Amnestia w PiS

16.11.10, 13:12
Widać, że w szeregach północnopraskiego PiS nastała "amnestia".
Z list kandydują byli działacze, którzy w niedawnym czasie popadli w niełaskę.

I tak w okręgu wyborczym nr I kandyduje Edyta Sosnowska – była w swoim czasie radną PiS na Targówku i PWS w poprzedniej kadencji.
Do łask powrócił również Ryszard Kędzierski – kandyduje z okręgu wyborczego obejmującego Szmulki. W poprzedniej kadencji pauzował z nieznanych bliżej przyczyn.

Teraz jednak na fali odnowy moralnej w PiS (sic!) postanowili powrócić do politycznej gry…
    • Gość: Radna Pisiura Re: Amnestia w PiS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.10, 21:07
      jakiej odnowy, przeciez to wtedy kręcone były największe lody, aż burmistrz wyleciał w kosmos
      • Gość: gość Re: Amnestia w PiS IP: *.chello.pl 16.11.10, 22:53
        no właśnie, a co z mężem Sosnowskiej Edzi, dawnym burmistrzem 'który wyleciał" ale chyba nie w kosmos...........
        też kandyduje?
        • Gość: xxxxxxxxxxxx Re: Amnestia w PiS IP: *.chello.pl 16.11.10, 23:44


          - Mam poczucie dobrze wykonanej roboty. Dziękuję wszystkim urzędnikom, z którymi współpracowałem - powiedział na odchodne radnym Robert Sosnowski.

          Jego odwołanie było ciche i szybkie. Zażądali go radni PiS, bo - jak oficjalnie mówili - stracili do burmistrza zaufanie. Jednak nieoficjalnie wiadomo, że dymisji Sosnowskiego zażądał sam prezes PiS Jarosław Kaczyński w reakcji na nasze artykuły o prywacie i nadużyciach w praskim samorządzie.

          REKLAMY GOOGLE

          * Wybierz Najlepszych

          Po kwietniu ujawniliśmy, że większość praskich radnych PiS ma atrakcyjne posady w miejskich instytucjach lub załatwiło sobie mieszkanie komunalne na terenie tej dzielnicy.

          Beneficjentem mieszkaniowych transakcji jest też żona burmistrza Sosnowskiego Edyta. Ustaliliśmy, że Sosnowski jeszcze jako radny AWS i członek komisji mieszkaniowej pomógł jej zdobyć mieszkanie komunalne - według naszych informacji Edyta Sosnowska nie spełniała wymaganych prawem kryteriów (aby dostać lokum od gminy, trzeba mieszkać w ciasnocie, mieć niskie dochody i czekać w kolejce).

          Początkowo radni PiS stali murem za Sosnowskim. Przyjeżdżali na reżyserowane przez niego konferencje prasowe, podczas których straszył autorów tekstów karnym procesem. Radne PO, które podejrzewał o pomoc w napisaniu artykułu, oskarżał o rzekome wyłudzanie mieszkań i pieniędzy od pacjentów (obie są lekarkami).

          Tydzień po naszej publikacji głos zabrał Jarosław Kaczyński. Szefowi warszawskiego PiS Wojciechowi Dąbrowskiemu kazał odwołać burmistrza i rozwiązać struktury PiS na Pradze Północ. Od tej chwili prascy radni partii braci Kaczyńskich zmienili front. - Musieli odwołać Sosnowskiego, bo taki był nakaz prezesa partii - mówi Wojciech Dąbrowski.

          Wraz z Sosnowskim musiał odejść też Kazimierz Konopko, jego zastępca i prawa ręka. O Konopce było głośno, gdy kontrola ratusza ujawniła, że dostawał od Sosnowskiego niezgodne z prawem umowy-zlecenia, dzięki którym w 2004 r. zarobił aż 130 tys. zł.

          Następca Roberta Sosnowskiego ma być wybrany w ciągu miesiąca.
          prasa z 2005 r
Pełna wersja