Gość: AnkaFranka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.09.12, 23:19
Znalazłam mieszkanko na Kochanowskiego, które bardzo mi się podoba (okolice szkoły podstawowej nr 293 i przedszkola). Z chęcią już bym się na nie zdecydowała, ale powstrzymują mnie opinie na temat hałasu z lotniska Bemowo. W Internecie przeczytałam o 200 przelotach dziennie, o tym, że ktoś nie może spać w weekend, bo od rana huczy mu nad głową, o tym, że jest tak głośno, że nie można wykonywać pracy umysłowej, i że jest coraz gorzej. Proszę, napiszcie, jak to wygląda z Waszej perspektywy. Nie chciałabym pluć sobie w brodę, że wydałam ciężko zarobione pieniądze na mieszkanie, w dzielnicy, która jest sterroryzowana przez amatorów latania. Swoim dzieciom też chciałabym zapewnić życie w przyjemnej okolicy. Dodam, że jestem miejskim człowiekiem i normalny (!) hałas miasta mi nie przeszkadza (choć na Puławskiej bym nie chciała zamieszkać).