ml01
15.09.05, 21:49
To najgorsze biuro z jakim miałem okazję gdzieś wyjechać. Proponują
szczególnie hotl Brone w Lido di Lavinio, ktrz ma mieć 3***. W rzeczywistości
to obskurny pensjonat, który biuro w całości wynajęło. Hall jest jesyce jaki
taki, ale im dalej tym gorzej. Wszędzie brud, okna na klatce chyba ostatni raz
myto chyba z 10 lat temu. W łazienkach prysznice nazwy, które zalewają
podłogę i trzeba samemu ściągać wodę do kratki by można było tam wejść. W
każdym pomieszczeniu odpadając tynki, pęknięte i odpadające płytki z podłogi,
które mogą skleczyć. Wszystko to jednak nic z doskonałym samopoczucim
rezydentki p.Iwony, chyba również właścicielki, która cały czas uważała ż
wszystko jest OK. Jedzenie codziennie to samo w innych wariantach makaronu i
mięsa, dostosowanie ndo gustów Polaków polegało na tym,że wszystko było z
puszek. Firma zapowiedziła też ucztę rzymską przy świecach, czyli dodatkowe
wino, inny rodzaj makaronu i świece gospodarcze, totalny śmiech. Mniemanie o
sobie rezydentki było jednak niewzruszenie znakomite, zawsze powtarzała, że to
taki standard. Na koniec swoich wyczynów zgubiła turystę w Rzymie i wszytkim
kazała czekać aż się znajdzie. Była bardzo niezadowolona, że ludzie nie chcili
jechać na drogie wycieczki, za które zbirano pieniądze bez żadnego
pokwitowania. Nie wspomnę o innych drobnych rzeczach. Z ulgą wróciłem do Polski.