Dodaj do ulubionych

ja wiem, ze was mecze

11.07.07, 22:34
ale coz...Mozecie na mnie nakrzyczec za moje pytania.
Chce zlozyc podanie o prace, i oczywiscie jest w nim reason for leaving. Jesli
poprzednia pracodawczyni nie placila mi i zlozylam z tego powodu
wypowiedzenie, to jak to ujac, zeby nie wdawac sie w szczegoly? Bo te pewnie
ich nie interesuja.
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: ja wiem, ze was mecze 11.07.07, 23:40
      Zalezy ile chcesz ujawnic. Jezeli nic to wymysl jakis zupelnie inny powod typu
      need for professional development, new challenges, itp waffling.
      A jezeli chcesz byc szczera to cokolwiek napiszesz to uwazaj, bo moze to byc
      postrzegane jako potencjalnie trudny pracownik.
      • ralphos Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 00:16
        Człowiek walczący z nieuczciwym pracodawcą o należne mu zgodnie z prawem
        pieniądze to trudny pracownik?
        Jak zmieniałem pracę, to otwarcie mówiłem, że mam dość grzebania w nudnych
        systemach finansowych, szefa zmieniającego co 5 minut zdanie i każącego po raz
        n-ty przerabiać tę samą część systemu i kolegów nie piszących żadnych komentarzy
        do pisanego kodu. Pracę dostałem, widzieli mój entuzjazm jak zobaczyłem jakie
        cudowne urządzenia budują. Trafiłem w dziesiątkę - pracuję z naprawdę
        wspaniałymi ludźmi i nawet gdyby mi dawano 3 razy tyle pieniędzy to nie
        zmieniłbym pracy.
        Wszystko zależy od człowieka, ja firmy gdzie walka z nieuczciwym pracodawcą jest
        źle postrzegana omijałbym szerokim łukiem.
        • robak.rawback Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 11:09
          ja mysle ze na taka szczerosc mozesz sobi epozwolic jak masz szanse zalapac
          prace jak nie ta to inna. ja mysle ze nie ma co nawet dzialac im na
          podswiadomosc negatywnie z takiego spowodu. podejrzewam ze teoreycznie nikt nie
          chce pracownika ktory bedzie macil. wiec darowac sobie szczerosc i napisac tak
          jak wyzej bylo powiedziane - rozwoj zawodowy etc, czy po prostu napisac ze
          wlasnie w tej firmie chcialem pracowac juz od dawna - tylko jak zapytaja a
          dlaczego - zeby wiedziec co powiedziec

          ralphos napisał:

          > Człowiek walczący z nieuczciwym pracodawcą o należne mu zgodnie z prawem
          > pieniądze to trudny pracownik?
          > Jak zmieniałem pracę, to otwarcie mówiłem, że mam dość grzebania w nudnych
          > systemach finansowych, szefa zmieniającego co 5 minut zdanie i każącego po raz
          > n-ty przerabiać tę samą część systemu i kolegów nie piszących żadnych
          komentarz
          > y
          > do pisanego kodu. Pracę dostałem, widzieli mój entuzjazm jak zobaczyłem jakie
          > cudowne urządzenia budują. Trafiłem w dziesiątkę - pracuję z naprawdę
          > wspaniałymi ludźmi i nawet gdyby mi dawano 3 razy tyle pieniędzy to nie
          > zmieniłbym pracy.
          > Wszystko zależy od człowieka, ja firmy gdzie walka z nieuczciwym pracodawcą
          jes
          > t
          > źle postrzegana omijałbym szerokim łukiem.
        • aniaheasley Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 11:22
          Wszystko pieknie w teorii, walka z nieuczciwym pracodawca, blah blah, ale ten
          nowy pracodawca slyszac czy czytajac takie powody odejscia z pracy widzi tylko
          jedna strone sprawy, i ze swojego - PRACODAWCY - punktu widzenia moze mu sie
          zapalic czerwone swiatelko i to on moze takich walczacych pracownikow omijac
          szerokim lukiem.

