Dodaj do ulubionych

Primark czy Prada

17.11.05, 20:05
Ostatnio czytalam artykul na temat sieci sklepow Primark. A mianowicie
Primark w ostatnim roku podwoil swoje dochody i depcze po pietach takim
potentatom odziezowym jak Next czy M&S. Modne stalo sie ubieranie w Primarku,
sa nawet ludzie uzaleznieni od tego. Ja osobiscie nie lubie tego sklepu. I to
bynajmniej nie ze snobizmu, ale uwazam, ze maja ubrania kiepsko uszyte i z
bardzo marnych materialow. Poza tym ten tlum szalony i kolejki do kazdej
kasy, koszmar!! Wole kupowac w Next, lubie Zare i Banana Republic. Maja tam
bardzo oryginalne a zarazem proste rzeczy. To co lubie. Swojej coreczce
zwykle kupuje w Next i uwazam, ze maja tam sliczne i w miare niedrogie
ciuszki dzieciece. Maz chodzi od kilku lat w tych samych kreacjach i nikt i
nic nie jest w stanie tego zmienic. Wiec nawet nie wiem gdzie sie ubieraja
faceci.
A Wy gdzie sie ubieracie i jakie sa wasze ulubione sklepy?
Obserwuj wątek
    • neeki Re: Primark czy Prada 17.11.05, 20:15
      ja tez srednio przepadam za Primarkiem bo nie umiem sobie nic znalezc w tym
      morzu czasami dziadostwa. czasami kupuje tam skarpety.
      ja bardzo lubie H&m's jestem wrecz uzalezniona od bielizny ze snoopy ;) wszytko
      mam ze snoopy nawet koszulke ;) fajne stringi mozna tam na przecenach kupic.
      lubie tez Zare. maja tam fajne rzeczy i niedrogie, a dobrej jakosci
      • moniska11 Re: Primark czy Prada 17.11.05, 20:22
        H&M tez bardzo lubie. Ostatnio kupilam super torebke w River Island, ale
        ogolnie to maja tam za bardzo ekstrawagandzkie ubrania. Wracajac do tego
        artykulu to pisali tam rowniez o Top Shop, ktory tez cieszy sie ogromna
        popularnoscia wsrod Anglikow. Ja tam jakos nie umiem znalezc nic dla siebie.
        • jagienkaa Re: Primark czy Prada 17.11.05, 20:31
          wprawdzie chyba był taki wątek ostatnio, ale dajmy szanse nowym:)
          kiedyś kochałam Next, ale ostatnio za dużo ludzi się tam ubiera.
          Moje ulubione: H&M, MKOne, Zara, Dorothy Perkins. No i Next. Ostatnio kilka
          razy kupiłam rzeczy z Ebaya:) Rzadko, ale zdarza się TKMaxx.
          NIe wiem czemu ale Top Shop i River Island są dla mnie zbyt 'modne' i sezonowe,
          tzn są tam rzeczy które są modne teraz ale za pół roku będzie trendy coś
          innego, a ja moje ciuchy noszę kilka lat, lubię 'ponadczasowe' (choć nudne)
          kroje i kolory (typu czarne sweterek w serek).
          Primark - tutaj w Derby był (teraz zamknęli bo przebudowywują centrum handlowe)
          i co tam się działo!!! ludzie się tam przepychali strasznie, pełno Hindusów
          kupujących chyba na kilogramy, ciuchy na podłodze a kolejka na kilometry.
          Kupiłam tam piżamkę Dominikowi chyba z 1,5 roku temu i tak się rozciągnęła, że
          do teraz jest mu za duża, a sobie sztruksy i są fajne, ale ja też nie mam
          zaufania do jakości.
          Dla Dominika kupuję albo w H&M, Next, TU Sainsbury's albo ostatnio w Tesco lub
          Asda - bo mu się ubrania niszczą dość szybko niszczą.
          To chyba tyle;)
          • agcyb Re: Primark czy Prada 17.11.05, 20:48
            Najczesciej robie zakupy w TKMaxx bo to jedyne miejsce gdzie mozna kupic cos w
            czym nie chodza "wszyscy". Poza tym uwielbiam Top Shop i H&M. Primarku nie
            znosze bo nic tam nigdy nie moge znalezc co by mi sie podobalo i bylo ok
            jakosci:)
          • edavenpo Re: Primark czy Prada 17.11.05, 20:48
            Bede leniwa ;-))) Przeklejam moja odpowiedz z podobnego watku kulka miesiecy temu ;-) z
            uzupelnieniem ostatnich zakupow ;-)
            _____

            Tutejsze odwazne wzornictwo b. mi sie podoba, do tego Londyn jest zawsze przynajmniej o sezon czy
            pol do przodu z moda w porownaniu do reszty Europy.

            Ja uwielbiam tutejsze sklepy i po pierwszym wyjezdzie do Anglii w 1997 nigdy nie kupowalam ciuchow
            w Polsce... Nawet na studiach w Polsce, cala garderobe mialam zakupiona tutaj (na wyprzedazach
            oczywiscie) gdy przyjezdzalam zeby pracowac w czasie wakacji.

            Jesli chodzi o sklepy to jestem maniakiem firmy Diesel, znaja mnie juz nawet w sklepie na Covent
            Garden i odkladaj mi ciuchy na wyprzedaze. Moj maz uwaza to jedna z moich niezdrowych obsesji,
            lacznie niestety z przebywaniem non-stop na forum ;-))))

            Lubie tez TopShop (szczegolnie ich rzeczy z butiku mlodych projektantow) Gap, Miss Sixty. Bardziej
            eleganckie ciuchy Ted Baker i od wielkiego dzwonu Joseph. Czasami wpadam do Zary i Mango ale
            rzadziej. Jesli chodzi o podstawowe rzeczy jak podkoszulki, biale koszule to H&M nie ma sobie
            rownych. Ostatnio skusilam sie na kolekcje Stelli McCartney w H&M, swetry byly swietne.

            Buty - Diesel, Office Sole Trader, Offspring, Camper. LK Bennett, Jones the Bootmaker - bardziej
            eleganckie obuwie.

            Na wyprzedazach potrafie zniknac w Selfridges czy House of Fraser na cale godziny. Ostatnio
            siedzialam w House of Fraser na wyprzedazach bite 7 godzin. Moj maz myslal ze zaginelam w akcji bo
            z tego rozpedu nawet nie slyszalam swojej komorki ;-))))

            Jesli chodzi o bezpieczna klasyke to polecam wlasnie Ted Baker, maja piekne garnitury dla kobiet. Buty
            i torebki, juz wspomniana LK Bennett. Benetton i Sisley tez maja fajne klasyczne rzeczy. Ostatnio
            przymierzalam tam piekna klasyczna welniana garsonke ze spodnica i zakietem a'la lata 50-te.

            Lubie tez second-hand'y z rzeczami markowymi - Secondo Mano w Islington i Bang Bang Exchange na
            Goodge Street gdzie czasami mozna wyszperac skarby - moje ostatnie zdobycze to rybaczki Marca
            Jacobsa za 30 funtow i zakiet MiuMiu za 80.
            • bobby5 Re: Primark czy Prada 17.11.05, 21:44
              Nigdy nie bylam w primarku, ale z tego co piszecie nie mam co zalowac. Ja
              najbardziej lubie kupowac ubrania w gap'ie, mexx'ie i esprit(chyba malo
              popularny wsrod anglikow), w Polsce oczywiscie solar. Do H&M chodze tylko po
              podkoszulki, Zare i tym podobne sklepy omijam.
          • balbi6 Re: Primark czy Prada 17.11.05, 23:51
            Wlasnie wczoraj chcialam zalozyc ten sam watek.
            Po dlugim czasie wybralam sie na Hammersmith konkretnie do TKMaxxa.Oczywiscie
            po drodze "odwiedzilam" inne sklepy. Jakie bylo moje zdziwienie kiedy weszlam
            do Primarka.Nowe pietro czyli razem dwa, wszystko na wieszakach. Miejsca
            tyle ,za swobodnie wozkiem z corka moglam manewrowac.Towar ladnie
            wyeksponowany. Caly sklep wygladal jak nie normalny Primark. Tutaj w Hounslow
            raczej szerokim lukiem omijam to klebowisko ludzi i szmat na podlodze.Polecam,
            tam naprawde w spokoju bez scisku mozna zrobic zakupy.Polarowe kombinezony do
            spania (dla dzieci oczywiscie) kosztuja tylko 4 funty a jakoscia nie odbiegaja
            od tych po 12 lub drozszych. A widzialam tez duzo ciekawych damskich ciuchow
            takich typowych sezonowek za niska cene.
            No chyba , ze mialam farta i akurat trafilam na spokuj w sklepie.
            • jagienkaa Re: Primark czy Prada 17.11.05, 23:58
              będąc w Birmingham też widziałam że Orimark ma ładny sklep na high street,
              wystawa elegancka. Więc może spróbują zmienić image?
              w Nottingham otworzyli niedawno też jeden z największych TKMaxxów ale tam też
              jest tyle ludzi, że hej. NIe umiem tak oglądać rzeczy jak tam jest porozkładane
              na wieszakach, rozmiarami i właściwie nieporządek. Tak samo mnie denerwują sale
              rails. Ja zwykle w ogóle wchodzę do sklepu i po minucie wychodzę, nie umiem
              dłużej buszować po wieszakach.
    • princessjobaggy Re: Primark czy Prada 18.11.05, 00:11
      Nie mam ulubionych sklepow. Nie robie zakupow ubraniowych regularnie.
      Najczesciej falami i to wtedy, kiedy czegos mi brakuje, a nie po to, zeby tylko
      zrobic kolejny zakup (choc czasem zdarzaly mi sie odstepstwa;)). Nie odwiedzam
      sklepow, aby sprawdzic czy maja cos ciekawego, stad brak ulubionych.

      Ubranka mam rozne. Zawsze starannie dobrane, z jakims szczegolem, ktory mnie
      ujal (czasem niedostrzegalnym dla innych). Nie wybieram ubran przypadkiem, zeby
      tylko bylo cos nowego. Musi mi sie podobac na 100%. Stad czesto nie sa to
      rzeczy tanie, ale na pare lat.

      Ogolnie ciuchy z Next czy M&S sa calkiem, calkiem. Primarka nie znam i z tego
      co sie tu dowiedzialam, raczej nie poznam.
    • agcyb Re: Primark czy Prada 18.11.05, 11:10
      A propos Prady to wczoraj robiac zakupy swiateczne zajrzalam na ich stoisko. I
      sobie powzdychalam do tych fantastycznych butow i torebek. O dziwo Prada ma w
      tym sezonie torebki z ogromnym napisem Prada na nich, zupelnie jak nie Prada,
      bo zwykle to byla marka dyskretna. Ale maja takie buciki jedne i taka torebke z
      zolciotkiej skorki ze az palce lizac. Ceny niestety zaporowe:(
      • mgna Re: Primark czy Prada 18.11.05, 12:40
        Pojedz do Milan na zakupy Prady. Pod Milanem jest ich outlet gdzie mozna kupic
        ich rzeczy taniej.
    • deadeasy Re: Primark czy Prada 18.11.05, 11:42
      Primark nie ma w Liverpool, ten co odwiedzilam byl w Manchesterze. Kupilam
      buzke w stylu podkoszulek z dlugim rekawem. Gruba bawelna, pierze sie
      doskonale i sie do tej pory nie zeszmacila, kosztowala £3. Skarpetki, ktore u
      nich kupilam sa tragiczne. Zbiegly sie w pierwszym praniu.
      Co do innych sklepow to ostrze sobie zeby na spodnice z Mexx.

      Dzieci nie mam ale lubie ciuchy dzieciece z Monsoon. Ostatnio tez widzialam tam
      (siec Accessorize) ubranka dla psow w tym getry! Swietny pomysl na jajowy
      prezent dla wlasicieli psow.
      :o)
      • edavenpo Re: Primark czy Prada 18.11.05, 11:57
        deadeasy napisała:
        Ostatnio tez widzialam tam
        >
        > (siec Accessorize) ubranka dla psow w tym getry! Swietny pomysl na jajowy
        > prezent dla wlasicieli pso
        ___

        Gdzie widzialas Deadeasy? Tutaj w Londynie nie widzialam ale bede musiala sie przejsc. Moj Kevin jest
        miniaturowym jamnikiem wiec getry nie wchodza w gre he he he, ale jest takim zmarzlakiem ze ma juz
        dwa plaszcze. Nie mialabym nic przeciwko swetrowi ;-)
        • deadeasy Re: Primark czy Prada 18.11.05, 15:38
          Te wdzianka dla psow sa w Accessorize ale trzeba dobrze sie przyjzec bo latwo
          je pominac w tym ich nawale szalikow, rekawiczek i innych pierdol. Maja kurtki
          z kapturem nawet, welniane swetry i bawelniane koszulki. Maja tez
          reniferowe "rogi", ktore sie psom zaklada na glowe. Niestety nie mieli nic dla
          mioch kotow... ;o)

          store.monsoon.co.uk/catalog/Welcome
          kliknij na link ACCESSORIZE u gory i po prawj stronie znajdziesz link PET
          ACCESSORIES.
          :)
          • mgna Re: Primark czy Prada 18.11.05, 17:56
            Dziewczyny prosze o pomoc: otoz winna strasznie sie czuje bo dzis wydalam dosc
            duzo na jedna pare butow (powiedzmy w sferze £200)....pomozcie mi sie tej winy
            pozbyc.....kupilam tez rzeczy dla mezulka i synka zeby pozbyc sie tej winy ale
            jakos sie nie udalo :(
            • agcyb Re: Primark czy Prada 18.11.05, 18:10
              To ja napisze tak: buty na pewno sa super i zeby pozbyc sie winy to je zaloz i
              gdzies wyjdz (ach, nic tak nie dziala na pozbycie sie winy jak pelne zachwytu
              spojrzenia i zapytania "ale super, gdzie kupilas? itp")
              • mgna Re: Primark czy Prada 18.11.05, 18:42
                Dzieki Agnieszka :) Problem w tym ze juz je przymierzylam do sukienki i
                spodnicy ktore kupilam w zeszlym roku, juz sie czuje lepiej...jednak w grudniu
                wroce i kupie inna pare butow, za troszeczke wiecej niz te dzisiejsze. Maja
                wyzsza szpilke i sa szalenie sexy. No i teraz jak glupiej babie, takej jak ja
                odradzicie nastepnego zakupy!? Panowie, panie...co radzicie?

                Agnieszka, czy paczuszka doszla do Taty?
            • deadeasy Re: Primark czy Prada 18.11.05, 20:46
              Nie masz sie co zameczac. Ja wydalam rok temu na kozaki £220. Tez na poczatku
              milam kamien na sercu bo ja to nie za czesto kupowalam nowe ciuchy i buty, na
              dodatek uczucie jakie mialam przy wydawaniu takiej ilosci pieniedzy bylo mi
              obce... ale warto bylo. Buty sa super, nadal mi sie podobaja i nie zaluje
              zakupu. Od tamtego czasu potrafie sobie upatrzec nietani ciuch,
              pochodzic "naokolo niego" i w koncu kupic...
              Jakbys wydawala 200 co tydzien na pare butow to wtedy byloby sie czym martwic...
              :)
              • eballieu Mgna 18.11.05, 21:21
                Mgna trzeba znalezc sobie dobra wymowke.
                Jak sie szawgierka zapytala mojego meza ile kosztowaly moje buty, to on jej
                powiedzial 15 euro mniej od okularow.:-) No i juz jest dobrze, slowo "mniej"
                wykluczylo kolejne pytania.
                • mgna Re: Mgna 18.11.05, 21:40
                  Hee, hee, hee...mezulek nic o butach nie wie. Kiedy je ubiore i zapyta sie czy
                  sa nowe, powiem ze nie. Tyle, wiecej nie bedzie dociekal... nauczyl sie ze
                  lepsza jest niewiedza niz wiedza. Choc oczy wylupil kiedy zobaczyl ile
                  zaplacilam za jego sweterki z kaszmiru. Moja wymowka jest ze mialam podobne
                  buty kupic rok temu i nie kupilam. Sukienke i spodnice do ktorych chcialam te
                  buty miec, nie nosilam poneiwaz z innymi butami wygladalam jak Mary Poppins ;)
                  Wiec czuje sie lepiej i przymierzam do kupna tych nastepnych butow....mam swira
                  na punkcie butow; mam kilka par ktore kupilam tylko dlatego ze estetycznie
                  podobal mi sie ich projekt, nigdy nie majac zamiaru ich nosic. Tak np mam
                  sandaly na platformie a la geisha sandalow.

                  Lece na silownie, nici z komedyjnego klubu :( Dziekuje za wspomoge :)
                  • eballieu Re: Mgna 18.11.05, 21:44
                    Niech sie cieszy, ze masz czas aby go ubrac - to zawsze moja wymowka.
                    A kaszmir ma swoja cene. Tylko niech nie zaluje na pralnie, bo bedzie mial
                    sweterek na jamnika. :-)
              • princessjobaggy Re: Primark czy Prada 19.11.05, 19:15
                deadeasy napisała:

                > Nie masz sie co zameczac. Ja wydalam rok temu na kozaki £220. Tez na po
                > czatku
                > milam kamien na sercu bo ja to nie za czesto kupowalam nowe ciuchy i buty, na
                > dodatek uczucie jakie mialam przy wydawaniu takiej ilosci pieniedzy bylo mi
                > obce... ale warto bylo. Buty sa super, nadal mi sie podobaja i nie zaluje
                > zakupu. Od tamtego czasu potrafie sobie upatrzec nietani ciuch,
                > pochodzic "naokolo niego" i w koncu kupic...
                > Jakbys wydawala 200 co tydzien na pare butow to wtedy byloby sie czym
                martwic..

                Nie zgadzam sie. Dlaczego niby wydawanie £200 na buty co tydzien mialoby byc
                powodem do zmartwien, a £200 raz na jakis czas na kozaki juz nie? To nie jest
                zadnym wyznacznikiem. Dla mnie wszystko zalezy od wlasnego odczucia- ile
                wydaje, a ile zarabiam? Ile ubran kupuje, a jak czesto mam okazje je zalozyc?
                Np. pracujac lub czesto bywajac w miejscach, gdzie trzeba dobrze wygladac
                wiadomo, ze bede miala wiecej porzadnych ubran. Dla mnie wydanie £200 na kozaki
                nie jest jakims wygorowanym wydatkiem, ale sa takie osoby, ktorych nie stac, a
                i tak wydaja na buty ostatnie pieniadze. W takim przypadku nawet ten
                jednorazowy wydatek powinien byc powodem do zmartwien. Ostatnio ogladalam jakis
                program o mlodej dziewczynie, ktora cala swoja pensje wydawala na ciuchy. Miala
                22 lata, pracowala jako PA. Zarabiajac ok. 22K rocznie nie potrafila zwiazac
                konca z koncem, a jej dlugi urosly do niewyobrazalnej wielkosci. To jest
                dopiero powod do zmartwien!

                Marzena, nie masz sie czym przejmowac. Jezeli tylko stac Cie na realizowanie
                swoich zakupowych marzen, dlaczego sobie to wyrzucac? Sama jestem estetka i
                widok pieknych butow sprawia, ze od razu chcialabym je kupic.

                • deadeasy Re: Primark czy Prada 20.11.05, 11:39
                  Piszac to mialam na mysli:

                  "Wydawanie £200 na tydzien tylko na buty to bylby powod do zmartwien (w
                  domysle -) gdyby obciazalo to budget domowy."

                  Ale nie chcialam wchodzic na temat "zarobkow" i sie zapytac wprost "Ile
                  zarabiasz?" - "A! tyle-i-tyle? No to mozesz Sobie pozwolic na tyle zakupow ile
                  chcesz, newat sie nie ogladaj dziewczyno."
                  • princessjobaggy Re: Primark czy Prada 20.11.05, 16:25
                    Aaa, wiec w sumie chodzilo nam o to samo :)
                    • mgna Re: Primark czy Prada 20.11.05, 17:23
                      Odkad mam rodzine, coraz ciezej wydaje mi sie pieniadze na sama siebie. Jak
                      dawniej nie pomyslalabym dwa razy ile cos koszutje - pod gwarancja ze ta rzecz
                      mi sie podoba, jest warta ceny (czyt. gatunek + materjal = koszt) i ze
                      oczywiscie nie zbankrutuje poprzez jej kupno ;) - teraz jakos mam to poczucie
                      winy! Az dostalam opieprz od przyjaciolki i mojej Mamy ze zaniedbalam sie; stad
                      od +/- roku zaczelam o siebie bardziej dbac z ciuchowo-odzierzowego punktu
                      widzenia. Jednak poczucie winy naszczescie bylo chwilowe. I....nadal mam oko na
                      te nastepne £200 buty....no dobrze to tyle wydatkow na siebie az do lutego ....
                      moze ;)
                      • natalia.brzeska Program 02.12.05, 19:51

                        Dzis o 19, czyli zaraz, na BBC Two program o Primarku :-)
    • kingaolsz Re: Primark czy Prada 18.11.05, 12:26
      No to ja sie chyba wylamie.
      Coprawda ogolnie zakupy ciuchowe to dla mnie koszmar, nie znosze ich, ale
      niestety czasem trzeba.
      I zachodze rowniez wtedy do Primarka. Kilka razy nacielam sie na ciuchy, bo
      rozlecialy sie po pierwszym praniu, ale wiekszosc jednak sluzy nam juz duzo
      dlugo.
      Poza tym jestem zachwycona ich ciuszkami dla dzieci. Material ( bawelna) dobry
      gatunkowo, wszystko sie trzyma swietnie i sa bajecznie tanie. Jedynie spodnie
      dla synka musze gdzie indziej kupowac, bo ichni fason mu z tylka wiecznie
      zjezdza. I pewnie, ze bym chciala kupowac ciuchy mlodemu w firmowych sklepach,
      ale majac do wyboru Next i spodnie za £12, a Primark za £2,5 to wybiore ten
      tanszy, bo wiadomo tez jak jest z maluchami i "dbaniem" o ciuchy. W wygladze
      nie ma wiekszych roznic.

      Sama sie ubieram w troszke moze nudnym Matalanie, ale tamte rzeczy mi tez
      poprostu pasuja. Zachodzac do sklepow na tzw. high street, niestety ceny mnie
      odstraszaja. Jakos nie umiem wydac £40 na bluzke, tylko datego, ze ma metke.

      Ehhh... ale ja z moda to w ogole nie ide w parze ;)) ma byc wygodnie .

      Pozdr
      Kinga
      • liley11 Re: Primark czy Prada 18.11.05, 12:56
        Witajcie,
        Na sklepy z wyzszej rangi mnie jeszcze nie stac. Jestem tutaj dopiero 2,5 roku
        i dopiero sie "dorabiamy" i gdybym miala zajsc do takiego sklepu (Banana
        Republic czy Top Shop, to wydalabym pewnie cala swoja pensje. Maz zarabia o
        wiele wiecej, ale inwestujemy doslownie wszytskie dodatkowe pieniadze prawie od
        razu, pozwalajac sobie na niewielkie szalenstwa, co nam calowiecie wystarcza.
        Zreszta nie jestesmy wymagajacy.
        W Primarku bywam srednio 3- 4 razy do roku na zmiane sezonu. Maja tam super
        skarpetki, dobrej jakosci i roznorodne. Najberdziej mi sie podobaja z
        dzieciecego dzialu:))) Mam mala stope. Uwazam, ze bielizna jest tez niczego
        sobie. Dodatkowo kupuje tam reczniki, sciereczki i tego typu inne pierudly:)
        Czasami kupie tez jakis fajny ciuch. Teraz sezon zimowy i welnianymi sweterkami
        nie pogardzilam.
        Buty nabywam w TK Maxx - bo tam oryginalne i kieszeni mi nie wypruja.
        A markowe ciuchy kupuje na carbootsale. Jestem drobna, wiec czesto trafiaja mi
        sie nawet nowe ciuchy z metkami. I tym sposobem metki Top Shop, Banana Rep,
        Diesel, Esprit itp mam za £0.10 - £1.00. Wracajac z takich lowow, mam w
        posiadaniu rzeczy warte kilkaset £ za 20£ i radochy co nie miara. Bo uwielbiam
        carboote sales.
        Moze gdybym byla bogata, kupowalabym je normalnie w sklepach. Wtedy chodzilabym
        do Diesel, pozniej do Banana Rep.

        Kto jeszcze lubi carbootsales??? ale to nastepny watek;))
        • vygotsky Re: Primark czy Prada 18.11.05, 19:24
          A ja uwielbiam oilily i cakewalk, szczegolnie dla dzieci ale poniewaz normalnie
          mnie nie stac (albo przynajmniej sobie tak wmawiam) to kupuje je najczesciej w
          second hand (np Notting Hill) albo na ebay. A tak ogolnie to bardzo lubie
          stroic moja rodzine ale najlepiej bez chodzenia po sklepach... Czy ktos zna
          fajne sklepy z ubrankami dla dzieci? Chodzi mi np o kolory inne niz pastelowy
          roz czy charcoal bo tych jest wszedzie pelno.Pozdrawiam.
          • jaleo Re: Primark czy Prada 18.11.05, 19:29
            vygotsky napisała:

            > Czy ktos zna
            > fajne sklepy z ubrankami dla dzieci? Chodzi mi np o kolory inne niz pastelowy
            > roz czy charcoal bo tych jest wszedzie pelno.Pozdrawiam.

            Ladne i "nietuzinkowe" ubrania dla dzieci:
            www.boden.co.uk/
            Maja bardzo dobre "customer service", ubrania dobrze sie piora, i co
            najwazniejsze, nie trzeba sie po sklepach wloczyc.
    • moniska11 Re: Primark czy Prada 18.11.05, 22:13
      Mgna napisala, ze ma swira na punkcie butow. Ja tez i to ogromnego swira. I
      jeszcze na punkcie torebek. Mam ich chyba ze sto, wiekszosc pare razy uzywane.
      Zauwazylam, ze wiekszosc kobiet ma swira na punkcie butow i torebek. Czy moze w
      naszym gronie jest jakis psycholog, ktory moze ta slabosc sensownie
      wytlumaczyc, bo ja jakos nie moge znalezc przyczyny.
      • mgna Re: Primark czy Prada 18.11.05, 22:54
        Nasi mezowie zapewne poprosili by psychologa zeby nam tego swira z glowy wybil.
        Moja kolekcja butow zmniejszyla sie stanowczo w ostatnich latach, ale i tak
        czesc jest tutaj, czesc w NYC a czesc w PL. Nie ma czegos takiego jak
        niewystarczajaco butow!

        Kaszmir: mamy zaklad ktory przyjezdza po nasze ciuchy na dry cleaning i je
        spowrotem przywozi je do nas. Jak do tej pory, odpukac, ani jednej rzeczy nie
        zniszczyli :) Ja uwielbiam kaszmirowe sweterki, moze sa drozsze od welny, ale
        za to o wiele cieplusienkie i lzejsze; wole miec kilka kaszmirowych sweterkow
        niz kilka nascie welnianaych :)
        • mgna Re: Primark czy Prada 18.11.05, 22:55
          Ide. Dobranoc. Jestem nie w sosie dzisiaj; nawet silownia nic temu nie
          zaradzila. Choc wyzylam sie na rowerze i ciezarkach.
          • eballieu Re: Primark czy Prada 19.11.05, 15:38
            Chcialabym miec meza bez swirow w kwesti ubioru. Tanszy bylby w utrzymaniu:-).
            I jesli chodzi o buty to idziemy leb w leb.
            A o bizuterie - tez, jest uzalezniony od spinek do mankietow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka