Dodaj do ulubionych

Buty - reklamacja

21.05.06, 00:12
Przyznaje sie bez bicia - z czystego lenistwa o porade przychodze do Was.
Kupilam buty.
Mialam je na sobie raz jeden, nie w tancu, nie w marszu. Moge powiedziec, ze
stalam w nich 3 godziny, od czasu do czasu przestepujac z nogi na noge,
robiac trzy kroki do barku z napojami czy przekaskami.
Po imprezie zobaczylam, ze brakuje im kilku detali:-) Spadly, tak same spadly
metalowe "ozdobki".
Gdybym buty kupila w duzym sklepie, to chyba poszlabym, powiedziala, ze maja
mi oddac pieniadze i po wszystkim - chyba....
Ale buty kupilam w malym, prywatnym sklepiku i oni chyba sobie robia ze mnie
jaja.
Nie powiem, buty podobaja mi sie. I na poczatek powiedzialam, ze ok,
sprobowac moge jeszcze inna pare. Nie dostalam innej pary. Buty odeslano do
producenta. Ten je naprawil;-)
No niezle, w miejsce brakujacych ozdob wstawil inne. He, kazdy but wyglada
inaczej:-)
Moze to i zabawne, ale ja tam ekstrawagancka nie jestem.
Chce, aby buty wygladaly tak jak wygladaly gdy je kupowalam.
Odmowilam dzis przyjecia "naprawionego" obuwia. Powiedzialam, ze wroce do
sklepu w poniedzialek. I wtedy albo niech maja dla mnie pare butow, takich
jakie kupowalam - bez wad lub niech mi oddadza pieniadze.
No wlasnie, jakie sa moje prawa?
Czy moge teraz zadac zwrotu pieniedzy?
Juz 2 tygodnie jak obow nabylam i korzystac z niego nie moge:-(


Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Buty - reklamacja 21.05.06, 10:08
      Kazdy konsument ma podstawowe "statutory rights", w mysl ktorych nabyty
      przedmiot powinien nadawac sie do swojego przeznaczenia, nie miec defektow, i
      odpowiadac opisowi. Do tych podstawowych praw firmy lub sklepy moga dodac
      swoje dodatkowe udogodnienia (np. ze klient ma jakis tam okres na rozmyslenie
      sie itp).

      Buty w oczywisty sposob byly wadliwe, skoro ozdoby poodpadaly. Jesli kupilas
      bardzo niedawno (tutaj niestety prawo nie precyzuje, chodzi o wykrycie wady
      przy probowaniu butow), to mozesz zazadac gotowki, nie musisz sie godzic na
      naprawe.

      Jesli naprawili przedmiot tak, ze wygladaja inaczej/gorzej niz oryginal, to
      kupujacy ma prawo do zwrotu calosci lub czesci pieniedzy. Jesli nie
      zaproponuja Ci calej sumy, to mozesz sie targowac, a w ostatecznosci pozostaje
      Ci Small Claims Court, bo na dobra sprawe moznaby dowodzic, ze w przypadku
      butow "appearance is everything", i jesli sa oszpecone, to sa bezuzyteczne.
      • jaleo Re: Buty - reklamacja 21.05.06, 10:09
        jaleo napisała:

        > (tutaj niestety prawo nie precyzuje, chodzi o wykrycie wady
        > przy probowaniu butow),

        Tzn. nie chodzi o przymierzanie w sklepie, ale noszenie pierwszy raz.
    • eballieu Re: Buty - reklamacja 21.05.06, 11:33
      Dziekuje Ci bardzo.
      Przyznam szczerze, ze liczylam na Ciebie:-)
      Jutro ruszam do boju;-)
      • eballieu Re: Buty - reklamacja 23.05.06, 23:01
        Dostalam nowe buty. Mialam wybor - albo pieniadze albo inna para. Wybralam inna
        pare, bo mi sie podobaja te buty. Mam nadzieje, ze ta para nie bedzie wadliwa.
        Jeszcze raz dziekuje Jaleo za porady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka