeusza
          Czekalskiego. Mam tego farta, że dr Tadeusz Czekalski mieszka również w Krakowie
          i niejednokrotnie służył nam bezcennymi radami i swą , absolutnie
          pozaprzewodnikową, ale tym bardziej cenną wiedzą, dzięki której mogliśmy dotrzeć
          w albańskie rewiry, nikomu nie znane. Proszę Was o nagłaśnianie tej pozycji
          literackiej, gdyż dr Czekalski ma gotową najnowszą aktualizację tej książki, a
          wydawca ociąga się z realizacją wydania. A Albania zmienia się z miesiąca na
          miesiąc, więc za chwilę praca dra pójdzie na marne.
          Dociekliwym wyjaśniam, że nie mam żadnych udziałów w tym wydawnictwie. Piszę,
          jako pasjonat i wdzięczny za wiedzę dra Czekalskiego.
          Z kolei Dorota Horodyska jest dostarczycielką coraz to nowszych dzieł
          albańskich pisarzy i ma niesamowite wyczucie, co do naszych potrzeb.
          Właśnie 2 dni temu otrzymaliśmy od Niej kolejną skarbnicę wiedzy.

          Wracając ponownie do Flagi - będąc w Albanii należy odwiedzić Muzeum
          Niepodległości we Vlorze , w miejscu, gdzie Ismail Cumala podpisał Deklarację
          Niepodległości i gdzie na balkonie tego budynku załopotała flaga.
    • bionda83 Re: 28.11-Albański Dzień Niepodległości/ Święto F 06.12.08, 02:28
      zeby nie bylo zbyt powaznie.... czy wiecie jak mlodzi obchodza to swieto? noc z
      28 na 29 listopada nazywaja "biala noca" zakladaja cos bialego i wybieraja sie
      na dyskoteke... poza tym tez nazywaja te noc "noca darmowych usciskow-buziakow",
      wiec jak tak idziesz noca nie powinienes sie zdziwic jak ktos podejdzie i cie
      usciska, a potem wszyscy absolutnie wszyscy mlodzi ludzie (ktorzy chca i moga
      oczywicie) bawia sie do bialego rana na dyskotekach
      • nertila :) 27.11.09, 08:13
        Przypominam o jutrzejszym Dniu Niepodległoścismile Po co pisać nowy
        wątek o tym samymwink Historię święta macie wyżej w postach.

        Gezuar Diten e Pavaresine !

        ***

        "Memedheu"

        Mëmëdhe quhetë toka
        ku më ka rënurë koka,
        ku kam dashur mëm'e atë,
        ku më njeh dhe gur' i thatë
        ku kam pasurë shtëpinë,
        ku kam njohur perëndinë,
        stërgjyshët ku kanë qënë
        dhe varret q'i kanë vënë,
        ku jam rritur me thërrime
        ku kam folur gjuhën time,
        ku kam fis e ku kam farë,
        ku kam qeshur, ku kam qarë,
        ku rroj me gas e me shpres,
        ku kam dëshirë të vdes.

        autor: Andon Zako Çajupi


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka