Dodaj do ulubionych

watek basenowy

09.05.06, 15:39
w tym miesiacu wyjezdzam do UK a konkretnie do Londynu i mam pytanie do tych
z Was, ktorzy lubia plywac. jak wyglada sprawa basenow w Anglii?

szukalam troche w Internecie i wydaje mi sie , ze basenow jest bardzo duzo i
sa dosyc tanie, ale ciekawa jestem Waszych opinii?

oczywscie mam na mysli kryte baseny plywackie, nie do zabawy i taplania sie
tylko do regularnego, intensywnego plywania.

ile kosztuja? czy sa dostepne przez caly dzien? czy woda jest chlorowana czy
nie?

bede bardzo wdzieczna za podzielenie sie doswiadczeniami.

pozdrawiam
DKK
Obserwuj wątek
    • mi74 Re: watek basenowy 09.05.06, 16:06
      Basenow jest rzeczywiscie bardzo duzo. Mieszkalam juz w kilku miejscach w
      Londynie i basen zawsze mialam 'za rogiem'.
      Kosztuja w granicach £3 za caly dzien, wiec mozna plywac do bolu.
      Radzilabym jednak wziac sobie 'rozklad jazdy' basenu, bo duzo jest roznych
      szkolek - dla dzieci, doroslych, aerobiki wodne itd itp. Wtedy spokojnie sobie
      nie poplywasz, bo polowa basenu bedzie zajeta a druga polowa za bardzo
      zatloczona. Z reguly otwarte sa cale dnie do pozna - 21-22pm, w weekendy do
      popoludnia.
      Woda jest chlorowana - nawet po prysznicu na basenie musze wziac drugi prysznic
      w domu.
      Pozdrawiam
    • formaprzetrwalnikowa Re: watek basenowy 09.05.06, 16:52
      ech. basenow jest duzo, ale z mojego doswiadczenia wynika, ze sa
      glownie 'leisue' - tzn,z e albo masz 11m dlugosci i panie plywajace 'gawedzaca
      zabka' a kraul, nie mowiac o motylu sa zakazane (za duzo chlapania!), albo masz
      niby odpowiednia dlugosc i tzw proper lanes, ale od polowy zaczyna sie splycac,
      na drugim koncu masz 15 cm glebokosci, a na srodku nasenu jest 'wylot' z rury-
      slizgawki dla dzieci.
      w dodatku tu niemal wszystko 'sklubowane'. generalnie palce 35gbp miesiecznie
      za czlonkostwo w takim 'sportowym klubie', za co mam nieograniczony dostep do
      tzw. basenu (11mX10m) (gawedzace staruszki included ;)), gym'u i wszelkich
      zajec grupowych. mam nadzieje, ze jak sie przeprowadze, to w okolicy bedzie
      jakis basen z prawdziwego zdarzenia, na ktorym moje okularki do plywania
      i 'butterfly' nie beda wzbudzac sensacji ani oburzenia. ;)
      udanych poszukiwan :)
    • izabelski Re: watek basenowy 09.05.06, 17:06
      basenow niby duzo - ale czest osa lekcje plywania i inne zajecia
      trzeba wziacs plan zajec na najblizsze miesiace i dostosowac sie
      bo nie zawsze mozna plywac - a czesto rano sa dopiero otwarte o 7
      • netimka Re: watek basenowy 09.05.06, 17:10
        izabelski napisała:
        - a czesto rano sa dopiero otwarte o 7

        a co tesknisz za plywaniem o 6? "stare" czasy mi sie przypomnialy jak na ternig
        na 6 jechalam to w centrum dopiero swiatla uliczne wlaczali ;-)...
        • izabelski Re: watek basenowy 09.05.06, 21:50
          taka bylam zmotywowana do plywania na studiach
          na basenie na drugeij stronie miasta bylam o 6:30 :-)))
    • jagienkaa Re: watek basenowy 09.05.06, 21:18
      ewentualnie można poszukać siłowni z basenem. Ja chodzę do Virgin, płacę
      miesięcznie i mam w to wszystkie zajęcia, basen i siłownie za darmo. Otwarte
      jest o 6:) basen jest podzielony na 3 'lanes' w zależności od szybkości
      pływania i jeden na którym się odbywają różne zajęcia. Basen dla dzieci i
      jacuzzi jest osobno. Wodę mam na 1.20 na całej długości. Woda jest chlorowana.
    • basiak6 Re: watek basenowy 09.05.06, 22:01
      Zawsze lepiej isc na basen ktory jest czescia jakiegos sports centre, i moga tam
      byc tylko czlonkowie, lokalne baseny gdzie placi sie jednorazowo £3 i przylaza
      tlumy z moich doswiadczen to mala przyjemnosc.
      Ja jestem z naszego basenu bardzo zadowolona, chodze do Next Generation
      www.nextgenerationclubs.co.uk/, wczesniej nalezelismy do Odyssey i tez
      bylo super.
    • hanula Re: watek basenowy 10.05.06, 01:42
      Ja chodziłam na normalny basen, 25 m, chodziłam specjalnie wieczorem na "adult swimming". Zazwyczaj ze dwa - trzy tory były wydzielone dla osób pływających intensywnie, a w pozostałej części basenu ludzie sobie bardziej leniwie wędrowali od końca do końca. Jedyny problem polegał na tym, że woda była czasem za zimna. Teraz nam basen przebudowywują i jest czasowo zamknięty, ciekawe, czy przy okazji przebudowy wyregulują tę temperaturę.
      Ceny nie pamiętam, zdaje mi się, że karnet na 10 wejść kosztował 17 funtów. A może 27? Nie, chyba 17.
      • gosica37 Re: watek basenowy 10.05.06, 10:36
        Na moim publicznym basenie z kolei,a zdarzylo sie to parokrotnie w upalne
        lato,woda byla zbyt goraca,po prostu nie poplywasz:( Raz sie wkurzylam i
        wyszlam z basenu zadajac zwrotu pieniedzy za bilet,ktore otrzymalam. Basen
        jednak ulegl transformacji i teraz jest o wiele lepszy i ...ladniejszy:) Place
        £3 za jednorazowe wejscie,£24 jak ktos woli za miesieczny karnet (tylko "wet"
        czyli basen i sauna).Dlugosci do plywania - slow lane,medium i fast oraz
        wydzielony obszar dla plotkujacych pan i dzieci;-)
        Co lato zastanawiam sie dlaczego woda w basenach typu "lido", czyli otwartych
        na wolnym powietrzu, jest taka lodowata,brrr....Malo ludzi plywa bo mrozi:(
    • hopplik Re: watek basenowy 10.05.06, 14:26
      ja chodziłam do Queen Mother Sport Centre przy Vauxall Bridge Rd. (niedaleko
      Victoria St.)
      woda bez chloru była (chyba,że coś się zmieniło),to dobre miejsce do pływania
      wyczynowo, ceny biletu niestety nie pamiętam dokładnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka