rysiek_wasz
12.09.06, 09:56
www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityid=warszawa&contentid=125713
Najmniejsza dzielnica Warszawy stara się odmienić swoje oblicze. Miejscowi
urzędnicy przygotowali program, który może zmienić postrzeganie tego obszaru w
oczach warszawian
Ząbkowska, Targowa, Bazar Różyckiego - to nazwy, które nie kojarzą się dobrze
mieszkańcom Warszawy. Według raportu firmy Reas Konsulting, aż 39 procent osób
pytanych, gdzie nie kupią mieszkania, wskazało na Pragę-Północ. Samorządowcy
dzielnicy, przy pomocy urzędników miasta, chcą zmienić ten stan i
przekształcić 70-tysięczną dzielnicę w miejsce przyjazne dla mieszkańców. Ma
temu służyć program rewitalizacji.
- Mamy ponad stuletnie budynki, zaniedbane podwórka i niezintegrowane
społeczności - mówi Artur Marczewski, burmistrz dzielnicy. - W ramach
rewitalizacji chcemy to zmienić
Kamienice, obiekty poprzemysłowe z przełomu XIX i XX wieku, stary uliczny
bruk, podwórkowe kapliczki i wiele innych zabytkowych obiektów nadaje temu
obszarowi wartość historyczną. Niestety, zły stan budynków, ich postępujące
niszczenie oraz brak bezpieczeństwa sprawia, że zabytkowa część Pragi jest
mało atrakcyjna dla mieszkańców i zwiedzających.
- Zaczynaliśmy dwa lata temu, dzisiaj konkretne projekty są już realizowane -
wyjaśnia Mirosława Wnuk, dyrektor Biura Polityki Lokalowej UM.
Do tej pory odnowiono osiem zabytkowych kamienic, na znacznej części ulicy
Ząbkowskiej przywrócono historyczny bruk oraz zachowano tory tramwajowe.
Rzeczywiście, idąc ulicą Ząbkowską, widać postęp. W wyremontowanych budynkach
powstały galerie, nowe sklepy, punkty usługowe, puby i restauracje.
Jest jednak jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego przygotowano program ożywienia
Starej Pragi. W jego ramach poprawie mają uleć warunki życia mieszkańców.
Program zakłada przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu, zapobieganie dalszej
marginalizacji społeczności lokalnej, rozwój turystyki i kultury oraz
pobudzenie rozwoju dzielnicy poprzez zachęcenie mieszkańców i osób związanych
z tym rejonem do uczestniczenia w życiu społecznym i gospodarczym.
Środki finansowe na realizację projektu pochodzą z budżetu miasta stołecznego
Warszawy. Możliwa jest też częściowa refundacja poniesionych przez miasto
kosztów z funduszy unijnych.
Jest to jednak tylko jeden projekt spośród ośmiu, jakie mają być realizowane w
ciągu ośmiu lat. Cztery z nich będą dotyczyły renowacji kamienic i ulic.
Kolejne cztery obejmują sprawy społeczne. Ich realizacja ma się przyczynić do
poprawy warunków mieszkaniowych w 539 lokalach mieszkalnych oraz poprawie
stanu 69 lokali użytkowych.
Samorządowcy szacują, że 1347 mieszkańców odczuje pozytywne skutki zmian, a 23
kamienice zostaną odremontowane. Ulice Kawęczyńska i Białostocka mają zyskać
nową nawierzchnię i oświetlenie. Zmodernizowane mają zostać ciągi piesze,
uzupełniona zieleń miejska, poprawiona estetyka otoczenia.
W planach jest też przebudowa placu Weteranów 1863 roku wraz z budową domu
kultury i sali widowiskowej. Zintegrowane podejście do rewitalizacji pozwoli
na rozwiązanie problemów o szerszym charakterze.
- Mówimy o obszarach kryzysowych - przypomina Mirosława Wnuk.
W ramach programów społecznych ma powstać Sąsiedzkie Centrum Integracji
Społecznej przy ulicy Korsaka, system monitoringu zewnętrznego i sygnalizacji
świetlnej, program reintegracji społecznej dzieci. Przygotowywany jest cykl
szkoleń profilaktycznych dla uczniów szkół podstawowych, nauczycieli, rodziców
oraz program przygotowujący samotne młode matki do usamodzielnienia.
Pragę-Północ dzieli zaledwie kilometr od Starówki, stąd projekt opracowania
nowych szlaków turystycznych, który ma się przyczynić do zmiany wizerunku i
spowodować nowe postrzeganie dzielnicy jako turystycznej atrakcji wartej
odwiedzania. Przewidywany szacunkowy koszt realizacji tych projektów wynosi
ok. 50 mln złotych, czyli tyle, ile kosztuje wybudowanie jednej czwartej
nowoczesnego biurowca.
- Pieniądze mogą być pozyskane z funduszy unijnych - mówi Monika Bukowska z
Biura Funduszy Europejskich UM. - Wysokość dofinansowania UE przewidywanego na
lata 2007-2013 dla województwa mazowieckiego może jednak się okazać
niewystarczająca.
Stąd też inne propozycje finansowania przedsięwzięcia.
- Pieniądze można pozyskać z Norweskiego i Szwajcarskiego Mechanizmu
Finansowego oraz na podstawie współpracy publiczno-prywatnej - twierdzi Danuta
Staniszewska, wiceprezes Haskel Polska.
- Potrzebne jest tylko przełożenie działań koncepcyjnych na konkretne projekty
- dodaje Mirosława Wnuk.