Dodaj do ulubionych

Przepisy kulinarne

24.06.05, 11:36
W tym watku proponuje dzielic sie przepisami kulinarnymi. Szczegolnie
angielskimi i tymi, z ktorymi sie tutaj spotkalyscie, ktore lubicie i ktore
wykorzystujecie we wlasnej kuchni.

Niestety, nie mam bliskiego kontaktu z Anglikami, wiec tak naprawde nie wiem,
co oni jedza. Moze - wbrew obiegowej opinii o niesmacznym angielskim
jedzeniu - jest w ich kuchni cos, co nam przypadnie do gustu?

A moze tutaj, w kraju, w ktorym latwo o produkty z calego swiata, probujecie
kuchni orientalnej i mozecie polecic cos, co jest wyjatkowo smaczne i niezbyt
skomplikowane do przyrzadzenia?
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 12:37
      Ja bardzo lubie kuchnie orientalna i rzeczywiscie o produkty latwo.
      Tak a propos, ostatnio w supermarkecie orientalnym spotkalismy za lada polskiego
      chlopaka :) (w tym samym dniu w tesco tez Polka tyle, ze bardziej zasiedziala i
      w farm shop lokalnym znowu Polka -swojsko sie robi :))
      W wolnej chwili sluze paroma wyprobowanymi przepisami na curry (tyle, ze nasze
      ulubione to takie nuklearne ;) z duza iloscia chilli acz korme tez jadamy ;) )
      Mamy tez pare ulubionych dan z kuchni chinskiej, japonskiej i koreanskiej.
      Troche kuchni meksykanskiej ( albo pseudo meksykanskiej ;) )


      Poza tym `wloszczyzna` domowej roboty.
      Z angielskiej uwielbiam wszelkie pieczyste czyli sunday roast.
      Oczywiscie indyka w wydaniu swiatecznym.
      Male ziemniaczki zapiekane w tluszczu gesim.
      Potato wages zapiekane na chrupiaco.

      Moja tesciowa przyrzadza pyszne pory i kalafiory zapiekane
      w sosie serowym (probuje ja podrabiac ale z dosc marnym skutkiem).
      Jest specjalnosc to tez domowy shepherds pie. I ze slodkosci banoffi zwane
      inaczej sekretem glodnego mnicha czy jakos tak ;)
      Salatki ziemniaczane i inne na BBQ.
      Tez domowe lasagne. Przepyszne kanapki wszelakie.
      Moje ulubione to z lososiem i swiezym ogorkiem.

      Dziadek( emerytowany wlasciciel pub`u ;)) ma dar przyrzadzania tradycyjnych
      czyli np corned beef i chutney albo z serem, cebula i ploughman's pickle

      Jeden z wujkow specjalizuje sie w takim przysmaku - sa to warzywa pieczone w
      lekko kwasnej zalewie, ale jeszcze nie zdarzylam przepisu wydobyc.

      Ja uwielbiam wszelkie Jacket Potatoes z roznymi dodatkami.
      Pstraga zapiekanego na cytrynowo.
      Trifle, Oxtail soup ze swiezym pieczywem, muffins na slodko i na wytrawnie,
      hot cross buns, nalesniki szkockie, scones (ale nie supermarketowe ;-P).
      I fakt, ze jest tu taki wybor owocow morza,
      czesto swiezutkich sprzedawanych przy przystani.
      Np krewetki z cottage cheese sa pyszne.
      Steak & kidney pie
      Gravy do wszystkiego
      Cherry pie. Cheese cake.
      Crumble pie (szczegolnie w lecie z miekkich owocow typu maliny, jezyny itd)-
      proste i pyszne. Z custard szczegolnie.
      Caffiolo czy jak to sie pisze ;)

      Lubie tez tosty z wszelkimi dodatkami (np z Marmite- moje dzieci uwielbiaja,
      albo z marmolada pomaranczowa mmmmm)
      I traditional English breakfast od czasu do czasu. Zwlaszcza takie jak moj maz
      przyrzadza i z kielbaskami od lokalnego rzeznika - cudo!

      Albo paluszki tostowe zanurzane w jajku na miekko - na sniadanie :)


      Tu odkrylam tez baranine - w sosie mietowym - cudo!
      Schab z pieczarkami w sosie smietankowym - lekko kwasnym.

      Tyle mi sie narazie przypomina :)
      Oj zglodnialam :-O
    • deadeasy jagniecina, trifle, roasties, yorkshire puds 24.06.05, 13:30
      Ja baaardzo lubie jagniecine. Mozna je na rozne sposoby przyrzadzac (piec
      natarta swieza mieta i rozmarynem itp.). Najprosciej to wsadzic po prostu taki
      udziec do piekarnika i zapiekac. Instrukscja "oslugi" jest wydrukowana na
      paczce (z tylu naklejki najczesciej). Prosto i pyszascie.

      Tesciowa robi deser - trifle. Robi to w przezroczystej misce. Na dole sa owoce
      w galarecie, potem idzie jakas masa budyniowa ("custard") i na to "whipped
      cream". Mniam mniam.

      "Roast potatoes" - no po prostu niebo w gebie. Newet te "kupne" mrozone niezle
      czasem wychodza, zaleznie od "marki". Na obiedzie u tesciow to biore jednego
      gotowanego "z grzecznosci" a reszta to "roasties" :)

      Do "roast dinner" musi byc "gravy" - tesciowa robi swoj podkraszany tylko nieco
      granulkami - wychodzi pyyycha. Jak "gravy" to musowo "yorkshire puddings"
      (pieczone z ciasta nalesnikowego ale moje ulubione sa Auntie Bessie's)
    • jagienkaa Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 13:48
      ja bardzo lubię roast parsnips.
      Gotujesz obrane i pokrojone w kawałki parsnips (pasternak) przez 5 min,
      odcedzasz, podlewasz olejem, pieprzysz, solisz, i dodajesz trochę czosnku, i do
      piekarnika na pół godziny.
      • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 13:57
        Parsnip to chyba pietruszka no nie?

        Jest "carrot and swede" - puree marchew z... ? pasternakiem??
        • jagienkaa Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 14:45
          parsnip to pasternak. Różni się trochę w smaku i wielkości od pietruchy.
          parsley to pietruszka, ewentualnie parsley roots.
          a swede nie znam po polsku.
          • urszula.scibior Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 14:54
            ...to brukiew.

            Wiem, mialy byc przepisy, ale musze podzielic sie cudownym odkryciem o nazwie
            grill George'a Foremana. Rzecz kapitalna nie tylko dla takich zoltodziobow
            kuchennych jak ja :)
            • aniek133 Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 15:03
              A co to takiego ten grill George'a Foremana?
              • urszula.scibior Re: Przepisy kulinarne 27.06.05, 10:14
                Najlepiej wejdz na Google lub Kelkoo i wpisz George Foreman Grill. Jest to
                urzadzenie przypominajace troche gofrownice ktore nalezy wysmarowac np. oliwa i
                w ktorym "podgrillujesz" wszelkie miesiwa, ryby, niektore warzywa (swietna
                papryka!). Caly tluszcz scieka do specjalnej platikowej rynieniki, przygotowane
                jedzenie jest wiec b. zdrowe. Przygotowanie miesa to kwestia kilku minut.
                • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 27.06.05, 11:54
                  Tesciom kupilismy to cudo :) pod choinke. Z lewej jest ten grill a z prawej
                  plyta do smazenia. Tesciowie stwierdzili, ze jest to najlepszy
                  wynalazek "since sliced bread" ;) Do tej pory tesciu przygotowywal "full
                  english" na patelni i wszystko plywalo w oleju (brrr...). Teraz albo griluja
                  albo smaza na plycie. Chwala sobie bo szybko i zdrowo.
                  :)
                  • urszula.scibior Re: Przepisy kulinarne 27.06.05, 15:01
                    Jest kilka wersji grilla: od "Baby" (ktory posiadam i ktory mozna kupic np. w
                    Amazonie za 14,99£) po wersje z bajerami (opiekacz do chleba, mozliwosc
                    ustawienia temperatury etc.). Nie wymaga wiedzy, dlugich przygotowan (no chyba,
                    ze ktos chce mieso potrzymac w marynacie) a efekt jest niezwykle smaczny i zdrowy :)
            • aniek133 Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 15:05
              Zgadzam sie z Effata i poprosze przepis na moja pierwsza w zyciu angielska
              potrawe :) To, co jest najpopularniejsze i co moglabym zrobic w Polsce
              informujac, ze to "angielska potrawa" :))))
              • natalia.brzeska Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 21:42
                Ukochany tez kocha swego George'a Foremana :-))
            • gosiash Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 23:21
              A dla mnie swede sprawia wrażenie przerośniętej kalarepy (tak ze smaku). Ale
              nie upieram się bo powiem szczerze nazwę brukiew znam, ale nie końca kojarzę.
              Jutro z rana mamę wypytam
          • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 21:50
            parsnip to ogolnie pietruszka - korzen
            www.gardenaction.co.uk/fruit_veg_diary/parsnip_gladiator.htm
            parsley to ogolnie pietruszka - nac

            podobnie jak:
            celery=nac
            celeriac=korzen (bulwa czy co to tam jest)
            :)
            • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 21:57
              "napieram" na parsnip=korzen pietruszki bo "u mnie" ;) w Tesco
              sprzedaja "parsnips" (w workach lub luzem) co smakuja jak nasze pietruszki-
              korzenie
              :)
              • agazat Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 22:44
                To jednak pasternak. Wsadz ten korzen w ziemie i zobacz, czy wyrosnie Ci z
                niego natka. Ja tak zrobilam, bo myslalam, ze to pietruszka, ale wyroslo cos
                innego. W Polsce pasternak jest malo popularny (moze oprocz figi z makiem z
                pasternakiem) i stad nasze z nim tu problemy. Tak samo seler - nac naszego
                bulwiastego selera (tu celeriac) jest inna od tego zielonego naciowego
                (celery). Pewnie rozne odmiany tego samego warzywa z gatunku selerowate. Jakby
                nie patrzec na pasternak to Jagienka ma racje - roast parsnip to jest to.
                Dzis przyrzadzalam dla mojego dziecka puree z pora, pasternaku, ziemniaczkow
                mlodych i szpinaku i zanim zmielilam sama zjadlam troche - pycha polaczenie
                (por pokroic w plasterki i podsmazyc na masle az zmieknie, dodac pokrojony
                pasternak i ziemniaczki, podsmazyc przez minutke, zalac wrzaca woda- 200 ml czy
                cos kolo tego - gotowac jakies 12 minut, wrzucic swiezy szpinak, gotowac 3-4
                minuty, dla smaczku mozna troche podsmazyc jak woda wyparuje i jest swietny
                dodatek do mieska). Gotuje ostatnio duzo dla dziecka (robie zapasy) i musze
                przyznac, ze to zarcie dla maluchow jest swietne, na pewno sama skorzystam.
                • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 23:43
                  [...Wsadz ten korzen w ziemie i zobacz, czy wyrosnie Ci z niego natka.]

                  ha-ha, dobre ;) tutaj pewnie wszystko tak szpikowane chemikaliammi, ze niezlza
                  magie musiabym odstawic zeby mi cos z tego wyroslo ;)

                  Chociaz, chociaz, czasem cebulka "puszcza" mi szczypior i wtedy hoduje sobie je
                  w sloikach i mam taki szczypior ze hej!

                  No tak, parsnip=pasternak: "you learn something new every day" :)
                  • izabelski Re: Przepisy kulinarne 25.06.05, 14:50
                    parsnip - pasternak
                    pachnie inaczej, ma4 krotnie wyzszy plon

                    a i w Polsce rolnicy sie juz wycfanili i sprezedaja pasternak pod nazwa
                    pietruszka korzeniowa

                    jestem ogrodnikiem z wyksztalcenia i stad ta moja wiedza

                    a dla porownania - przelam na pol pietruszke korzeniowa i pasternak - zupelnie
                    inny smak i zapach
                    • deadeasy Re: Przepisy kulinarne 25.06.05, 15:04
                      Tylko jak ja tu parsley=piertuche (korzen) znajde? Zapytam w sklepie o
                      piertuche to mi profanowi pasternak wcisna :( Z reszta, caly czas uzywalam
                      pasternak myslac, ze to pietrucha :) Tylko jak w koncu bede miala dom to tez
                      bede miala ogrodek warzywny i *z nasion* posieje sobie *prawdziwa* pietruche
                      czyli parsley a nie pasternak (parsnip) :) Po parsnip bede do sklepu
                      chodzila :)

                      Tak z ciekawosci, to te "celeriac" to nasz prawdziwy seler czy tez
                      jakies "cudo" :)
                      • izabelski Re: Przepisy kulinarne 25.06.05, 16:18
                        niestety pietruszka korzeniowa nie jest tu znana
                        do zup dodaje lodyge selera + kilka lsci kapusty do smaku
                        ale smak pietruszki korzeniowej jets nie do zastapienia :-)
                      • agazat Re: Przepisy kulinarne 25.06.05, 16:29
                        Celeriac to nasz prawdziwy seler, bez udziwnien :)
                        • violus22 Re: Przepisy kulinarne 25.06.05, 16:34
                          jakos tu sie zrobilo pasterniakowo,piertuszkowo i selerowo ;))

                          dziewczyny, zapodajcie jakis przepis:))
    • effata Re: Przepisy kulinarne 24.06.05, 14:18
      Dobra, dziewczyny, nie robcie smaku, tylko podzielcie sie choc jednym
      konkretnym przepisem, ktory moglby przekonac mnie do kuchni angielskiej :)
      Inne cuisine tez mile widziane (najlepiej jakies proste przepisy dla matki
      trojga lub wiecej i takie co ZAWSZE wychodza :)))))
    • deadeasy Lamb meat balls 25.06.05, 19:35
      Od razu zaznaczam, ze nie wiem jak powstal ten przepis. Dal mi go kumpel z
      pracy (bylej). Bede pisac po angielsku, zebym nie pomylila jakiegos warzywa
      znowu ;)

      1lb pack of lamb mince
      large white onion
      large egg
      pack of feta cheese
      pack of fresh mint (Tesco pack)
      pack of fresh coriander (Tesco again)
      some extra virgin olive oil

      Chop the onion, the mint and the coriander together. Ensure all of these are
      finely chopped, as small as possible.
      Put the lamb mince, the chopped herbs and onion into a mixing bowl with the egg
      and bind all together. One egg should be enough, but you may need more if
      necessary. Cut the mixture into halfs until you have 16 pieces. Roll each
      into a ball. Then, in your palm open up each meatball into a bowl-like shape.
      Crumble feta cheese and put into each meat bowl (as much as possible). Close
      the bowl and make a ball again.
      Put a small amount of olive oil into a frying pan and cook on amedium heat
      (cokolwiek to jest) untill well browned on the outside and ensure the mince is
      cooked in the mince. Be careful not to have the heat too high or the middle
      will be uncooked.

      Prepare a salad in advance using rocket and other nice leaves (Salad Verde form
      Tesco for example is nice) and pile onto a half of a plate. Serve two
      meatballs (straight out of the pan) per person and drizzle a sun-dired tomato
      salad dressing over both the salad and meatballs.

      Ja do tego przyrzadzam kus-kus (cytrynowe jest niezle) i podaje z powyzszym.

      Mozna z tego zrobic wieksze danie:
      Tomato Sauce:
      2 large onions, chopped
      2 tins of chopped tometoes
      2/3 colves of crushed garlic
      two tablespoons olive oil
      one tablespoon of mixed herbs
      one heaped teaspoon of oregano
      some fresh basil to taste
      good squirt of tomato puree
      1 bayleaf

      Put chopped onions in a dish with olive oil and fry on a low heat with lid on
      until soft (do not brown). Once onions are soft, add all other ingedients and
      cook slowly for about an hour. Add herbs to taste. Add (uncooked) meatballs
      and simmer for another 30 minuters on low heat, ensure tehy are fully covered
      with the sauce. Remove bayleaf before serving. Serve with pasta and garlic
      bread.

      :)
      • mama5plus Re: Lamb meat balls 25.06.05, 19:50
        Ja wiekszosc robie na wyczucie wiec nie mam spisanych.
        W wolnej chwili (kiedy to bedzie) przysiade i sprobuje odtworzyc
        choc pewnie niedokladnie bo ja z tych co `na oko`
        Narazie moj ulubiony Coronation Chicken bo akurat znalazlam spisane na dysku:


        Gotowane piersi z kurczaka-ok 3-pokrojone w kostke
        rodzynki-ok 1/2 szkl-spazone i odcedzone
        5 lyzek majonezu
        curry (pasta lub mieszanka-2 lyzki
        mango chutney lub dzem morelowy - 2 lyzki
        3 lyzki jogurtu
        polaczyc wszystko. odstawic do lodowki by sie `przegryzlo

        A w pelnej wersji


        CORONATION CHICKEN
        kurczak- ok 2 kg-gotowanego, pokrojonego w kostke
        1 lyzka oleju
        1 mala cebulka- drobno posiekana
        1 lyzka pasty curry
        1 lyzka koncentratu pomidorowego
        1 lisc laurowy
        sok z polowy cytryny
        polowki moreli-4- odcedzone i drobno pokrojone
        300ml majonezu
        smietana kremowka-ok 100 ml
        sol, pieprz
        Podgrzac olej w garnku, wrzucic na niego cebulke i podsmazyc az zmieknie
        Dodac curry, koncentrat, troche wody (ok 50ml)( mozna tez podlac czerwonym
        winem-ok 100ml ), lisc laurowy i cytryne.
        Zostawic na wolnym ogniu na jakies 10 min az odparuje dobrze i zgestnieje
        Wyjac list laurowy i odstawic do wystygniecia
        Smietane ubic, wymieszac z chlodnym sosem i majonezem. Doprawic do smaku sola,
        pieprzem i sokiem z cytryny
        Wymieszac z kurczakiem.

        Pyszne np w kanapkach albo jako jedno z dan na szwedzki stol czy BBQ


        Z nieangielskich natomiast
        ZUPA ponoc MEKSYKANSKA (tak sie nazywa przynajmniej i bardzo zasmakowala mojej
        angielskiej rodzinie ;) )

        tak na oko:
        pare lyzek oliwy
        ok 3 litrow wody
        2-3 kostki bulionu wolowego
        ok 30dag chudej, mielonej wolowiny
        2-3 czerwone cebule
        kilka zabkow czosnku
        kawalek kabaczka
        1-2 cukinie
        kawalek pora
        1-2 papryki
        puszka czerwonej fasoli
        kartonik sosu pomidorowego
        ew swieze pomidory
        2-3 straczki chilli ew chilli w proszku(ostre)
        sol, pieprz, kolendra
        swieze listki kolendry,avocado, creme fraiche,
        tortilla-chipsy
        bezsmakowa, ew smakowa tez moze byc)
        Duzy garnek, blender

        Podsmazam na oliwie cebulki i czosnek (moze byc w
        wiekszych kawalkach )
        Wrzucam do garnka z woda i juz podgrzewam dodajac
        kostki wolowe.
        Kabaczek i cukinia, papryka, por pokroic i lekko
        zrumienic. Znowu do garnka.
        Straczki chilli (jesli swieze) najlepiej oczyscic,
        pokroic i wrzucic do blendera wczesniej, ale
        uwaga!-czyscic i kroic najlepiej w rekawicach albo
        przynajmniej wczesniej posmarowac rece np olejem
        a przy otwieraniu blendera nie pochylac sie
        za nisko
        Jesli chilli w proszku to ilosc uzalezniona od
        wytrzymalosci konsumenta
        Gotowac by warzywa troche zmiekly i dodac puszke
        fasoli. Zmiksowac wszystko.
        Ponownie do garnka.
        W tym czasie podsmazam wolowine. Wrzucam znowu do
        zupy. Dodaje do smaku przyprawy: ew sol, pieprz,
        kolendre i na koniec sos pomidorowy. Zupa powinna byc
        dosc gesta, ale jej gestosc mozna sobie regulowac w
        zaleznosci od ilosci dodawanych warzyw.
        Na koniec wylewamy na talerze. Przed podaniem dodajemy
        troche creme fraiche(pewnie gesta smietana tez ujdzie) dekoracyjnie raczej.
        Dekorujemy pokrojonym w kostke i lekko skropionym
        sokiem z cytryny awokado, kilkoma listkami kolendry i
        tortilla(ktore mozna tez podac obok na talerzyku np)

        Bardzo fajne tez jako starter na male przyjeciu np
        czy jako pyszna rozgrzewajaca zupka na jesienne popoludnie


        deadeasy, dzieki za przepis na kulki. Brzmi pysznie!!
        Ja jeszcze kekaby uwielbiam ale to akurat niezbyt angielskie danie ;)

