15.11.05, 01:01
Nie znam sie za bardzo na kulinariach, ale to co zaobserwowalem, to to co
Anglicy okresaja mianem "custard" wyglada mi na nasz budyn. Natomiast
angielski pudding, nie znajduje naszego odpowiednika.

Mam racje?
Obserwuj wątek
    • hanula Re: Custard 15.11.05, 01:59
      "Custard" to mniej więcej nasz budyń. Natomiast mianem "pudding" określa się sto
      tysięcy rzeczy: Christmas pudding, Yorkshire pudding, black pudding, rice
      pudding... Sam "pudding" to również "deser" (What's for pudding today?).
      • jagienkaa Re: Custard 15.11.05, 09:05
        dokładnie.
        Custard to jest troszeczkę bardziej płynny budyń.
        • catriona Re: Custard 15.11.05, 17:42
          jagienkaa napisała:

          > dokładnie.
          > Custard to jest troszeczkę bardziej płynny budyń.

          egg custard, czyli takie prawdizwe, jest nieziemskie w smaku i gestnieje pod
          wplywem zimna, jak nasz budyn. Uzywa sie go do trifle, deseru, ktory wielu ludzi
          je na boze narodzenie.
          W takim domowym custard, w pzreciwienstwie do naszego budyniu nie wyczuwa sie
          maki, ktora dla mnie bardzo psuje smak potraw.
          polecam przepis nigelli na chocolate and cherry trifle - na swieta mozna sie
          poswiecic i postac przy piecu mieszajac!
    • aitee Re: Custard 15.11.05, 20:41
      Z ta roznica, ze budyn nie zawiera jaj (zoltek) a custard zawiera i to sporo...
      • catriona Re: Custard 15.11.05, 20:42
        aitee napisała:

        > Z ta roznica, ze budyn nie zawiera jaj (zoltek) a custard zawiera i to sporo...


        tak jest, w moim przepisie - osiem! i do tego chyba z pol litra double cream i
        pol litra mleka! :)
        • aitee Re: Custard 15.11.05, 20:56
          No a budyn jaj nie zawiera ;)
          • hanula Re: Custard 16.11.05, 00:04
            Ja robię z jajami, tzn. zaczynam od kogla mogla, zalewam mlekiem, zagęszczam
            mąką. Natomiast custard można i bez jaj zrobić, stąd zapewne spotyka się
            pojęcie "egg custard". Dla mnie główna różnica to użycie w custard śmietanki; no
            i konsystencja bardziej lejąca.
            Rany, idę coś zjeść. Kupiłam w Morissons chleb na zakwasie, mmmm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka