Dodaj do ulubionych

antykoncepcja w UK- kilka pytan

24.08.09, 09:28
mam kilka pytan dot. nhs.
odkad przeprowadzilam sie do Anglii nie mialam potrzeby wizyty u lekarza.
teraz taka potrzeba zaistniala, jak odnalezc sie w tym gaszczu?
krok po kroku co powinnam zrobic.
znalezc GP, ktory przyjmuje nowych pacjentow? mam to zrobic via NHS.co.uk?
zalezy mi glownie na gabinecie ginekologicznym, a wlasciwie ocenieniu czy
kwalifikuje sie na czipa antykoncepcyjnego..
z gory dzieki za sugestie i wybaczcie niewiedze.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 11:31
      Mnie GP w sprawach antykoncepcji odsyla zawsze do Family Planning
      Centre. Moze w mniejszych miastach tymi sprawami zajmuje sie sam GP,
      a moze po prostu moj woli sie pozbyc takiej pracy. Ja zrobilam tak:
      poszlam do najblizszej przychodni, wypelnilam papierki i oficjalnie
      bylam zarejestrowana u GP. Zostalam zaproszona na wywiad z
      pielegniarka i przyslano mi po jakims czasie oficjalny numer NHS.

      Potem umowilam sie na wizyte u GP, tam dowiedzialam sie tego, co mam
      gdzie zalatwiac.

      To chyba najprostsza droga.
    • spacecoyote Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 11:58
      GP:

      Jezeli wiesz, gdzie jest Twoja najblizsza przychodnia, mozesz po
      prostu tam pojsc i zapytac, czy przyjmuja nowych pacjentow. Jezeli
      tak, po prostu Cie przydziela do ktoregos z lekarzy. Jezeli nie,
      mozesz zadzwonic na NHS Direct i podadza Ci numery kilku
      najblizszych przychodni. Jezeli wszystkie obdzwonisz i zadna nie
      przyjmuje nowych pacjentow (bylam kiedys w takiej sytuaji), w koncu
      po prostu Cie odgornie do ktorejs z nich przydziela.

      Anykoncepcja:

      Mialam kiedys chip i dostalam go w Family Planing Clinic.
      • ding_yun Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 12:28
        Miej też na uwadze, że w UK podchodzą do antykoncepcji dużo bardziej
        "entuzjastycznie" niż na przykład w Polsce. Mam na myśli, że niektóre wyniki
        badań, które mogłyby uznać w naszym kraju za przeciwwskazanie do jakiegoś
        rodzaju antykoncepcji, w UK mogą zostać pominięte.
        • spacecoyote Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 12:34
          Wyniki badan?? Mnie tam nikt nawet zadnych badan nie robil - oprocz
          cisnienia krwi :)
        • gypsi Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 13:24
          A mozesz cos blizej o tych pomineitych wynikach?
          • e-vil Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 19:00
            apropos chipa..
            ja właśnie zrobiłam sobie przerwę w kilkuletnim stosowaniu tabletek
            antykoncepcyjnych i ewentualnie zastanawiam się nad innym rozwiązaniem. Chip to
            dla mnie nowość i przyznam się, że wcześniej o tym nie słyszałam. Czy ktoś
            ma/miał z tym do czynienia? Ja cierpię na migrenowe bóle głowy, czy w tym
            przypadku też jest ta metoda niewskazana?
            Jaki skład chemiczny mają takie chipy?
            • spacecoyote Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 09:55
              www.netdoctor.co.uk/medicines/100004325.html
              Ja bym sie drugi raz nie zdecydowala, bo caly czas mialam
              nieregularne krwawienia. Doprowadzaly mnie do szalu. To tak, jakby
              miec non-stop okres.
    • magdzie Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 24.08.09, 21:48
      dzieki dziewczyny za odp.

      udalam sie od razu do Health Clinic.zostalam umowiona na konsutlacje za pol
      godziny. 30 minutowy wywiad z lekarka. skonczylo sie na umowieniu na zalozenie
      spirali. moja obawy dot. tego, iz jeszcze nie rodzilam zostaly rozwiane. zadnych
      badan mi nie robiono.
      nie wiem czy rzucilam sie na gleboka wode, ale lekarka poswiecila mi ok.godziny
      i licze tylko na szczesliwy final spiralizacji;)
      • celine26 Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 15:58
        Nie zakładajcie spirali!Koezanka ma datę do szpitala na usuniecie.Spirala sie
        przesunęła i teraz musi mieć operacyjnie usuwaną.Jest strasznie wsciekła tym
        bardziej,że rodziła 3 razy naturalnie a teraz przez głupią spiralę będzie miała
        bliznę po usunieciu.Na pewno słyszałyście o dzieciach urodzonych z wrośnietą
        spiralą w główkę.Tutaj nie jest aż taka dobra,dokładna opieka jak w Polsce i
        takie żeczy sie częściej zdażają niż wam sie wydaje.
        • golfstrom Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 16:33
          > Tutaj nie jest aż taka dobra,dokładna opieka jak w Polsce i
          > takie żeczy sie częściej zdażają niż wam sie wydaje.

          Do tego momentu wszystko bylo dla mnie jasne, ale teraz nie rozumiem. Czy to
          znaczy, ze w Polsce nie zdarzaja sie przypadki przesuniecia spirali?
        • gypsi Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 16:45
          Dzieci urodzone z wrosnieta spirala w glowke?
          A jest chociaz jedno zdjecie takiego dziecka w internecie czy mafia w bialych
          fartuchach za pomoca sluzb specjalnych nie dopuszcza do publikacji?
          Ale sie ubawilam:))))
          • jaleo Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 17:58
            Te dzieci ze spirala w glowce to byl taki mit miejski stworzony
            przez kler w ramach demonizowania antykoncepcji. Ale jak widac,
            takie rzeczy (a nawet "zeczy" przez z z kropka) sie zdarzaja (a
            nawet "zdazaja" przez z z kropka) w tej Sodomie i Gomorze... eee,
            znaczy sie, w tym UK.
        • magdzie Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 16:52
          od tego sa kontrole moim zdaniem, aby w razie problemow reagowac na czas.
          jestem juz po zalozeniu spirali. ginekolozce asystowala pielegniarka. zmierzono
          mi cisnienie. zostaly mi przedstawione kilka rodzajow spirali. nastepnie
          zostalam 'zmierzona' i dopasowano spirale do moich wymiarow. w momencie jej
          umiejscawiania poczulam lekkie uklucie, nastepnie przez kilkanascie minut mialam
          wrazenie jakbym miala zaraz dostac miesiaczke. pielegniarka bardzo milo mnie
          zagadywala trzymajac caly czas za reke.
          mam sie zjawic na kontrole za trzy tygodnie.
          jestem dwie godziny po zalozeniu. czuje sie dobrze.

          nie wiem z czego wynika ten paniczny post.
          • glasscraft Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 25.08.09, 18:50
            magdzie napisała:

            > nie wiem z czego wynika ten paniczny post.

            Ten o dzieciach z wrosnieta spirala? Ja zgaduje, ze z przypadlosci
            zwanej ciemnogrodem :-)
            • magdzie Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 26.08.09, 14:11
              :D ja myslalam, ze rozsiewanie takich banialukow to juz przeszlosc. zycie jednak
              nie przestaje mnie zaskakiwac.
        • sueellen Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 28.08.09, 19:17
          Na pewno słyszałyście o dzieciach urodzonych z wrośnietą
          > spiralą w główkę.


          :))))))))))))))))))))))))

          Dobre!

          3 lata miałam spiralę, po porodzie znów do niej wrócę, bo jak dla mnie to
          najlepsza forma antykoncepcji.
    • celine26 Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 28.08.09, 10:51
      Ok,może dzieci z wrośniętą spiralą w główce to przeszłość(nie wiem przyznaję)ale
      to,że moja koleżanka musi iść na operację usuwania spirali,bedzie miała bliznę i
      to,że cierpi i boli ją cały czas to jest niestety FAKT a na operację musi czekać
      bo tu się na wszystko czeka(wydaje mi się ,że w Pl lekarze by się od razu taką
      sprawą zajęli)Nikogo nie chcę zrazić do spirali czy namawiać do jej założenia bo
      na prawdę mi na tym nie zależy co kto sobie zakłada.
      Wychwytywanie błędów ortograficznych i wytykanie jest trochę nie grzeczne moim
      zdaniem.Poza tym to nie forum polonistyczne.
      • e-vil Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 28.08.09, 18:49
        > Wychwytywanie błędów ortograficznych i wytykanie jest trochę nie grzeczne moim
        > zdaniem.Poza tym to nie forum polonistyczne.

        Zasady orografii obowiązują nie tylko na forach polonistycznych ;)
        W dobie dysleksji nasza pisownia się stacza niesamowicie.. to już plaga.
        Może i nietaktowne jest wytykanie błędów, ale chyba nie jest tak trudno włączyć
        sobie opcję sprawdzania pisowni (prawy przycisk myszy). Tak samo chyba nie jest
        ciężko stawiać spację przed nawiasem, przecinkiem.. ;)
      • sueellen Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 28.08.09, 19:30
        A ja Ci powiem że ja (nie koleżanka, kuzynka ani znajoma znajomej) miałam
        spiralę i byłam z niej bardzo zadowolona. Co więcej, trochę na ten temat
        czytałam - w końcu jak by nie było byłam główną zainteresowaną i jeszcze nie
        słyszałam o operacyjnym usuwaniu spirali z przecinaniem powłok brzusznych
        włącznie. Nie wiem, co takiego musiało się stać, że Twoja koleżanka musi mieć
        taką operację.
        • mallgosha Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 30.08.09, 17:48
          Nie ma srodka antykoncepcyjnego, ktory bedzie dobry dla kazdej kobiety. Dopoki
          nie sprobujesz, to sie nie dowiesz. Odnioslam jednak wrazenie, ze GPs, z ktorymi
          sie spotkalam bagatelizuja wiele dolegliwosci zwiaznych z antykoncepcja. Bylo mi
          niezwykle trudno pozbyc sie Mireny przed uplywem 'terminu waznosci', mimo
          ewidentnych dolegliwosci przez nia spowodowanych. Byla to metoda antykoncepcyjna
          niewlasciwie dobrana z pominieciem jawnych przeciwskazan. Chyba ma to zwiazek z
          refundacja przez NHS i dlatego moja GP byla tak niechetna ja usunac.
          • justyna_w24 Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 28.09.09, 13:46
            W family planning nikt mi problemu nie robil z usunieciem spirali (po
            8 miesiacach usuwalam)
            Jakis czas temu bylam z kolezanka jako tlumacz, chciala tabletki,
            brala je prze 3 lata w PL, a tu w wywiadzie wyszly migreny i tabletek
            nie dostala.
            Przed zalozeniem spirali mialam smear test i jakis jeszcze, nie
            pamietam juz na co byl, ale dopiero po otrzymaniu wynikow umowili
            mnie na zalozenie spirali.
            Moim zdaniem takie historie biora sie z braku porozumienia z
            lekarzem/pielegniarka, a nie z ich niecheci do pomocy.
          • gypsi Re: antykoncepcja w UK- kilka pytan 29.09.09, 14:01
            GP dostaje pieniadze za zalozenie spirali, wiec tylko liczba zalozonych sie
            liczy, niewazne, co sie z nimi dalej stanie. Za usuniecie nie jest w zaden
            sposob karany, wiec to na pewno nie jest przyczyna niecheci Twojej GP do usuniecia.

            Moze spotkalas GP bagatelizujacych dolegliwosci, ale druga strona medalu jest
            taka, ze trudno wprowadzac do organizmu dawke hormonow i wymagac, zeby bylo to
            bezobjawowe. Antykoncepcja hormonalna zwykle daje jakies niedogodnosci, pytanie
            do jakiego zakresu jest sie w stanie je tolerowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka