Dodaj do ulubionych

pogodaaa....

20.08.06, 14:45
czesc!
ja tylko tak chcialam zaptac, jak znosicie tę wyspową pogodę???
Na razie moj krotki starz na wyspie nie pozwala mi na obiektywne sądy na ten temat, ale te deszczowe weekendy, wietrzne nocki trochę mnie przerażają!!! Czy tak tu jest cały rok? Można się przyzwyczaić?
Poazdrawiam deszczowo i mgliście;)
Obserwuj wątek
    • barbarakaroluk Re: pogodaaa.... 20.08.06, 17:52
      pogoda jest tutaj rzeczywiscie czesto niesprzyjajaca.
      ja po dowch latach zastanawiam sie dlaczego zrobilam sie taka ospala, wolna i
      czesto zmeczona? tak sobie myslalam ze to moze brak slonca, ciegle zachmurzone
      niebo i deszcz, jednym slowem przygnebiajaca pogoda ale moze to po prostu
      wiek:)))


    • tuti Re: pogodaaa.... 20.08.06, 20:57
      lol, "czy tu jest tak caly rok"
      a owszem, wlasnie tak;)


      chyba nie myslalas ze bajki o pogodzie w uk mozna wlozyc miedzy legendy miejskie;)
      • gata74 Re: pogodaaa.... 20.08.06, 22:28
        ...no prawdę mowiąc taka waśnie miaam naiwną nadzieję...
    • formaprzetrwalnikowa Re: pogodaaa.... 21.08.06, 00:05
      a mi powiedziano tak: If you don't like the weather in this country, just wait
      10 minutes.
      No i kunka działa! zwykle pogoda zmienia sie za chwilę. np dziś - wyszlismy
      było OK, po chwili zaczęło padać, potem lac - a potem znó przestało i wyszło
      słonce.
      do wiatru przyzwyczaiłam sie tak, ze w ogole nie zwracam na niego uwagi. no
      chyba,z e leje i wieje, bo wtedy parasol wyrywa.
      a tegoroczne lato wielce dla wyspy łaskawe
      :)
      • profes79 Re: pogodaaa.... 27.08.06, 22:46
        "If you don't like the weather in this country, just wait
        10 minutes."
        Znajomy Anglik podal nam druga czesc tego powiedzenia:
        "It will change. For worse" :D
    • czokibiki Re: pogodaaa.... 21.08.06, 09:00
      W sumie to nie jest zle, bo sie czesto zmienia i nie pada nonstop:-) Tylko to
      suszenie prania mnie wpedza w nerwice. Ostatnio juz sie poddalam i wisialo 3
      dni, az w koncu wyschlo :-)
      • duende1 Re: pogodaaa.... 21.08.06, 12:51
        moje pranie ostatnio tez wisialo 4 dni. zmoklo 5 razy w tym czasie, lol.
        ale generalnie jesli chodzi o pogode na wyspach (mieszkam na polnoc od
        londynu), to ja jestem wciaz pozytywnie zaskoczona. dwie ostatnie zimy byly
        bardzo suche, padalo o wieeele rzadziej niz sie spodziewalam, i tego lata i
        poprzedniego zdarzaly sie bardzo ladne, upalne dni. no a przede wszystkim zima
        jest zdecydowanie lagodniejsza niz polska, co mnie bardzo cieszy.
      • tuti Re: pogodaaa.... 21.08.06, 13:50

        heh, najgorsze ze ak to pranie tak moknie i schnie i moknie i schnie ( ja tez
        zwykle zostawiam jak zmoknie zeby wyschlo na sznurku... no ale najgorsze jest
        ze ..no..smierdzi;) w sensie nie pachnie takk swiezo, jak pachnie gdy wysycha
        od razu
        Ale za to jak powieje, uwielbiam te wiatry - ostatnio pranie w godzine
        wyschlo!:)
        I trzeba powiedziec ze pogoda jest niezla, ale i tak u mnie chyba najgorsza"!
        Wyjatkowo upierdliwy jest north west:)
        Ale czyz my tego nie uwielbiamy?:)
        • vereena Pranie 21.08.06, 14:51
          Przez jakiś czas zbierałam, wywieszałam znowu, zbierałam, wywieszałam...
          Znudziło mi się. Teraz jak pada, przykrywam jakąś folią (głównie wielkimi
          worami na śmieci), widziałam ostatnio takie pokrowce na ogrodowe trampoliny i
          chyba sobie kupię. Na suszarkę - parasol powinien być w sam raz ;)
    • tuti Re: pogodaaa.... 21.08.06, 13:51

      a jeszcze do gaty...
      przywyczaic to sie raczej nei da ( bo co tu sie przyzwyczajac., jak sie deszczu
      nie lubi to sie nie lubi) To wlasnie trzeba lubic - miec predyspozycje:) Ja
      uwielbiam deszcz:)
      No i ta roslinnosc tutejsza!:)
      • eballieu Re: pogodaaa.... 21.08.06, 17:00
        Pogoda jest jedyna przedmiotem do jakiego nie mam zastrzezen w tym kraju. ;-)
        Uwielbiam tutejsze zimy, kiedy botki, nakrycia wierzchnie mozna nosic bardziej
        dla parady niz przydatnosci.
        Jak ja sie cieszylam kilka dni temu kupujac jakies ubrania zimowe, ze wreszcie
        nie musze myslec czy mi w tym bedzie cieplo :-), czy te produkowane na poludniu
        Europy buty wytrzymaja sniezna zime :-)
        Lato tutejsze tez lubie. Nie wyobrazam sobie zycia w kraju, gdzie w domu
        dzialaja latem klimatyzatory.
        Pranie - mam problem z glowy - jest suszarka. Wrzucam do niej wszystko co sie
        nadaje i wiekszosci rzeczy juz nawet nie skladam do prasowania.
        • czokibiki Re: pogodaaa.... 21.08.06, 18:25
          eballieu, my tez mamy suszarke, a wlasciwie pralke z suszarka, ale ja nie lubie
          w niej suszyc, wole na powietrzu, z suszarki rzeczy sa bardziej wygniecione i
          trudniej je prasowac. A poza tym nie ma to jak pranie wysuszone przez wiatr.
          Dzisiaj zachecona ladna pogoda zrobilam 3 prania. :-) Na szczescie zapowiada
          sie, ze wyschna do wieczora :-)
          • mama5plus Re: pogodaaa.... 21.08.06, 20:26
            czokibiki napisała:

            > eballieu, my tez mamy suszarke, a wlasciwie pralke z suszarka, ale ja nie
            lubie
            > w niej suszyc, wole na powietrzu, z suszarki rzeczy sa bardziej wygniecione i
            > trudniej je prasowac.

            Bo pralko-suszarki pod tym wzgledem sa do kitu wlasnie. Zupelnie inna zasada
            dzialania. Z suszarki (prawdziwej ;-P zupelnie inne wychodza). Do tego
            chusteczki antystatyczne, program wygladzajacy i jeszcze cieple mozna bez
            prasowania skladac.
            • tuti Re: pogodaaa.... 21.08.06, 21:54
              ja staram sie nie uzywac (ze wzgledow ekolgicznych glownie przyzna, odkad
              uslyszlama jakie to niezdrowe wszystko dla srodowiska) ale jak sie wnerwie, albo
              nia mam nadzieji ( jak w zimie) ze przestanie padac w ciagu najblizszych kilku
              dni, zdaza mi sie suszyc w pralko./suszarce...choc wystrzegam sie przed
              traktowaniem koszul (meskich) w ten sposob!
              • liley11 Re: pogodaaa.... 21.08.06, 22:09
                Chyba nigdy sie nei przyzwyczaje to tej pogody...:(( Najgorsze jest "drizzle".
                To tak,jakby ktos nabral wody w usta i zbryzgal Ci twarz i wszytsko inne...
                Pogoda i jedzenie...bleee. Wszystko inne cacy cacy:)
              • mama5plus Re: pogodaaa.... 21.08.06, 23:24
                W mojej jest program koszulowy
                i OK z niej wychodza.

                Rzeczywiscie raczej nieekologiczne
                (szczegolnie wlasnie pralko-suszarki bo tam sie dlugo telepie),
                ale np w zimie, gdy mi pare razy zmoknie
                i w koncu znowu trzeba wyprac ;-P to i tak lepiej sie kalkuluje
                (nawet srodowiskowo)na 15 min.-pol godz. wrzucic do suszarki i wysuszyc.
                I elektrycznosc na prasowanie odpada ;)
                Pogoda w tym roku wyjatkowo mnie zniecheca. najpierw te upaly, teraz przelotne
                deszcze i pogoda, ze czlowiek czuje sie jak ta mrowka w smole....
                Ale na pocieszenie brat mi mowi, ze w poln. Szkocji jest duzo gorzej ;)
                W Polsce podobno tez pada i pada teraz.
                Ja w sumie lubie deszcz (zawsze lubilam, zwlaszcza latem) a upalow nie,
                wiec mi tutejsza aura bardzo odpowiada( acz w poprzednich latach raczej malo
                deszczu bylo-poza Walia bo tam to cale deszczowe miesiace).
                No moze mniej przy psach i dzieciach bo nie mozna drzwi otwartych zostawic ;)
                • eballieu Re: pogodaaa.... 21.08.06, 23:33
                  Zaraz, zaraz, a co wy sobie glowy zaprzatacie koszulami meskimi? Czyzbyscie
                  nosily? ;-)
                  Wszystko jest chyba bardzo wzgledne - znam ludzi co majtki i skarpetki prasuja.
                  Bo tak lubia i przeciez nic w tym zlego.
                  A pogoda na bank wzgledna jest;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka