Dodaj do ulubionych

Interpretacja podatkowa

18.01.06, 08:29
Własnie przeczytałam o czymś takim na sąsiednim forum i zaciekawił mnie
temat, a ponieważ nie znalazłam tam odpowiedzi, postanowiłam zapytać tutaj:
czy ktoś z was składał podanie o interpretację sytuacji fikalnej do polskiego
US, z jakiego pwoodu się na to zdecydował, ile to trwało i jaki efekt.
Wczoraj własnie uswiadomiłam sobie, że mój polski PIT (a musze taki złozyc,
bo przez 4 m-ce pracowałam w polsce) będzie bardziej skomplikowany niż mi si
e wydawało.
Obserwuj wątek
    • evian5 Re: Interpretacja podatkowa 18.01.06, 08:58
      No wlasnie, to bardzo ciekawy temat. Do tej po ry o tym nie myslalam, ale
      wczoraj moj brat mi powiedzial, ze dzwonil do mnie ktos z US ze musze zlozyc
      jakis zalegly PIT za 2004 (nie osiagnelam w tamtym roku przychodu w Polsce i
      zapomnialam zlozyc PIT). Natomiast pomyslalam sobie, ze przeciez tak naprawde to
      ja mieszkam w UK juz od prawie dwoch lat, ale dla mojego US wciaz jestem tam
      gdzie jestem zameldowana w Polsce i zastanawiam sie co z tym zrobic. Do Polski
      nie zamierzam wracac.
      • effata Re: Interpretacja podatkowa 18.01.06, 11:33
        To jest dziwne, bo mój tato pytał się w urzędzie, czy jeśli nie osiągnęłam
        żadnego przychodu w danym roku podatkowym, to czy muszę składać jakąś
        deklarację roczną, powiedziano mu, że nie. Nie ma przychodu (a US nie ma
        żadnych PIT-ów ani z działalności, ani od pracodawcy), to nie potrzeba się
        rozliczać.
        Co do interpretacji, to nie wiem, czy chodzi ci o tzw. 'zapytanie'. Ja swojego
        czasu złożyłam takie zapytanie i dostałam odpowiedż: (w skrócie):
        Po pierwsze, to 25 zł. opłaty skarbowej, panie dziejaszku
        Po drugie, to proszę napisać, jak pani rozumie dany przepis (!) - czyli ...
        poczekamy, zobaczymy, jak pani 'zrozumie w sposób korzystny dla US', to my tej
        interpretacji przyklaśniemy (no, trochę żartuję, ale naprawdę kazali mi
        najpierw ustosunkować się do danego paragrafu)
        I na tym sprawa się skończyła. Zinterpretowałam sobie a i owszem, ... za darmo.
        Jakoś się nie przyczepili.

        Ale jak masz jakąś bardziej skomplikowaną sprawę, to może pomogą. W każdym
        razie takie złożenie zapytania jest dla ciebie zabezpieczeniem i np. nie mogą
        ci za okres oczekiwania na odpowiedź naliczać ewentualnej kary :)
        --
        Don't guess.
      • violus22 Re: Interpretacja podatkowa 18.01.06, 11:40
        evian5 napisała:
        (nie osiagnelam w tamtym roku przychodu w Polsce i zapomnialam zlozyc PIT).

        Evian, nie wiem czy dobrze zrozumialam Twoja wypowiedz, ale jesli nie
        osiagnelas w danym roku zadnego dochodu to i nie skladasz PITa. Tak mowi prawo
        nie ma dochodu to i nie ma rozliczenia.


