Dodaj do ulubionych

W lasku bródnowskim praca wre......

IP: *.chello.pl 27.05.10, 14:58
W lasku bródnowskim trwa naprawianie i remont urządzeń placu zabaw,
wiat wypoczynkowych itp. Idą na to pieniądze podatników którymi w
tym celu zawiaduje burmistrz. Jeszcze dwa dni i pracę będą ukończone
Za następne dwa dni wszystko wróci do stanu poprzedniego. Jedna
wieczorna balanga lub grill załatwią wiatę, zniszczą plac zabaw. Od
kilku lat tłumaczy się burmistrzowi Targówka by wydając nasze
pieniądze starał się zadbać by efekty tego były najdłużej. Ale te
apele i prosby spływaja po jegomościu jak woda po kaczce. Będzie
niedługo opowiadał ile to środków przeznaczono na ..... tylko efektu
nie ma. Bo brak pomyślunku. Dopóty dopóki wjadz do ladku aut od
strony Malborskiej nie będzie skutecznie uniemożliwiony, dopóki
imprezy i balangi, rajdy aut po alejkach będą w kazdy wieczóe
weekendu. Prośba o patrole policyjne wieczorem w piatki - niedziele
tez kolejny rok jest zgłaszana. Widziałam raz radiowóz co się
przejechał alejka ale strachliwi policjanci nie wyszli zobaczyć kto
i dlaczego pali w lesie ognisko. Tak więc panie burmistrzu ten
prosty problem pana przerasta i chyba czas najwyższy pomysleć o
nowej robocie.
Obserwuj wątek
    • Gość: julek Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.10, 15:48
      osobiści dzwoniłem parę razy z prośbą o interwencję w sprawie ognisk
      i grilli palonych w lasku - bez efektu. Po ostatnim telefonie
      jeszcze przez ponad godzinę przechadzałem się w pobliży, by
      sprawdzić, jak dużo czasu zajmie policji/straży miejskiej dojazd na
      miejsce i interwencja. No i sie nie doczekałem. Ryba psuje się od
      głowy, na górze mamy bałagan, więc wszelkie jednostki podrzędne nic
      nie robią sobie ze zwykłych obywateli.
      Mam nadzieję, że na kolejnych wyborach będziemy w stanie spamiętać (
      jak powiedział nasz wspaniały plemiel) co kto sp...ył i wreszcie
      wybierzemy takich, którym zależy.
      • Gość: nowy Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.chello.pl 27.05.10, 17:36
        Smieci pobiwakowe jakie dziś zobaczyłem w lasku, przy głównej alejce
        za wiatą wskazują że nie ma gospodarza ten skrawek zieleni. No i
        ślady po ogniskach. Leniwy urząd kolejny rok jest w tej sprawie
        indagowany. A to się nie da, a to pismo wyślemy a to zwrócimy uwagę,
        takie gadki słychać. Odpowiedż na to gadulstwo jest jedna: szanowni
        panowie z ratusza, skoro nikt was nie słucha, miejcie trochę ambicji
        i nie naciągajcie dzielnicy na koszty. Zrezygnujcie bo wam nie
        wychodzi bardziej niż wychodzić powinno. Proponuję wysyłać maile w
        sprawie tych urzędników prosto do Gronkiewiczowej, co zaraz uczynię.
    • Gość: malcolm Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 16:26
      moze firma ktora robi te remonty nalezy do kumpla pana burmistrza? i dzieki temu
      ma zagwarantowana robote za niezla kase? chlopaki z PO potrafia sie ustawic
      • Gość: & Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.chello.pl 27.05.10, 17:39
        wykluczyć tego nie można. Poszedłbym w tym myśleniu nawet dalej ale
        niestety dowodów nie mam. Firma sprzątająca jest z kolei pod ochroną
        urzędu. Dbają aby się nie przepracowali chłopcy. I tak się życie
        toczy.
        • Gość: tubylec co za parówy, nie remontują żle, remontują też źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 00:05
          skąd was tu przywiało????????? z jakiej wiochy???????? zamiast
          jęczeć zróbcie coś wokół siebie, popatrzcie jaki macie syf na
          własnym trawniku, chodniku, kltce schodowej czy mieszkaniu,
          trollstwo POpaprane
          • Gość: gość Re: co za parówy, nie remontują żle, remontują te IP: 85.128.7.* 28.05.10, 09:12
            Ludzie, czy wszyscy mają cierpieć bo ktoś przychodzi, robi balangę,
            dewastuje i nie sprząta po sobie? Zamiast mieć pretensje do
            burmistrza, że remontuje zwróćcie uwagę tym, którzy tego nie szanują
            i niszczą to co mogłoby służyć nam wszystkim
          • Gość: ccc Re: co za parówy, nie remontują żle, remontują te IP: *.chello.pl 28.05.10, 11:40
            koło siebie to mogę coś zrobić. Na blisko 100 ha lasku zarządzanego
            w części przez dzielnicę a służącego w całości mieszkańcom dzielnicy
            mogę zrobić jedno: wskazywać odpowiedzialnych za ład w tamtym
            miejscu. Konkretnie to burmistrz tymi sprawami powinien się zjąć.
            Zająć tzn zmusić, skłonić, zorganizować. Nie wychodzi to
            burmistrzowi zatem niech spada. Jeszcze kilka lat temu wstecz
            problem tego lasku nie był wielki bo mało ludzi tam bywało. Teraz
            lasek obrósł osiedlami a starania o ład są takie same jak pięć lat
            czy dalej wcześniej. Napewno dzielnica wydaje spore pieniądze na ten
            lasek. Co z tego skoro nie potrafi przypilnować za co płaci? Tak
            pracując może wydawać pięć razy więcej i bez efektu. W dzielnicy
            potrzeba gospodarza inaczej managera a nie faceta o mentalności
            kierownika punktu skupu.
          • Gość: do tubylca Re: co za parówy, nie remontują żle, remontują te IP: *.chello.pl 28.05.10, 11:46
            szef kazał ci tubylec odpisać? Ale szef ci się trafił.....
    • Gość: las Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.centertel.pl 28.05.10, 10:29
      dobrym rozwiązaniem byłoby całkowite odbudowanie Grodu Bródno i w
      nim całodobowo na stałe silny posterunek Policji ewentualnie również
      jako baza Straży Leśnej ,zabezpieczyłoby to Gród Bródno i plac
      zabaw i las przed dewastacją 24 godziny na dobę 366 dni w roku.
      • Gość: do las Re: W lasku bródnowskim praca wre...... IP: *.chello.pl 28.05.10, 11:44
        moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby uwolnienie dzielnicy od
        urzędników dla których papier jest celem pracy / sprawozdania,
        okólniki, zarządzenia, instrukcje / a nie zmiany w otoczeniu na
        lepsze. Wysiłek takiego urzędnika to wypełnienie kwitu a nie pobyt w
        terenie, obserwacja tego co się tam dzieje, kontakty z ludżmi.
        Czekam kiedy zajęty papierowymi sprawami urzędnik wypieprzy się na
        schodku do urzędu którego już rok nie ma komu naprawić. Naszą
        dzielnicę stać na sprawniejsze władze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka