Dodaj do ulubionych

Handel przy stacji Pl. Wilsona

IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 12.04.05, 23:59
Czy kogos juz trafil dzis szlag kiedy zobaczyl handlujacych burakow tuz przy
wyjsciu ze stacji?
Prosze uprzejmie wszystkich o ustawiczne telefony interwencyjne do SM i
policji z prosba o usuniecie tego patalajstwa. To nie jest centrum miasta, to
jest Zoliborz!
Obserwuj wątek
    • Gość: kilgore_trout Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.chello.pl 13.04.05, 00:28
      mnie trzafil szlag jak nie moglem przecisnac sie od przejscia podziemnego pod
      slowackiego do hali marymonckiej bo wzdluz nowo postawionego ogrodzenia
      rozstawilo sie pelno handlujacych, wiem zawsze tu byli, coz trudno, ale teraz
      poprostu nie mozna tam przejsc...
    • Gość: kingfisher Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.chello.pl 13.04.05, 02:45
      Handlarze uliczni są jak gaz: wcisną się prawie wszędzie. Często jest mi wstyd,
      gdy widze na reprezentacyjnych placach i ulicach łozka z portelami,
      biustonoszami i sznurowadłami. Nie mogę i nie chce przejsc do porzadku
      dziennego nad tym widokiem. Dziwi mnie to, ze ludziom bardziej przeszkadza nowy
      wiezowiec, supermarket czy trasa szybkiego ruchu, niz sprawiajacy mi
      osobiscie "przykrosc estetyczna" handlarze uliczni.
      Przez ponad dekadę nie udało sie z tym w zasadzie nic zrobić, pytanie brzmi: co
      jest tego przyczyną, niezależny od miasta brak instrumentów prawnych czy niemoc
      lub co gorsza niechęć ratusza do zajęcia się problemem?
      Miejmy szacunek wobec przestrzeni publicznej, której estetyka jest ważnym
      wyznacznikiem stopnia cywilizacji.
      • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 13.04.05, 02:58
        To jest poczatek i koniec rzadow proli w tej okolicy!
        Stacja metra kosztujaca blisko 100 mln PLN, centrum Zoliborza to nie miejsce dla
        skarpetek i majtek na tandetnych lezakach.
        • Gość: uwzetka Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.chello.pl 13.04.05, 09:06
          mnie strasznie to razi.... no wiem, wiem, dla niektórych to źródło dochodu.
          Ale, kurcze, jest to WSTRĘTNE! Są bazary, wydzielone place, dziwi mnie, że SM
          nic nie robi! Patrzą sobie, przechadzaję się i nic... I może tak: jak
          przestaniemy w takich miejscach kupować, to może się to skończy!
    • Gość: Borys Buraki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 10:30
      Ahoj!
      To gorzej niż w Pomiechówku ... dobry pomysł, nasyłać Pachołków Miejskich. Oraz
      jeszcze jedna rzecz - NIE KUPOWAĆ NIE OD NICH!

      Borys
      • donkej Re: Buraki 13.04.05, 11:01
        Pomarzyć: Żeby to byli sprzedawcy pieczonych kasztanów.

        Nie mam nic przeciw bazarom, ale w miejscach wyznaczonych!
    • santakasia Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 13.04.05, 11:53
      Gość portalu: szalkowski napisał(a):

      > Czy kogos juz trafil dzis szlag kiedy zobaczyl handlujacych burakow tuz przy
      > wyjsciu ze stacji?

      ja jestem zawsze rozdarta między poczuciem estetyki a świadomością, że na taki
      handel zazwyczaj decydują się ludzie biedni, dla których to najczęściej jedyny
      sposób zarobienia kilku złotych. dlatego uważam, że pretensję można mieć tylko
      i wyłącznie do straży miejskiej i policji, że nie potrafią trzymać tego handlu
      w ryzach.
      tak czy inaczej bardzo mi się nie podoba nazywanie handlarzy "burakami" :(
      ciesz się, że ciebie los nie zmusił do takiego rodzaju zarobkowania
      • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 13.04.05, 14:47
        Wiesz, ja uwazam, ze nie ma czegos takiego jak przymus handlowania na chodniku
        wynikajacy z biedy. Uwazam, ze to efekt przyzwolenia spolecznego, swoistej
        naiwnosci ludzi, ze jakoby to jedyny mozliwy sposob na utrzymanie sie tych
        handlarzy i nieudolnosci strozy porzadku.
        Po pierwsze lamane jest prawo, po drugie odpowiadajac bardziej na Twoj zarzut -
        handel rozwija sie tam, gdzie powstaje nisza, sposobnosc zarobku. Jesli handlu
        na ulicach by nie bylo, ci biedni ludzie zabraliby sie za cos innego. To wbrew
        pozorom nie nieporadni, pozostawieni swojemu losowi ludzie. Zeby handlowac
        trzeba byc sprytnym, obrotnym i umiec sie znalezc. I tacy ludzie potrafiliby
        zajac sie inna dzialalnoscia - legalna i nie psujaca estetyki jak w tym
        przypadku. Co maja robic? Nie mam pojecia. To ich sprawa ale mozna w tym kraju
        zabrac sie za tysiace rzeczy.
        • santakasia Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 13.04.05, 15:16
          mój jedyny zarzut do Ciebie dotyczył nazywania handlujących "burakami".
          reszta była tylko stwierdzeniem natury ogólnej i zarzutem w stosunku do władz
          porządkowych. parafrazując mój wcześniejszy wpis: ludzie, szukając sposobów na
          zarobek, handlują w miejscach niedozwolonych. ze względów czysto ludzkich nie
          mogę za to winić tych ludzi. mogę jednak winić służby porządkowe za to, że
          poprzez swą bezczynność stwarzają możliwość handlowania w miejscach
          niedozwolonych.
          mam wrażenie, że się zaprzerzyłeś i niezbyt dokładnie przeczytałeś mój wpis do
          końca, stąd błędna interpretacja "co autorka miała na myśli"
          • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 13.04.05, 15:28
            Mysle, ze sie zgadzamy. Ja winie system.
            Mowiac patalajstwo mam na mysli caly ten bajzel z obrzydliwym handlem. Mowiac
            buraki faktycznie moge obrazac pojedynczych ludzi i to nieladnie z mojej strony
            ale nie moge sie oprzec wrazeniu, ze naprawde mozna zajac sie czyms
            ambitniejszym w zyciu. Dlaczego Ty i ja nie stoimy teraz ze stojakiem pod
            stacja? Bo jestesmy inteligentniejsi? Lepsi? Madrzejsi? Bogatsi? Uwazam, ze
            ludzie sami decydujac o swoim losie klasyfikuja sie do pewnych kategorii. To nie
            nawolywanie do powrotu do spoleczenstwa klasowego, to raczej smutna refleksja,
            iz nie wszyscy potrafia wykorzystac swoje szanse.
            • ooluchna Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 19.05.05, 16:11
              Moja mama hanlowała na ulicu portfelami itp. zawsze stała w luznym miejscu,nie
              podoba mi sie to wyrazenie"buraki" ale jak sam przyznales ze cie
              ponioslo.Owszem mnie tez nie raz denerwuje jak nie ma jak przejsc.Ale powiedz
              mi co ma zrobic starsza osoba.Wiadomo ze do pracy biora mlodsze osoby! Zawsze
              powtarzalam ze byla bym za tym ,zeby zrobic jakis duzy bazar na ktorym by
              wszyscy handlarze sie pomiescili i by byl problem z glowy,ale to nie jest ich
              wina ze takiego miejsca nie ma.Wiec moze pretensje najwieksze mozna kierowac do
              Prezydenta Warszawy lub urzedasow!!! Ja mam szacunek do handlarzy!
              • Gość: control Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 23:21
                ooluchna napisała:

                > Zawsze powtarzalam ze byla bym za tym ,zeby zrobic jakis duzy bazar na ktorym
                by wszyscy handlarze sie pomiescili i by byl problem z glowy,ale to nie jest
                ich wina ze takiego miejsca nie ma.Wiec moze pretensje najwieksze mozna
                kierowac do Prezydenta Warszawy lub urzedasow!!! Ja mam szacunek do handlarzy!

                Na biznesie handlowym to sie jednak nie znasz. Co z tego, że zrobionoby jeden
                duzy bazar? Tak to juz jest, że do handlu oprócz sprzedajhącego potrzebny jest
                tez kupiec. Ludzie koło metra handlują nie dlatego, że nie ma innego miejsca,
                ale dlatego, że tam jest duży ruch i duzo potencjalnych klientów.
                • ooluchna Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 20.05.05, 11:49
                  dobrze zgadzam sie z toba,ale ludzie kupuja tez od handlarzy dlatego ,ze jest
                  taniej,wiec moze gdyby bylo takie miejsce ludzie by tam przychodzili,zobacz co
                  sie dzieje na stadionie ,ile ludzi.Nie wiadomo jak by to wszystko sie
                  potoczylo,ale mogliby stworzy takie miejsce i wtedy by sie zobaczylo,a tak to
                  to gdzie oni maja sie podziac.Z reszta to tylko moje zdanie,a do tego mam
                  prawo.Podrawiam
                  • Gość: sajer Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 12:24
                    >zobacz co sie dzieje na stadionie

                    o to, to wlasnie.. przeciez stadion jest takim miejscem gdzie ta zaraza powinna przebywac, to
                    jest wlasnie ten bazar w jednym miejscu. wylewanie sie poza jego obreb przez handlarzy
                    powinno byc surowo karane.
                    • roody102 Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 20.05.05, 12:32
                      Błagam, nie zaraza... Odrobinę szacunku dla tych ludzi mógłbyś jednak zachować.
                    • ooluchna Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 20.05.05, 16:52
                      <sajer

                      moze troche szacunku dla tych ludzi,latwo kogos wyzywac,masz wysoka kulture.nie
                      ma co!
                      • Gość: sajer Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 19:50
                        a co to jest jak nie zaraza?

                        masz to wszedzie, rozplenia sie w zastraszajacym tepie i zwalczanie tego jest udreka.

                        to ze masz do tego sentyment, nie wiem, bez urazy, moze kiedys sam zeniles cos z
                        rozkladanego wyra, a moze nie, nie znaczy jednak, ze nie mozna nazywac rzeczy po imieniu.
                        przykro mi bardzo, ale mnie to razi, ze sa wszedzie a nie w miejscu dla nich przeznaczonym
                        (stadion). jak beda trzymac sie zasad to i bede sie do nich odnosil z szacunkiem. bo na razie to
                        jest ordynarny brak szacunku z ich strony, nie wobec mnie (bez egotyzmu) ale wobec koncepcji
                        estetycznej miasta a co za tym idzie dla tego miasta mieszkancow.

                        i tyle.
                        • d3b3 Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 21.05.05, 21:34
                          A jakąż my mamy za przeproszeniem "koncepcję estetyczną miasta"?
                          Daj se spokój, bo jak się nakręcisz jeszcze bardziej, to możesz komu krzywdę zrobić.
                          • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 22.05.05, 08:47
                            A jesli nie ma koncepcji estetycznej miasta to co to zmienia? Tym wiecej zalezy
                            od nas mieszkancow i naszych prywatnych interwencji.
                            Popieram Sajera.
                        • roody102 Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 22.05.05, 12:49
                          Ty zdajesz sobie sprawę z tego, do jakich wzorców retorycznych nawiązujesz?
                          Skończę proszę stosować takie chamskie zwroty.
    • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.05.05, 17:56
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2727103.html
      • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.stacje.agora.pl 24.05.05, 22:19
        Powinnismy zrobic jakis happening kolejny. Tym razem cos w stylu - rozkladamy
        lozka polowe i 'sprzedajemy' jakies superbadziewia. Albo chociaz rozlozyc sie
        tam z protestami przeciwko nielegalnemu handlowi - do podpisu.

        bleeeee...
        • z-o-s-i-a Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 24.05.05, 22:25
          Gość portalu: szalkowski napisał(a):
          > Powinnismy zrobic jakis happening kolejny. Tym razem cos w stylu - rozkladamy
          > lozka polowe i (...)


          ...i się na nich położyć i zdrzemnąć pod gołym niebem! :))) Przecież właśnie
          do tego służą łóżka polowe! Straż Miejska chyba nie powinna nas przepędzić! :)
          • Gość: pawel Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.kosson.com 24.05.05, 22:53
            Straż miejska może nie, ale sądząc po dzisiejszym artykule w Stołecznej, to
            obawiam się, że „opiekunowie” tych handlarzy mogliby przerwać tą sympatyczną
            drzemkę
            • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 24.05.05, 23:14
              Z pewnoscia byliby z nami dziennikarze. Dresiarze mogli by nam ...
              Pomysl z lezakowaniem super!! <lol>


              .t
              • Gość: d Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.chello.pl 25.05.05, 00:27
                No to poleżakujmy w cesarskim stylu.
                Zmówmy się, przy wyjściu z metra na pl. Wilsona, z łóżkami polowymi na majówkę.
                Zróbmy grillowy heppening w proteście. Dresiarze na pewno będą komentować,
                a dziennikarze (za przeproszeniem) albo się zlecą, albo będą żałować!
                Niech się szalkowski(a) nie obraża - to poważna propozycja.
                • szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 25.05.05, 00:47
                  Bardzo mi sie podoba ten pomysl. Nie wiem tylko grill jest ok - zeby sie nie
                  skonczylo interwencja strazy pozarnej tak jak pare dni temu, przy okazji
                  jakiegos quasi-modo reklamowego eventu kolo Rotundy ;)
                  W kazdym razie juz widze te skonfudowane twarze wokol:) - Dla mnie bomba.

                  Ja calkiem serio z tym wyjechalem. Jesli spodoba sie to jeszcze paru osobom,
                  let's go for it!

                  Warto by bylo zawiadomic dziennikarzy. Ironia Kaczke zalatwiajmy!


                  ____________________
                  Rock Radio 95.8 FM
                  • Gość: d Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.chello.pl 25.05.05, 01:22
                    Inerwencja Straży Pożarnej (pozbawionej Baru Gościnnego) byłaby wskazana :-D
                    • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.05.05, 14:27
                      Ja proponuje zjawic sie z samego rana z lozkami. Z drugiej strony moze lepiej
                      byloby przyjsc pozniej i na bezczelnego rozlozyc sie przed ich kramami - ale
                      pewnie lepiej nie prowokowac, a wymownie jedynie zajac im miejsce(a).
                      • donkej Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona 25.05.05, 15:07

                        Jeszu!!! A kto tyle łóżek załatwi???
                        • Gość: szalkowski Re: Handel przy stacji Pl. Wilsona IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 25.05.05, 15:39
                          Proponuje, by kazdy przeszukal swoj strych, pawlacze, przypomnial sobie na czym
                          nocowaly ciotki w czasie ostatniej wizyty, etc. ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka