14.05.10, 10:26
mam mała prośbę. dotyczy ona podrzucania przez was śmieci w różne
dziwne miejsca.
to, że niektórym z was nie chce się ruszyć 4 liter do altanki
śmietnikowej i wciskacie worki ze swoimi śmieciami do śmietniczek
przy alejkach wewnętrznych to pół biedy, choć świadczy to o waszym
kompletnym nieobyciu, ale to, że zaczynacie podrzucać je pod czyjeś
samochody albo zwyczajnie pozostawiacie je na korytarzach to już
przesada.
w mojej klatce, już nie pamiętam od jakiego czasu, przed pierwszymi
drzwiami do garażu stoi sobie duży niebieski worek pełen śmieci.
jestem w stanie zrozumieć, że ktoś śpiesząc się rano mógł postawić i
zapomnieć, ale stoi on już tam tak długo, że zaraz zacznie się
ruszać i sam przemieszczać w stronę altanki śmietnikowej.
zastanawiam się jakiego pokroju trzeba być człowiekiem żeby
pozostawić tak swoje śmieci. już nie mogę sobie wyobrazić kim trzeba
być żeby potem codziennie przechodzić koło swojego worka i nie
zabrać go z sobą żeby wrzucić do kontenera.
jak tak dalej pójdzie pojawią się karaluch i inne robactwo dlatego
bardzo proszę o zachowanie podstawowych zasad czystości. bardzo,
bardzo proszę.
Obserwuj wątek
    • franek_22 Re: śmieci 19.05.10, 10:44
      serdecznie dziękuję za pozytywną reakcję.
      • anikaone Re: śmieci 19.05.10, 12:02
        nie przejmuj się. mój wątek nt przeganiania dzieciaków i propozycji
        zabaw dla starszych został również olany. Łatwiej wsadzać tabliczki
        z zakazami, np. nie deptać trawy czy zakaz gry w piłkę. Jednak mam
        nadzieję że te osoby które teraz mają małe dzieci i ciągle zwracają
        uwagę o wszystko starszym dzieciakom, kiedyś też będą miały problem.
        bo te ich maluchy za chwilę będą również dużymi chłopcami i
        dziewczynkami. A co do Twojego wątku dot. śmieci, to niestety,
        buraków nie brakuje, to również dot. ludzi wysadzających swoje
        pieski pod moimi oknami... Pozdrawiam
        • franek_22 Re: śmieci 19.05.10, 12:25
          chyba zostałem źle zrozumiany. moje podziękowania dotyczyły
          uprzątnięcia worka, o którym pisałem.
          tak więc jeszcze raz dziękuję bardzo za to, że właściciel
          porzuconego worka ze śmieciami zrobił z nim porządek.
          • tro.nic Re: śmieci 19.05.10, 13:11
            wybacz, ale wierzyć mi się nie chce, że "właściciel" worka po
            przeczytaniu postu na forum poczuł się do swojej własności. z
            pewnością śmieci zostały uprzątnięte przez kogoś innego.
            również nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego tylu z nas (również
            w mojej klatce), wystawia wory z odpadkami poza drzwi. bo co, w
            pięknych nowoczesnych wnętrzach źle wygląda i brzydko pachnie?
            żenada.
    • canariss123 Re: śmieci 21.05.10, 00:38
      Witam mam podobne zdanie jeżeli chodzi o pozostawianie śmieci w
      różnych miejscach i przyłączam sie do twojej prośby. Co do pokroju
      tych ludzi to moge dodać a raczej zapytać czego innego możemy sie
      spodziewać po tych ludziach którzy niedość ze pozostaiwają smieci w
      róznych dziwnych miejscach to jeszcze przed drzwiami wejscowymi do
      swoich mieszkań pozostawiają cuchnace buty ?.....
      Odpowiedz jest jedna chamstwo i drobnomieszczaństwo. Matka w worku
      na targ do Warszawy przywiozła i zapomniała go zabrać z powrotem. TO
      POPROSTU WIOCHA I TYLE
      • witek2010 Re: śmieci 23.05.10, 15:49
        Wygląda na to że sporo osób przyjezdnych którzy mają inne zwyczaje i klatkę traktują jak przedsionek. Smutne
        [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/sc/ej/orti/JxpIIrSbdTMbY8UcyX.jpg[/img]
        • anikaone Re: śmieci 23.05.10, 18:47
          podoba mi się inicjatywa robienia fotek i wrzucania na forum.
          spróbuję fotografować pieski i ich właścicieli...(wiadomo o co
          chodzi)
          • olatalacha fotografowanie śmieci !-) 23.05.10, 20:50
            tia... a może ktoś namierzy tego śmieciarza, co zostawił puszki po
            piwie na kilku sąsiednich miejscach parkingowych w garażu etapu
            III/IV?
            ach, mam nadzieję, że to jednorazowa "wpadka" jakichś wynajmujcych
            imprezowiczów, że do następnej imprezy będzie spokój, a w ogóle jak
            wynajmujący dorobią się swojego lokum, opuszczą nasze osiedle i
            problem śmieci w dziwnych miejscach zniknie? Nie żebym tak od razu
            posądzała każdego wynajmującego o tak złe maniery - po prostu nie
            wchodzi mi do głowy możliwość, że to ktoś ze stałych mieszkańców tak
            się zaniedbał.

            pozdrawiam
            • canariss123 Re: fotografowanie śmieci !-) 24.05.10, 23:22
              tak tacy "Warszawianinowie" tez są znani z tego że często tu na
              forum wypowiadają się najgłośniej: "ojj, a pani dziecko jak biega
              pod oknem to strasznie krzyczy i na pewno ma ADHD", "ooojj jak pan
              przywiezie pizze na motorku to robi sstraszannny hałas, a w ogóle
              jak on mógł tu wjechać przecież mamy ochronę za która płacę a w
              ogóle co to za ochrona to jacyś debile".......... itd. APELUJE
              BĄDZCIE NORMALNI I WYLUZUJCIE, NIE BĄDZCIE TACY ZAŚCIANKOWI.....I
              PILNUJCIE WŁASNEGO TYŁKA, SPRZĄTAJĄC CHOCIAŻBY BUTY Z PRZED WEJŚCIA
              .
              Jesteśmy na siebie skazani w tym blokowisku i jeżeli ktoś
              płacąc ciężkie pieniądze za mieszkanie na tym osiedlu i wydaje mu
              się że kupił cały folwark gdzie może robić co mu się rzewnie podoba
              to uświadamiam: POMYLILIŚCIE SIĘ
              • ludwik_65 OT: zarządowi II etapu ku pamięci i przestrodze 25.05.10, 10:06
                canariss123 napisał:

                > ... jeżeli ktoś płacąc ciężkie pieniądze za mieszkanie na tym
                osiedlu i wydaje mu się że kupił cały folwark
                > gdzie może robić co mu się rzewnie podoba to uświadamiam:
                POMYLILIŚCIE SIĘ
              • olatalacha Re: fotografowanie śmieci !-) 26.05.10, 21:08
                >>tak tacy "Warszawianinowie" tez są znani z tego (...)<<
                Małe sprostowanko. Pisząc o podnajemcach mieszkań nie miałam wszakże
                na myśli niczego w stylu, że jak ktoś śmie tu mieszkać nie będąc
                z urodzenia Warszawiakiem to ...
                a tylko i wyłącznie tyle, że
                ktoś wynajmujący świadom jest tego, że nie będzie tu mieszkał
                wiecznie, nie musi się identyfikować z tym osiedlem, być może za rok
                już nikogo z obecnych sąsiadów nie będzie widywał
                - w takiej
                sytuacji bardziej mu obojętne jakie robi wrażenie na
                tych "tymczasowych" sąsiadach.
                Jeszcze raz podkreślam - nie myślę tak z góry o każdym wynajmującym.
                Po prostu wynajmującemu - łatwiej wybaczyć lekkomyślne zaniedbania,
                niż komuś, kto mieszka tutaj już "docelowo.

                Z poważaniem Aleksandra Talacha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka