duende1
18.07.06, 10:00
no wiec kolezanki i koledzy...w koncu dostalam nowa prace :) dzisiaj zlozono
mi oferte i taaaaak sie ciesze :))) wszystkim kibicujacym dziekuje.
w zwiazku z tym mam pytanie. od czwartku przez tydzien jestem na urlopie.
moglabym zlozyc wypowiedzenie jutro i wtedy po powrocie musialabym
przepracowac juz tylko 3 tygodnie, tylko zastanawiam sie, czy to nie bedzie
troche nieladnie. moze powinnam dac im pelne 4 tygodnie _pracy_ wypowiedzenia
i wreczyc je po powrocie z urlopu? jak myslicie? mam zgryz :/ nie do konca
przekonuje mnie pomysl wreczenia wypowiedzenia jutro a potem ulotnienia sie
na urlop odrazu. ale z drugiej strony, skrociloby to moje meki ;)
prosze o refleksje.