michal_74 03.01.06, 10:05 (w okolicach cmentarza, a właściwie tuż za nim, patrząc od strony centrum) jest już kolejny sezon - zastanawiam się, czy tak musi być zawsze? A jest ona wyjątkowo dorodna:-[ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
palker Re: Kałuża na Wincentego 03.01.06, 11:10 ulica w tym miejscu jest zagłebiona i nie jest to już kałuza tylko bajoro. Czy potrzeba jakiegoś nieszczęścia, zeby ZDM sie tym zajął. To bajoro tworzy sie o kazdej porze roku po obfitych opadach/roztopach. I trwa to od kilkunastu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: Kałuża na Wincentego 03.01.06, 11:27 miałem nieprzyjemność wczoraj przez ten mały zbiornik wodny przejeżdzać :-( gdy się roztopi śnieg, woda będzie się nalewać do samochodów przez progi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdsoftware Re: Kałuża na Wincentego IP: *.totalizator.com.pl / *.devs.futuro.pl 03.01.06, 11:41 a wystarczyłoby spuścić ja na pola PGR ... Odpowiedz Link Zgłoś
aktywista13 Re: Kałuża na Wincentego 03.01.06, 12:53 A może w tym eksponowanym miejscu ma powstać bajorko dla kaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
magoo_king Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 22:03 Gość portalu: cdsoftware napisał(a): > a wystarczyłoby spuścić ja na pola PGR ... a wygląda że pola są niżej od poziomu wody ?? gdyby tak było woda sama by się "spuściła". Odpowiedz Link Zgłoś
magoo_king Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 22:01 Jakim Ty samochodem jeździsz że wpuszcza on przez progi wodę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
lelu Re: Kałuża na Wincentego 03.01.06, 15:02 Jest to kałuża historyczna. Istnieje w czasie opadów i roztopów tak długo, jak wyasfaltowana Wincentego. Nie likwidujmy jej pochopnie, tak jak zlikwidowano rozlewiska pod starym wiaduktem obecnej Żaby, czy Konwiktorskiej. Tam zastosowano prymitywny sposób dewastacji pamiątek- odwodnienie. Zostawmy naszą Świętą Kałużę w spokoju. Chociaż nie, PiS nie dopuści, aby ten reklik komuszy tak sobie był. Odpowiedz Link Zgłoś
pam_pa_ram_pam Re: Kałuża na Wincentego 03.01.06, 15:10 W cywilizowanym kraju (jak np. Rwanda lub Burundi) wykopano by dół 2 m*2m*2m i wypełniono go kamieniami. Bez trudu taka studnia chłonna odprowadziłaby wodę, ale my mamy ekologów (eko-kretynów) i musimy zbudować sieć kanalizacji deszczowej, która odprowadzi wodę do Wisły, do której ta woda i tak by spłynęła, jako podskórna... Ten sam bezsens odbywa się na Płochocińskiej: Kałuże mają głębokość poł metra, a starczyłoby przekopać kanaliki do kanału Żerańskiego - nie dłuższe niż 30 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Płochocińska. A może by tak kałuża 2005 roku? 04.01.06, 17:34 pam_pa_ram_pam napisał: > Ten sam bezsens odbywa się na Płochocińskiej: Kałuże mają głębokość poł > metra, a starczyłoby przekopać kanaliki do kanału Żerańskiego - nie dłuższe > niż 30 metrów. > Wzdłuż Płochocińskiej to powinny być gdzie niegdzie widoczne resztki rowów odwadniających przy ulicy. Ale te zaniedbane się zamuliły i zarosły tak, że wody już nie odprowadzają. Stary rok już minął, to może wytypujmy kałuże roku? W ul. Obrazkowej mniej więcej po środku długości jest takie piękne wgłębienie po stronie zabudowań, w którym gromadzi się woda zalewając w czasie dużych opadów nawet 2/3 jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_74 Re: Płochocińska. A może by tak kałuża 2005 roku? 10.01.06, 12:38 jest piękna, to fakt. W dalszej części konkursu przeszkodziła - niestety - pogoda( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaciszanka Re: Płochocińska. A może by tak kałuża 2005 roku? IP: *.spray.net.pl 10.01.06, 16:41 to nie pogoda,pompa przez około 2 godz.wyciągała wodę powodując gigantyczny korek. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_74 Re: Płochocińska. A może by tak kałuża 2005 roku? 11.01.06, 14:22 Czyli cuda się zdarzają - szkoda, że powodują korki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fidel Re: Płochocińska. A może by tak kałuża 2005 roku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 15:05 Niedawno piękna kałuża była na Żabie. Może niezbyt dorodna, ale zajmowała 70% przejścia dla pieszych przy przystanku tramwajowym. Nie dało się przejść przez jezdnię zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Kałuża na Wincentego 09.02.06, 07:46 dziś wyglada jak staw do hodowli karpi, otoczony snieznymi wałami. Karpi nie widziałem. Za to widziałem biedne seicento, które zalało sobie silnik i stało za kałużą przyczyniając sie do utworzenia nielichego korka. Skoro nie mozna przebudować ulicy, to niech ZDM wysyła tam dwa razy dziennie "szambelana" zeby odessał wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 10:26 Teraz przy odwilży, to trzeba jakiś stały posterunek zorganizować z motopompą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Kałuża na Wincentego IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 09.02.06, 10:55 Proponuję przeprawę promową. Odpowiedz Link Zgłoś
margala Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 16:50 tarantula01 napisał: > Teraz przy odwilży, to trzeba jakiś stały posterunek zorganizować z motopompą. prawdziwe problemy zaczną się podczas roztopów. ojeju, jak ten cały śnieg zamieni się w wodę, to dobiero będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Wara od kałuży pw. św. Wincentego 09.02.06, 18:55 tarantula01 napisał: > Teraz przy odwilży, to trzeba jakiś stały posterunek zorganizować z motopompą. Ręce precz od naszej kałuży, która stanowi nierozerwalną całość z lokalnym krajobrazem. Precz ręce od drogowego dziedzictwa narodowego. ... Nie zabijajcie tak pięknego tworu ułomości drogowców naszych! Nie traktujcie kałuży jak wroga! Spójrzcie z uznaniem na ten niezaprzeczalnie przedziwny i niezbadany w swej istocie akwen wodny o jakże ważnym znaczeniu dla periodyzacji ruchu kołowego wzdłuż arterii, której patronuje wielebny Vincent a Paulo. Mówimy NIE skrytobójczym rozpruwaczom mas bitumicznych i pseudomelioratorom z ZDM. Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak_leon Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 12:00 Fotoreporterzy lub choćby fociarze - do boju!!! To trzeba uwiecznić i zapodać na galerii warszawskiej. Wszelkie możliwe rudery obfotogfafowaliście już z każdej strony, nie uchodzą waszej uwadze nawet jakieś resztki murków śmietnikowych, a do nizinnego jeziora okresowego w samym środku Europy - nie łaska? Ze swej strony rzucam pomysł (a wy go łapcie) - "Stowarzyszenia miłośników jezior okresowych Bródna i Targówka". Jeśli takie - dajmy na to rozpropaguje ideę parku krajobrazowego na Św. Wincentego i powiedzmy - wstępnie ogrodzi teren jeziora, wystawiając kilkuosobową pikietę - od razu powstanie stowarzyszenie przeciwne np. "Mieszkańcy przeciw kałużom na drogach" - też zrobi pikietę i może w końcu się ktoś tym zajmie. Na honorowego prezesa proponuję wybrać biskupa Sławoja - sukces murowany. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: Kałuża na Wincentego 09.02.06, 12:18 muszę najpierw nabyć sobie taką osłone na aparat, jakiej używają płetwonurkowie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
skiela1 Re: Kałuża na Wincentego 10.02.06, 16:09 Ale fajna:-),tylko kaczuszek brakuje. Fajniej bedzie jak to zamarznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Sadystka! :-)) 10.02.06, 16:15 Nie żal by ci było tych małych rozjechanych... nie, nie mogę nawet myśleć o tym ! Odpowiedz Link Zgłoś
skiela1 Re: Sadystka! :-)) 10.02.06, 20:42 beata_ napisała: > Nie żal by ci było tych małych rozjechanych... A co ma mi byc zal:P...no znak mozna postawic-"uwaga kaczuchy",ale po co? Ty wiesz jak radoche ludzie by mieli. Wprawdzie jeden kaczuch w Ameryce teraz bawi....ale wroci... Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Sadystka! :-)) 10.02.06, 20:51 beata_ napisała: > Nie żal by ci było tych małych rozjechanych... nie, nie mogę nawet myśleć o > tym ! Jak nie przymarzną to uciekną. Odpowiedz Link Zgłoś
palker [zdjecia] Kałuża na Wincentego 10.02.06, 02:19 ukażą się pewnie z samego rana w tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=32872433 Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: [zdjecia] juz są do obejrzenia 10.02.06, 09:40 na forum Warszawa-Foto forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=32872433&a=36545810 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=32872433&a=36545846 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=32872433&a=36545871 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=32872433&a=36545901 Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak_leon Re: [zdjecia] juz są do obejrzenia 10.02.06, 12:19 "Yogibaboo - brawo Jasiu" i właśnie o to chodzi. Teraz każdy urzędas jest w stanie popełniania przestępstwa tolerowania zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym - 173k.k. (jest zdjęcie autobusu zanurzającego się w jeziorze, jest zdjęcie samochodziku, który musi zmienić pas ruchu, żeby to ominąć, na zdjęciach teren nie jest w żaden sposób zabezpiecznony). Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Kałuża na Wincentego 06.08.06, 16:11 Ciekawi mnie, czy po ostanich opadach kałuża się odrodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Kałuża na Wincentego 06.08.06, 18:21 tarantula01 napisał: > Ciekawi mnie, czy po ostanich opadach kałuża się odrodziła? Jest jak nowotwór. W nocy 602 jechało po trawniku. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_74 Re: Kałuża na Wincentego 07.08.06, 09:26 I ma przerzuty - na Gilarskiej tuż za skrzyzowaniem z Wincentego pojawiła się w sobotę kałuża do pół koła głębokości (i to nie w rowerku dziecinnym) i na cała jezdnię wraz z zatoką przystankową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdsoftware Re: Kałuża na Wincentego IP: *.devs.futuro.pl 07.08.06, 09:59 Tak było w wielu miejscach :) Jadąc przy Trasie Toruńskiej wzdłuż niej do M1 pod nowym wiaduktem płyń amfibio :) Wyjeżdżając z M1 tyłami w kierunku Radzymińskiej - na rondku pomiędzy Praktikerem a Decathlonem z tylca też płyń amfibio ale tak że zastanawiałem się czy jechać czy wracać do tyłu, ale pojechałem, przejechałem i jakoś mnie nie zalało :D Radzymińska - prawym pasem przez koleiny nie dało się jechać, pozostawał tylko lewy ciut lepszy ale nie do końca ;) Młodzieńcza pomiędzy Łukasiewicza a Codzienną też płyń amfibio ale tam to zawsze jak ciut popada :) Więcej miejsc niepamiętam. Pozdro !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Kałuża na Wincentego IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 13.08.06, 02:06 przez prawie blisko pol wieku ta kaluza jest atrakcja Brodna kiedys po stronie pol PGR byly wybudowane rowy melioracyjne ale z biegem lat rowy te przestaly istniec. Odpowiedz Link Zgłoś
olajosz Re: Kałuża na Wincentego 13.08.06, 11:47 Ja się już przyzwyczaiłam przez 35 lat mieszkania na Bródnie.Nie wiem co by było gdyby jej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
olajosz Re: Kałuża na Wincentego 13.08.06, 11:55 A co myślicie Państwo o wiecznej i już rozsypującej się budowie "czegoś tam" na tyłach "Ele" przy Kondratowicza?Wieczne jak ta kałuża. Odpowiedz Link Zgłoś