chaladia
14.04.02, 21:28
Niniejszym głoszę chwałę firmy Giant, dzięki której mam rower Boulder Double
Shock (już takich nie robią). W sobotę przejechałem 3,5 km w jedną stronę i
następne 3,5 km w z powrotem po drodze z serwisowej Wodociągu Północnego
wykonanej płyt drogowych i:
1. D... mnie nic nie boli, choć jechałem cały czas "bez trzymanki"
w pozycji wyprostowanej. Właściwie nie nie czułem, bardziej słyszałem
stukanie i pojękiwanie amortyzatora.
2. Pomimo 120 kG żywej wagi (+ co najmniej 5 kG w plecaku)
zawieszenie wytrzymało bez problemów.
A swoją drogą - to jest doskonała ścieżka rowerowa prowadząca nad Zalew
Zegrzyński. Można przejechać nie kolidując z ruchem samochodowym od Mostu
Świętokrzyskiego do Wieliszewa (wychodzi 75 km w obie strony).