          A juz w tym przypadku, jezeli autorka watku napisalaby szczerze, np persistent
          issues with delays in paying my invoices (bo o ile pamietam to bylo to
          samozatrudnienie) to pracodawca sobie pomysli, o shit, i cichutko wrzuci do
          kosza podanie.
          • robak.rawback Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 11:38
            aniaheasley napisała:

            > A juz w tym przypadku, jezeli autorka watku napisalaby szczerze, np
            persistent
            > issues with delays in paying my invoices (bo o ile pamietam to bylo to
            > samozatrudnienie) to pracodawca sobie pomysli, o shit, i cichutko wrzuci do
            > kosza podanie.


            hehe dobre.

            a tak sie zastanawiam - czy jesli by tak pracodawca zrobil - ze olal takie
            aplication a osoba aplikujaca byla przekonana o tym ze miala odpowiednie skills
            i doswiadczenie i zaczela drazyc sprawe - dlaczego nawet nie zaproszono na
            interview etc, to czy potencjalnie mogly by byc z tego klopoty dla pracodawcy?
            w sensie ze dyskryminuje jakiegos kandydata chcociaz moze byc lepszy niz tego
            ktorego w koncu zatrudniono? czy jak prywatny pracodawca jest to moze sobie
            dobierac jak chce?
            • aniaheasley Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 12:04
              Takie sprawy, kiedy nawet nie dojdzie do interview, sa bardzo trudne do
              przeprowadzenia, no bo obecnie rynek jest taki, ze pracodawca moze sobie
              wybierac i przebierac, wiec zawsze moze powiedziec ze byli lepsi kandydaci.
              Sprawy o nieprzyjecie do pracy na zasadzie dyskryminacji (z racji plci, wieku,
              koloru skory lub niesprawnosci niekolidujacej z charakterem pracy) sa do
              wygrania, i takie przypadki byly, praktycznie tylko wtedy jezeli na ostatnim
              etapie rekrutacji odpada osoba ktora moze na taka dyskryminacje sie powolac.
              Ale wtedy naprawde trzeba miec olimpijsko silne CV, zeby sie na taki proces
              porywac. Bo przeciez zawsze istnieje mozliwosc ze rosly, 24-letni blondyn
              wygladajacy jak mlodszy brat Brada Pitta naprawde lepiej sie nadawal
              MERYTORYCZNIE na dane stanowisko niz Ty.

              Wiem, ze obroncy sprawiedliwosci sie oburza, ale kiedy szukasz dobrej pracy to
              oszczedz sobie takiej szczerosci do bolu. It'a jungle out there
              • aleksandrawu Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 15:42
                No niestety musze sie zgodzic z dziewczynami. Tez mi sie wydaje, ze jakby
                wiedzieli ze odeszlam z tego powodu, i jeszcze ze mam sprawe w sadzie przeciwko
                bylej pracodawczyni, to krzywo by patrzyli. Dzieki za rade, napisze o tym
                rozwoju, bo to praca inna niz uczenie, weic moge nabajerowac, ze szukam nowych
                wyzwan itp
                • robak.rawback Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 16:04
                  tylko tez nie nabajeruj za mocno ze takie zupelnie nowe - bo zaraz bedzie - ah
                  ale ona nie ma doswiadczenia


                  aleksandrawu napisała:

                  Dzieki za rade, napisze o tym
                  > rozwoju, bo to praca inna niz uczenie, weic moge nabajerowac, ze szukam nowych
                  > wyzwan itp
                  • aleksandrawu Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 16:26
                    Wiem, wiem, tez sie tego boje. Ale postresuje sie pozniej, pewnie mnie nawet nie
                    zaprosza na interview:)
                    • aleksandrawu jeszcze cuś 12.07.07, 16:33
                      a czy to dobrze brzmi, jesli przy pracy w Polsce moj reason for leaving bedzie:
                      leaving for England?
                      • kash0303 Re: jeszcze cuś 12.07.07, 16:46
                        aleksandrawu napisała:

                        > a czy to dobrze brzmi, jesli przy pracy w Polsce moj reason for leaving
                        bedzie:
                        > leaving for England?

                        Moze lepiej napisz 'planned move to England'
                        IMO 'move' brzmi pozytywniej niz 'leave'
    • minisufka Re: ja wiem, ze was mecze 12.07.07, 17:48
      zgadzam sie z dziewczynami - napisalabym o development i new experiences +
      challenges. raczej nie wspominalabym nic o bylym pracodawcy.

      i trzymam kciuki!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka