Gość: Adgam IP: 81.210.86.* 03.10.05, 13:37 Szukam znajomych rocznik 1977. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szagata Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.merinet.pl 16.10.05, 14:59 jestem rocznik 1977 i skonczyłam SP numer 30 - jednego znajomego znalazłaś/łeś Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Sz. Podst. nr 30 rocznik 1973 :) 18.10.05, 16:05 a może się jacyś zaginieni znajomi z rocznika 73 znajdą :) www.trzydziestka.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.w. Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1973 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 21:30 Pozdrawiam serdecznie - rocznik 73 - wychowawczynią była p.Nalewajska (niestety) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 20.10.05, 09:32 No to witam a która klasa a,b czy c?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szagata Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 20.10.05, 22:35 Godnie reprezentuję klasę A. Pisz na priv: bayrakli_a@o2.pl, po tym nazwisku niestety mnie nie zidentyfikujesz, troche sie zmienilo pare lat temu:-) Pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 17.11.05, 14:52 no i jak nie ma więcej znajomych z "Trzydziestki"??????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arek732 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 18.11.05, 21:14 A może zwaśniona z Wami 126 rocznik '88 się odezwie! Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 21.11.05, 10:29 ooo bitwy ze 126 na kolejach to było coś... a jakie hehe niebezpieczne ;) latały kamienie a my siedzieliśmy za nasypami :) szczególnie kiepsko było, jak się samemu szło za bazylikę na religię. pozdrawiam 126! Odpowiedz Link Zgłoś
pablokk Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 21.11.05, 11:25 Rocznik '77 ze 126 pozdrawia równoległy z 30-stki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 21.11.05, 16:41 Trzydziestka pozdrawia równoległy '77 rocznik również!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o tak Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 02:19 Pozdrawia was rowniez rocznik '77 z nienawidzacej was wowczas szkoly numer 73 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 26.07.06, 13:14 Witam! Ja nigdy nie miałam problemu z tym do której szkoły chodzę, ale bardziej mieliśmy na pieńku ze 126, pamiętam jak koledzy z klasy uciekali kiedyś po rekolekcjach jak ich taka banda ze 126 goniła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 21.11.05, 16:49 No, pamiętam walki ze 126 ale wydaje mi się że za moich czsów już bardziej był to mit niż rzeczywistość. Ale ogólne naszą 30 wspominam miło. I twarze ludzi z rocznika 73 też pamiętam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziamo Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 22.11.05, 23:09 Ja pamietam bitwy ze 126. Faktycznie samemu strach bylo zblizac sie do bazyliki. Bylem ostatnio w mojej szkole przy okazji wyborow i mowiac szczerze przezylem szok. To juz zupelnie inna szkola. Pozdrawiam rocznik 75! Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 23.11.05, 13:42 o fakt, ja też byłem właśnie wtedy. duża sala gimnastyczna obudziła we mnie wspomnienie jak na wuefie u śp. Muchy grało się w kosza i jak najwyższy kumpel stał pod koszem i jak leciała piłka to tylko prostował rękę nad kosz i nie było mowy o "wsadzie". jeszcze wychodząc minąłem starą klatkę schodową, nad którą królowała kiedyś sprzątaczka ze ścierą w ręce... nie zapomnę do końca życia jak zlała tą szmatą mojego innego kumpla. kurcze chciałbym się tam wybrać na "wycieczkę" połączoną ze zwiedzaniem strychu, na którym byłem tylko raz w życiu... rewelacja! nie wiecie przypadkiem czy (pewnie już nie) pani Węgiel tam jeszcze pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 24.11.05, 08:48 Fakt. Pamiętam nasze ogromne 2 sale gimnastyczne. Obojętnie w jaką grę się grało piłka odbijała się od sufitu. Szkoła rzeczywiście bardzo się zmieniła przynajmniej tu przy nowej sali gimnastycznej ale pewnie reszta szkoły nadal przypomina "nasze stare czasy". Ja pamiętam, rzucanie brudną, śmierdzącą gąbką, hacle i wyrzucanie plecaków przez okno.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziamo Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 24.11.05, 09:50 Pania Wegiel kojarze choc mnie nie uczyla. Moim wychowawca byla najpierw p. Bronowicz, pozniej sp. p. Mucha. Tego drugiego wspominam zdecydowanie cieplej mimo surowosci z jaka nas traktowal. Przypomniala mi sie jeszcze stolowka i p. Babcie jak ja wtedy wszystkie dzieciaki nazywaly. To byly czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 08:54 Ja też chodziłam do 30. Rocznik 1969. Polskiego uczyła mnie pani Węgiel. Niestety już dawno (jakieś 10-15 lat) nie uczy. A szkoda. Była najlepszą nauczycielką na świecie (przynajmniej dla mnie). Moja córka w zeszłym roku kończyła też 30. Niestety to już nie ta sama szkoła! A o nauczycielkach języka polskiego nie będę się wypowiadała (uczyły ją dwie). Szkoda słów! Powiem tylko że jedna poprawiała dzieciom na dyktandzie wyraz pacjent na „pacjęt”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 83.238.0.* 23.11.05, 13:50 a 73 z brzeskiej to byly jazdy dopiero Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malinka Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:45 Witam i rowniez pozdrawiam rocznik 75. Cholercia ale zadnych bitew ze 126 nie pamietam. Moze dlatego ze nie bralam w nich udzialu ;). pamietam tylko jak chodzily ploty, ze sa bitwy hihihih Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 23.11.05, 13:48 wiecie co... tak się zastanowiłem i my w trzydziestce to mieliśmy słabo... biliśmy się przecież też z 73 z Brzeskiej :( akurat z nimi to pamiętam tylko jedną bitwę pod starym wileńskim :( tak, czy siak, byliśmy otoczeni hehe pamiętam też jak parę razy na plac przy górce przyszli też cyganie "pograć z nami w piłkę"... co też się za każdym razem bijatyką kończyło :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 83.238.0.* 23.11.05, 13:53 de_semen nie opowiadaj !!! ty musiales zawsze byc na dobranocke w domu !!!! dobrze pamietam jak mama cie za ucho prowadzala po podworku Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 23.11.05, 14:24 bardzo śmieszne. to mówi ten, u którego jarałem zakonserwowany w słoiku dym z klubowych hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ps Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 83.238.0.* 23.11.05, 14:32 heh mialo sie pomysly , a petardy z saletry i baczki , karbid , spluwy , proce, hacle ,zesmy to przezyli bez znacznych strat to chyba cud Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o tak Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 02:25 dokladnie, pamietam ze nikt was w 73 nie lubil. Na podworku (bialostocka) jak tylko pojawil sie ktos niepodobny do sasiada padalo pytanie "z ktorej szkoly jestes?". Jakby ktos powiedzial, ze z 30, to by oznaczalo bardzo powazne konsekwencje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anik Re: Sz. Podst. nr 73 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:53 A ja jestem ze szkoły 73:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agag Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 212.244.241.* 24.11.05, 08:33 są są,jestem '73 i chodziłam do klasy z Semenem;pozdrawiam Go i i resztę absolwentow tej szkoły; ja jako dziewczyna bitew z 126 nie pamiętam ale bałam się sama chodzić do bazyliki na religię; pamiętam że raz jacyś goście z 126 mnie gonili na takiej małej uliczce (Wojnickiej ?)przy zajezdni - tak szybko w życiu nie biegałam jak wtedy hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
arek732 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 25.11.05, 18:40 Fajnie. Pozdrawiam 30-stkę. Z "walk" to przypominam sobie tylko zrywanie tarcz, bo bitwy to my mieliśmy ze Stalową i z Targówkiem. Z tym rocznikiem to nie wiem czy cos nie przekłamałem, bo podałem rocznik ukończenia. Pozdrawiam. PS. Były czasy, że Białostocka była jak drugi "dom". Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 28.11.05, 10:42 hehe a ja podałem rok urodzenia :)))) ...a ja myślałem, że Wy mieliście złote życie i trzaskaliście się tylko z nami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 28.11.05, 11:01 Chciałam zauważyć, że autorce wątku chodziło o rok urodzenia!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 29.11.05, 15:40 uzupełniając poprzednią wypowiedź - Autorka wątku chciała znaleźć znajomych z rocznika 1977 a znalazła w większości albo starszych, albo z innych szkół :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 30.11.05, 11:33 Widocznie ludzie z rocznika 1977 nie bywają na tym forum hihih. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 13.07.06, 13:35 Przypominam ten temat. Może ktoś się odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 24.07.06, 15:33 zaglądam tu czasem... cisza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adgam Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 81.210.86.* 25.07.06, 12:11 No ja też czasem, wymarłe miasto, a szkoda!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxx Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: 192.249.39.* 29.08.06, 12:45 Jakby ktoś się znalazł z rocznika 79 to niech sie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 09:37 Tu rocznik 1974 - właśnie byłem na inauguracji roku w 30-tce ze swoim pierszoklasowym studentem :) Pełna podróż do przeszłości - wciąż tak samo jak 17 lat temu pachną drewniane podłogi :) Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 05.09.06, 10:12 o, ale super! a mojego syna to samo czeka za dwa lata :) ...no chyba, że się zdecydujemy na inną szkołę. Opowiedz jak było? Tak w ogóle to są jeszcze jacyś "starzy" nauczyciele, widziałeś kogoś? Słyszałem, że ta babka od zpt (Kozakow, o ile się nie mylę) jest dyrektorem? ...jeżeli to jest prawda, to by była zła wiadomość, bo jej ładnych parę razy podpadłem hehe i obawiam się, że może mnie pamiętać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:13 Szanowny kolego Semenie :) Zapisuj dzieciaka w ciemno ;) Przeprowadzony wywiad a także doświadczenia troszeczkę starszych dzieciaków znajomych napawają optymizmem. Jak widać w realu - nowa hala sportowa i stołówka robią wrażenie - nie to co nasze pokolenia grało w kosza na starej salce (parodia). Przyjęcie pierszaków super - mój student w dniu dzisiejszym od 7.00 po pobudce już nas molestował aby iść do szatni ;) Wszystkim znana p.Kozakow jest teraz władzą i naczalstwem, ale generalnie spoko. Problemy to jak zwykle pieniądze - ale o to to już trzeba molestować władze dzielnicy - obecny burmistrz to przecież facet od nas - rocznik 73 i w dodatku absolwent 30-tki. Kasa jest potrzebna na remont tych zabytkowych ;) już wnętrz. Pozdrowienia z zyczeniami miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
magi09.77 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 06.09.06, 08:18 No tak dopiero teraz zobaczyłam jak wygląda burmistrz pragi pn, rzeczywiście poznaję Go ze szkoły, po nazwisku nie kojarzyłam dopiero zdjęcie mnie oświeciło. A to się chłopak wybił:-))))A mówią,że na Pradze to sam element mieszka hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:38 Pomińmy kwestie przynależności partyjej do jedynie słusznej :)))) opcji.To, że na Pradze to tacy i tacy to jeden wielki stereotyp i stek bzdur - z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić że wielu ludzi po naszej 30-tce wyszło na ludzi w tych okolicznościach przyrody :)) Odpowiedz Link Zgłoś
magi09.77 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 06.09.06, 13:33 O polityce rozprawiać nie należy zwłaszcza w naszym wątku:-)))Oczywiście z tym stereotypem masz rację i tak też napisałam w swoim poście (z przymrużeniem oka). To jakim się jest człowiekiem nie zależy od tego w jakiej dzielnicy się urodziłeś. Chociaż duża ilość rodzin dziwnych, żeby nie nazywać patologicznych, napewno sprzyja temu żeby jednak na "człowieka" nie wyrosnąć. Ale jak wszystko i nasza Praga się zmienia, więc stereotyp praskich bandziorów z czasem zaniknie. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 08.09.06, 10:59 Poprzedni burmistrz też był z naszej podstawówki (być może nie ma się czym chwalić), z mojego rocznika (z klasy C) a obecny, Artur, chodził ze mną do klasy i bardzo mile go wspominam. Parę lat temu mieliśmy imprezę klasową i wydaje się, że prywatnie nic się nie zmienił. Mile mnie połechtało, że zrobił doktorat... podziwiam go za to, bo ja nie mam już ani siły, ani ochoty :( Odpowiedz Link Zgłoś
lilek11 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 18.09.06, 22:44 I posła też się 30 dorobiła ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 14:13 Jak już pisałam na tym forum wcale nie jest tak różowo w tej szkole (język polski - beznadzieja). Może niektórzy są zadowoleni ale poziom jest dosyć niski. Nie wiem czy mając drugie dziecko zapisałabym je do tej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 08.09.06, 10:56 Co mnie dziwi i martwi, bo za naszych czasów poziom był dość wysoki. Wystarczyłoby, tak dla udowodnienia, porównać ile osób z naszej szkoły dostało się do liceów a ile np. ze 126 i 73. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:49 Wiele zależy od nauczycieli ale także od rodziców i dzieci. Pani w pierwszej klasie na nasze prośby o zadawanie dzieciom prac domowych (prawie wcale nie zadawała, a na weekendy to już wogóle nic), odpowiedziała że dzieci wyjeżdżają na weekendy i tak nie odrabiają prac. Pytanie? Komu się nie chciało? Dyktanda przez 6 lat szkoły podstawowej mogłabym policzyć chyba na palcach obu rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.pekao.com.pl 08.09.06, 13:27 Po pierwsze od tego dzieci mają lekcje w szkole, żeby się tam uczyć, a nie zabierać tony lekcji do domu - wiele dzieci ma zajęcia dodatkowe i jak nałożyć na to mnóstwo zadanych lekcji - to mają obóz pracy. Po drugie są dostępne w księgarniach zeszyty z dyktandami- możesz kupic i trenować z dzieckiem. To nie szkoła ma zrobić wszystko za rodziców, tylko powinniśmy to robić razem! Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 08.09.06, 13:59 My mieliśmy dużo zadawane do domu, zajęcia dodatkowe, wyjazdy weekendowe i nie pamiętam, by w ogóle były książki z dyktandami :) wtedy się to sprawdzało... Teraz nie mam pojęcia, czasy się zmieniają. Ja to bym chciał, by to wyglądało tak, że dziecko przychodzi do szkoły, dostaje prace "domowe", po lekcjach rozwiązuje te prace będąc jeszcze w szkole i w domu ma spokój i czas na ew. zajęcia dodatkowe... Ale nawet nie wiem, czy to jest u nas realne, bo na razie żyję problemem związanym z tym, że moje dziecko jest zmuszane w przedszkolu do leżakowania, podczas, gdy od 2 lat nie ma w zwyczaju spania/leżenia w dzień :) Wracając do prac domowych, to jako ciekawostkę chciałbym napisać, że moja żona ma rodzinę we Włoszech i tam jest właśnie ten mój wymarzony model - tamtejsze dzieci mają zadawaną "tonę", ale odrabiana jest ona po lekcjach w świetlicy, której strzeże nauczyciel. Natomiast do domu jako takiego jest zadawana baaaaaaardzo wielka hehe "tona" na wakacje - kilkanaście wypracowań, kilkadziesiąt zadań z matematyki itd. Nie wiem jak to jest rozwiązywane później - dzieci, o których piszę chodzą do 3. i 5. klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.pekao.com.pl 08.09.06, 14:18 nie rozumiem Was - takie fajne jest zadawanie tony lekcji do domu ? Ciekawe czy jakby Wam szef kazał by z pracy zabrać do domu codziennie pracę na pare godzin - czy byście byli zadwoleni? Wasze dzieci to też ludzie i też chcą mieć trochę czasu na swoje zainteresowania, które też rozwijają. Myslicie, że jak dziecko wykuje 100 nowych rzeczy na klasówke, które i tak za chwilę zapomni to mu to życiu pomoże. A jak słyszę argument rodzica, bo my tak mieliśmy to mi się robi gorzej - świat się zmienia i nie wszyscy muszą popełanić błędy ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 08.09.06, 14:57 Rozumiem, że kwestionujesz sens zadawania czegokolwiek, sens utrwalania poznanego materiału. Ok, choć ja nie. Zdaję sobie sprawę z upływu czasu i z tego, że świat się zmienia, zastanawiam się tylko i wyłącznie nad sensem odrabiania w domu rzeczy zadanych, bardziej podoba mi się opcja, by zajmować się tym po lekcjach np. w świetlicy. Ale ja nie jestem wykształcony w tym kierunku, więc nie będę się mądrzył. Obecnie nie jestem nawet jakoś szczególnie tym zainteresowany - moje dziecko jest w wieku przedszkolnym i pozwól, że głębiej nie będę wchodził w ten temat. Zresztą wątek jest o szkole podstawowej nr 30, interesował mnie poziom nauczania w tej szkole, który niegdyś był wysoki i przynosił efekty. Krótko mówiąc - jeżeli chcesz podyskutować o metodyce nauczania to może załóż inny wątek - na 100% znajdą się jakieś zorientowane w temacie osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.pekao.com.pl 08.09.06, 16:09 Może nie zauważyłeś, ale dyskusja zaczęła się od oceny nauczania w 30-tce, gdzie padła opinia mówiąca o złym nauczaniu z powodu za małej ilości zadawanych lekcji do domu. Moje opinie co do zadawania były polemiką w kwestii zadawania dzieciom dużej ilości lekcji do domu, a tym samym polemiką z oceną szkoły przy pomocy tego kryterium. Więc zanim zaczniesz mnie wyrzucać do innego wątku zastanów się... Argumentacja oceny, która padła na forum mnie nie przekonuje, że szkoła źle uczy i oczekuje innych argumentów typu trudności w gimnazjum itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 08:27 Mam dla Ciebie propozycję, zapisz swoje dziecko do szkoły nr 30. Zobaczymy czy będziesz zadowolony(a). Akurat dzieci na Pradze mają MNÓSTWO zajęć pozalekcyjnych!? Zamiast odrabiać prace domowe wycierają podwórka. Szkoła niestety nie ma zbyt wysokiego poziomu. Gdyby rodzice nie pracowali z dziećmi, byłoby jeszcze gorzej. Wielu rodziców zapisuje później dzieci do nierejonowych gimnazjów. Dlaczego? Moje dziecko poszło gimnazjum nierejonowego, do którego chodzą dzieci z całej Warszawy. Na początku roku często były pytania o materiał przerabiany w szkole podstawowej. W większości przypadków była jedyną osobą, która czegoś nie miała w podstawówce. A co do prac domowych pani się po prostu nie chciało sprawdzać. A polonistka, która poprawia dobrze napisane wyrazy na wyrazy z błędem to według Ciebie też jest ok? Zapisz dziecko do tej pani. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.acn.waw.pl 11.09.06, 10:21 Ależ moje dziecko chodzi do tej szkoły - nie muszę go zapisywać. Jeśli masz uwagi to z przyjemnością je poznam. Na razie, jak rozumiem masz potężne zarzuty do polonistki. Chciałbym wiedzieć do której, bo w tym roku moje dziecko zmieniło nauczyciela j.polskiego. Proszę jednak nie generalizuj - to, że źle trafiłaś na polonistkę nie oznacza, że cała szkoła jest do bani. Co więcej - to m.in od Ciebie zależy jak będzie - jeżeli nauczyciel jest nie przygotowany merytorycznie do pracy to trzeba to było zgłosić dyrekcji szkoły. Zażądać zmiany nauczyciela. Przecież my jako rodzice współtworzymy szkołe. Nikt nie powiedział, że nauczyciel jest w szkole dożywotnio - i interes w tym ma również szkoła, bo zły nauczyciel tworzy zły image szkoły. A wkońcu chyba nam wszystkim zależy by 30-tka była the best:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:15 Nauczycielka była zmieniana. Powiem tylko że zmiana okazała się ze złej na gorszą. Nie wymienię nazwiska. Nigdy nie mówiłam nigdy że cała szkoła jest do bani. Ale porównaj sobie wyniki naszej szkoły z innymi w Warszawie (test na koniec 6 klasy). I to od paru lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.pekao.com.pl 11.09.06, 12:50 Pamiętaj, ze jesteśmy na Pradze - praktycznie wszystkie praskie szkoły wypadają nie najlepiej. Jakiś czas temu, gdy była reforma oświaty przesunął się rejon szkoły w stronę Bazyliki, gdzie mieszka sporo dzieci z problemami - to też wpływa na średnią. Dlaczego nie chcesz wymieniać nauczycielek z nazwiska? Chcę wiedzieć na kogo mam uważać - inni zresztą też by się chętnie dowiedzieli (tak myślę) Odpowiedz Link Zgłoś
magi09.77 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 05.09.06, 10:57 To ja Adgam, tylko zalogowana hahaha Moje dziecko też zostało przyjęte do zerówki w 30, w związku z tym że nadal mamy meldunek na Tysiąclecia, ale mieszkamy w Ursusie i tu też moja córa chodzi do zerówki.Ale i tak sentyment pozostaje, w końcu kawał czasu się w tej szkole spędziło:-))Właśnie niedawno się dowiedziałam, że mój kolega z klasy niestety umarł:-((((, strasznie to jest smutne a wydawać by się mogło, że tyle jescze przed nami. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.pekao.com.pl 06.09.06, 14:24 E tam przesadzacie - taki stereotyp ma swój urok - mówisz, że jesteś ze Szmulek i już wszyscy stoją na baczność :) Odpowiedz Link Zgłoś
magi09.77 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 06.09.06, 14:32 Ja tam odpowiadam że jestem Prażanka:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
niemaco2 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 06.09.06, 15:21 winnaś mówić Prażynka :)) bo nazwa się wzięła od prażenia znaczy wypalania lasów pod uprawę Odpowiedz Link Zgłoś
magi09.77 Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 06.09.06, 15:49 Prażynka też piknie hahah:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
de_semen Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 08.09.06, 11:03 ja mówię, że jestem ze Szmulek... i mało kto wie, gdzie to jest (nawet osoby urodzone w Warszawie często nie mają o Szmulkach pojęcia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 11:30 Szmulki rulez :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Sz. Podst. nr 30 rocznik 1977 IP: *.crowley.pl 14.09.06, 14:55 witam. Jestem z rocznika 1981. W "trzydziestce" chodziłem do klasy "b". W moich czasach bitwy ze 126-ką to już tylko legendy. Jako, że byłem z rejonu 126 w moimi kolegami byli chłopaki ze 126-tki. Czasami tłuki ostro tych wiosennej. Ekipa z Radzyminskiej była niezła. Odpowiedz Link Zgłoś