Dodaj do ulubionych

Cyganie na Targówku

26.05.04, 17:12
Ostatnio dowiedziałem się, że podobno jeszcze w latach 80 - tych istniało
obozowisko cygańskie przy św. Wincentego (teren obecnego parkingu na północ
od Horodelskiej). Czy rzeczywiście coś takiego funkcjonowało tak długo?
Zauważyłem budynki zasiedlone częściowo przez ludność cygańską np. na
Gościeradowskiej i Złotopolskiej. Do niedawna miekli jacyś ich pobratymcy
sklepik z dywanami na bazarku przy Trockiej. Czy gdzieś jeszcze na Targówku
można spotkać braci Romów?
Podobno na prawym brzegu jest ich o wiele więcej, niż "w Warszawie". Miłe
to, bo mamy tu jeszcze jeden przykład specyficznego kolorytu tych okolic,
czegoś, czego gdzie indziej w mieście już się nie spotka. Mieszkam tu od
pięciu lat i Praga wciąż mnie zadziwia - wozacy, cerkiew, Cyganie, kocie łby,
magiel na Piotra Skargi (oryginalny wystrój chyba jeszcze z lat 50 - tych),
tabliczki na Zaciszu z napisami "Gmina Str. Bródno, os. Targówek"...
Więc jak to jest z tymi Cyganami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Fly Re: Cyganie na Targówku IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 27.05.04, 16:35
      mam takie wspomnienie z dzieciństwa:
      sprowadziliśmy się na Gościeradowską w 1976 roku...z koleżankami z podwórka
      biegałyśmy podglądać Cyganów...mieszkali w budynkach przy Wicentego /może to
      inna ulica/ pomiędzy Smoleńską a P.Skargi bliżej lasku wtedy... cmentarz nie
      był wtedy ogrodzony i można było zobaczyć w lasku / tak ten teren wtedy
      nazywaliśmy/ potłuczone pomniki... była tam masa olszówek i konwalie na
      wiosnę..ale wracając do Cyganów: wieczorami rozpalali ogniska i grali i
      śpiewali i ich kobiety w pięknych kolorowych sukniach tańczyły...
      czasami nas przeganiano czasami nie...ale nie podchodzilismy zbyt blisko...
      raz pamiętam było weselisko.....

      w późniejszych latach do klasy IIgiej podstawówki z moim synem chodził cygański
      chłopiec, młoda nauczycielka bardzo sobie używała na chłopcu i jego matce...
      chłopiec dużo opuszczał, ot cygańska dusza?

      zdarzało się, ale b.rzadko, że cyganki chodziły po domach namawiając do wróżb,
      a w latach 90tych chodziły z dywanami...

      to tyle ile wiem ja....

      z lat wczesno 80tych pamiętam kury na podwórkach, sady opuszczonych domostw...
      sklep PGR na Wicentego... pocztę przed remontem....

      ech...to były fajne czasy....

      www.polskaludowa.com

      pozdrawiam,
      Fly
      • ch_godzil Re: Cyganie na Targówku 11.06.04, 13:37
        >>>z lat wczesno 80tych pamiętam kury na podwórkach, sady opuszczonych domostw...
        sklep PGR na Wicentego... pocztę przed remontem....

        ech...to były fajne czasy....<<<

        a ja pamietam nieco dawniejsze czasy... tak od 1960 do 1981....
        kumpel mieszkal na rogowskiej przy 'kierkucie' jak wtedy mowilismy na ten 'lasek'.... w jego domu caly parter zajmowaly rodziny cyganskie... kumpel wychowywal sie z nimi i nauczyl sie ich jezyka... opowiadal jak gral z jakimis obcymi cyganami w karty... tamci probowali oszukiwac gadajac po cygansku a kumpel kasowal pule za pula...

        na koncu im podziekowal.... po cygansku... oni krzyczeli ze jest oszust bo 'podsluchujac' oszukiwal... zapomnieli bidule ze to oni probowali oszukiwac...
        zatlukliby go ale moj kumpel mial 'charkter w nogach' a pozatym dobrze 'dawal z bani'.... tak ze przezyl i mi to mogl opowiedziec...

        mieszkalem na wincentego 46... i poszedlem do podstawowki nr. 47 w 1963 w roku jej otwarcia... rok wczesniej... zeby zaspokoic ambicje mojego starego chyba...
        pod 44 jest zdaje sie poczta, zaraz kolo tej tablicy upamietniajacej smierc... no wlasnie... nie pamietam juz ilu polakow rozstrzelanych przez niemcow....

        a sklep pgr-u byl pare domow dalej w strone cmentarza o ile pamietam... pamietam to tluste mleko ze zlotym kapslem.... super bylo w porownaniu z ta ciecza sprzedawana w innych sklepach...
    • Gość: Mat Re: Cyganie na Targówku IP: 5.5R* / *.nokia.com 29.05.04, 02:23
      Nie podobno tylko na pewno - przynajmniej u mnie na Grochowie Cyganów jest
      mnóstwo. Na Targówku też sa, wielokrotnie ich widywałem właśnie w okolicach
      Wincentego na pólnoc od Piotra Skargi. A na lewym brzegu chyba nigdy Cygana nie
      widziałem. Najwyraźniej wolą Pragę (i ja ich rozumiem ;-) ).
      • pbd2 Re: Cyganie na Targówku 29.05.04, 11:47
        Na lewym brzegu zbierają się czasami w okolicach Pałacu Kultury i Dworca
        Śródmieście, ale raczej w celach zarobkowych. Z własnego doświadczenia wiem, że
        np. u mnie na Natolinie łatwiej było spotkać Chińczyka niż Cygana...
    • Gość: Leszcz Re: Cyganie na Targówku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:18
      No - z tymi *braćmi* to bym raczej nie przesadzał - a po prawej stronie Wisły
      owszem przewala się ich wielu (myślę o tych naszych - rodzimych Romach, nie zaś
      importowanych z Rumunii)- zdaje się, że mieszkają głównie w okolicach
      Wincentego, choć najwięcej spotkać ich można na Targowej i w opłotkach od
      dworca Wileńskiego po Stadion. Na pewno w dużym skupisku mieszkają też na
      bratnim Grochowie - w okolicach Wiatraka kiedyś bywszy tam listonoszem musiałem
      jednej Cyganeczce czytać korespondencję do niej - gdyż nie umiała czytać.
      Ciekawe - że warszawscy Cyganie nie uwidaczniają się swoim budownictwem
      bizantyjskim w architekturze miasta tak, jak ich pobratymcy z Mławy, czy Kłodawy
    • Gość: smilena Re: Cyganie na Targówku IP: *.acn.waw.pl 29.03.05, 14:33
      Trochę stary wątek,ale dorzuce zwoje piec groszy. Obozowisko cygańske jak najbardziej pamiętam,a urodziłam sie w 1981 r, wiec skoro nawet ja ich pamietam to musieli pomieszkiwac dość długo. Cyganki chodzące po domach i owszem,tez pamietam, bałam sie ich jako dzieciak ;)W SP nr.47, na korytarzach spotykałam Cyganów.

      No i z tego co mi wiadomo -nie wiem ile w tym prawdy, Cyganie z Ul.Wincentego zniknęli w zasadzie jednej nocy, po tym gdy wyszło na jaw że ktoś od nich zgwałcił Polkę.

      I tyle mojego na ten temat :) Pozdrawiam
      • czyzunia Re: Cyganie na Targówku 29.03.05, 17:05
        troszke dalej w markach-strudze. mieszkał tam też ichni król czy królik
        tabaczek.jego grób taki kopulasty n bródnie prz ścianie wzdłuż wincentego z
        mainaretową kopuła.w grobowcu stól i ławeczki. pzry wsz.św piją tam wódeczkę.
    • palker Re: Cyganie na Targówku 30.03.05, 09:22
      a propos Cyganów lub jak chcą poprawni politycznie, Romów oraz watku
      wspominkowego o Zaciszu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=297&w=19437266&v=2&s=0
      Rozmawiałem wczoraj z pracownikiem (rocznik 1947), który opowiadał mi, ze obok
      słynnej "trzypietrówki" rozbijały się jeszcze w latach 50. tabory cygańskie.
      Ja ostatni tabor cygański widziałem też w tych latach, na łąkach
      nadwislanskich, ponizej mostu na Wisle w Górze Kalwarii, gdzie byłem na
      wycieczce
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka