palker
31.05.05, 12:21
wracałem do pracy jadąc ulicą Kondratowicza wzdłuz Lasku Bródnowskiego. Z
przeciwka jechała wyładowana ciężarówka, która na pace miała stos nowych
przyczepek samochodowych. Takich dwukołowych, wykonanych z ocynkowanej
blachy. Nagle jedna z nich spadła na jezdnię tuż przed maską samochodu
osobowego jadacego za cięzarówką. Jakimż refleksem wykazał sie kierowca
osobowego, że nie wpakował sie na przeszkodę! Pomyslałem sobie, ze facet
będzie uwazał dzisiejszy dzień za najfartowniejszy w swoim życiu. A swoją
drogą, ci co ładowali cieżarówkę i nią powozili powinni zgnić w więzieniu ,bo
mogli spowodować gigantyczny karambol z ofiarami w ludziach na tej, zwykle
pełnej samochodów, ulicy.
PS
specjalne gratulacje dla Strazy Miejskiej. Ich lanos przejechał obok miejsca
zdarzenia nawet nie zwalniając. Pewnie pędzili na bułę do pobliskiego MacD.