        Jesli chodzi o interpretacje
        Nie osobiscie, ale w tamtym roku kolega wystosowal pismo do swojego US. Kolega
        byl tu na dziekance i przed wyjazdem pytal sie jak to jest z tym podatkiem i
        wszedzie mu mowili, ze nie bedzie nic ani placil ani doplacal.
        Jednak wraz z koncem poprzedniego roku podatkowego goraczka rozliczen nasilala
        sie i w prasie i w necie i czy to na forach czy w artykulach powstawaly
        artykuly z ktorych wynikalo, ze jednak musi doplacac roznice. Skolowany napisal
        wiec pismo do swojego US a w nim opisal cala swoja sytuajce w szczegolach,
        proszac o interpretacje.
        Nie pamietam juz ile czekal na odpowiedz, ale chyba cos kolo miesiaca.
        Odpowiedz dostal - roznice w podatku zaplacil :(
        • liley11 Re: Interpretacja podatkowa 18.01.06, 23:38
          Skladalam,
          Jakos w lipcu.
          Do II Urzedu skarbowego w Warszawie, Srodmiescie (gdzies byl link do dokladnego
          adresu , w poscie o podobnym temacie). MOje zapytanie mialo postac e-maila. Po
          dwoch tygiodniach ciszy w eterze wyslalam jescze raz grzecznego e-maila z
          pytaniem , czy oby tamten poprzedni doszedl.
          Okazalo sie ze doszedl. Po kolejnych dwoch tygodniach dostalam nakaz zaplaty
          5PLn w postaci znaczka skarbowego, ktory mialam dostarczyc w ciagu 7 dni od
          daty otrzymania niniejszego nakazu (to bylo strasznie straszelnie napisane, bo
          jesli nie dostarczylabym to grozilby mi skutek wynikajacy z przepisu
          49 ...trataaa... doszukalam si eustawy i doszlam do jednego przepisu, tam byly
          odnosniki do nasteonych 5-ciu, ale jakos udalo mi sie doszukac, ze skutkiem
          bedzie pozostawienie mojeej sprawy bez rozpatrzenia. Dodam ze mialam im jescze
          opisac szczegolowo "moje stanowisko"... ale o co dokladnie im chodzilo w tym
          stanowisku...to nie wiem... dalam sobie spokoj a pani Magdalenie Smiech,
          naczelniczce tego urzedu , zyczylam dobrego humoru......

          Zycze powodzenia w bojach a ja na razie skladam NIPY i P-86 , zamykam konta
          itpo... eh Poland
          • edgar2005 Re: Interpretacja podatkowa 19.01.06, 01:45
            Tylko nie wysyłaj do DRUGIEGO US, bo do tego celu powołano specjany, TRZECI US,
            zresztą też przy Lindleya. Ciekawe co ten TRZECI kombinuje, oby tylko CZWARTEGO
            nie zrobili...
        • werrka Re: Interpretacja podatkowa 19.01.06, 12:44
          violus22 napisała: Kolega byl tu na dziekance,(...) napisal wiec pismo do swojego US (...) proszac o interpetacje. (...) Odpowiedz dostal - roznice w podatku zaplacil :(
          Zgadza się, zaplaci kazdy bez wyjątku, zabezpieczją sobie tylki przed placeniem osoby, ktory maja w planie przynajmniek kilkuletni pobyt w UK, a potem może gdzieś indziej byleby nie w Polsce :)))
          W polskich przepisach za pobyt czasowy rozumie sie pobyt zagranicą od jednego dni do kilkunastu lat, kiedy podatnik wraca do kraju bo zrealizował swoje cele.
          Pisze to z pamięci, ale cytat jest prawie dosłowny:(((((. Więc miszkanie nawet 12 lat w UK od niczego nie zwalnia, chyba że załatwimy rezydencje podatkowa, potem pobytową w UK, a potem (jak kto chce) obywatelstwo UK . Z przyjemnościa widzę, że te dokumentu są akceptowane przy decyzjach o odczepienie się od zarobków osiaganych w UK. Interpretacje są na oficjalnej stronie Ministerstwa Finansów. Trzeba je poszukać a do wyszukiwarki najlepiej wpisac " o unikaniu podwojnego opodatkowania", " Wielka Brytania" i wówczas wyskakują wszystkie interpretacje, ktore MF uważa za prawidlowe :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka