Sylwester w Anglii

18.12.05, 12:22

Powiedzcie proszę, ile mniej więcej kosztuje zabawa Sylwestrowa w Anglii.
Chodzi mi o bal w jakimś hotelu (niekoniecznie musi to być hotel klasy
Savoy ;-) pełne menu, szampan, alkohol...

Ile by kosztował taki bal z noclegiem?

A ile kosztuje zabawa w jakiejś dyskotece?

Dziękuję i pozdrawiam.
    • izabelski Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 13:36
      www.google.co.uk/search?hl=en&cr=countryUK|countryGB&q=london+new+years+ball&spell=1

      i uwazaj ,bo cie okrzycza, ze wyszukiwarki w Goole nie umiesz uzywac ;-)
      • ebola_zaire Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 14:23
        www.google.co.uk/search?hl=en&cr=countryUK|countryGB&q=london+new+years+ball&spell=1

        i uwazaj ,bo cie okrzycza, ze wyszukiwarki w Goole nie umiesz uzywac ;-)

        Ja nie umiem (nie kryje sie z tym) i niesatysfakcjonuje mnie taka odpowiedz :(
        Nie wszyscy na tym forum znaja b.dobrze jezyk angielski
        Wracajac do tematu:
        Czy ktos moglby napisac gdzie np. w zeszlym roku spedzal sylwestra i czy warto wybierac sie do lokali, czy zabawa jest dobra i ile kosztowaly takie przyjemnosci?
        Temat jak najbardziej mnie interesujacy.
        Pozdrawiam


        ---
        Ostatni wyjezdzajacy z kraju gasi swiatlo...
        • neeki Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 14:48
          no co ty ;)
          a ja myslalam ze na tym forum trzeba znac jezyk perfekcyjnie, miec swietna prace
          - tzn normalna, nie jakies tam sprzatanie, meza co zaplaci za studia ... a teraz
          sie okazuje ze jeszcze wyszukiwarki trzeba umiec uzywac ;)
          A powaznie. sorry ale wyszukiwarka podaje po prostu wyniki, skad mam wiedziec
          czy dana zabawa jest godna polecenia. lepiej sie zapytac kogos kto juz moze w
          takiej zabawie uczestniczyl i ma na ten temat jakas opinie.
    • reginan120 Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 21:47
      juz odpisuje jak wyglada sprawa z 3* hotelem w samym centrum Londynu, bo mamy okazje co roku tam spedzac sylwestra,(moj polowek tam pracuje)
      apartament dwuosobowy za dobe to koszt £90 lacznie ze sniadaniem. W wieczor sylwestrowy w restauracji na dole mozna wykupic obiad za £30 (to tzw. finger buffet wiec mozna jesc ile sie chce), podawany jest zwykle do 22ej, po czym wszyscy przenosza sie do ogromnego baru obok (impreza otwarta), i to juz dodatkowe koszta we wlasnym zakresie.
      Impreza godna polecenia, owszem.
      Mnie jednak marzy sie jakis wyjazd :) i nie bardzo mi to na reke ze kolejna impreza zapowiada sie tam :( niestety to jedyne rozwiazanie zeby spedzic te noc razem :( plusem jest tylko to, ze nas to nic nie kosztuje :)
      Bynajmniej - polecam.




      • reginan120 Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 21:55
        i powinnam byla dodac ze atmosfera jest super , mnostwo tych roznych malych petard, gwizdkow,kolorowe czapki dla kazdego, serpentyny :) jedzenie naprawde wysmienite.
        Podsumuje jeszcze ze laczny koszt dla pary wyniosby ok £200 lacznie, razem z alkohoem we wlasnym zakresie :)
    • jagienkaa Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 21:51
      zapraszam do nas, będzie się działo o jezu:) ja pewnie usnę o 23, Neil o 24:10
      a Dominik o 1:) łóżko (podwójne) za darmo, sztuczne ognie do 3 nad ranem też
      darmo. A, i pewnie koło 24 włączy się alarm sąsiadki:)
      PS mam canal+
      • lee.loo Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 21:57
        Jagienka,Ty lepeij uważaj co mówisz. jeszcze Ci przyjdzie szykowac bankiet na
        100 par, bo się wszyscy forumowicze zjadą (ja na pewno, ze wzgledu na
        okolice:)) A wtedy to padniesz ze zmęczenia i nawet do 22 nie dotrwasz ;)
        • jagienkaa Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 22:01
          hihi biorąc pod uwagę moje zapędy kucharsko-gospodyniowe-talenciarskie to
          będzie woda, sok jabłkowy i pomidorki koktajlowe:) a co Ty robisz w Sylwestra?:)
          • lee.loo Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 22:23
            rozumiem, wersja oszczędnosciowa! każdy przychodzi ze swoja wałówką i
            plastikowa zastawa coby Jagienka nie musiała zmywac na drugi dzień :) (bedzie
            niedysponowana z wiadomych powodów)
            u mnie planów sylwestrowych jeszcze nie ma. prawdopodobnie spedze je po
            japońsku...

            pójde w kimono :)
            • jagienkaa Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 22:34
              mam zmywarkę, więc ok:)
              • lee.loo Re: Sylwester w Anglii 18.12.05, 22:45
                uff! to kamien z serca.
                Drogie Panie i Panowie bez obawy mozna jeść na rosenthalach i innych
                Villeroyach i Bochach. Jagienkowa zmywarka jest niezawodna :)
                • eballieu Re: Sylwester w Anglii 19.12.05, 09:59
                  Korekta - na "rosenthalach" nie za bardzo, bo nie mozna ich myc w zmywarce.
                  Chociaz moze sa i takie, ktore mozna, ja nie spotkalam.
                  Sylwester w tym roku w domu. I bardzo sie ciesze. 29 grudnia wracamy z
                  wakacji, wiec beda trzy dni na dokonczenie przygotowan. Babelki, wino do
                  pasztetu, do drugiego dania juz jest. Louis- Mieszko pojdzie spac o 19, wiec do
                  7 rano mamy mnostwo czasu.
                  Maz bedzie szefem kuchni w Sylwestra i Nowy Rok (nie chce zdradzic co upichci),
                  ja zajme sie strona dekoracyjna.
                  Stroje galowe:-)
                  • lee.loo Re: Sylwester w Anglii 22.12.05, 22:49
                    eballieu napisała:
                    > Korekta - na "rosenthalach" nie za bardzo, bo nie mozna ich myc w zmywarce.

                    Mozna,mozna. Moja meduza się pierze tylko na delikatnym programie:)
                • tuti Re: Sylwester w Anglii 23.12.05, 11:02
                  ja tez chce na sylwestra do jagienki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja