CPE w grudniu 2007

27.01.07, 19:23
Dziewczyny, ile zajelo Wam przygotowanie sie do CPE? jestem na poziomie
intermediate (moj bardzo slaby punkt to mowienie:///) i tak sie zastanawiam
jakie mam szanse na zdanie tego egzaminu...A moze za wysoko mierze i uwazacie
ze certyfikat "advance" w zupelnosci wystarczy?
Bede wdzieczna jesli podzielicie sie swoimi opiniami na temat certyfikatow
jezykowych i przebiegu egzaminow w ogole :)))
Dziekuje i pozdrawiam.
    • aleksandrawu Re: CPE w grudniu 2007 27.01.07, 23:30
      A do czego ci jest potrzebny ten certyfikat w UK?
      • lamarea Re: CPE w grudniu 2007 27.01.07, 23:45
        1.do tego zeby miec jeszcze jeden impuls do nauki angielskiego - a nic nie
        dziala na mnie rownie mobilizujaco jak termin wiszacy nad glowa.
        2.moze kiedys sprobuje sobie tutaj postudiowac.
        3.no i tak, zeby sie sprawdzic.
        :)
        • jagienkaa Re: CPE w grudniu 2007 27.01.07, 23:59
          wg mnie różnica między FCE a CPE jest ogromna. Myślę że CPE jest dość trudny
          ale do zdania.....tylko lepiej chyba zrobić cos bardziej międzynarodowego jak
          IELTS czy jak to się tam zwie.
          • lamarea Re: CPE w grudniu 2007 28.01.07, 01:33
            IELTS - z tego co sie orientuje jest certyfikatem stricte akademickim, dla
            kandydatow na studia.Przegladnelam do niego materialy i mialam wrazenie,ze
            kluczem do sukcesu w przypadku IELTSA jest umiejetnosc szybkiego czytania bez
            zrozumienia tekstu,opanowanie okreslonego slownictwa i wymagan egzaminatorow,bo
            raczej nie ma tam miejsca na kreatywnosc.No ale moge sie mylic. Bede wdzieczna
            za wszelkie uwagi na ten temat :))))
          • basiak6 Re: CPE w grudniu 2007 28.01.07, 08:53
            Ja nigdy nie zdawalam First Certificate czy Advanced, od razu przystapilam do
            Proficiency, to bylo jakies 12 lat temu:)
            Ale u mnie bylo tak ze od 5-6 roku zycia mialam w domu prywatne lekcje
            angielskiego, a jako nastolatka przyjezdzalam tutaj do szkoly w lecie, poza tym
            duzo czytalam po angielsku - przed samym egzaminem bylam juz w UK i
            doksztalcalam sie intensywnie.
            Zdalam srednio, ale przydalo sie kiedy dostawalam sie tutaj na studia.
Pełna wersja