Dodaj do ulubionych

co na mrowki???

14.06.05, 20:25
zadomowily sie u mnie i nic na nie nie dziala:( Przywiozlam sobie pare
preparatow z Polski, ale widocznie angielskie mrowki sa na nie odporne.
Probowalam tez 'sparzyc' je gotowana woda, z mizernym skutkiem. Mieszkam na
parterze i zauwazylam, ze mrowki zadomowily sie na trawce przed domem:(((
Jakie preparaty mozecie polecic? Czy istnieje jakis skuteczny sposob, zeby
raz na zawsze sie ich pozbyc?
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: co na mrowki??? 14.06.05, 21:49

      basiaj, musisz chyba po pierwsze wytropic ktoredy one wlaza.
      Moj Mat jakis miesiac temu wypowiedzial wojne ustrojstwu.
      Czasem juz mi uszy wiedly od sluchania co on teraz tym mrowkom zrobi i jakie
      kroki poczynil :)
      Albo go zastawalam gdzies przyczajonego w kucki i prowadzacego obserwacje.
      Pozniej slalom z czajnikiem, psikanie roznymi cudami....eh ;)

      One zwykle leza do okruszkow czy innego zarcia wiec trzeba dobrze np blat w
      kuchni przecierac wieczorem, chowac miod i podobne, zmiatac z podlogi co sie
      da, nie trzymac obierkow warzyw, owocow w koszu albo innym otwartym czy
      niedomknietym naczyniu. Tez napoczete owoce je wabia np. Kubki po herbacie itd.
      Matt psikal chlorem, chyba tez `Get off` czy jakos- takim do likwidowania
      zapachow czy odstraszania psow kotow. Tez takim specjalnym antymrowkowym
      preparatem.
      W koncu je wytropil- tzn ktoredy wlaza i pozaklejal czyms wszystkie kanaly.
      Pajaki dopelnily dziela wybijajac te, ktore pozostaly bez odwrotu. I jest
      cisza. Pogromca mrowek (antbuster? ;) )dumny i blady obwieszcza calemu swiatu o
      swoim sukcesie ;)
      A juz mial podloge zrywac ;) Mi az tak szalenie te stworzenia
      nie przeszkadzaly ale on chyba wpadl w obsesje.
      Teraz spoczywa na laurach. :)
      Powodzenia i Tobie! ;)

      PS
      Aha, dopytalam jeszcze dla pewnosci. Mowi, ze nie jest pewien ale przed oknem
      kuchennym rosla taka kepka pokrzyw o ktora dzieci sie ciagle potykaly. I raz
      sie za nie zabral wyrywajac co sie dalo i podsypujac weed killer. I ma
      podejrzenie, ze mrowisko bylo gdzies w poblizu i byc moze mrowy sie podtruly
      tym specyfikiem. Ale to tylko poszlaki bo dowodow nie znalazl ;)

    • deadeasy Re: co na mrowki??? 14.06.05, 23:11
      W B&Q albo zwyklym sklepie ogrodniczym jest kupe preparatow na mrowki. Ja
      uzywalam w ogrodzie proszek, ktory okazal sie najbardziej skuteczny. Ponoc
      spryskiwacz dziala kontaktowo wiec nie zabije krolowych czy jak sie one tam
      zwa. Ziarenka proszku sa zabierane gleboko do gniazda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka