Dodaj do ulubionych

Referencje

04.07.06, 15:59
Moja kolezanka za miesiac odchodzi z firmy (duzej, szanowanej,
miedzynarodowej), gdzie spedzila ponad rok (notabene, ja tez w tej firmie
pracowalam, poltora roku). Poprosila szefa o referencje na pismie. Odmowil.
Dziewczyna jest swietna, wspaniale sobie radzila/radzi i wszyscy to wiedzia.
Rzecz w tym, ze szef jest leniem i zwyczajnie mu sie nie chce pisac.
Powiedzial, ze jak bedzie potrzebowala, to moze ewentualnego nowego
pracodawce poprosic o przedzwonienie do szefa i on wtedy chetnie porozmawia o
mojej kolezance. Dodal tez, ze taka jest polityka firmy - referencji sie nie
wydaje. Problem z telefonem jest taki, ze szef za trzy miesiace przeprowadza
sie do USA i tam moze go byc trudno zlapac telefonicznie.

Co Wy o tym sadzicie? Czy moze byc tak, ze firma ma polityke niedawania
referencji? Ja uwazam to za skandaliczne, ale nie wiem, jak mozna referencje
wymusic... Macie jakis pomysl?
Obserwuj wątek
    • u25 Re: Referencje 04.07.06, 16:04
      Czy chodzi o ang. oddzial firmy?
      • chihiro2 Re: Referencje 04.07.06, 16:05
        Tak.
        • u25 Re: Referencje 04.07.06, 16:18
          Nie sadze, zeby tel do US byl problemem.. Tak na moim przykladzie:.. To jeden z
          moich pracodawcow dzwonil po referencje praktycznie na drugi koniec switata
          (gdzie wczesniej pracowalam).
          • chihiro2 Re: Referencje 04.07.06, 16:24
            No tak, tylko ze szef prawdopodobnie takze zmieni firme i szukaj wiatru w polu.
            I jedyna osoba bedaca hierarchicznie nad moja kolezanka bedzie facet w
            Kanadzie, ktory mojej kolezanki na oczy nie widzial...
            • u25 Re: Referencje 04.07.06, 16:47
              ja bym sie nie przejmowala na wyrost..
    • jaleo Re: Referencje 04.07.06, 16:21
      Ja bym powiedziala nawet, ze wiekszosc firm tych duzych, bardzo znanych, tzw.
      blue chip ma polityke nie dawania referencji. A prawnie maja obowiazek jedynie
      potwierdzic daty zatrudnienia danej osoby i nic wiecej.
      • chihiro2 Re: Referencje 04.07.06, 16:25
        Mnie sie wydaje, ze to zalezy od dobrej woli zwierzchnika. W koncu co to
        takiego napisac pare zdan? Ale nie kazdemu sie chce...
        • jaleo Re: Referencje 04.07.06, 16:27
          chihiro2 napisała:

          > Mnie sie wydaje, ze to zalezy od dobrej woli zwierzchnika. W koncu co to
          > takiego napisac pare zdan? Ale nie kazdemu sie chce...

          Nie zalezy od dobrej woli, bo jak firma ma taka policy to pracownikom NIE WOLNO
          wydawac referencji (to by bylo potraktowane jako misconduct).
        • edavenpo Re: Referencje 04.07.06, 16:32

          Faktycznie Jaleo ma racje. Duze firmy niechetnie daja referencje i zalezy to od
          bezposredniego zwierzchnika czy bedzie chcial taki list napisac.

          Jesli nawet firma pyta o referencje to czesto pytaja tylko o okres pracy, 'would
          you employ this person again' i to wszystko bo wiedza ze wiecej informacjo
          wiekszosc firm nie udzieli.
          • yadrall Re: Referencje 04.07.06, 18:19
            To w takim razie dlaczgo te same firmy,ktore nie daja referencji pytaj o nie w
            chcili rekrutacji nowych pracownikow? Bo jakos niebardzo to rozumiem...Samemu
            nie chc wydawac,ale od kandydatow do pracy oczekuja...
            • edavenpo Re: Referencje 04.07.06, 20:57
              yadrall napisała:

              > To w takim razie dlaczgo te same firmy,ktore nie daja referencji pytaj o nie w
              > chcili rekrutacji nowych pracownikow? Bo jakos niebardzo to rozumiem...Samemu
              > nie chc wydawac,ale od kandydatow do pracy oczekuja...
              __

              Oczekuja ze zazwyczaj podasz nazwisko i kontakt do 'current/former manager' do
              ktorego wysla wlasnie forme pytajaca o okres zatrudnienia i moze pytanie czy
              zatrudnilby cie jeszcze raz. Zazwyczaj niewiele wiecej.

              Nie jest to tak do konca glupia zasada bo dajmy na to ze ktos odszedl z powodu
              osobistych nieporozumien (co zdarza sie bardzo czesto, podobno kolo 70% ludzi
              odchodzi z powodu nieporozumien ze zwierzchnikiem). Dostaje sie wtedy neutralne
              potwierdzenie ze pracowalo sie w danej firmie i bez niepotrzebnych komentarzy.

              Ja swego czasu wystawialam referncje wolnym strzelcom ktorzy dla mnie pracowali
              na umowe zlecenie bo to faktycznie bylo im przydatne i mialam na to wyjatkowe
              przyzwolenie z HR bo polityka firmy na to nie zezwalala.
    • jagienkaa Re: Referencje 04.07.06, 18:25
      faktycznie w niekórych firmach się nie daje. Np ja dostałam zgodę na podanie w
      razie czego emaila do szefa (czy nr kontaktowego) i on sobie z taką osobą
      porozmawia. Ale na zapas mi nie chcieli dać.
      • robak.rawback Re: Referencje 04.07.06, 18:38
        ale dlaczego tak jest ze nie chca albo maja zabronione zeby dawac?
        a nie mozna tak zrobic ze sie samemu napisze a szef sobie przeczyta naniesie
        poprawki i wtedy mu sie poda juz czysta wersje do podpisu?
        • jagienkaa Re: Referencje 04.07.06, 18:59
          a co jeśli pracodawca miał jakieś zastrzeżenia do Twojej pracy?
          • evian5 Re: Referencje 04.07.06, 19:42
            moj maz pracowal w paru duzych firmach i nigdzie mu nie dali referencji.
            ewentualni dostal zgode na podanie numeru telefonu do odpowiedniej osoby. tam
            gdzie aplikowal o prace, wystarczyl im numer telefonu i nazwisko osoby, z ktra
            sie moga skontaktowac, nik nie chcial referencji na pismie.
            • chihiro2 Re: Referencje 04.07.06, 20:36
              Ja takze zawsze podaje numer telefonu, jednakze pracodawcy chyba rzadko
              sprawdzaja kandydatow i prawie nigdy nie dzwonia w sprawie referencji. Tu sie
              chyba bardzo ufa kandydatom starajacym sie o nowa prace.
              W Polsce natomiast dostalam referencje na pismie i to pracodawcy (mialam tylko
              staze, moze to dlatego) sami mi to proponowali, bylo to niejako wliczone w
              pakiet stazysty.
              • minisufka Re: Referencje 04.07.06, 22:13
                z mojego doswiadczenia moge powiedziec,ze podawanie telefonu albo maila do
                bylego pracodawcy jest tutaj bardziej na porzadku dziennym niz pisemne
                referencje. choc nie moge sie wypowiadac autorytarnie, bo ja sie tylko w kregu
                edukacyjnym obracam...

                z kolei jak moj maz pracowal w GE to pokazal mi taki przykladowy letter of
                reference jaki oni wydawali swoim pracownikom i tam byly doslownie 2 zdania:
                "this is to confirm that mr X has been emoloyed by our company from ... to ....
                his duties included: bla, bla, bla." i tyle.

                wiec tak na moje oko lepiej dostac telefoniczne referencje, wraz z jakas opinia
                na temat pracownika niz takie suche fakty na papierze, ktore w sumie zadnego
                obrazu o pracowniku nie daja.

                all in all - email lub nr telefonu do bylego pracodawcy/zwierzchnika podany w
                application form czy cv wydaje mi sie calkiem logicznym i korzystnym
                rozwiazaniem (zakladajac ze ten pracodawca/zwierzchnik bedzie pod tym telefonem
                czy mailem uchwytny....)
                • evian5 Re: Referencje 04.07.06, 22:22
                  w polsce sie referencji nie praktykuje, przynajmniej za moich czasow nie bylo.
                  przy odejsciu z pracy dostaje sie swiadectwo pracy i tyle.
                  ja przed wyjazdem z polski poprosilam moich bylych zwierzchnikow o pisemne
                  referencje i w wiekszosci dostalam. nie dostalam tylko z jednej firmy, bo spolka
                  sie przeksztalcila, siedziba zostala przeniesiona z warszawy do gdanska, prezesi
                  sie zmienili i generalnie bylo zamieszanie.
                  w pozostalych przypadkach to powiedziano mi: wiesz to ty napisz, a ja ci
                  podpisze i postepluje.
                  natomiast z tego co zauwazylam to tutaj dzialaja telefoniczne i mailowe
                  referencje. z tym ze, ze powinno sie taka osobe, ktora ma udzielic referencji
                  wczesniej uprzedziac i zapytac o pozwolenie oczywiscie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka