Dodaj do ulubionych

od spalarni do raka

IP: *.chello.pl 28.03.05, 12:25
ZACHOWAĆ ZDROWIE PRZED RAKIEM

Co roku w Polsce ok. 120 tys. ludzi zapada na choroby nowotworowe a 70
000 ludzi z tego powodu co roku umiera i liczba ta z roku na rok się
powiększa (statystyka). Liczne organizacje i fundacje organizują koncerty,
wiece i akcje poświęcone tematowi. Mam jednak wrażenie, że większość tych
działań to typowa polityka końca rury.
Ważne są oczywiście badania kontrolne i wczesne interwencje chirurgiczne
ale przecież najważniejsze jest zapobieganie chorobie. Zapobieganie czyli
eliminowanie z pożywienia i otoczenia czynników rakotwórczych. Niestety w tej
materii dzieje się bardzo mało.
Kłamliwa reklama wielu ludziom miesza w głowach wmawiając np, że zdrowa
jest margaryna i Coca-cola, a okna PCV są ekologiczne. Za te i inne kłamstwa
nikt nie ponosi odpowiedzialności. W Gazecie Wyborczej znalazłem teksty
mówiące nawet, że bezpieczne jest palenie PCV. O tym że dioksyny będące
produktem spalania są rakotwórcze wspomina się niezwykle rzadko (wyjątkiem
jest “Rzeczpospolita”) Podobne kłamstwa serwują nam media opisując pożary.
Jako przyczynę zgonów podają zwykle tzw. “zaczadzenie” . Ponieważ czad jest
produktem spalania węgla odbiorca tej wiadomości śpi spokojnie dalej, nie
wiedząc że materac z pianki poliuretanowej czy choinka z PCV pod wpływem
temperatury zamieni się w gaz bojowy.
Przeglądając ostatnio katalog sklepu IKEA odkryłem że wszystkie materace
tam oferowane zawierają poliuretan. Z palonego poliuretanu wydziela się
cyjanek Kilka razy w roku miliony Polaków składają w dowód pamięci na grobach
swych bliskich sztuczne kwiaty z PCV. Tysiące oszczędnych i zapobiegliwych
właścicieli cmentarzy pali później góry śmieci .
Od 10 lat społeczności lokalne przy pomocy ekologów prowadzą batalię
przeciwko paleniu śmieci.
Pomimo pewnych sukcesów (blokada ponad 40tego typu instalacji) sytuacja
nadal jest niewesoła. Ruszyła fatalna spalarnia przy ul Zabranieckiej, pali
się śmieci w kotłowniach szpitalnych. W miejscowości Gorażdże działa
cementownia opalana oponami. Liczne bazary i targowiska oszczędzają na
wywózce odpadów bezkarnie paląc je w nocy.
Zatruwanie środowiska odpadami w Polsce jest praktycznie bezkarne
Zakopanie, spalenie czy spuszczenie do rzeki nawet silnej trucizny nie budzi
najczęściej niczyich protestów. Korzystają z tego sposobu zaoszczędzania na
wywózce odpadów również drobni przedsiębiorcy co czuć np. w Izabelinie czy
Łomiankach.
Skorumpowana władza lekceważy problem gdyż sama ma brudne sumienie bo
śmieci to pieniądze
Podobnie sytuacja wygląda z osadem ściekowym. Od dwóch lat. osad
ściekowy z jedynej warszawskiej oczyszczalni ścieków “Czajka” wywozi się i
wrzuca do dziury w ziemi w miejscowości Glinojeck. Na niezabezpieczone
geomembraną podłoże zrzucono już ponad 70 000 ton osadu ściekowego i ponad
100 000 ton popiołu. Zatrute są okoliczne studnie i pola. ‘ Nie pomagają
protesty społeczne i medialne (WOT, Rzeczpospolita)
Ostentacyjnym szczytem złej woli lub kompletnej głupoty jest
rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska itd. z 11 sierpnia 1999r podane w
Dzienniku Ustaw nr 72 dopuszczające używanie osadu ściekowego jako nawozu do
produkcji rolnej. Zgodnie z prawem możemy wprowadzić do gleby użytkowanej w
rolnictwie np. 1000 g/ha/rok ołowiu i chromu . W mniejszych dawkach zezwala
się też na nikiel, rtęć czy kadm. O dioksynach, wielopierścieniowych
węglowodorach aromatycznych(WWA) polichlorowanych bifenylach (PCB) czy
polibromowanych dwufenylach (PBB) wyżej wzmiankowane rozporządzenie nie
wspomina wcale i związków tych się nie bada a są przecież niezwykle
rakotwórcze.
Ustawa o odpadach (Dziennik Ustaw Nr 62) podaje 51 niebezpiecznych
składników, ale powszechnie w Polsce WIOŚ (Wojewódzki Inspektorat Ochrony
Środowiska) bada zaledwie kilkanaście WHO zaleca badanie co najmniej 150 a
Niemcy badają ponad 300 składników otoczenia.

Wolfdietrich Eichler autor pracy “Trucizny w naszym pożywieniu” pisząc o
PCB twierdzi że jest to najbardziej diabelska trucizna gorsza od DDT i
praktycznie niezniszczalna.
Często związki te jako składnik preparatów owadobójczych składowane są w
zapomnianych i rozpadających się mogilnikach, które w każdej chwili grożą
katastrofą. Wiem że takich miejsc jest co najmniej kilkaset.
Pitna woda dezynfekowana podchlorynem sodu nie nadaje się nawet do
kąpieli nie mówiąc już o konsumpcji.
Rakotwórcze są również dodatki do żywności tajemniczo zakodowane.
Rakotwórcze jest wędzenie produktów spożywczych, rakotwórczy jest
aspartam pieszczotliwie zwany słodzikiem .
Rakotwórcze są mykotoksyny czyli produkty grzybów pleśniowych . Serek
topiony powstaje najczęściej z ze spleśniałego sera żółtego.
Rakotwócze jest aluminium. W kuchniach szkół żłobków i szpitali nadal
królują aluminiowe gary. Miliony Polaków codziennie oblizują puszki z piwem ,
sokiem czyj jakąś kolą. Kontakt z aluminium ma masło, sok pomarańczowy i
jogurt. Aluminium jest tanie ,praktyczne i trujące. Zatruwa ziemię gdy się
rozkłada i powietrze gdy się go pali .
Przykładów tych można mnożyć bez liku. Codziennie produkuje się też nowe
substancje których skutki poznamy po latach Najwyższy czas by wiedzę na temat
rakotwórczych czynników naszego otoczenia maksymalnie upowszechnić. Muszą o
tym dzień w dzień trąbić gazety, radio i TV. Należy upowszechnić tą wiedzę
też w szkołach (szczególnie podstawowych) Służyć temu ma program Zachować
Zdrowie Przed Rakiem realizowany w ramach Fundacji “Zadbać o Świat “

Autor i Realizator
Jarosław "Jarema" Dubiel
Tel/fax (0-22) 828-52-19
Fundacja “Zadbać o świat”
Obserwuj wątek
    • Gość: Tony Re: od spalarni do raka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 13:20
      Nie będę się odnosił do całego artykułu, bo generelanie zgadzam się z faktami,
      że wszystkie wymienione w nim czynniki rakotwórcze istnieją, natomiast nie
      zgadzam się całkowicei z wymową.

      Od siebie dodam kilka jeszcze:
      - Używanie większości środków piorących i czyszczących jest rakotwórcze,
      ponieważ pod nazwą anionowe środki powierzchniowo czynne ukrywa się również
      liniowy alkilobenzeno siarczan
      - Używanie ciepłej wody jest rakotwórcze, ponieważ ciepłownie i
      elektrociepłownie opierające się na spalaniu są jednym z głównych emitentów
      substancji aromatycznych do atmosfery
      - Nadmierne spożywanie miesa i tłuszczów odzwierzecych jest rakotwórcze,
      ponieważ nasz układ pokarmowy nie jest do tego w takim stopniu przystosowany
      - smażenie i pieczenie potraw jest rakotwórcze ze względu na powstające w tym
      procesie substancje aromatyczne
      - chleb jest rakotwórczy (ten wspaniały zapach spalonej skórki od chleba, tak
      tak, to substancje aromatyczne)
      - korzystanie z jakiejkolwiek formy komunikacji zmechanizowanej jest
      rakotwórcze, gdyż spalanie w silniku spalinowym powoduje emisje substancji
      rakotwórczych, ale również energia elektryczna zasilająca tramwaje i pociągi
      bierze się ze spalania paliw kopalnych (przynajmniej w naszym kraju)

      I jako ostatni: nasza obecna cywilizacja jest rakotwórcza, gdyz pozwala ludziom
      przeżyć dłużej niz do tego były przewidziane nasze ciała: wiek powyżej 40 lat
      jest zdecydowanie rakotwórczy - ewolucja nie przewidziała byśmy tak długo żyli.

      Fakt, że tyle osób zapada na choroby nowotworowe, jest wynikiem tego, że nie
      umierają wcześniej na skutek niedożywienie, braku higieny, spozywania zepsutej
      żywności lub setek chorób które nas kiedyś wykańczały.

      Trzeba umieć zachować umiar i pamiętać o drugiej stronie medalu. Wspomniane tu
      DDT jest bardzo toksyczne, lecz jednocześnie jego stosowanie doprowadziło
      (między innymi) do eliminacji pierwotniaków przenoszących tyfus.

      Nikt z prememdytacją nie próbóje nas otruć, raczej rozwój cywilizacyjny ma to
      do siebie, że starając się wyeliminować jedno zło eksponujemy inne, chociażby
      przez to że na coś musimy umierać wcześniej czy później, więc nowe przyczyny
      śmierci zastępują stare. Ale jak widać umieramy coraz później, więc bilans jest
      chyba jednak pozytywny.

      Co do spalarni odpadów - emitują one obecnie tyle samo dioxyn i furanów co
      kotłownie i elektrociepłownie (na podstawie "EU dioxin Exposure and Health
      Data, report produced for European Commision DG Environment, 1999), a znacznie
      mniej niż przemysł metalurgiczny. Stąd wniosek że dla Białołęki głównym źródłem
      zagrożenia dioxynami jest i pozostanie huta Lucchini- Warszawa.

      Jak sądzę ta dyskusja jest elementem burzy wokół Czajki, więc tylko dodam, że
      na Czajce będzie spalarnie OSADÓW a nie ODPADÓW. Różnica dość znacząca, bo
      największa emisja dioksyn pochodzi od spalania tworzyw sztucznych (jakoś
      niespecjalnie widzę przesadne ilości tworzyw sztucznych w osadach ściekowych).

      Dla tych, którzy chca się dowiedzieć więcej o faktycznych skutkach
      zanieczyszczeń na zdrowie ludzkie polecam:
      "Środowiskowe zagrożenia zdrowia" napisane przez Marka Siemińskiego i wydane
      przez PWN w serii "Środowisko" (2001). Jest to w tej chwili chyba jedyna na
      rynku polskim monografia przekrojowo traktująca o większości zagrożeń jakie na
      nas czychają. Od razu radzę szukać w bibliotekach, gdyż niestety nakład sie
      wyczerpał conajmnniej rok temu.

      Tony

    • palker błedne koło 28.03.05, 13:24
      Gość portalu: deresa zacytowała to co zacytowała:


      ale kawałek przypomnę:

      Podobnie sytuacja wygląda z osadem ściekowym. Od dwóch lat. osad
      ściekowy z jedynej warszawskiej oczyszczalni ścieków “Czajka” wywozi się i
      wrzuca do dziury w ziemi w miejscowości Glinojeck. Na niezabezpieczone
      geomembraną podłoże zrzucono już ponad 70 000 ton osadu ściekowego i ponad
      100 000 ton popiołu. Zatrute są okoliczne studnie i pola. ‘ Nie pomagają
      protesty społeczne i medialne (WOT, Rzeczpospolita)
      Ostentacyjnym szczytem złej woli lub kompletnej głupoty jest
      rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska itd. z 11 sierpnia 1999r podane w
      Dzienniku Ustaw nr 72 dopuszczające używanie osadu ściekowego jako nawozu do
      produkcji rolnej. Zgodnie z prawem możemy wprowadzić do gleby użytkowanej w
      rolnictwie np. 1000 g/ha/rok ołowiu i chromu . W mniejszych dawkach zezwala
      się też na nikiel, rtęć czy kadm. O dioksynach, wielopierścieniowych
      węglowodorach aromatycznych(WWA) polichlorowanych bifenylach (PCB) czy
      polibromowanych dwufenylach (PBB) wyżej wzmiankowane rozporządzenie nie
      wspomina wcale i związków tych się nie bada a są przecież niezwykle
      rakotwórcze.
      Ustawa o odpadach (Dziennik Ustaw Nr 62) podaje 51 niebezpiecznych
      składników, ale powszechnie w Polsce WIOŚ (Wojewódzki Inspektorat Ochrony
      Środowiska) bada zaledwie kilkanaście WHO zaleca badanie co najmniej 150 a
      Niemcy badają ponad 300 składników otoczenia.

      Wolfdietrich Eichler autor pracy “Trucizny w naszym pożywieniu” pisząc o
      PCB twierdzi że jest to najbardziej diabelska trucizna gorsza od DDT i
      praktycznie niezniszczalna.
      Często związki te jako składnik preparatów owadobójczych składowane są w
      zapomnianych i rozpadających się mogilnikach, które w każdej chwili grożą
      katastrofą. Wiem że takich miejsc jest co najmniej kilkaset.

      Czyli spalać -źle, nie spalać - jeszcze gorzej. Najbardziej obywatelska postawą
      jest chyba powstrzymanie się od ...wydalania
    • Gość: zyd Re: od spalarni do raka IP: *.upc-j.chello.nl 17.04.05, 17:57
      A co na to wszystko doktor Lubicz???

      Zanim zacznie sie produkowac sazniste pseudonaukowe artykuly, warto byloby
      dowiedziec sie czegos na dany temat. Nie mowie tutaj o wiedzy czerpanej z stron
      organizacji ekologicznych, wysoce wyspecjalizowanych w sciaganiu haraczy z
      inwestorow. Zrodlem obiektywnej wiedzy beda podreczniki technologii chemicznej i
      inzynierii srodowiska.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka