Gość: nakręcany_czołg IP: *.chello.pl 23.04.10, 10:19 skandal! gdzie mają się podziać żoliborscy geje, no gdzie?! musi się znaleźć dla nich jakieś miejsce, bo inaczej "gazietka" pokaże jaką ma moc. trochę kultury, panie burmiszczu! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: przyczajony mason Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 213.77.28.* 23.04.10, 10:26 Gdyby był lokal z wódeczką i tatarem, do wypicia na stojaka, to GW byłaby zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex tera juz wiem... IP: 83.15.159.* 23.04.10, 10:54 o co biega temu Blumsztajnowi. Pomiedzy wierszami namietnych osobistych wyznan (wiec w obronie Gesslera, placze o dojezdzie na SMiasto no i teraz brak wyszynku na placu Wilsona) mozna wyczytac tesknote autora za wyszynkiem na mscu, gdzie moglby dygac na piechte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 10:33 O ile narzekania na to że jest tam kebab, a nie kulturalna kawiarnia jeszcze moge zrozumieć - to mieszkańcy na smród narzekać raczej prawa nie mają. Właścicielka lokalu przygotowując lokal, zaproponowała im super nowoczesny system wentylacji, dzięki któremu mieszkańcy nie mieli by żadnego kłopotu z przykrym zapachem. Niestety postanowili się zaprzeć nogami i na wszystko mówić "NIE", więc właścicielka po próbie pokojowego załatwienia sprawy uznała, że jej to w sumie wszystko jedno (a nawet dla niej lepiej, bo zaoszczędzi dużo pieniędzy instalując tańszą wentylację). A teraz mieszkańcy narzekają na smród, a sami sobie zrobili kuku. Ale to ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 10:34 muszę spróbować tego kebaba, podobno pyszne są, a od następnego piątku mają wprowadzić koszerne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żoliborzanin Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 94.254.251.* 23.04.10, 11:11 zastanawiam się czemu zwolennicy kebabu na Pl. Wilsona, tym samym przeciwnicy GW, piszą z tych samych adresów IP? może warto stworzyć sobie więcej loginów?! wtedy nie będzie to aż tak oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 13:03 A co? tcpdumpem się bawisz na serwerach gazety? jestem 'zwolennikiem kebabu', mam unikalne ip i nikt inny z niego na to forum nie pisze. Cała teoria spiskowa w pi... czy jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 217.153.131.* 24.04.10, 05:56 kilka osób, parę loginów i to cała kebabowa lotna brygada to tak jak na filmach wojennych, trzy osoby parę pistoletów a szumu robią za dwudziestu żeby odstraszyć przeważające siły wroga kebab jest ok ale w takim pawilonie jak Sahara a nie ludziom pod oknami czosnkiem smrodzić, no ludzie trochę empatii, to przecież oczywiste podnajemca razem z najemcą się cieszą, bo zrobili w trąbę dzielnicę, klubokawiarnia z wyziewami zatruwa życie mieszkańcom Odpowiedz Link Zgłoś
le.chujarek Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 27.04.10, 07:53 > kebab jest ok ale w takim pawilonie jak Sahara byłem niedawno w saharze. ten - jak to okresliłeś - pawilon na kruczej wygląda jak niezła kamienica. lepsza niż ta na mickiewicza 27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sivy Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 212.160.172.* 23.04.10, 13:25 O, to Pan Blumsztajn z pewnością będzie zadowolony. Może nawet kupi pięć i sprzeda drożej gdzieś na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
le.chujarek jak sie chce kultury 23.04.10, 10:36 to powinno sie zacząć od siebie, panie blumsztajn i nie rzucać pochopnie oskarżeniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żoliborzanin Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 94.254.251.* 23.04.10, 10:37 wiele rzeczy obiecywali na Pl. Wilsona! to nie ci ludzie, dla nich liczy się tylko wynik finansowy!!! puste hasła, i obiecanki żeby tylko zatkać gęby mieszkańcom spolecznictwa nie ma w ty żadnego zadowoleni są tylko przesiadkowicze, bo fast - wyżerka jest blisko i nie u nich pod oknami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: argo Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 10:48 oglądaliście dziś dzień dobry tvn?? Było o fastfoodach zastanawiam się czy kebab pleśnieje szybko, czy też może powoli?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.multimo.pl 23.04.10, 11:07 Rozumie, ze teraz wyborcza bedzie interweniowala w sprawach, ktore przeszkadaja redaktorom im rodzinom, znajomym. Zrobi sie z tego gazetka interwencyjna. Niezla prywata. Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 11:22 Z informacji na forum wynika, że właścicielka nie jest w porządku, skoro miała być klubokawiarnia a jest kebab. To duża różnica, myślę, że dla ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie dosyć znacząca. O estetyce nie wspomnę ale neon zawsze można zmienić. W drodze między metrem i autobusem dobrze się posilić, jednak wybór miejsca dość niefortunny. Może wreszcie dzielnica ruszy projekt pawilonów przed parkiem Żeromskiego. Tam nikomu smrodzić nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 13:19 Przeczytaj wcześniejsze artykuły na ten temat, to będziesz wiedział dlaczego i jak kebab znalazł się w tamtym miejscu. A znalazł się tam legalnie i na podstawie decyzji osób innych niż właścicielka (choć oczywiście zapewne nie bez jej udziału). Ja się zastanawiam czemu służą te supozycje odnośnie właściciela kebabu, odnośnie osób które ten kebab lubią i dają temu wyraz na forum? Co wy myślicie, że ktoś tu ludziom płaci za siedzenie i umieszczanie swoich opinii? A może ktoś tym ludziom w kolejce płaci, żeby kupili akurat ten kebab na złość emerytom z Żoliborza, spragnionym 'kultury' w postaci cichej, pachnącej kawiarenki? Mnie osobiście denerwuje krucjata Gazety w tej sprawie. W tym mieście nie ma wielu takich lokali jak ten kebab. Na tle innych kebabowni i w ogóle branży fast-foodów lokal ten wyróżnia się w praktycznie każdym względzie. I teraz nie zajmujemy się lokalami, które rzeczywiście odstają, jedzenie w nich jest podłe, tylko bierzemy na tapetę kebab, który jest popularny i bardzo dobry (o czym świadczy frekwencja klientów). Porównajcie sobie ten kebab z kebabem wybranym przez Gazetę jako najlepszy w Warszawie. Porównajcie warunki higieniczne, warunki pracy personelu, warunki spożywania. Mieszkam na Mokotowie, pracuję na Ochocie, żeby dobrze zjeść jeżdżę pod Mławę, albo za południową granicę. Ten kebab i pizzeria na Barskiej to jedyne miejsca w Warszawie, gdzie da się względnie dobrze zjeść (jeśli o fast-foody chodzi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 217.153.131.* 24.04.10, 05:38 "Mieszkam na Mokotowie, pracuję na Ochocie, żeby dobrze zjeść jeżdżę pod Mławę, albo za południową granicę." dobre :) hahaha ale się uśmiałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 217.153.131.* 24.04.10, 05:40 "Mieszkam na Mokotowie, pracuję na Ochocie, żeby dobrze zjeść jeżdżę pod Mławę, albo za południową granicę." i to są konkretne argumenty! :) Odpowiedz Link Zgłoś
evolutionofsound Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 23:11 Na dodatek ten dziwny pan grozi wladzy lokalnej, mysle, ze powinien odejsc z gazety (albo niech nie odchodzi pograzajac tytul, w zasadzie jest mi wszystko jedno). Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 11:07 Co innego gdyby to były jakieś zakąski czy przekąski, wtedy to co innego, takich miejsc trzeba bronić, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.04.10, 11:15 Pyszny kebab tam jest, dodatkowo ten konkretnie lokal bardziej podchodzi pod restaurację kebabową niż śmierdzące budki które stoją na mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Redaktorku za dyche IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.10, 11:28 najpierw TY naucz sie kultury i pozbadz sie rasizmu a potem odzywaj sie do Burmistrza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Redaktorku za dyche IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.10, 11:39 i po pierwsze NJAWAZNIEJSZE...miasto nie stawialo zadnych wymagan w przetragu co do przeznaczenia lokalu,nie bylo napisane tam ze ma byc KLUBOKAWIARNIA,wiec kierujcie prosze swoje gorzkie zale do dzielnicy a nie wyzywacie nas od cwaniakow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 [...] 23.04.10, 12:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Redaktorku za dyche 23.04.10, 11:49 Gość portalu: Julka napisał(a): > najpierw TY naucz sie kultury i pozbadz sie rasizmu No cudowne, cudowne - Blumsztajn - rasista!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maja9622 Re: Redaktorku za dyche 23.04.10, 12:13 Donkey, nie ma co z nią polemizować. Nie ten poziom. W dodatku żenująco podaje się za właścicielkę tego smroda, a jest JEDYNIE najemcą tego lokalu. I jeszcze się okaże czyje będzie na wierzchu...Umowa o wynajmie ma terminy i pewne warunki, o czym najemczyni dobrze wie, tylko tu, wraz z grupą swoich kolegów i pracowników, próbuje nam wmówić, że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Julko to jest Księstwo Zoliborz! 23.04.10, 12:50 Zielonego pojęcia nie masz o zwyczajach panujących w tej dzielnicy,to niby fragment Warszawy, ale innej, starej Warszawy z tradycjami.Tu zawsze mieszkała inteligencja z bardzo silnym samorządem z którym zawsze się liczyły władze dzielnicy,weż to Sobie po uwagę,szukaj już nowego miejsca !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dario Re: Julko to jest Księstwo Zoliborz! IP: *.warszawa.mm.pl 23.04.10, 13:10 właśnie! ...i teraz sama zjesz ten kebab, który sobie na...piekłaś Odpowiedz Link Zgłoś
kabron Mamy wolny rynek 23.04.10, 12:36 Ja rozumiem akcję przeciwko bankom na Wilsonie itd., ale skoro przetarg wygrał kebab, to drwienie z nich i obrażanie, jest co najmniej nieeleganckie. Pretensje do władz dzielnicy, że nie potrafią zorganizować przetargu. Ale jeśli już tak się stało, że kebab legalnie wygrał i zawarł umowę najmu, to apeluję o uszanowanie tego a nie szukanie pretekstu jak ich wyrzucić. Poza tym byłem tam i jedzenie jest dobre. JEDYNE miejsce na placu, gdzie można coś w miarę dobrego zjeść w sobotę późnym wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: Mamy wolny rynek?? 23.04.10, 13:01 A takiej że zlekceważono postulaty zoliborzan! Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Mamy wolny rynek?? 23.04.10, 13:24 Znaczy się żądań świętych krów. Gdzie indziej mogą być takie lokale, ale nie na inteligenckim, arystokratycznym wręcz Żoliborzu. Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Mamy wolny rynek 23.04.10, 13:01 przeczytaj uwaznie sąsiedni artykuł o kebabie. przetarg wygrały właścicielki kawiarni, która dotąd nie powstała. kebab odnajął od nich część lokalu. nikt nie drwi i nie obraża kebabu (a raczej prowadzących tego lokalu). pani Julka sama wprowadza dość liczne argumenty ad personam od pierwszego wątku, który sama założyła, jeszcze przed otwarciem lokalu. co do legalności umowy. poprzednia umowa z własicielką sklepu z obuwiem została jej wypowiedziana (właściwie chyba nie przedłuzona) między innymi z powodu nielegalnego odnajęcia częsci pomieszczenia citibankowi. nie znam zapisów obecnej umowy, ale być może dzielnica chciała ten argument ponownie wykorzystać. dlatego pewnie kebab przejął część udziałów w spółce, która wygrała przetarg. pisze o tym red. Osowski. szyld jest zawieszony nielegalnie. potwierdził to konserwator zabytków. lokal jest uciązliwy dla mieszkańców ze względu na intensywne zapachy. ostatnio szłam od pl. Inwalidów do pl. Wilsona i poczułam zapach kebaba już gdzieś w połowie drogi. jak przechodzę tamtędy raz na jakiś czas, to mi to nie przeszkadza, ale rozumiem, że notoryczny silny zapach nie jest przyjemny dla mieszkańców wspólnoty Mickiewicza 27. tak więc, nikt nie szuka pretekstu, żeby ich stamtąd wyrzucić. fakty są faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubie Zoliborz Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.chello.pl 23.04.10, 12:42 Dzieki Wladzom za super temat! Tak koncza sie dzialania urzednikow. Mamy to, czego miec nie mielismy. Za to przesiadkowicze sie ciesza. I nie chcielismy tego miec. Gdzie prawdziwe konsultacje spoleczne? Gdzie wsparcie ludzi, ktorzy chcieliby cos bardziej wlasciwego niz kebab? Najemca jest super chamska i bezczelna. Leca z komentarzami od czasow, gdy jeszcze tego lokalu nie bylo. Masowo, oczywiscie pozytywnie i propagandowo. A wychodzi na to, ze mamy anty-kulture. To nawet nie jest biznes, bo prawdziwy biznes uwzglednia potrzeby wszystkich uczestnikow danego przedsiewziecia. A tutaj mieszkancom sie mowi, ze sa sobie sami winni. Jesli ktos zwymiotuje na ich podworko, elewacje budynku itp., to tez bedzie ich wina, bo np. nie zatrudnili ochrony, nie zalozyli plotow, nie maja funduszu remontowego w wystarczajacej wysokosci itd. Zatem Ci, czyli mieszkancy, ktorzy mieli z tego skorzystac, stracili, no moze nie wszyscy, ale na pewno wiekszosc, przynajmniej tych, ktorzy mieszkaja w okolicy. No i teraz beda mniej lub bardziej kulturalne inaczej przepychanki. Nie wykonczyli dopalaczy, tak i zapewne nie poradza sobie z tym kebabem. Bo tacy ludzie jak Julka wiedza, jak korzystac z ich praw. Niekoniecznie z ta sama miarka podchodza do praw innych. Bardzo to wszystko jest zatrwazajace. No i jakiez znajome. Tradycje zoliborskie? Chyba trzeba ich szukac w innych miejscach... Lubie kebab, ale wszystko musi miec wlasciwe miejsce. Ten lokal, te metody dzialania i to podejscie do sprawy w ujeciu calosciowym, jest jedna wielka porazka. Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 12:53 Mam nadzieje ze sprawa tego lokalu jest już przesądzona, zaraz powiadomię TVN Warszawa, przyjadą reporterzy! Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu 23.04.10, 21:27 "Zatem Ci, czyli mieszkancy, ktorzy mieli z tego > skorzystac, stracili, no moze nie wszyscy, ale na pewno wiekszosc, > przynajmniej tych, ktorzy mieszkaja w okolicy." Po pierwsze, czym szczególnym wyróżniają się mieszkańcy okolic pl. Wilsona, że wyróżniasz ich wielką literą, niczym poległych bohaterów (w razie wątpliwości, o co chodzi, polecam lekturę słowników zamiast forów internetowych). Po drugie, skąd założenie, że mieszkańcy okolic pl. Wilsona nie lubią kebabu lub ich na takowy nie stać? Chyba, że chodzi o średnią wieku. Po trzecie, skąd założenie, że przedsięwzięcia realizowane na wielkich placach dużego miasta mają służyć mieszkańcom okolic? A nie np. wszystkim mieszkańcom dzielnicy czy miasta? Zapewne Dworzec Centralny przeszkadza mieszkańcom al. Jerozolimskich, Pałac Kultury i przedstawienia w Sali Kongresowej - mieszkańcom ul. Emilii Plater (miejsca parkingowe zajęte...), a żeby nie było argumentu o centrum - Centrum Onkologii z zapchanym parkingiem może także przeszkadzać mieszkańcom Ursynowa. Tyle, że jest ośrodkiem referencyjnym na skalę co najmniej całego regionu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 217.153.131.* 24.04.10, 04:11 "A nie np. wszystkim mieszkańcom dzielnicy czy miasta?" świata całego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyg gazeto - pozwól nam decydować IP: 157.25.119.* 23.04.10, 12:50 chcemy i kawiarni i Amritu. A smrod to wynik działań wspólnoty, ktora protestuje przeciwko wentylacji. Moze zamiast walczyć z Amritem gazeto podziałaj na rzecz wentylacji. Obawiam się , ze jak będzie kawiarnia to tez będzie źle i na koniec znów będzie bank Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żoliborzanin Jeden jest Żoliborz w Warszawie! IP: *.stacje.agora.pl 23.04.10, 13:29 Bardzo się ciesze z podjęcia tego tematu gdyż na pl.Wilsona Kebab po prostu nie pasuje. Jestem zdecydowanie za jego usunięciem! Drugiego Żoliborza w Warszawie nie mamy - wykorzystajmy go zatem jak najbardziej wartościowo! Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Jeden jest Żoliborz w Warszawie! 23.04.10, 13:45 ... bo Wolę, Ochotę i Śródmieście mamy drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuj A na żoliborskich,inteligenckich chodnikach IP: *.acn.waw.pl 24.04.10, 08:15 gówna waszych inteligenckich piesków pachną wyłącznie fiołkami,macierzanką i lawendą.Dlatego,w swej nieskończonej żoliborskiej inteligencji i kulturze,postanowiliście że nie bedziecie ich sprzątać.Wszak wzbogacaja inteligenckośc Żoliborza. Podobnie-wasze samochody.Wyłącznie inteligentnie i dostojnie zaparkowane na chodnikach,przystankach i pod znakami zakazu parkowania.Same chodniki również inteligencko krzywe.Zaprawdę,gdzie pozostałym chamskim dzielnicom z ich chamskim brudem i syfem,do inteligenckiego brudu i syfu Żoliborza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carla Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.home.aster.pl 23.04.10, 14:19 Ale macie problemy! Moim zdaniem to mydlenie oczu od problemu z przejściem/przejazdem nad Dworcem Gdańskim. To dopiero popisówa władz - jak dać ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
realestate1 Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za skandal. 23.04.10, 14:56 Z Katarzyną Pruchnicką, założycielką knajpki powstającej na placu Wilsona rozmawiała Agata Sabała red Życia Warszawy cytuje: "Katarzyna Pruchnicka: Tak, w miejscu po sklepie obuwniczym powstanie nasza restauracja. Zakładamy ją razem z moją przyjaciółką Julitą Skomorowską. To nasz całkowity debiut. Przyjaźnimy się od dawna i od dawna naszym marzeniem było stworzenie miejsca, gdzie ludzie chcieliby spędzać czas. Przede wszystkim robimy miejsce dla siebie, takie, jak nam się podoba i w jakim chciałybyśmy być." www.zw.com.pl/artykul/182,420870_Wypieszczone_wnetrza_i_pyszne_kanapki_zamiast_butow.html Potem głos zabrał "żoliborski radny", "Informator żoliborza" i ten od wiaduktu na Andersa - Grzegorz Hlebowicz cytuje: "Kto z nas, smakoszy nie pragnął założyć własnej knajpy? Znam przypadki w szalonych latach 90-tych ubiegłego wieku, że pomysł na knajpę ograniczał się do kucharza oraz "wielkiego otwarcia" a dalej jakoś będzie się kręcić... Wszyscy kumple restauratora nowicjusza na otwarciu byli, niektórzy jeszcze raz... Na wspomnianym blogu: knajpanawilsona.blogspot.com panie restauratorki chwalą się swoim brakiem doświadczenia w tej branży. Ech, ten nasz romantyzm... Rozumiem, że bliskość metra jest według firmy "companej i mytej" gwarancją powodzenia przedsięwzięcia. Ja jednak pytam się: dlaczego nowicjuszom bez doświadczenia wynajęto ten lokal?" www.infzoliborza.waw.pl/165/11.html Po Hlebowiczu, Osowski i Blumsztain uznali temat za skandal... Co ten "moherowy pogromca przestworzy" w sobie ma?- pytam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za ska IP: 193.104.164.* 23.04.10, 16:51 no k** takiej prywaty to juz dawno nie widzialem!!! a moze jeszcze bedzie felietonik, ze kebab to czyste zło bo jego klienci zajmuja miejsce, w ktorym nawykł był parkowac Jasnie Redaktor. Panie Blumsztajn, jest Pan ZALOSNY!!! Skoro tak BARDZO zalezy Panu na tej kawiarni, na tej intelektualnej przystani intelektulanego zoliborza, niech Pan poswieci czesc swoich zarobkow i STWORZY takie miejsce (bez dziadowania o kase w gminie). Niech Pan ruszy te swoje 4 litery i zajmie sie w koncu czyms innym niz "darmowym" najezdzaniem na innych (vide cykliczne artykuly o jednym ze stolecznych klubow). Moze warto pogadac ze wspolnotami, przekonac je ze "zakaski" beda tworzyly "klimat", ze zoliborski aktyw GW w koncu bedzie mial sie gdzie podziac, a potem uczciwie zaplacic czynsz i dzialac...i wtedy zobaczymy... Generalnie moge sie jednak zalozyc ze ten "inteligencki" Zoliborz, ktory prezentuje soba wszystkie najgorsze Krakowskie przywary, pokaze Panu srodkowy palec. Nagle okaze sie przy stolikach za glosno, ze mamy z dziecmi to klopot bo tez halasuja, ze rowerzysci sa "be" bo tymi rowerami pedryle jedne pod knajpe podjezdzaja, ze wentylacja przeszkadza, ze czynsz wyzszy byc powinien itd.itp. no i w ogle jeszcze jakas Bialoleka bedzie tu na bronksa wpadac - fuj!!! btw. tak od razu aby uciac krytyke - nie jestem ani klientem, ani pracownikiem wspomnianego w artykule kebsa. generlanie slowo "szysz- kebab" ma dla mnie jakis chory wydzwiek, bo jedyne co mi przychodzi na mysl to polska B zajadajaca sie a raczej siorbiaca miedzy melanzami ów specjal... oczywiscie w pozycji "na malysza" czyli tak zeby butow nie zapaskudzic. ALE z drugiej strony najlepszy tego typu przybytek w Warszawie albo najbardziej renomowany, albo wg nomenklatury GW - kultowy - jest na SASKIEJ KEPIE, na najladniejszej moim zdaniem ulicy W-wawie, w miejscu przy ktorym plac Wilsona to zwykly karcelak. i nikt jakos szat nie rozdziera Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za ska 23.04.10, 18:44 Co to jest karcelak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_świata Re: Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za ska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 01:54 a co to jest literoofka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za ska IP: *.chello.pl 27.04.10, 09:39 Jakich lokali brakuje być może na Placu Wilsona? Czy smażalni ryb? Czy rusztu z kiełbaskami na gorąco? Czy miodosytni? Czy winiarni? Czy piwiarni? Czy Międzynarodowego Klubu Prasy i Książki? Czy herbaciarni? Czy kawiarni, kawiarenki? Czy kawiarenki internetowej? Czy sali bilardowej? Czy sali wystawowej dla artystów plastyków, fotografików itd? Czy garkuchni z grochówką lub zupą rumfordzką? Czy siedziby jakiegoś posła lub senatora? Czy jakiegoś klubu zainteresowań? I tak dalej. Kebabownia już jest. Można otworzyć, żeby była konkurencja, jeszcze ze dwie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
roland_x Re: Po Hlebowiczu i Blumsztain uznał temat za ska 27.04.10, 14:49 uważam, że brakuje (być może) smażalni ryb ewentualnie rożna z kurczakami Odpowiedz Link Zgłoś
le.chujarek poziom kultury w okolicy z pewnością podniesie 27.04.10, 15:45 biuro ogłoszeń gw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weterynarz prawa Re: poziom kultury w okolicy z pewnością podniesi IP: *.chello.pl 05.05.10, 11:54 Chciałbym do wymienionej przeze mnie listy dodać tężnie (zainspirowany zostałem postem jednego z szanownych forumowiczów z Bielan). Można przecież takie tężnie umieścić na pustym placu Wilsona. Będzie wtedy być może lepiej niż w Ciechocinku, gdy mgła solanki zmiesza się z zapachami kebabów. Sama romantyka! Samo zdrowie! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oburzona artykułem Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: 109.243.94.* 18.05.10, 22:14 wyraźnie "ktoś" nie ma się do czego przyczepić, a bardzo by chciał. kebab - najważniejszy z problemów burmistrza? tania prowokacja. "ktoś" chce zrobić awanturę z niczego. a pieniądze proponuję by oddał ten, kto wymyślił tę idiotyczną akcję - zmiana nazwy placu... bardzo pomysłowe... "zdenerwować władze Żoliborza"? - to jakiś żart? takimi dziecinnymi pomysłami? i jeszcze sugerować, że burmistrz miałby się zająć "kebabem" z powodu roku wyborczego?! co za dyshonor! czysty pokaz braku kultury! Może jednak pan Blumsztajn weźmie się za pisanie artykułów przydatnych społeczeństwu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dario Re: Kultury trochę na Żoliborzu, panie burmistrzu IP: *.warszawa.mm.pl 19.05.10, 10:59 Gość portalu: oburzona artykułem napisał(a): Może jednak pan Blumsztajn weźmie się za pisanie artykułów przydatnych > społeczeństwu? przecież pisze! Odpowiedz Link Zgłoś