    • izabelski moje przepisy na curry 26.06.05, 01:08
      www.pinezka.pl/content/view/397/213/
      • effata Steak 05.07.05, 15:55
        Eh, Izabelski, narobilas mi smaku na tego kurczaka, nawet mialam jakis
        najlatwiejszy przepisik wykorzystac, ale ja nie mam zielonego pojecia, co to sa
        za przyprawy i gdzie ich szukac. Wiec moze innym razem. Ty masz latwiej, bo
        masz fachowa pomoc w domu :) Moze kiedys...

        A tak w ogole to przy okazji wolowinki, ktora jak widze wszyscy smialo jedza,
        to uswiadomilam sobie, ze w zyciu nie jadlam steka.
        Jak sie to cudo robi, czy sie w czyms obtacza, czy tylko na patelnie. Niech
        ktos mnie uswiadomi. To moze zrobie w koncu cos innego niz kurczaki :)))))
        • eballieu o "bialym" korzeniu 05.07.05, 17:41
          RAcje w dyskusji ma Izabelski:)
          Pasterniak tutejszy, jest dzis w Polsce sprzedawany jako korzen pietruszki.
          Poza wyzszymi plonami jest latwiejszy w uprawie i przechowuje sie latwiej niz
          korzen pietruchy.
          Socjolog z wyksztalcenia, ogrodnik z zamilowania.

          A z moich angieslkich dan - no co napisze sushi?:) Nie. Ale ja uwielbiam
          jagniecine, nie baranine. Jagniecine wlasnie i kotleciki jagniecie w mietowej
          marynacie uznaje za angielski przeboj!
          Robi maz tak: kupuje szesc kotlecikow, kroi tak, ze kazda kostka ma troche
          miesa, pozniej wrzuca do marynaty, w ktorej sporo ziol, pieprz trzykolorowy,
          mieta i miod. Jak juz uzna ze nabralo zapachow to wtedy na patelnie i krotko po
          kazdej stronie, tak zeby miekkie mieso bylo, oczywiscie dla mnie moze byc
          czerwonawe w srodku.
          I nie zgodze sie z prezydentem Francji, co by to Anglicy do kuchni europejskiej
          tylko chorobe wscieklych krow wniesli:)

          Wolowina: najlepsza i zarazem najdrozsza czescia wola jest poledwica wolowa.
          Jak chcesz jeszcze najlepsza z najlepszych poledwic wolowych to zakup wolowine
          z wola rasy angus (tak sie mowi, a jak pisze to nie wiem czy nie zrobilam
          bledu:))
          I startujemy, moj kucharz robi to tak, bo ja to za duzo gotowac nie umie, ale
          moj malzonek sie w kuchni relaksuje!
          Kroisz fileta na steki, bron boze nie tlucz mlotkiem, otaczasz w pieprzu
          zmielonym i na patelnie. A na patelni wczesniej rozgrzewasz maslo. I rzucasz to
          mieso jak maslo juz lekko zarumienione. To jest jedyna rzecz jak a u mnie w
          domu smazy sie na masle, ale moj smak mi mowi - wolowina potrzebuje w tym
          wydaniu masla.
          Smazy bardzo krotko, po jakies dwie minuty po kazdej stronie. I serwuje. Nigdy
          nie smaz dlugo takiego steka, mozesz go usmazyc tak zeby nie byl czerwony w
          srodku, ale jesli przesmazysz, to bedzie smakowac jak twarda podeszwa.
          Nie odgrzewaj, to trzeba podawac na goraco od razu, wiec stek jest ostatnia
          czescia dania, ktora robisz.
          Na patelni z pozostalym maslem mozesz zrobic sos do steka, np. pieprzowy,
          dolewasz smietany i wrzucasz duzo pieprzu, zmielonego lub w ziarnkach.
          Ale klasycznym zestawem z wolowym stekiem jest sos bearnaise (mozna kupic
          gotowy w sloiczku, ale jakby ktos chcial przepis to spytam).
          I do tego frytki i zielona salata z pomidorem i cebula i obowizzkowo sos
          vinaigrette.
          Och jak ja lubie jesc. To moje hobby!
          A brukiew tez bardzo lubie.
          Zreszta chyba nie ma produktu ktorego ja nie lubie, moze czesciej sposob
          robienia mi nie odpowiada. Np. nie lubie panierki o smaku ryby:)
          • monia72 Jacket potatos 05.07.05, 21:41
            Moze to banalne ale... uwielbiam! Chyba tak sie to pisze? Ale jak sie robi?
            Jakie ziemniaczki? Jak ktos wie/umie niech sie podzieli przepisem. A propos -
            dzieki za przepis na stek!
            • effata Re: Jacket potatos 05.07.05, 23:44
              Dzieki za przepis. Sprobuje, moze sie nie zamieni w "podeszwe". A czy takie
              steka mozna sobie ugrilowac?
              • eballieu Re: Jacket potatos 06.07.05, 09:15
                Pewnie ze mozesz ugrilowac! Tylko od czasu do czasu sprawdz jak sie ma(mozesz
                wbic widelec np. i wtedy zobaczysz jak wyglada w srodku)
                A ja na grila uwielbiam hamburgery! Po raz pierwszy jadlam wlasnie w Anglii
                dobrego hamburgera:) A hamburgery sa robione z mielonej wolowiny i sie nadaja
                na grila, sa idealne.
                Tak wogole to maz sie smieje, ze lubie wszystko co pochodzi od rzeznika we wsi.
                Przystojny facet kobitki, oj przystojny:)
                Ziemniaki tez bardzo lubie, pod kazda postacia. I te tutejsze zapiekane tez
                bardzo mi smakuja. Przepisu nie znam, bo co najpierw trzeba je podgotowac? Czy
                od razu do piekarnika?
                Czego ja nie lubie? Nie wiem:)
                • jagienkaa Re: Jacket potatos 06.07.05, 09:32
                  ostatnio Jamie Oliver podawał dobry przepis. Ziemniaczki młode gotujesz (ale
                  tak żeby nie były całkiem miękkie) w skórce, a potem obtaczasz w oleju,
                  rozmarynie, pieprzu i soli, dodajesz czosnku i do piekarnika na pół godzinki
                  (aż będą chrupiące)
                  czasem też kupuję takie mixy do potato wedges i robię (np southern fried)
                  • eballieu Re: Jacket potatos 06.07.05, 15:13
                    Jagienka na serio na takie cos on przepisy podaje?
                    Powiedz mi prosze czy powiedzial dlaczego swiezy rozmaryn dodaje sie na
                    poczatek do potraw, a nie tak jak wszystkie inne swieze ziola na koniec?
                    Nie bede z nim konkurowac, ale mlodych ziemniakow to nieobgotowywuje, sa na
                    tyle miekkie ze samo pieczenie wystarczy. Tak samo robie ze starymi. Ale jak te
                    do ziemniakow z nadzieniem, one sa ogromne?
                    Zreszta, to moze kwestia gustu - ja lubie nierozgotowane warzywa
                    • mama5plus Re: Jacket potatos 06.07.05, 15:31
                      > Nie bede z nim konkurowac, ale mlodych ziemniakow to nieobgotowywuje, sa na
                      > tyle miekkie ze samo pieczenie wystarczy.

                      Ja tez bym nie obgotowywala. Moj wyprobowany sposob to taki stary chyba
                      swiateczny przepis na male ziemniaczki opiekane w gesim tluszczu.
                      Ah pysznosci!

                      Ale jak te
                      >
                      > do ziemniakow z nadzieniem, one sa ogromne?

                      Ja je nakluwam widelcem i opiekam w folii.
                      Tak ok 2h.
                      Mozna tez przed owinieciem troche maslem posmarowac.
                      Pozniej odchylam folie i sie rumienia pod koniec
                    • jagienkaa roast potatoes 06.07.05, 15:57
                      podał ale w reklamie Sainsbury's w tv:) natomiast ja kilka razy robiłam te
                      ziemniaki i bardzo mi smakowały - ja osobiście akurat nie lubię nieugotowanych
                      zapiekać, bo zawsze mi się wydają takie pseudosurowe. Rozmaryn daje się już do
                      piekarnika.
                      PS moja teściowa baked potatoes robi w mikrofaloówce (nakłuwa je widelcem...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka