Prezenty "przechodnie"

13.06.05, 15:55
Czy zdarza sie wam czasami dawac innym w prezencie to, co dostaliscie od
kogos w prezencie? Moze czasami to nie jest takie glupie, ale nie lubie
obdarowywania kogos czyms, co dla mnie jest gratem lub tandeta.
A pisze o tym, bo wlasnie dostalam 'prezent' od sasiada, ktory sie wlasnie
wyprowadzil - komplet tandetnych elektrycznych szczoteczek, takich
montowanych w szafce w lazience. Doslownie wepchnal mi je do reki mimo mojego
stanowczego oporu i powiedzial, ze to na pamiatke po nim (?) Tez mi pamiatka!
A poza tym wcale nie chce pamietac ani jego, ani jego "tluczenia sie" po
nocach do 3-4 w nocy.
Ach, i on sie wcale nie kryl - wprost powiedzial, ze je od kogos dostal :)
    • jagienkaa Re: Prezenty "przechodnie" 13.06.05, 16:03
      ja tego nigdy nie robię.
      Wiem że niektóre mamy zatrzymują częśc zabawek, które dostały ich dzieci a ich
      nie chcą/nie podobają się i potem mają na prezent dla kogoś innego. Ja tak nie
      lubię - zawsze mam wrażenie że oddam to osobie co mi to dała:)
      często natomiast, zamiast coś wyrzucać (czy oddać do jakiegoś charity shop) to
      pytam znajomych czy im się nie przyda, ale raczej w formie zapytania niż
      prezentu.
      • de9 Re: Prezenty "przechodnie" 14.06.05, 15:54
        Witam,
        Jeśli chodzi o mnie - to owszem dostałam kilka prezentów, które nie były zbyt
        trafione, albo były zupełnie nieprzydatne. Wówczas wystawiam to na internetowej
        aukcji (zawsze od 1 zł) i jeśli są chętni, którzy bardziej potrzebują daną rzecz
        niż ja - to wezmą udział w aukcji - jeśli nie - trudno.
        Pozdrawiam
        • edavenpo Re: Prezenty "przechodnie" 15.06.05, 14:59
          Ja tam robie 'gift recycling'

          Na moj prezent slubny dostalam dwa krysztalowe kieliszki do szampana z formy
          Waterford, ktore jak pozniej sie dowiedzialam kosztowaly 100 funtow. Ja
          krysztalu serdecznie nie znosze wiec kieliszki poszly do mojej tesciowej jako
          jeden z prezentow swiatecznych. Wilk syty i owca cala ;-))))


          • martini78 Re: Prezenty "przechodnie" 15.06.05, 17:32
            Waterford.... po slubie mam tego pelno! Wiem, ze drogie i piekne, ale ja nie cierpie krysztalu!Tez
            pewnie oddam tesciowej.I tak mamy szczescie, ze nie dostalysmy 5ciu tosterow.
Pełna wersja